prawdziwa historia
Czytelniczka o matce, która związała się z 20-letnim mężczyzną, młodszym od córki
"Moja mama przeżywa jakiś kryzys wieku średniego. Jestem w szoku, że ja jestem singielką, a ona znalazła sobie młodego amanta, który ma 20 lat. Zawsze mi się wydawało, że moja matka jest rozgarnięta, a teraz związała się z TAKIM typem".
Sob. 8 lipca
80-letnia Wanda, opiekująca się chorym na raka mężem, usłyszała błędną diagnozę białaczki
"Nie sądziłam, że w życiu spotka mnie coś właśnie takiego. Nie dość, że życie mi się tak ułożyło, jak ułożyło, to jeszcze na dodatek akurat w moim przypadku musiało dojść do tak okropnej pomyłki. Nie jestem w stanie tego zrozumieć".
Sob. 8 lipca
Filip Nowobilski okleił swojego Fiata 126p folią chrom za 12 tys. zł i nagrywa w nim wywiady
Złoty chłopak, czyli Filip Nowobilski, to autor kanału "Duży w Maluchu" i właściciel jedynego w swoim rodzaju Fiata 126p... którego wygląd zwala z nóg! Kiedyś jako zwykły biały maluszek zupełnie nie rzucał się w oczy... Teraz robi prawdziwą furorę! Zwłaszcza że dziennikarz zaprasza do auta znane osobistości, z którymi robi wywiady w różnych zakątkach Polski. Jesteście ciekawi jego historii i ceny tego złotego cacka, które zarabia miliony?
Sob. 8 lipca
Była teściowa buntuje wnuki przeciw nowemu partnerowi czytelniczki Robertowi – list czytelniczki
„Z mężem rozwiodłam się już kilka ładnych lat temu. Minęło już tyle czasu, że każde z nas ułożyło sobie życie na nowo u boku nowego partnera, z czego jestem bardzo zadowolona. Między nami było wiele niejasności, ale dziś łączą bardzo dobre stosunki no i przede wszystkim dzieci. Problem w tym, że nie wszyscy są w stanie zaakceptować, że mają ojczyma, którego bardzo lubią”.
Pt. 7 lipca
„Praca na kasie to ciężki kawałek chleba. Niewychowani klienci potrafią uprzykrzyć życie”
„Zaraz minie trzy lata, od kiedy jestem kasjerką w jednym z popularnych dyskontów i z przykrością muszę przyznać, że praca na kasie to ciężki kawałek chleba. Niewychowani klienci potrafią uprzykrzyć życie bardziej niż setki kilogramów towaru, którego przyjmowanie i układanie na półkach również należy do moich obowiązków. Ludzie, co z wami?! Z roku na rok jest coraz gorzej”.
Pt. 7 lipca
"Córeczka zaczyna pytać o tatę. A ja nie wiem, co mam jej odpowiedzieć"
"Moja Amelka niedawno skończyła trzy lata, od września pójdzie już do przedszkola. Jak ten czas leci! Czeka nas prawdziwa rewolucja, do tej pory byłyśmy tylko we dwie... Mieszkamy pod miastem, nie ma tu placu zabaw, więc Amelia nie miała do tej pory zbyt wiele kontaktu z innymi dziećmi. I dopiero niedawno zaczęła zauważać, że nasza malutka rodzina różni się od tych, z którymi zdarzało nam się spotykać. Zaczynają się pytania, których od zawsze się obawiałam: gdzie jest tata? Czemu nie mam taty? Od trzech lat się przygotowywałam na ten moment, ale nadal nie wiem, co mam tej mojej królewnie powiedzieć..."
Pt. 7 lipca
"Teściowa po kryjomu daje słodycze dzieciom, a prosiłam, żeby tego nie robiła"
"Rodzice mojego męża nie potrafią zrozumieć, że słodycze nie są czymś, co dzieci potrzebują na co dzień w swoim menu i nikt nie jest w stanie przetłumaczyć im tego, że batoniki na drugie śniadanie to zły pomysł. Ile można powtarzać?"
Pt. 7 lipca
Mężczyzna ustąpił w autobusie miejsca kobiecie, którą wziął za ciężarną. Jej reakcja skończyła się awanturą
Powiem wam, że sam już nie wiem, jak mam się zachowywać wobec kobiet i jakiej reakcji spodziewać... Jestem kulturalny i dobrze wychowany, zawsze ustępowałem miejsca wszystkim, którzy wydawali się tego potrzebować... Mamom z dziećmi, starszym paniom (ale nigdy tym na wysokich obcasach), starszym panom, ale gdy ostatnio ustąpiłem miejsca w autobusie dziewczynie z brzuszkiem, skończyło się tak karczemną awanturą, że w mig pożałowałem swego uwłaszczającego godności czynu! Każdy może się pomylić, ale po co robić z tego taką aferę...
Pt. 7 lipca
Matka zabrała 15-letniej córce Natalii telefon za pyskowanie. Opisuje, co zrobiła nastolatka i czego żałuje
"Życie z nastolatką pod jednym dachem wcale nie jest łatwe. Myślałam, że najgorsze mam już za sobą, a kiedy moja córka skończyła 13 lat, zaczął się istny armagedon. Nic do niej nie dociera! W ogóle się mnie nie słucha. W końcu zabrałam jej telefon za pyskowanie. Tego, co zrobiła później się nie spodziewałam. Teraz chciałabym cofnąć czas".
Pt. 7 lipca
"Teściowa uratowała mi życie! Zajmowała się dzieckiem, kiedy ja już nie miałam sił"
"Wszyscy narzekają na swoje teściowe. Czego nie zrobią, to jest źle. A ja miałam ogromne szczęście. Mama mojego męża to wspaniała kobieta, która wspiera mnie od samego początku. Mogę śmiało powiedzieć, że uratowała mi życie, zajmując się moim synkiem. Ja już wtedy nie miałam sił. Podupadło moje zdrowie psychiczne".
Pt. 7 lipca
Teściowa opiekowała się 1,5-rocznym wnukiem: nie podawała mu leków i chciała dać orzechy, na które ma alergię
"Wyjechałam z mężem na zasłużone wczasy. Oboje ciężko pracujemy i coś nam się od życia należy, raczej nie inaczej. Przez długi czas zastanawialiśmy się z kim zostawić naszego bobaska Jakuba. Mąż zaproponował, że przecież pomóc może nam nie kto inny, jak jego matka. To była bardzo zła decyzja".
Pt. 7 lipca
"Mam już swoje lata i nie patrzę, co wypada... 65-latka też może założyć bikini. Innym nic do tego"
"Wybaczcie mi, plażowi esteci, ale już dawno przestałam się przejmować, co wypada, a co nie wypada tzw. kobiecie w moim wieku. W młodości zbyt długo zwracałam na to uwagę, przejmując się opiniami innych i wyimaginowanymi wzorcami kobiecego piękna, które niewiele miały wspólnego z rzeczywistością, a których nigdy nie spełniałam. Teraz jestem zadowolona z tego, jak wygląda moje ciało. Mimo 65 lat trzymam się świetnie i nie widzę przeszkód, by na pierwszy urlop na emeryturze... zabrać ze sobą kolorowe bikini! Marzę o tym, by wystawić skórę do słońca. Skoro młodsi ode mnie o 20-30 lat statusiali panowie w ciąży spożywczej mogą paradować po plaży w samych gaciach, to nikogo nie powinna oburzyć opalająca się babcia w majtkach i staniku".
Pt. 7 lipca
Czytelniczka o odejściu od toksycznego Radka i nowym związku: odzyskała pewność siebie i radość z gotowania
"Koleżanki pytają mnie, co się stało, że widzą mnie ostatnio taką rozpromienioną. Z dnia na dzień stałam się znów zgrabną, piękną kobietą, świadomą własnej wartości. Fakt, odzyskałam pewność siebie i wiarę, że jestem coś warta i mogę coś w życiu osiągnąć... Ostatnio nawet tak przyziemnie zajęcie jak stanie przy garach znów zaczęło sprawiać mi satysfakcję, której dawno nie czułam w kuchni (nie mówiąc już o sypialni). Znów jestem piękna, inteligentna i super gotuję. A wystarczyło tylko pożegnać się dawnym partnerem i znaleźć kogoś, kto w niczym tamtego nie przypomina..."
Pt. 7 lipca
Matka nie może się pogodzić, że syn Maciej po rozstaniu z Pauliną wstąpił do seminarium
„Dzieci małe to człowiek się cieszy, że jeszcze wiele lat musi minąć, aż się usamodzielnią i wyfruną z rodzinnego gniazda. Każda matka zrozumie, co mam na myśli. Ja mam jednego syna i choć dziś jest dorosłym mężczyzną, to dla mnie zawsze będzie małym chłopcem rozdzierającym papier z urodzinowego prezentu. Decyzja, którą podjął, od wielu miesięcy nie daje mi spokoju, ale nie mam już na to żadnego wpływu”.
Czw. 6 lipca
"Syn nie zaprosił mnie na swój ślub. Nigdy mu tego nie wybaczę!"
"Nie sądziłam, że coś takiego mnie spotka. Moje jedyne dziecko, mój ukochany Tomaszek, wywinął mi taki numer! Ożenił się, a mnie – swoją MATKĘ – poinformował o tym dopiero po fakcie. Najpierw powiedział, że zaplanowali bardzo kameralną uroczystość, tylko on, Magda i świadkowie. To bym jeszcze zaakceptowała, choć o zrozumieniu nie może być mowy. Ale szybko wyszło na jaw, że ślub nie był taki kameralny, jak mi to przedstawiał! Już wiem, kto naprawdę się na nim pojawił i serce mi krwawi, że mój własny syn tak mnie potraktował!"
Czw. 6 lipca
„Przyjaciółka poprosiła mnie o dziwną przysługę. Chce sprawdzić swojego męża”
„Przyjaciółka poprosiła mnie o dziwną przysługę. Chce sprawdzić swojego męża, zamiast stanowczo odmówić i nie mieszać się w takie sprawy, to zapewniłam, że jej pomogę. Nie wiem, co w nią wstąpiło i skąd takie dziecinne pomysły w tym wieku, ale mam poczucie, że jako kobieta i wieloletnia przyjaciółka nie mogłam postąpić inaczej. Coś czuję, że będzie zabawnie”.
Czw. 6 lipca