Quantcast
  • katarinka7 odsłony: 10720

    Jak przeprowadzić montaż fotelika?

    Dziewczyny, wiem że temat fotelków się przewija i jest trochę wątków.Ja zakłądam nowy bo bardzo mi zalezy na odpowiedziach.Wczoraj niemal kupiliśmy fotelik 0-13kg - Deltim Grillo.Poszlismy ze sprzedawcą przymierzyć fotel do samocchodu.No i chała. Okazało się, że pasy są za krótkie. Przynajmniej tak to wyglądało.Jednak, sprzedawca dla porównania wziął inny fotelik - ponoć jeden z najmniejszych gabarytowo - jakiś model Coneco i też było tak ledwo ledwo, szczerze mówiąc montowali ten fotel z 20 minut we dwójkę (mąż ze sprzedawcą) w pocie czoła.I teraz juz zgłupiałam, czy sprzedawca nie do końca wiedział co i jak, czy faktycznie te pasy za krótkie czy o co chodzi.Dodam, że mamy Mitsubishi Carismę - więc niby samochód duży.Ale co niepokoi mnie najbardziej. Jakos sprzedawca tego Deltima zamontował, ale jak na mój gust wyglądało to bardzo dziwnie.Gdy fotelik stoi sobie dajmy na to na podłodze, siedzisko ma kształt kolebki. Tak samo jest gdy fotelik się niesie czy w takiej pozycji widzę foteliki zamontowane na stelażach wóżków.W naszym samochodzie siedzisko przybrało pozycję niemal pionową. Sprzedawca upeirał się, że tak musi być, bo rączka (pałąk) ustawiona w takiej skośnej pozycji musi dotykać oparcia kanapy samochodu.Ja się na tym nie znam, ale jak wyobraziłam sobie 3-dniowego noworodka w takiej pozycji to mi się niedobrze zrobiło.Dodam, ze siedzsko w samochodzie jest trochę pod kątem - w sensie z tyłu jakby głębiej (niżej) a oparcie również - nie jest super pionowe. No ale wydawało mi się, że podobnie ma każdy samochód.Natomiast spód fotelika jest w linii poziomej - a więc gdy chce się zamontować tak aby cały spód dotykał do siedzenia kanapy - automatycznie siedzisko fotelika przybiera ksztalt kanapy fotela - czyli "nogi" jadą w dół. Gdby chciał zamontować fotelik w pozycji kolebki (pomijam że pasy na to nie pozwoliły), wtedy między częścią nożną fotelika a kanapą jest pusta przestrzeń.I teraz nie wiem - czy on źle to zamontował, czy z naszym samochodem jest cos nie tak, czy może być tak, że do niektórych modeli samochodu nie pasują wcale niektóre foteliki?Szukam gdzies prawidłowej pozycji fotela w samochodzie ale nie mogę znaleźć.Gdybyście były mi w stanie pomóc, może wkleić jakieś zdjecie, czy wytpowiedziały się użytkowniczki fotelika Deltim Grillo - a juz zdjecia zamontoanmego takowego byłoby błogosławieństwem - będę niezmiernie, dozgonnie wdzięczna.

    Odpowiedzi (58)
    Ostatnia odpowiedź: 2013-06-28, 06:12:46
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
Gość 2013-06-28 o godz. 06:12
0

Mała_Mi, masz rację. Ale ja generalnie znam bardzo mało czteromisięczniaków, którzy mają po 80cm wzrostu (i nie ma to wiele wspólnego z noszeniem ubranek na 80 ;) ).
Nie wiem, czy wśród rówieśników jest większe dziecko niż Olik Alexy - uwierz, że ona wie, co mówi 8)

Odpowiedz
Gość 2013-06-28 o godz. 06:10
0

a o jakim foteliku chicco mowimy? ja mowie o takim ajkw tym zestawie

http://allegro.pl/item417624101_chicco_s3_trio_black_auto_fix_gwarancja_polska.html

i waga generalnie tak naprawde niewiele ma do fotelika (bo te najmniejsze to chyab do 13 kg tylko wzrost - jak sie dziecko duze urodzi to szybciej mu glowka wystaje z fotelika a to ju neibezpieczne

Odpowiedz
Gość 2013-06-28 o godz. 06:08
0

mala_mi napisał(a):co do maxi cosi - powiem tek - jakis maly mi sie wydawal, mala urodzila sie 4400 prawie i juz po dwoch miesiacach bylby dla nioej za maly, na marocow kwietniowym watku 2007 dziewczyny juz zmieniaja maxi cosi - dlatego proponuje zebyscie chicco obejrzeli - naprawde jest ok a wkaldka dla niemowlaka jest i ladnie trzyma
Bez urazy ale bzura - Chicco bez dwoch zdań jest mniejsze niz Maci-Cosi.
Mój maly urodzil się z waga 4460 i jeździl w Maxi-Cosi Cabrio do 10 miesiąca bo to minimum jest zeby dziecko bezpiecznie przesadzic do większego.
i na pewno w zaden inny fotelik by się tak nie zmieścil, fakt ze koniec przypadl juz na wiosnę więc bez kombinezonu co nam ulatwilo sprawę ale w zyciu nie uwierzę ze 4-miesięczniak się do niego nie miesci, a tym bardziej dwu
Dla mnie to jest bardziej na zasadzie ze mamy chcą widzieć ze się nie miesci - tak jak z gondolkami jest - jakos jedne dzieci przejeżdzą w gondoli tego samego wozka 5 miesięcy a drugie niby juz po 2 się nie miesci - pewnie tylko w oczach jego mamy bo przeciez kolejne foteliki i spacerowki to takie "fajne" są.
Ja nie wiem co niektórzy mają z tym robieniem z dziecka starszego niz jest

Odpowiedz
Gość 2013-06-28 o godz. 06:06
0

adriana napisał(a):mala_mi napisał(a):co do maxi cosi - powiem tek - jakis maly mi sie wydawal, mala urodzila sie 4400 prawie i juz po dwoch miesiacach bylby dla nioej za maly,
No sorry, ale Iga ważyła 4500, teraz ma 7 miesięcy i mieści się bez problemu i na pewno jeszcze pojeździ.
Moja córka jeżdziła w tym foteliku ponad rok i nie było problemu. Mając 9 miesięcy mieściła w nim nawet w zimowym kombinezonie....

Odpowiedz
Gość 2013-06-28 o godz. 06:05
0

mala_mi napisał(a):co do maxi cosi - powiem tek - jakis maly mi sie wydawal, mala urodzila sie 4400 prawie i juz po dwoch miesiacach bylby dla nioej za maly,
No sorry, ale Iga ważyła 4500, teraz ma 7 miesięcy i mieści się bez problemu i na pewno jeszcze pojeździ.

Odpowiedz
Reklama
Gość 2013-06-28 o godz. 06:03
0

co do maxi cosi - powiem tek - jakis maly mi sie wydawal, mala urodzila sie 4400 prawie i juz po dwoch miesiacach bylby dla nioej za maly, na marocow kwietniowym watku 2007 dziewczyny juz zmieniaja maxi cosi - dlatego proponuje zebyscie chicco obejrzeli - naprawde jest ok a wkaldka dla niemowlaka jest i ladnie trzyma

Odpowiedz
ZalEwka 2013-06-28 o godz. 06:02
0

No właśnie Ł. zabrał dziś fotelik do pracy i z kolegami montowali po kolei w każdym większym aucie pod firmą i ..... lata. Oglądając obrazki w necie i pamiętając jak żeśmy walczyli przez weekend doszłam do wniosku że w naszym aucie żaden fotelik/kołyska 0-13kg nie ma racji bytu bez bazy. A na maxi cosi z bazą to po prostu kasy nie mamy aktualnie. Na szczęście dodzwoniłam się do sklepu i mam 7 dni na oddanie lub wymianę, więc tu przynajmniej problemów nie będzie. Póki co na zakup fotelika mamy czas do mojego wyjścia ze szpitala hehe, czyli nie wiadomo ile haha. Ale napewno juz nie zapłacimy za fotelik bez uprzedniego sprawdzenia w naszym konkretnie aucie.

Odpowiedz
Gość 2013-06-28 o godz. 05:59
0

ZalEwka napisał(a):Bo nie powiem czytałam trochę że nie zawsze może coś tam pasować, ale głównie to jest kwestia za krótkich pasów w japońskich autach.
Upsss... w takim razie muszę wyciągnąć męża do sklepu żeby sprawdzić czy nasz japończyk + maxi cosi to dobrana para. A ja juz myślałam że to juz mam z głowy

Odpowiedz
Gość 2013-06-28 o godz. 05:55
0

ja mam chicco z baza samochodowa i to jest najlepszy wynalazek, ale fotlik est do 13 kg
klik klak i fotelik zamontowany, palak przekladam i przeciagm pas za niunie i finito! rewelka!

Odpowiedz
Gość 2013-06-28 o godz. 05:53
0

A próbowaliście położyć cos pod fotelik np. ręcznik? Może on się zwyczajnie ślizga na tej skórze... (tak sobie dumam )

Odpowiedz
Reklama
ZalEwka 2013-06-28 o godz. 05:50
0

MarMaja napisał(a):Nie ukrywam, że mnie zaintrygowałaś tym mocowaniem...
Facet w sklepie nam tak mocował fotelik na dyżurnym fotelu pokazowym że tę część pod nóżki lekko uniósł żeby dziecko było w pozyscji półleżącej. Nic to jak podjedziemy tam w przyszłym tygodniu to wyciągniemy za szmaty jakiegoś mądrego niech zademonstruje i zrobi to tak żeby nie latało i nie ślizgało się. Jest 1 % szans że coś źle robimy, bo w garażu przechowujemy tymczasowo mniejszego nissana znajomego i tam się stabilnie trzyma jakkolwiek montujemy.

Odpowiedz
Gość 2013-06-28 o godz. 05:48
0

Ewa, jak znajdziecie taki co pasuje do pierwszego, to i do tego drugiego też będzie ;)
Nie ukrywam, że mnie zaintrygowałaś tym mocowaniem...

Odpowiedz
ZalEwka 2013-06-28 o godz. 05:44
0

Taaa jak mocno naciągamy pasy to fotelik się przechyla/przewraca do oparcia kanapy. Plastikowy spód ślizga się po skórzanej kanapie i nie jest w stanie się utrzymać w pozycji półleżącej tak jak zalecają montowac fotelik dla takich maluchów. Teraz to już mam takiego pietra na coś wymienić bo fotelik musi pasować do dwóch aut wrr, tylko drugie jest na wakacjach i nie wiem kiedy ten fotelik w końcu kupimy a tu czasu coraz mniej :/

Odpowiedz
Gość 2013-06-28 o godz. 05:43
0

ZalEwka,
My też mieliśmy kołyske z Maxi-Cosi i na poczatku podobny problem jak u Ciebie. Fotelika nie wymienialiśmy tylko mocno naciągaliśmy pasy, aby napinacz złapał. W czasie jazdy akurat u nas napinacze trzymają bardzo dobrze, więc już później nie było żadnego problemu z przesuwaniem się. Tylko musieliśmy zawsze pamiętać o naciaganiu, ale to po pewnym czasie wchodzi w nawyk.
Zmieniliśmy później fotelik na większy i okazało się, że "ruchliwość" obu sprzętów zależała wyłącznie od napięcia pasów.

Odpowiedz
Gość 2013-06-28 o godz. 05:42
0

Zalewka szczerze mowiąc pierwszy raz o czymś takim słyszę :O
Co prawda w moim kombiaku fotelik tez "leży" inaczej niz w pikapie męża ale i tu i tu mocuje się ok.
To chyba musicie podjechać tym autem do sklepu i jednak poprzymierzać inne - a szkoda bo jednak Maxi-cosi to Maxi-Cosi :/

Odpowiedz
ZalEwka 2013-06-28 o godz. 05:40
0

Byliśmy jeszcze sprawdzić raz i dupa. Do tego auta napewno nie ten fotelik, tylna kanapa jest tak wyprofilowana że fotelik nie jest w stanie siedzieć w niej stabilnie. Dla sprawdzenia sprawdziliśmy w nissanie znajomego i tam jest ok. A w naszym sprawdzaliśmy i na bocznym siedzeniu i środkowym miejscu też. Nie ma szans żeby to było stabilne, ślizga się i lata. Zastanawiam się czy wogóle coś do tego dopasujemy grrr. Mamy jeszcze jedno auto ale akurat jest na wakacjach z teściową więc nie ma jak sprawdzić. Mam nadzieję że z oddaniem problemu nie będzie, ale to dopiero w poniedziałek się dowiem bo o tej porze już sklep zamknięty.
A już się cieszyłam ze mam wszystkie zakupy z głowy no to mam za swoją głupotę problem z fotelikiem eeech.

Odpowiedz
Gość 2013-06-28 o godz. 05:37
0

Jesli masz normalne pasy tam (boczne) a nie tylko te na pas to mozesz i normalnie.

Odpowiedz
Gość 2013-06-28 o godz. 05:34
0

Dla przypomnienia:
http://instructions.maxi-cosi.com/carseats/citi.html

I mam jeszcze pytanie-jeśli chcę zamontować fotelik na środkowym siedzeniu samochodu to mogę to zrobić tylko chyba za pomocą bazy tak?

Odpowiedz
Gość 2013-06-28 o godz. 05:32
0

Ja nie mam takiego problemu - nie sądzę zeby to byla wina fotelika bo to naprawdę dobre foteliki - moze z tym montowaniem cos robicie nie tak?
Ścisle według instrukcji? ;)

Odpowiedz
ZalEwka 2013-06-28 o godz. 05:30
0

To i ja wyciągam, zakupilismy dziś fotelik maxi cosi cabrio fix, dwa razy pytałam gościa w sklepie czy jest taka możliwość że może nie pasować do jakiegoś auta, on zapewnił że nie więc zapłacilismy i wyszliśmy. No i zaczęlismy w domu się bawić z montażem, auto mamy duże, pasy wystarczają a jakże a nawet są dłuższe, ale jeśli fotalik nie jest dociśnięty oparciem przedniego siedzenia to lata po siedzeniu. Nie wiem czy to kwestia źle wyprofilowanej tylniej kanapy auta?, czy może pasy nam sie za słabo napinają, czy może coś źle montujemy. Jeszcze w poniedziałek małż ma pomęczyć kolegę co ma większą wprawę bo już roczną w montażu fotelików ale obawiam się że trzeba będzie podymać z powrotem do sklepu oddać ten fotelik i szukać czegoś innego. Najbardziej zła jestem że nie wzięłam za uszy sprzedawcy do auta i nie sprawdziliśmy tego na miejscu wrrrrr.
Bo nie powiem czytałam trochę że nie zawsze może coś tam pasować, ale głównie to jest kwestia za krótkich pasów w japońskich autach. A to akurat mamy długaśne więc uśpiło moją czujność. :(

Odpowiedz
MyCHa1981 2013-06-28 o godz. 05:29
0

katarinka7 jak sobie w końcu z fotelikiem poradziliście? My też mamy Carismę i jakoś problemów z montażem nie zauważyłam, a montowaliśmy już dwa: Maxi Cosi 0-13kg i Maxi Cosi Priori 9-18 kg. A pasów zawsze mieliśmy w nadmiarze.

Odpowiedz
Gość 2013-06-28 o godz. 05:27
0

kappala napisał(a):Właśnie przeczytałam Wasze wypowiedzi i jestem w szoku W życiu nie przypuszczałabym, że fotelika samochodowego, można nie zdołać odpowiednio zamontować w samochodzie.. Absurd
Wygląda rzeczywiście na to, że na zakupy trzeba będzie "pójść z samochodem"
oj mozna, mozna mąż tez jeździ gabarytowo duzym autem i lipa zapięciem fotelika - mamy maxi-cosi, w moim kombiaku problemu nie ma - kolejny fotelik pojedziemy kupować zabierając dwa samochody

Odpowiedz
kappala 2013-06-28 o godz. 05:24
0

Właśnie przeczytałam Wasze wypowiedzi i jestem w szoku W życiu nie przypuszczałabym, że fotelika samochodowego, można nie zdołać odpowiednio zamontować w samochodzie.. Absurd
Wygląda rzeczywiście na to, że na zakupy trzeba będzie "pójść z samochodem"

Odpowiedz
katarinka7 2013-06-28 o godz. 05:22
0

AsiuT ja tez byłam w szoku i niemile zdziwiona tym faktem, ale taka neistety jest prawda.
Myślę, że to może być równiez zalezne od rocznika samochodu jak i modelu/typu (może Tój tata ma sedana?).

Odpowiedz
AsiaT 2013-06-28 o godz. 05:17
0

Wiesz katarinko dziwne ze Wasze pasy nie starczły na Deltima
Mój tata tez ma carisme i czasem zdazalo nam sie jezdzic z nim z Daria i nie bylo zadnego problemu z zamontowaniem tego fotelika

Odpowiedz
Zola 2013-06-28 o godz. 04:28
0

oczywiście, że pas musi być napięty i wg. mnie max. (nadmiernie)...
my nigdy nie woziliśmy dziecka w kombinezonie, bo w samochodzie włącza się ogrzewanie i dziecko by się męczyło.

Odpowiedz
Gość 2013-06-28 o godz. 03:08
0

Madeleine napisał(a):Carrie, chyba nie - przecież jeśli masz pasy z napinaczami, to ten pas nad fotelikiem zawsze będzie naprężony. Mam pasy odpowiednio długie, a ten odcinek ponad fotelikiem i tak zawsze się napnie.
Ja zrozumiałam, że jest nadmiernie napięty :) To, że jest napięty to normalne, ale u nas w przypadku, gdy pasy były za krótkie - pas ten był tak napięty, że wrzynał się w fotelik/nóżki dziecka. I nie dało się go już poluzować właśnie ze względu na długość pasów.

Odpowiedz
katarinka7 2013-06-28 o godz. 03:01
0

No własnie o to chodzi - ten pas jest taki napiety - czy to nie przeszkadza dziecku?
No ale gdyby nie był napiety to fotel nie byłby stabilny.

Tylko - małe dziecko latem ok, ale co z półrocznym zimą, w jakimś kombinezonie itd?

Ech, jestem już głupia chyba musżę wybrać się do kogoś kto ma małucha takiego i obejrzeć sobie to wszystko..........

Odpowiedz
Gość 2013-06-28 o godz. 02:54
0

Carrie, chyba nie - przecież jeśli masz pasy z napinaczami, to ten pas nad fotelikiem zawsze będzie naprężony. Mam pasy odpowiednio długie, a ten odcinek ponad fotelikiem i tak zawsze się napnie.

Odpowiedz
Gość 2013-06-28 o godz. 01:51
0

Jak ten pas jest za ciasny, to znaczy że pasy są za krótkie chyba :(

Odpowiedz
katarinka7 2013-06-28 o godz. 01:11
0

Wyciągam, bo temat cały czas aktualny.
Mam takie pytanie - czy jak montujemy foteki, to ten pas który przehodzi ponad nogami dziecka nie jest za ciasny?

We wszystkich fotelikach które przymierzamy, przechodzi on ponad nózkami dziecka, ale jest mocno napiety, więc nie bedzie możliwosci żeby dziecko jakoś nogami fikało.
Czy tak jest ok?

Odpowiedz
katarinka7 2013-06-06 o godz. 02:49
0

No cóż, wieści z frontu.

Zdjęc nie wkleję, bo nie ma po co. Tym razem był sprzedawca który zna się na rzeczy i do razu kiwnął głową ze zrozumieniem - nie pierwszy raz spotyka sie z problemem, zwłaszcza jeśli chodzi o samochody japońskie.
Ustawił tego Deltima tak jak powinien być i pasów zabrakło ( ztego wynika, że tamten poprzedni na maksa ciągnął pasy, nie patrząc, jak siedziało by w tym dziecko).

Bylismy jeszcze w kilku sklepach no i generalnie sytuacja wyglada tak:
pasuje fotelik Coneco (ale jaki on malutki), Ramatti, no i Roemer (który można wpiac tez w nasz wózek).

Dzięki Wam wszystkim za opinie no i nauczka - naprawdę trzeba przymierzać te foteliki, ja to jestem w szoku, niby samochód taka landara a kurczę poskąpili na 20cm pasów.

Odpowiedz
katarinka7 2013-06-04 o godz. 17:48
0

Joasia_D napisał(a):
Więc to chyba przypadłość małych samochodów, a nie wina fotelików.
Niekoniecznie, bo nasz samochód jest duuuży. A problem z montażem jest.

Odpowiedz
Joasia_D 2013-06-04 o godz. 16:09
0

My mamy fotelik Bebecar'a i tam jest taka szlufka którędy ma iść pas.
W moim malutkim samochodziku mam duże problemy z montaże fotelika, bo też pasy są na styk i ledwo dociągam do wpięcia pasów.
Ale ten sam fotelik bez problemu montujemy w dużym samochodzie M.
Więc to chyba przypadłość małych samochodów, a nie wina fotelików.

Odpowiedz
monika chorzów 2013-06-04 o godz. 14:55
0

Carrie, proszę, powiedz, że nie o Maxi Cosi w Corsie chodziło. Też mamy Corsę i chcieliśmy mieć Maxi Cosi, ale jeszcze nie przymierzaliśmy.

ja do corsy bez problemu montowałam kilka fotelików i pasy sa wystarczająco długie ,ba nawet czasami wydawało mi się że za długie...nawet jak duzo wyjełam to końca jeszcze nie znalazłam :D
ale wiem że np.do daewo tico nie dało się wpiąc fotelika-nosidełka własnie ze względu na za krótki pasy :o co było dla mnie szokiem ....

Odpowiedz
Gość 2013-06-04 o godz. 05:00
0

no u mnie TROSZKĘ bardziej w pionie był chyba - kwestia kształtu siedzenia, jak sama piszesz.

Odpowiedz
katarinka7 2013-06-04 o godz. 04:47
0

adriana napisał(a):katarinka7 na stronie deltimu jest taka instrukcja montowania fotelika grillo:

czyli tak, jak mówiła Shiadhal :)
Tak, widziłąm już to, ale właśnie rzecz w tym, że po zamontowaniu fotela przez sprzedawcę wyglądąło to inaczej niz na tych rysunkach - tzn fotleik był bardziej w pionie.

Odpowiedz
Gość 2013-06-04 o godz. 04:42
0

kasik_cz napisał(a):do naszej Reni bez problemów "wchodzi" maxi-cosi ale ciekawe jak będzie z większym fotelikiem
większy fotelik potrzebuje krótszych pasów, bo zapina się go "od pleców" a nie przez cały obwód fotelika.

Odpowiedz
Gość 2013-06-04 o godz. 04:30
0

katarinka7 na stronie deltimu jest taka instrukcja montowania fotelika grillo:

czyli tak, jak mówiła Shiadhal :)

Odpowiedz
Gość 2013-06-04 o godz. 04:04
0

Blutka napisał(a):Carrie napisał(a):Katarinka, musicie chyba znaleźć inny fotelik. Niestety mam ten sam problem w corsie (nie chodzi o wielkość samochodu), bo do Renaulta Megane też nie dałam rady zamontować fotelika. Właśnie ze względu na długość pasów, która na ten model fotelika okazała się za krótka.

Carrie, proszę, powiedz, że nie o Maxi Cosi w Corsie chodziło. Też mamy Corsę i chcieliśmy mieć Maxi Cosi, ale jeszcze nie przymierzaliśmy.
Nie, nie :) O implasta :)

Odpowiedz
Gość 2013-06-04 o godz. 03:53
0

Carrie napisał(a):Katarinka, musicie chyba znaleźć inny fotelik. Niestety mam ten sam problem w corsie (nie chodzi o wielkość samochodu), bo do Renaulta Megane też nie dałam rady zamontować fotelika. Właśnie ze względu na długość pasów, która na ten model fotelika okazała się za krótka.

Carrie, proszę, powiedz, że nie o Maxi Cosi w Corsie chodziło. Też mamy Corsę i chcieliśmy mieć Maxi Cosi, ale jeszcze nie przymierzaliśmy.

Odpowiedz
Gość 2013-06-04 o godz. 03:45
0

chętnie skonsultuję :D.

kasik, z większymi fotelikami problem jest mniejszy, bo pas tak ich nie 'otula' jak tych pierwszych.

Odpowiedz
katarinka7 2013-06-04 o godz. 03:43
0

Albo najlepiej wkleję je tutaj i poddam forumowej ocenie.

Odpowiedz
katarinka7 2013-06-04 o godz. 03:42
0

Shiadhal, a gdybym zrobiła zdjecia zamontowanego fotelika u nas w samochodzie (o ile pozwolą0 to mogłabym Ci podesłac do konsultacji?

Odpowiedz
Gość 2013-06-04 o godz. 03:31
0

jak to pałąk nie dotyka do oparcia? nie wiem, jak w innych fotelikach, ale w Grillo są 4 pozycje tego pałąka (pionowa, dwie takie, gdzie w pałąk jest w obrysie fotelika - z przodu i z tyłu - oraz właśnie taka pochylona do przodu, w której zgodnie z instrukcją styka się z oparciem).

chyba, że coś się w budowie Grillo zmieniło - myśmy mieli wersję 2006.

niestety, nie mam zdjęć w samochodzie - ani samego fotelika, ani z Młodą w środku - a fotelik razem z wózkiem sprzedaliśmy już sporo czasu temu...

Odpowiedz
kasik_cz 2013-06-04 o godz. 03:31
0

Carrie napisał(a): ...bo do Renaulta Megane też nie dałam rady zamontować fotelika. Właśnie ze względu na długość pasów, która na ten model fotelika okazała się za krótka.
do naszej Reni bez problemów "wchodzi" maxi-cosi ale ciekawe jak będzie z większym fotelikiem

Odpowiedz
katarinka7 2013-06-04 o godz. 03:17
0

Myślę jescze o foetliku Roemera, ale z tym moze być problem bo w Łodzi nie ma ich dużo.
W najgorszym przypadku pojedziemy do Warszawy.

Shiadhal nie ukrywam, że Twoja odpowiedź jest dla mnie b. ważna. Gdybyś gdzies miała zdjęcie sowjej córeczki w samochodzie lub choć samego fotelika - czyli jego pozycji byłabym Ci ogormnie wdzięczna.
W razie czego mój mail viddis@poczta.onet.pl

O Primo Viaggio też myślimy bo ma bazę.

A w ogóle to serdeczne Wam dzięki, naprawdę nie ma to jak Foruma. :D :D

Odpowiedz
Gość 2013-06-04 o godz. 03:15
0

Ja bym sie bala bardziej opadajacej glowy. U nas na poczatku montowalismy skrecony fotelik i dla nowonarodzonej cory bylo wszystko ok, ale jak troszke podrosla, to podczas snu glowa zaczela jej leciec na klatke. Ustawienie fotelika w bardziej lezacej pozycji rozwiazalo problem. Dlatego wychwalam pod niebiosa mozliwosc regulacji katu nachylenia w fotelikach. I kupujac po raz kolejny na pewno zwracalabym uwage na to aby w foteliku dziecko moglo ladnie lezec. Szczegolnie jesli sie duzo podrozuje.

Odpowiedz
Zola 2013-06-04 o godz. 03:05
0

dodam, że nasz Deltim Grillo nie mógł być zapięty w VW Passacie, na co znajomi powiedzieli, że mamy "dziwny" fotelik na to była wina za krótkich pasów. A już do naszego VW Golof-a zapiął się idealnie:)
Ja bym szukała innego fotelika i próbowała na miejscu jak wygląda po zapięciu, bo ciut pionowa pozycja na pewno nie jest taka jaką przewidział producent i może nie zapewiać bezpieczeństwa. Wszystko powinno wyglądać jak na instrukcji montażu danego fotelika.

Odpowiedz
fjona 2013-06-04 o godz. 02:43
0

Carrie napisał(a):fjona napisał(a):czasami pasy są za krótkie. wtedy prawodopobodnie do żadnego fotelika nie starczą.
A tu się nie zgodzę. My dopasowaliśmy w końcu renoluxa :)
dlatego napisałam prawodopodobnie. znajomi tak mieli i nic nie dopasowali stąd może czasami się nie da.

Odpowiedz
Gość 2013-06-04 o godz. 02:42
0

Tu jest filmik maxi cosi. Jak prawidłowo montować fotelik.
http://instructions.maxi-cosi.com/carseats/citi.html

Czy montaż w różnych fotelikach jest zupełnie inny?

Odpowiedz
Gość 2013-06-04 o godz. 02:38
0

miałam ten model fotelika, faktycznie zapinał się na styk (tyle, że my mamy znacznie mniejszy samochód, więc mnie to specjalnie nie dziwiło).

on po zapięciu przyjmuje pozycję bardziej pionową, istotnie zgodnie z instrukcją ten pałąk musi dotykać oparcia. Młoda tak jeździła, nie robiła wrażenia, że jej niewygodnie (wręcz przeciwnie - w samochodzie zazwyczaj błyskawicznie zasypiała i spała póki się jechało).

pozycją bym się aż tak bardzo nie przejmowała - kręgosłup ma podparcie na całej długości i to jest ważne. przecież w brzuchu maluch też jest ułożony w łuk i to wcale nie poziomo...

Odpowiedz
Gość 2013-06-04 o godz. 02:35
0

fjona napisał(a):czasami pasy są za krótkie. wtedy prawodopobodnie do żadnego fotelika nie starczą.
A tu się nie zgodzę. My dopasowaliśmy w końcu renoluxa :)

Odpowiedz
fjona 2013-06-04 o godz. 02:34
0

czasami pasy są za krótkie. wtedy prawodopobodnie do żadnego fotelika nie starczą.

Odpowiedz
Gość 2013-06-04 o godz. 02:29
0

Z tego co ja wiem, to zaden pierwszy fotelik nie moze wymuszac pozycji siedzacej. Co najwyzej jest to pozycja pol siedzaca lub prawie calkowicie lezaca. Ze wzgledu na to, ze dzidzia (przynajmniej nasza 8) )bardzo szybko usypia wygodna jest regulacja kata nachylenia fotelika, bo inaczej opada glowka. My nie mamy doswiadczenia z deltimem gdyz mielismy Primo Viaggio Peg Perego. To dobry fotelik. Bardzo wygodny dla dziecka jak i dla rodzica. Niestety nie jest najtanszy.
Co do pasow, to my tez testowalismy wiele fotelikow i fakt jest taki, ze czasem pasow do montarzu starcza na styk. Ale nie bylo modelu, ktorego nie moglismy wpiac. Z tym ze ja zupelnie nie wiem jak to jest z dlugoscia pasow w samochodach.
Ale mam jedna propozycje - jesli masz gdzies w zasiegu sklep Świat Dziecka, to sprobujcie tam podjechac. Maja ogromy wybor fotelikow i sa chetni do pomocy, a naprawde maja wiedze (nie wszyscy co prawda, ale na zmianie zawsze jest choc jeden sprzedawca specjalizujacy sie w danym towarze). My tak wybieralismy drugi foitelik. Zmeczylismy ich na maxa, a fotelik i tak kupilismy w innym miejscu, bo tam maja drogo.

Odpowiedz
Gość 2013-06-04 o godz. 02:29
0

Aha, tego fotelika prawdopodobnie nie da się zamontować inaczej w Waszym samochodzie właśnie ze względu na długość pasów. Przypuszczam, że sprzedawdca przypiął go prawidłowo, ale właśnie ze względu na wielkość fotelika inaczej się nie da - tak było u nas.

Odpowiedz
Gość 2013-06-04 o godz. 02:27
0

Katarinka, musicie chyba znaleźć inny fotelik. Niestety mam ten sam problem w corsie (nie chodzi o wielkość samochodu), bo do Renaulta Megane też nie dałam rady zamontować fotelika. Właśnie ze względu na długość pasów, która na ten model fotelika okazała się za krótka.

No istnieje jeszcze możliwość wymiany pasów na dłuższe..

Odpowiedz
Gość 2013-06-04 o godz. 02:20
0

Prawidłowe zamontowanie fotelika powinno wyglądać tak:

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie