prawdziwa historia
Miała romans z żonatym facetem: „Powiedział mi, dlaczego dopuszcza się zdrady”
„Zdradza od zawsze była dla mnie czymś, na co patrzyłam z wielkim potępieniem i nigdy nie wyobrażałam sobie wchodzić w relację z kimś, kto nie jest wierny swojej aktualnej partnerce. Niestety życie złamało mnie w tych postanowieniach, ale dziś jest mi wstyd, że miałam romans z żonatym facetem. Robert powiedział mi, dlaczego dopuszcza się zdrady, więc może ta wiedza uratuje małżeństwo którejś z Was”.
Sob. 15 kwietnia
"Ojciec zawsze mnie do tego zmuszał. Jako dorosła kobieta mam przez to traumę"
"Wiem, że nie jestem jedynym takim przypadkiem. W wielu domach różni ludzie czują się tak samo, jak ja. Odczuwają niechęć, mają swoje traumy, które trudno przepracować. Ten temat dotyczy sporej ilości naszego społeczeństwa, choć nie wszyscy o tym głośno mówią. Ja postanowiłam pójść na psychoterapię i dopiero tam dowiedziałam się, w czym rzecz. A nie domyśliłabym się sama, bo wiele osób mówiło mi, że to coś zupełnie błahego. Wszyscy zbijali mnie tym z tropu, a ja dalej szukałam odpowiedzi na swoje pytania, ale ich nie znajdowałam".
Sob. 15 kwietnia
"Mój mąż zaczął się nietypowo zachowywać. Po tym poznałam, że mnie zdradza"
"Karol znowu uśmiechnął się tajemniczo do telefonu. Już nawet nie próbował tego ukryć. Ze łzami w oczach wybiegłam do sklepu po kolejne wino. Żeby tylko nie myśleć o tym, jak jestem ciągle upokarzana przez mojego męża i jego kochankę."
Sob. 15 kwietnia
„Teściowa uważa, że moje dzieci są zbyt szczupłe. Ostatnio przeszła samą siebie”
„Teściową od zawsze starałam się trzymać na dystans, ale od kiedy urodziłam dzieci, to nie jest już takie łatwe. Po drugie nie chcę sprawiać przykrości mężowi, jak i jego matce, która aż za bardzo chce się wczuć w rolę najlepszej babci na świecie. Aktualnie teściowa uważa, że moje dzieci są zbyt szczupłe. Ostatnio przeszła samą siebie i na to nie mogła już pozostać obojętna”.
Pt. 14 kwietnia
"Mój mąż milioner zaproponował mi nagrodę, jeśli się na to zgodzę. Nie dam się przekupić"
"Jestem w związku małżeńskim z bogatym, wpływowym biznesmenem. Mój mąż Amir bardzo o mnie dba i stara się, żeby absolutnie niczego mi nie brakowało. Ostatnio jednak zaczął mnie do czegoś namawiać, a ja nie chcę się zgodzić, więc on próbuje mnie przekupić. Nigdy się na to nie zgodzę".
Pt. 14 kwietnia
"Kolega złożył mi szokującą propozycję: Tobie też zmarła mama, więc mnie zrozumiesz"
"Moja mama zmarła na raka, gdy byłam jeszcze dzieckiem. Bardzo to przeżyłam i trudno było mi poradzić sobie z jej śmiercią. To z tego powodu bardzo współczułam wszystkim osobom, które też wcześnie straciły rodziców. Pewnego wieczoru zadzwonił do mnie kolega, któremu też niedawno zmarła mama. Było mi przykro, więc chciałam mu pomóc. Jednak propozycja, którą mi złożył, bardzo mnie zaskoczyła! Boję się, że Mariusz się na mnie obrazi i nagada złe rzeczy o mnie naszym znajomym, jeśli odmówię".
Pt. 14 kwietnia
"Chrześniak wręczył mi zaproszenie na komunię, a ja aż zdębiałam. Czego to ludzie nie wymyślą!"
"Zawsze myślałam, że komunia to przeżycie duchowe. Aż tu nagle przyszedł czas sakramentu mojego chrześniaka. Słyszałam mnóstwo niestworzonych historii o wymaganiach komunijnych, ale byłam pewna, że są wyssane z palce. Niestety na własnej skórze przekonałam się, że ludziom rozum odbiera! Dostałam zaproszenie na komunię chrześniaka i nadal nie mogę uwierzyć w to, co przeczytałam!"
Czw. 13 kwietnia
„Moja synowa jest kuchennym beztalenciem. Całe święta siedziałam głodna”
Choć nie od dziś wiadomo, że to nie teściowa dokonuje wyboru odpowiedniej dla siebie synowej, to i tak wiele matek daje sobie przyzwolenie na często krytyczne i bezpodstawne ocenianie sercowych wybranek własnych synów. Czy mają do tego prawo? Pani Teresa uważa, że to wszystko z troski o własne dziecko. Według niej synowa nie poradzi sobie ze nakarmieniem rodziny.
Czw. 13 kwietnia
"Mój facet zwiał, jak zaszłam w ciążę. Nie uwierzycie, jaki podał powód"
"Byłam w szczęśliwym związku z Michałem. Poznaliśmy się na studiach, a potem razem zamieszkaliśmy. Gdy jednak dość nieoczekiwanie zaszłam w ciążę, Michał mnie zostawił. Najbardziej zaskoczyła mnie jego argumentacja."
Czw. 13 kwietnia
"Rodzice nie przepiszą mi spadku, bo nie chodzę do kościoła. To paranoja!"
"Nigdy nie mogłem być tam sobą. NIGDY! Nie wolno mi było farbować włosów, a nienawidziłem swoich rudych. Nie mogłem używać podkładu, żeby zakryć piegi, bo ojciec się mnie wstydził. Kochałem śpiew, ale to podobno nie dla mężczyzn i tata skutecznie podciął mi skrzydła. Za to zawsze musiałem być przykładnym katolikiem, który składał ręce w pierwszej ławce w kościele i znał na pamięć wszystkie pieśni. Nie lubiłem tam chodzić, a ojciec wciąż mnie zmuszał. Gdy dorosłem, wypiąłem się na to wszystko. Wyprowadziłem się i nawet w święta nie szedłem na mszę. Do rodziców jechałem zawsze po tej szopce, żeby nie ciągnęli mnie tam na siłę. Ostatnio ojciec postanowił mnie przepytać z czytania. Przyznałem, że nie wiem, o czym było, bo nie poszedłem do kościoła. Wtedy się zaczęło".
Czw. 13 kwietnia
38-latka spodziewa się kolejnego dziecka ze szmacianym mężem. "Tym razem to dziewczynka!"
Meirivone Rocha Moraes stała się bohaterką mediów za sprawą swoich niezwykłych wyborów życiowych. Najpierw poślubiła szmacianą lalkę o imieniu Marcelo. Kukła, uszyta przez mamę Meirivone, miała być remedium na samotność 38-latki. Plan się powiódł, para wzięła lub i ogłosiła, że spodziewa się pierwszego dziecka.
Czw. 13 kwietnia
„Brzydzę się żony. To przez to, co zrobiła ze swoją twarzą”
"Moja żona była kiedyś piękną kobietą. Niestety, czar prysł po latach. To, co zrobiła ze swoją twarzą jest karygodne. Nie rozumiem, dlaczego się na to zdecydowała. Wolałem ją bez tych wszystkich upiększeń. Teraz po prostu nie mogę na nią patrzeć. Mało tego - ja się nią brzydzę. Przykro mi to mówić, ale naprawdę tak jest"
Czw. 13 kwietnia
"Nigdy nie zapomnę tych świąt Wielkanocy! Mój dziadek powiedział, że już nie chce żyć!"
">Czuję się jak balonik, z którego spuszczono powietrze. Zostały mi 2-3 lata< - ogłosił przy wielkanocnym stole, a wszystkim zrzedły miny. Nie mam pojęcia, co zrobić, by wskrzesić wolę życia u dziadka Mietka".
Śr. 12 kwietnia
„Mój mąż pije codziennie piwo, ale jego mamusia nie widzi w tym nic złego”
„Dawno temu, gdy nie była jeszcze mężatką, to naiwnie wierzyłam, że mój związek małżeński będzie idealny, a ja i mój ukochany nigdy nawet przez chwilę nie pomyślimy, aby cokolwiek w nim zmieniać. Niestety rzeczywistość okazała się mniej kolorowa niż moje przesycone wyobrażenia. Oczywiście, gdybym miała się z kimś porównywać, to inni mają gorzej, ale dla mnie zachowanie mojego męża jest bardzo niepokojące”.
Śr. 12 kwietnia
"Przekroczyłam granicę, której nie powinnam. O tej relacji wstydzę mówić się koleżankom"
"Nigdy bym się nie spodziewała, że wdam się w romans z krewnym mojego ojca. Nie planowałam tego, tylko jakoś tak wyszło, że poddałam się ogarniającej nas namiętności. Teraz okazuje się, że to wcale nie jest koniec tej relacji, a ja znalazłam się w beznadziejnej sytuacji bez wyjścia".
Śr. 12 kwietnia
"Nie poszłam do teściowej na święta i już wielki foch. A co, to mój obowiązek spędzać z nią czas?"
"Ja nie wiem, od kiedy teściowa ma prawo wymagać od synowej, żeby spędziła z nią święta. A to ja nie mogę mieć innych planów? Też mam swoją rodzinę i dlaczego miałabym wybrać teściową, a nie własnych rodziców. Nie czuję się winna, mimo że Irenka robi wszystko od kilku dni, żeby wzbudzić we mnie poczucie winy".
Śr. 12 kwietnia