Quantcast
  • Gość odsłony: 14013

    Znacie jakieś zboczony kawały?

    Za mocny jak na "Łyk humoru"8)Małzeństwo miało dorastającego syna i postanowili, że na każde jego intymne pytanie bedą zawsze odpowiadali prawdę, bez owijania w bawełnę.Pewnego dnia syn przyszedł do nich i pyta się:-Co to znaczy robić loda?Matka z ojcem posadzili młodego na kanapie i matka mówi:-Synu, wyciąga sie penisa i bierzesz do buzi...Na to ojciec natychmiast:-Ehmm, dajesz do buzi... Syna mamy8)8)8)

    Odpowiedzi (28)
    Ostatnia odpowiedź: 2013-11-25, 14:58:48
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
Szokolata 2013-11-25 o godz. 14:58
0

Kolejny :)


http://www.sentencje.oswieconykochanek.pl/page/22

Odpowiedz
Gość 2013-11-25 o godz. 14:56
0

Panna młoda jest tak nienasycona, że zmusza męża do maksymalnego małżeńskiego wysiłku. Jeden numerek, drugi......., czwarty.........., siódmy, w końcu po dziesiątym zasypia. Budzi się nad ranem a męża nie ma w łóżku. Idzie więc na poszukiwanie i widzi zapalone światło w kibelku.
Po cichu zagląda i widzi młodego stojącego nad sedesem i szepczącego: - No wyłaź i sikaj, przysięgam, że ona śpi.

Po srogiej imprezie do pracy przychodzi facet bez ręki. Koledzy w szoku.
- Stary, co się stało, gdzie twoja ręka?!
- Spiliśmy się wczoraj jak świnie, od północy niewiele pamiętam. Rano
się budzę, a na mojej ręce śpi baba, dobrze ponad sto kilo, brzydka jak śmierć i noc listopadowa razem wzięte.
- I co?
- Po cichu odgryzłem sobie rękę, żeby się nie obudziła i sp***łem...

Irak. Polska Strefa Stabilizacyjna. Nasz żołnierz Zdzisław zakochał się w Muzułmance, Rakiji. Zdecydowali się na ślub.
- Według obyczajów przodków, musisz zostać Zdziśku, obrzezany w moim aule.
- To jedziemy.
- Nie pojedziemy, ale pójdziemy. Tak każe zwyczaj.
I poszli. Idą, idą... dwa tygodnie. W końcu dotarli do aułu. Zebrała się tam cała familia. Ślub i wesele! Zawołali głównego rzezacza.
- Kurde, moje obrzędowe narzędzia wypożyczyłem do sąsiedniego aułu.
- To przynieś!
- Ale to dwa tygodnie drogi pieszo...
Konsternacja. Wstaje tedy wódz aułu i rzecze:
- Jest jeden pradawny sposób...
- Jaki?
- Ojciec panny młodej musi odgryźć napletek przyszłemu zięciowi.
Zdzisław wyjmuje k*tasa i kładzie na stół. Podchodzi przyszły teść i próbuje wziąć go do buzi. Ale nie mieści się, bo wielki jest!
- Co robić?! All-Ibn-Assam nie może odgryźć napletka z wielkiego, polskiego k*tasa!
- Jest jeszcze inny sposób – rzecze wódz aułu. – Najstarszy mężczyzna w aule może odciąć swą szablą napletek. Jednym, świętym sztychem!
Przyprowadzili 102-letniego Hassana Kulaja, który pamiętał czasy panowania Brytów w Mezopotamii. Wyciągnął Hassan swoją szablę drżącą ręką i szykuje się do cięcia. Ręka drży, szabla drży... Zdzisiek też drży!
Nagle rozlega się przeraźliwy krzyk Rakiji:
- Rozetnijcie tatulowi usta!

Odpowiedz
Ellie 2013-11-25 o godz. 14:52
0

Siostra zakonna zwołała zebranie sióstr z jej zakonu. I mówi:
- wczoraj w naszym zakonie był mężczyzna!
Zakonnice na to:
- uuuuuuuuuuuuu...
A tylko jedna
- hihihi!!!
Siostra mówi znów:
- znalazłam jego bieliznę i prezerwatywę
Wszystkie zakonnice
- uuuuuuuuuuuu...
A tylko jedna
- hihihihihi.....
Siostra kontynuuje:
Ale, jego prezerwatywa była dziurawa!!!
Wszystkie:
- hihihihihi.....
A tylko jedna:
- O KU***....

W pewnym hrabstwie w Anglii, dawno temu, stał sobie kościół.
Do tego kościoła pewnego dnia do jego drzwi zapukało dwóch
celtyckich karlow. Jeden z nich wyraźnie zadowolony, a drugi
nieco speszony. Ten zadowolony pyta proboszcza:
- Proszę księdza, czy sę w kościele jakieś zakonnice-karły?
- Nie, mój synu, nie ma.
- A proszę księdza, czy sę w hrabstwie jakies zakonnice-karły?
- Nie, mój synu, obawiam się, że nie ma.
- A czy w całej Anglii jest chociaż jedna zakonnica-karzeł?
- Mój synu, z tego co mi wiadomo, na pewno nie ma...
Wtedy jeden z karłów wybucha śmiechem i mówi do kolegi:
- A nie mówiłem ci, że przeleciałesś pingwina !!

Postanowiliśmy zrobić to przy ścianie.
Rozebrałam się i zajęłam wygodną pozycję przy ścianie.
On był już rozebrany i w pełnej gotowości.
Podszedł do mnie od tyłu, zrobił zamach...
Nic nie poczułam....
Czekam...
Oglądam się za siebie....
On cały drży z podniecenia. Super. Nie wiedziałam, że tak silnie działam na
niego.
Ale ja nic nie czuję....
Czekam dalej...
Znowu patrzę za siebie...
Fryzurę ma pomiętą, cały drży....
A ja nic, czekam ...
Znowu patrzę na niego. Włosy stoją mu dęba. Oddech ma bardzo szybki,
nieregularny...
Nie wytrzymałam i mówię do niego:
- Kochanie, nie trafiłeś.
Widzę, jak próbuje mi coś powiedzieć.
W końcu mu się udaje. Mówi do mnie drżącym głosem:
- Wiem... trafiłem w gniazdko elektryczne...
:D lol :D lol :D lol :D lol :D lol :D lol :D

Odpowiedz
kurupira 2013-11-25 o godz. 14:51
0

:D niezłe :ok:

Odpowiedz
Gość 2013-11-25 o godz. 14:47
0

Małżeństwo było na wakacjach w Pakistanie. Chcieli znaleźć kilka pamiątek, które mogliby ewentualnie wręczyć znajomym. Weszli do małego sklepiku z sandałami. Tam w ukłonach przywitał ich mały, człowieczek i powiedział:
- Mam dla was specjalne sandały, które mogą was zainteresować. One mają magiczną moc. Sprawiają, że będziesz tak dziki w lóżku, jak spragniony wielbłąd na pustyni!
Żona od razu chciała je kupić, ale mąż zrobił od razu sceptyczą minę. Uważał że nie potrzebuje takich sandałów, a poza tym nie wierzył w ich moc i uważał że to jakaś sciema. Więc zapytał sklepikarza:
- Jak to możliwe, że sandały mogą mieć aż tak wielką moc?
- Po prostu je przymierz - odpowiedział sklepikarz.
Mąż oczywiście nie chciał ich przymierzać, ale w końcu uległ naleganiom żony. Jak tylko wsunął stopy w sandały, od razu poczuł silne podniecenie. W oczach pojawił mu się błysk pożądania i poczuł coś, czego nie czuł jeszcze nigdy - wielką i brutalną potęgę sexu. W mgnieniu oka mąż złapał sklepikarza za brodę, brutalnie zmusił go do skłonu, oparł o stolik, zerwał z niego spodnie i zaczął sobie na nim totalnie używać. Na co sklepikarz zaczął wrzeszczeć tak przeraźliwie, jak jeszcze nikt nigdy nie krzyczał:
- STÓJ! STÓJ! .... ZAŁOŻYŁEŚ LEWY NA PRAWY!

Odpowiedz
Reklama
Ellie 2013-11-25 o godz. 14:44
0

No to może teraz trochę o facetach...xD

Stoi wkurzony na maksa facet w łazience
i wyrywa sobie garściami włosy łonowe,
rzucając nimi na lewo i prawo. Nagle wchodzi do łazienki żona:
- Kochanie co ty robisz?
Mąż na to:
- Nie chce cham stać, to nie będzie leżał na miękkim!

Dentysta schyla się nad pacjentem i ma zamiar rozpocząć borowanie, gdy nagle
zastyga w bezruchu i pyta nieufnie:
- Czy mi się tylko wydaje, czy też trzyma Pan rękę na moich jądrach?
Pacjent spokojnym głosem:
- To tylko taka mała asekuracja. Bo przecież nie chodzi o to, żebyśmy sobie ból
zadawali... prawda, Panie Doktorze?"

Rozmawia dwóch kumpli przy piwie i jeden mówi:
– Ty słyszałeś o tych badaniach na temat seksualności facetów?
– Nie… A o co chodzi?
– Naukowcy udowodnili, że 90 proc. facetów pod prysznicem się masturbuje, a tylko 10 proc. śpiewa.
– No to rzeczywiście ciekawe!… Ciekawe, co oni takiego śpiewają pod tym prysznicem?

- Czym się różni dziecko od męża?
- Bo dziecko można zostawić z nianią...

John właśnie wychodził z szaletu, gdy do środka wkroczył dość dziwacznie prezentujący się zmanierowany gostek. Szedł, trzymając wyciągnięte przed siebie ręce z bezwładnie zwisającymi dłońmi. Gdy ujrzał Johna, zwrócił się do niego:
- Zrób mi przysługę, przyjacielu. Rozepnij mi suwak i wyjmij mojego ptaszka.
"Biedny facet, ma pewnie ręce sparaliżowane" - Johnowi zrobiło się go żal, więc spełnił prośbę.
- A mógłbyś mi potrzymać, póki siusiam? - kontynuował nieznajomy. John zastosował się do instrukcji.
- A teraz, proszę, włóż mi go z powrotem.
Z poczuciem czynionego dobra John schował ptaka nieznajomemu do rozporka.
- Dzięki stary - odezwał się rozpromieniony koleś. - Myślę, że teraz paznokcie mi już wyschły.

Jakie jest najsmutniejsze zwierzątko na świecie? MĘŻCZYZNA,bo ma piersi bez mleka,ptaszka bez skrzydełek,worek bez pieniędzy,jajka bez skorupki,dlatego 80% kobiet nie chce wyjść za mąż bo po co kupować całego wieprza dla 60gram kiełbaski

Przychodzi Zenek do pracy. Cuchnie tak strasznie, że koledzy łapią się za nos:
- Zenek, zmieniasz ty czasem skarpetki?
- No pewnie, że zmieniam! Z lewej na prawą!

Siedzi facet w barze a przy sąsiednim stoliku samotna kobieta. Taaka
laska!
"Ale piękna kobieta - mysli sobie. Podejdę do niej i zagadam. Ale co jej
powiem? Na pewno coś wymyślę. Tylko żebym sie nie zbłaźnił. Nie no, nie
pójdę. Jestem taki nieśmiały. Ale ona jest taka piękna, muszę ją poznać!
Powiem jej ze zakochałem się od pierwszego wejrzenia.
Eee tam, na pewno mnie wyśmieje. To może postawię jej drinka i rozmowa
sama sie potoczy? Akurat, taka laska nie zwróci uwagi na takiego szaraka jak
ja.
Ale to moja wielka szansa, muszę ją wykorzystać! Gdybym tylko wiedział
jak zacząć..."
W tym momencie kobieta wstała od stolika i zniknęła za drzwiami.
"Uff, no to problem z głowy. Przynajmniej nie muszę sie już męczyć"
Ale po chwili babka wraca i znów siada przy stoliku obok.
"tak,wróciła! To znak że jesteśmy sobie pisani, Bóg mi ja zesłał!
Zagadam do niej, nie ma się czego bać. Żebym tylko wymyślił coś mądrego.
OK stary, bierz sie w garść i ruszaj."
Gość wstaje, podchodzi do kobiety i pyta:
- Srałaś?

lol lol lol lol lol lol lol lol lol lol lol lol lol lol lol lol

Odpowiedz
Aguus 2013-11-25 o godz. 14:42
0

piekna napisał(a):ten drugi boski :D

ja też mam jeden, zasłyszany od kolegów z pracy

jaka kobieta jest najlepsza w robienia facetowi loda...?

zezowata bo przy okazji popilnuje Ci auta
Niecierpie takich kawalow.
(zeza nie mam )

Odpowiedz
labi 2013-11-25 o godz. 14:40
0

piekna padlam lol lol
to i ja tak podrzuce coś

Kocha się kobieta z facetem:
- Doo przodu... do przodu... Teraz do tyłu... trochę w bok...oooo... w lewo...lewo... takk... cofnij się teraz... Do przoooduuu...
Facet nie wytrzymał:
- Ty się chcesz kochać czy parkować?

Odpowiedz
Gość 2013-11-25 o godz. 14:39
0

ten drugi boski :D

ja też mam jeden, zasłyszany od kolegów z pracy

jaka kobieta jest najlepsza w robienia facetowi loda...?

zezowata bo przy okazji popilnuje Ci auta

Odpowiedz
Aguus 2013-11-25 o godz. 14:37
0

Dobry ten drugi :D

Odpowiedz
Reklama
Ellie 2013-11-25 o godz. 14:36
0

No niezłe niezłe...xD. Też coś mam:
Wchodzi baba do autobusu, patrzy a na siedzeniu siedzi młody chłopak. Podchodzi do niego, chłopak nie zareagował więc babka zaczyna pukać laską o podłogę... puka, puka a nagle chłopak:
-Gdyby pani założyła gumkę na laskę nie byłoby tyle hałasu
na to babcia:
-Gdyby twój ojciec założył gumkę tutaj byłoby wolne miejsce i nie musiałabym pukać!!!

i drugi:
Żona wysłała męża na zakupy. Miał kupić coś na obiad i majtki dla niej. Kupił prawie wszystko, lecz zapomniał o majtkach. Wsiadł do autobusu i na wystawie widzi majtki, biegnie do kierowcy i mówi:
- panie kierowco tylko na 5 minut niech sie pan zatrzyma, bo żona mnie zabije
- dobra, ale tylko 5 min.
Zdyszany wpada do sklepu, gdzie na wystawie były majtki i krzyczy:
- Ściągaj te majtki, bo mi stanął na 5 minut!

lol lol lol lol lol lol lol lol lol lol lol lol lol

Odpowiedz
skrzypolina 2013-11-25 o godz. 14:33
0

Dobre, ja też znam jeden fajny dwocip:

Rozmowa telefoniczna:
- Kochanie, co wolisz - banany czy truskawki?
- Na bazarze jesteś, skarbie?
- Nie, w aptece.

Odpowiedz
Gość 2013-11-25 o godz. 14:29
0

a ja taki dziś zasłyszałam:

dwoje maluchów podgląda rodziców w sypialni przez dziurke od klucza, w pewnym momencie jeden mówi zniesmaczony
-a fe, obrzydlistwo...
a drugi:
- a nam nawet w nosie nie pozwalają dłubać

Odpowiedz
ania82 2013-11-25 o godz. 14:27
0

świetne;)

Odpowiedz
Misieeek 2013-11-25 o godz. 14:26
0

Heheheh... dobre !!! :)

Odpowiedz
margo203 2013-07-05 o godz. 06:31
0

Dobre , dobre ale sie uśmiałam!!! :))))

znasz taklich kawałów więcej????

Odpowiedz
Gość 2013-05-19 o godz. 00:25
0

Anirrak napisał(a):Forumowa specjalistka od murzyńskich penisów :P
Dorcia a'propos Twojego podpisu - przeciez te murzyńskie rurzowe miały być 8)
Nie czane! lol 8)

Odpowiedz
Gość 2013-05-15 o godz. 23:48
0

Anirrak napisał(a):No taaaaak lol
Forumowa specjalistka od murzyńskich penisów szaleje ;) :P
jak człowiek się zadaje z samymi prawie facetami w pracy, domu itp. to musi być biegłym w te kawały 8)

czarny penis rulez :lizak: (no może nie dosłownie lol 8) )

Odpowiedz
Gość 2013-05-15 o godz. 14:51
0

Ooooooo matko, ale ze mnie czajnik lol

Dzieki Króliczku i Angie... ale mi sie smiac z siebie chce lol

A ja caly czas myslalam, ze to ma jakis zwiazek z podobnym brzmieniem: syna mamy i sk... syna Skad mi to przyszlo do glowy

Odpowiedz
angie77 2013-05-15 o godz. 14:20
0

Dorcia22 napisał(a):matka mówi:
-Synu, wyciąga sie penisa i bierzesz do buzi...

To byłoby możliwe, jeśli syn tych ludzi byłby gejem ;)

Jeszcze ktoś nie rozumie????????????

Odpowiedz
WhiteRabbit 2013-05-15 o godz. 13:40
0

Oni mają syna ;)

Tego nie zrozumiałyście? :)

Odpowiedz
Gość 2013-05-15 o godz. 13:20
0

Kurna jam myslala, zem kumajaca, ale.... nie teges :o

Niech mnie ktos oswieci, bo jezeli to jest to co mysle, to nie smieszne, wiec to chyba nie o to chodzi

Odpowiedz
Gość 2013-05-15 o godz. 11:41
0

No taaaaak lol
Forumowa specjalistka od murzyńskich penisów szaleje ;) :P

Odpowiedz
Gość 2013-05-15 o godz. 11:30
0

no Dorcia, ktoz inny by swinskie kawaly opowiadal ;) :D:D

Odpowiedz
xandra 2013-05-15 o godz. 11:13
0

nie jestem dretwiara ale nie rozumiem :(
czy ktos mnie moze oswiecic?
prosze o pm ;)

Odpowiedz
Gość 2013-05-15 o godz. 00:36
0

Tez załapałam po minucie lol

Odpowiedz
AGABORA 2013-05-14 o godz. 22:53
0

Dorciu ,Ty moja
Jaki miły familijny dowcip z samego poniedziałkowego rana ...
...i jaki życiowy ,nieprawdaż ;) ;) ;) ;)

Odpowiedz
aprzybyla 2013-05-14 o godz. 22:44
0

Dorcia22 napisał(a):...
-Ehmm, dajesz do buzi... Syna mamy
jak juz po 5 minutkach zaapałam to sie smiaam dłuuuuuuuuuugo... ;) lol lol lol lol lol lol

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie