Quantcast
  • Kamilka-_- odsłony: 11899

    Dlaczego nie cieszy mnie powrót faceta?

    Ratujcie, nie wiem co się ze mną dzieje. Mój narzeczony od trzech tygodni przebywa zagranicą (taka praca, ciągle na wyjeździe), za parę dni wraca do domu. Powinnam się cieszyć, skakać z radości, odliczać godziny do spotkania... a tu nic. Zupełna pustka i taka dziwna gula w gardle. Nie cieszę się, że wraca... Ostatnio ciągle się kłóciliśmy, nawet przez telefon, przez sms-y. Jest to dosyć burzliwy związek, ale ja naprawdę go kocham (i on mnie też, tak myślę bynajmniej). Chodzi o to, że z każdym jego wyjazdem coraz mniej tęsknię. Nie potrafię tego wytłumaczyć. Czasami potrafi być naprawdę kochany, a czasami jednym zdaniem wyprowadzi mnie z równowagi. Ciężko mi wytłumaczyć o co tak naprawdę mi chodzi (bo chyba sama nie do końca wiem, czego od niego oczekuję). Wiem, że nie ma ideałów. Ma w sobie to "coś" co przyciąga jak magnez, to "coś" czego brakowało każdemu innemu facetowi, z którym miałam do czynienia... A jednak, to już drugi jego powrót, z którego się nie cieszę... :(

    Odpowiedzi (7)
    Ostatnia odpowiedź: 2013-10-28, 14:26:41
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
Gość 2021-12-28 o godz. 01:11
0

Chuj

Odpowiedz
viki830305 2013-10-28 o godz. 14:26
0

Witam. Czy ktoś odwiedza jeszcze to forum?
Ja mam ten sam dylemat, mój mąż od kilku lat jeżdzi już ciężarówką i bardzo często nie ma go w domu. wyjeżdża na 3 tyg wraca na tydzień do domu. Jesteśmy razem już 13 lat w tym 7 po ślubie, trochę się boję tej 13:- ( Mamy 2 dzieci. Do niedawna dogadywaliśmy się bez problemów ale teraz coś zaczęło się psuć i sama nie potrafię powiedziec co... Wcześniej nas związek opierał się na ustępstwach z mojej strony,przymykaniu oczu na wiele spraw,nie chciałam byc nadgorliwa żoną od której mój mąż musiałby uciekać ale już tak nie mogę dłużej. Wszystko mnie w nim irytuje,czuję sie przez niego po prostu zle. Mamy 2 dzieci ale nie mogę na niego liczyć jeśli chodzi o pomoc przy nich. Od urodzenia nie pomogł mi przy dzieciach ani przy przebieraniu ani przy kąpaniu ani przy karmieniu,w ogóle widzę ze każda czynność wykonywana przy dzieciach,wykonywana jest z musu przez niego, nocne wstawanie do dzieci tak jakby jego nie tyczyło:-((( a przecież to tak samo moje jak i jego dzieci.Ostatnio też bardzo pogorszyło się nasze współżycie, co daje mi strasznie dużo do myślenia. Bo jak można być 3 tyg poza domem i po powrocie nie mieć ochoty na sex? Ja jestem ostatnio bardzo zmęczona bo przy małym brzdącu jest dużo pracy ale jednak mam jakies potrzeby seksualne chocby to miałobyć chcby przytulenie sie okazanie jakiejs czułości.Co wy o tym sądzicie dziewczyny?

Odpowiedz
Marta-a 2013-10-28 o godz. 14:22
0

tez mi sie wydaje ze uczucie wygasa...
ja zas mam odwrotny problem bo moj wyjechal i wtedy poczulam ze strasznie tesknie... ten jego wyjazd mial mi dac chwile na przemyslenie bo tez sie klocilismy (proza zycia nas przygniatla). Po jego wyjezdzie zdalam sobie sprawe jak bardzo jestem zaangazowana i jak mi go brak.... a on po miesiecu zabil mnei informacja ze potrzebuje odpoczac, potrzebuje pobyc sam i lepiej bedzie sie rozstac bo nie chce marnowac mego czasu...

Jestem zdruzgotana...

Odpowiedz
majkawazka 2013-10-28 o godz. 14:21
0

Może się wypalacie......
A może masz za mało czasu dla siebie? Czasami jest tak, że jak jesteś bardzo zapracowana i nie masz na nic czasu, to powrót drugiej osoby wcale cię nie cieszy, bo oznacza jeszcze mniej czasu dla siebie samej. Nie mówię tu o jakimś egoistycznym podejściu, ale czy masz czas na odpoczynek, na typowo babski lub samotny wieczór? Udaje ci się zrobić wszystko to, co chciałaś zrobić "jak on już pojedzie"?

Odpowiedz
Stylo 2013-10-28 o godz. 14:17
0

Tak to już w życiu jest - sama przechodziłam podobną sytuację, i też została podjęta taka decyzja - zakończenie związku... No bo skoro jedna osoba przestaje czuć to coś do drugiej, to bycie w takim związku to pewnego rodzaju oszukiwanie tej osoby, no i siebie...

Odpowiedz
Reklama
PoCaHoNtAz 2013-10-28 o godz. 14:16
0

Kamilka-_- uwazam, ze Twoje uczucie wygasa. Mialam tak samo w tamtym roku i ciesze sie, ze ten zwiazek zakonczylam, bo po jakims czasie nie czulam juz zupelnie nic.

Odpowiedz
Kamilka-_- 2013-10-28 o godz. 14:12
0

Kocha...

Odpowiedz
mi_ 2013-10-28 o godz. 10:43
0

Kamilka-_- napisał(a):
on mnie też, tak myślę bynajmniej

czyli kocha,czy nie kocha? bo "bynajmniej" to zaprzeczenie

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie