Quantcast
  • Gość odsłony: 13480

    Ile macie/miałyście ubrań ciążowych?

    Trochę szkoda mi pieniędzy na kupowanie ubrań, które za 5 miesięcy nie będą do niczego przydatne ;) Mam jedne spodnie ciązowe, w których chodzę cały czas, ale zastanawiam się nad jeszcze jednymi i może jakimiś bluzeczkami?Myślicie, że warto inwestować?W lato, mam nadzieję, zakupię jakieś kiecki z India Shopu ;)A u Was jak?

    Odpowiedzi (40)
    Ostatnia odpowiedź: 2013-07-10, 17:47:39
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
Sylvik 2013-07-10 o godz. 17:47
0

Ja mam 3 pary spodni: jeansy, czarne rozciagliwe ale eleganckie i ciazowe sportowe, ktore najbardziej lubie z tych wszystkich ;) choc nadaja sie raczej tylko do domu ;)
Generalnie nie planowalam az takiej oszczednosci, ale w sumie do 3 m-ca wchodzilam w moje normalne. Potem zakupilam jeansy i przelatalam w nich cala zime. Teraz juz za bardzo cisna, wiec wole te czarne. Troche kusi mnie wiosenna oferta sklepowa, ale postanowilam sie przemeczyc i ruszyc do sklepow po rozwiazaniu.
Co do bluzek i t-shirtow to nie kupowalam zadnych wiekszych, bo wchodze w te przedciazowe + rozpinany sweterek na to. Jedyne co sobie za to chwale i uzywam przez cala ciaze to taki rodzaj bawelnianej mini-spodniczki z fajnymi wzorkami z przodu, ktora naciagam na brzuch i czesciowo pupe i wtedy nie widac gdzie konczy sie bluzka a gdzie zaczynaja spodnie. Rzecz bardzo praktyczna, wygodna i modna, bo nie musze chodzic w zadnych obszernych "namiotach" zeby zakryc wypuklosci a i moja szersza pupa wyglada znosniej w takiej a'la mini spodniczce ;)

Odpowiedz
buniuta 2013-07-10 o godz. 08:17
0

Ja mam 2 pary spodenek długich i właśnie czekam na 2 pary takich 3/4 na lato.
Obie długie maja podwyższany stan, a 3/4 są podbrzuszkowe... A niech latem brzuszek sie wystawia :stokrotka:
Staniczki nowe sztuk 2, ale bedzie trza dokupić.... piesiątka rosna sobie wesoluchno lol
No i majtaski ciążowe pewnie bedę musiała sobie sprawić....
Poza tym jedna bluzeczka ciążówka letnia, a reszta to normalne....
Zobaczymy jak pojdzie dalej z zakupkami ;)

Odpowiedz
gruba żaba 2013-07-10 o godz. 08:07
0

Lexa - fakt! dobra myśl... :):) kiedyś mieli akie bluzeczki z odcinanym stanem itd... może coś mi sie uda wyszperać. Ewentualnie indiashop, choć mniej chętnie...

Paula - sprawdziłam Twój namiar na sklepik w arkadach mostu Poniatowskiego. Udało mi się wygrzebać bardzo fajne spdnie dresowo-ćwiczeniowe za 39 zl! :):) Łażę w nich po domu i mam w czym ćwiczyć w szkole rodzenia :):)
Swoją drogą, nie miałam pojęcia, że dwa przystanki ode mnie jest takie fajne centrum handlowe :)

Odpowiedz
Kasiucha 2013-07-10 o godz. 06:50
0

Ja też mam problem - 11 czerwca jesteśmy zaproszeni na wesele. Sama nawet nie wiem czy pójdziemy, ale chciałabym bardzo bo to moja dawna przyjaciółka (aktualnie mieszka w Wielkiej Brytanii). Nie wiem czy kupić coś ekstra czy może coś uszyć. Na dodatek w Toruniu brak sklepów z fajnymi ciuchami dla ciężarówek, nie mówiąc już o jakiś wyjściowych.

Odpowiedz
Gość 2013-07-10 o godz. 06:45
0

gruba żaba napisał(a):
Wiecie może, czy w H&M weszła już wiosenno-letnia kolekcja... bo trochę niedoinformowana jestem...
Ja kupilam sobie w H&M sukienkę w kwiaty wcale nie na stoisku z ubraniami ciążowymi, tylko ze 'zwykłego' wieszaka - po prostu kroj się nadaje na noszenie (i to myślę, że nawet do końca ciąży) :) polecam pójść i poszperać po wieszakach w całym sklepie :D

Odpowiedz
Reklama
natka24 2013-07-09 o godz. 15:21
0

Ja mam sztruksowe ogrodniczki, dżinsy, spodnie z weluru i bawełny. Kupowałam w Mothercare na wyprzedaży po max 39zł dlatego tyle mam... Gdybym miała kupić w sklepie po zwykłej cenie kupiłabym 1 parę.
Prócz tego mam spodnie sztruksowe z "golfem" ale nie mogę w nich chodzić bo mi spadają. Dałam za nie chyba 180zł
Aha i na wyprzedaży kupiłam dres, w nim chodze po domu i cwiczę w szkole rodzenia...

Natka24

Odpowiedz
gruba żaba 2013-07-07 o godz. 14:05
0

Ja właśnie mam ubraniowy dylemat.
07.05. jest ślub mojej przyjaciółki. Dla mnie to będzie 33tc. Nie mam bladego pojęcia, co kupić. Myślałam o jakiejś letniej sukieneczce, w której pobiegałabym do porodu, bo wydawanie kasy na elegancką kreację, która za miesiąc będzie za duża jest dla mnie bez sensu.
Mam wprawdzie sukienkę ciążową, ale taką w typie - Wigilia, urodziny u teściowej, a nie wesele w maju :D Póki co latałam w spodniach ciążowych (3 pary) i bluzkach, sweterkach, koszulach sprzed ciąży i było ok. Chociaż od jakichś 2 tygodni drastycznie ubyło bluzek które by się dopięły i/lub nie wystawał spod nich brzuchol (głupio w pracy świecić pępkiem!).
A w sklepach koło mnie póki co dwie skrajności - albo spodnie, jeansy, bojówki itd, albo jakieś koszmarrrrrrkowe, nobliwe komplety - namioty. :o :o
Wiecie może, czy w H&M weszła już wiosenno-letnia kolekcja... bo trochę niedoinformowana jestem...

Odpowiedz
kapi48 2013-07-07 o godz. 08:06
0

Kupiłam tylko jedne spodnie i wystraczyło :)

Odpowiedz
Gość 2013-07-06 o godz. 18:25
0

mialam sporo ale malo swoich duzo dostalam :)

mialam dwie pary ogrodniczek
jedna pare sztruksow na brzuch z patentem w gumke
letnie lniane spodnie z patentem gumowym (bo moja ciaza zaczela sie w maju wiec przechodzilam i lato i zime a dosyc wczesnie mi sie przytylo w brzuszku wiec musialam w czyms latem chodzic)
t-shirt ciazowy
sweterek ciazowy
krotka sukienke ogrodniczke ciazowa
elegancki komplet ciazowy Miloha - tunika i spodnie (raz zalozylam bo kupilam na swieta i sylwestra a od polowy grudnia juz bylam w szpitalu)
mialam tez chyba ze 4 biustonosze - bo kupowalam etapowo jak mi biust rosl (przeszlam chyba 4 rozmiary)
i z 6 par majtek ciazowych :)

i torche ciuchow w wiekszych rozmiarach :)

Odpowiedz
Gość 2013-07-06 o godz. 15:05
0

ja od dziś jestem posiadaczką 3 ciuchów ciążowych :) Bluzkę h&m mama już miałam, a dziś nabyłam dwie pary spodni - dzinsiory i bojówki. Dostałam dobry namiar (dzięki balu ;) ) - na stadionie w sektorze 21-22 ciuchy są dużo tańsze niż na miescie. Ja za dzinsy ma-ma zapłaciłam 100zł, a w CH Arkada (pod Poniatowskim) za 133. Dzinsy Torrelle, które oglądałam w 9 misięcy na Bemowie za 120 tam - 80... za bojówki zapłaciłam 110 bo kupiłam pod pałacem, bo tam ten pan nie miał rozmiaru (były po 90 wiec roznica do zniesienia).

Trochę OT ale chciałam się podzielić, bo taka jestem dumna - paradowałam dzis w tych dzinsach z wypiętym brzuchem ;) inna sprawa, ze wydaje sie wiekszy w takich spodniach niz w zwykłych, gdzie brzuch jest trochę "scisnięty"

Odpowiedz
Reklama
Gość 2013-07-05 o godz. 12:32
0

ja niedobrze wyglądam w spodniach, więc mam 2 spódnice, 1 sukienkę - princesskę i 1 sukienkę z krótkim rękawem (na lato).

do tego z ciążowych mam: 3 bluzki z dlugim rękawem i 2 z rękawem 3/4 i 3 z krótkim na te najcieplejsze miesiące.

od siostry w spadku dostałam na ostatnie miesiące 2 sukienki: jedną zwiewną letnią, a drugą princesskę jeansową.

no i siostra kupiła mi u siebie jedne spodnie i dwie bluzeczki - każda rzecz na przecenie - każda za 8 USD - jeszcze ich nie widziałam, mają przyjść w paczce :)

więcej nie mam zamiaru kupować, a zaczęłam się rozglądać za ciuszkami w 5 miesiącu, bo mi się już spodnie i spódnice nie chciały dopinać

Odpowiedz
Gość 2013-07-05 o godz. 12:23
0

Właśnie miałam zakładać nowy wątek i pytać, od kiedy ciążowe ciuchy. Ja wczoraj byłam w H&M i przymierzałam kilka par ciążowych spodni. Ale były po prostu straszne, krok mi wisiał, spodnie prawie pod szyję, bez kształtu... Przynajmniej na mnie. I kupiłam sobie normalne, cienkie bojówki, nie ciążowe.

No i teraz nie wiem, co zrobić. Bo normalne spodnie, czy spódnice troszkę mnie gniotą. Wczoraj przy tym przymierzaniu odkryłam, że mam poniżej pępka małą, bo mała, ale jednak widoczną kulkę - wygląda to, jakbym utyła w brzuchu. Więc normalne ciuchy gniotą, a ciążowe wiszą:(

Odpowiedz
Gość 2013-07-04 o godz. 08:33
0

AgnieszkaP napisał(a):Pytam z ciekawości od kiedy zaczęłyście ciężarówki nosić ubrania ciążowe.
Chyba wyjątkowo wcześnie zaczęłam chodzić w ciążowych spodniach, bo już w 2 miesiącu ciąży. Wcześniej chodziłam w jeansach-biodrówkach i dostawałam szału, jak musiałam je założyć, bo po prostu zaczęły mnie uwierać, gnieść, było mi niewygodnie.

Agniesia, jak poczujesz, że dotychczasowe spodnie zrobiły się przyciasne i sprawiają kłopot wskakuj w ciążowe. I chyba nie polecałabym kupowania zwykłych spodni o numer większych, bo będą tylko na chwilę, a po ciąży nie wiadomo, jak będzie z figurą.

Odpowiedz
Gość 2013-07-04 o godz. 08:14
0

ja ubranka ciążowe zaczęłam nosić jeszcze w 3 miesiącu o ile dobrze pamiętam, a do tej pory uzbierałam:

- 2 pary spodni - jedne jeansowe, jedne prawie ;)
- dresik
- super rozciągliwe spodnie do aerobiku reeboka - jeszcze sprzed ciąży
- spódniczka
- jedna bluza z dł. rękawem i jedna letnia (reszta gór to moje rzeczy sprzed ciąży)
- dużo bielizny ciążowej.

podobnie jak Kapelusik mam nadzieję, że upały trochę się opóźnią i nie będę zmuszona wydawać więcej kaski na swoje ciuszki...(o ironio - i kto to mówi )

Odpowiedz
wjola 2013-07-04 o godz. 08:09
0

AgnieszkoP, ja zaczęłam nosić spodnie ciążwoe dość wcześnie, bo ok. 11 tygodnia ciąży. Brzuszka jeszcze nie było widać ale przez to że w mojej szafie "sprzed ciąży" raczej wszystkie spodnie są mocno dopasowane i w większości biodrówki to po prostu zaczęło mi być w nich ciasno i mało wygodnie. Na początku zaopatrzyłam się w jedną parę a potem sukcesywnie jak brzuszek rósł dokupiłam pozostałe rzeczy.

Odpowiedz
Gość 2013-07-03 o godz. 19:12
0

AgnieszkaP napisał(a):
Pytam z ciekawości od kiedy zaczęłyście ciężarówki nosić ubrania ciążowe.
Ja na dobrą sprawę jeszcze nie musiałabym nosić,a le nei chcę za bardzo uciskać rosnącego brzucha więc noszę luźniejsze, ciązowe spodnie.

Odpowiedz
Evek 2013-07-03 o godz. 16:47
0

AgnieszkaP napisał(a):
Pytam z ciekawości od kiedy zaczęłyście ciężarówki nosić ubrania ciążowe.
Zaczęłam nosić ciążowe ubranka od czwartego miesiąca, choć jeszcze nie było widać brzusia, ale strasznie mi przeszkadzały inne ciuszki.
Co do mojej ciążowej garderoby:
- 3 pary spodni (jeansy, bojówki i dresowe- wszystkie z golfem- polecam każdemu)
- spódnica (bardzo rzadko zakładam, też z golfem)
- 3 bluzki (ciepła:zimowa, wiosenna i letnia)
- jeansowa tunika (może miałam na sobie z 2 razy)
Zamiast staników, noszę bawełniane topy (wszystkie "normalne" biustonosze potwornie mi przeszkadzają, głównie szelki (zbyt twarde). Niemal cała garderoba pochodzi z 9fashion.

Odpowiedz
Gość 2013-07-03 o godz. 16:41
0

Ja mam 5 par spodni ciązowych w tym - jeansy z ktorych juz "wyroslam", bo maja mało strechu. Jedne z "golfem" i 3 pary takich prawie-dresowych. Kupuje głownie w lumpeksach, bo nigdzie w poblizu nie znalazlam sklepu z odzieza ciazową a poza tym nie chce wydawac duzo na te ciuszki skoro potem mi sie nie przydadza.
W bluzki mieszcze się zwyczajne, ale musialam zmienic bielizne, bo i góra i dół "urosły. I tu bez oszczedzania...
Jestem raczej "pulchna" wiec szybko zaczeło "być widać" i dosc szybko musiałam się przenieśc w ciuszki ciązowe - początek w szpitalu, spedziłam w koszulkach nocnych, ale potem od razu (ok.10 tydz) przeszłam na ciążówki.
W zimie był problem z kurtkami, bo niektóre się "kończyły" na wysokości brzusi ai wiało, ale teraz wiosenka i mozna się rozebrać...
Mama kupiła mi taką jedną bluzeczkę ciążową - z podwyższonym stanem i koroneczkami - jak z wioktoriańskiej anglii, ale drapie w biust i nie bedę jej nosić...
To chyba tyle.Papapapa

Odpowiedz
Gość 2013-07-03 o godz. 16:30
0

AgnieszkaP napisał(a):Szczerze mówiąc troszkę się jeszcze wstydzę żeby już teraz kupować spodnie ciążowe. A może po prostu kupić jakieś o numer większe.
To tak jak ja ;) też się zastanawiam...z jednej strony głupio mi, szczególnie jak oglądam galerię brzuszkową, ze dziewczyny w większej ciąży mają małe brzuchy, a z drugiej strony zaczyna mi byc ciasno w spodniach i czuję ze jeszcze chwilę i będą za małe. Nie wiem czy kupowac ciuchy większe? z jednej strony ( ;) ) przydac sie mogą i po porodzie, ale z drugiej po porodzie mozna tez nosic przez jakis czas jeszcze ciuchy ciazowe.

Odpowiedz
Elain 2013-07-03 o godz. 15:30
0

Ja właśnie dziś zrobiłam rozeznanie w moich ubraniach letnich i okazało się, że nie zapinam się w żadnych spodniach :o A przytyłam, na razie, tylko dwa kilo. W sukienki jeszcze wchodzę ale obawiam się, że w czerwcu, a nawet w maju, mogą już byc za małe. Na razie mam jedne spodnie, takie z golfem, do pracy. Nie są aż tak eleganckie, bo niestety strasznie obłażą wszystkimi paprochami, ale nie są sportowe. Oprócz tego jedne spodnie z Tatuum, czerwone biodrówki sznurowane (raczej sportowe), kupiłam rozmiar większe i od dwóch miesięcy prawie cały czas w nich chodzę. Kupiłam też cienkie, beżowowe bojówki w Mother Care. Te są z gumkami po bokach. Ale jeszcze w nich nie chodziłam bo są raczej na ciepłą wiosnę, lato. Mam jeden nowy stanik i na razie to tyle. Ale chyba musze się wybrać na dokupienie bielizny, bo inne staniki cisną pod biustem i zaczynam mieć problem z majtkami :(

Odpowiedz
Gość 2013-07-03 o godz. 13:44
0

Ja zapytam "trochę z innej beczki" i zaśmiecę troszkę wątek. Mam nadzieję że zostanie mi to wybaczone ;)

Pytam z ciekawości od kiedy zaczęłyście ciężarówki nosić ubrania ciążowe.

Moja ciąża jest młodzieńka a moja rodzinka już ubrałaby mnie w ciążowe spodnie. :o Chociaż fakt że brzuszek już jest troszkę większy. :o (nie za wcześnie?)

Szczerze mówiąc troszkę się jeszcze wstydzę żeby już teraz kupować spodnie ciążowe. A może po prostu kupić jakieś o numer większe.

Odpowiedz
kapelusik 2013-07-03 o godz. 09:27
0

Mam 2 pary spodni, dwie koszule (takie do pracy) i jedną bluzkę, ale w niej nie chodzę, bo strasznie farbuje mi ciało i bieliznę, mimo kilkukrotnego prania. I tyle. Mam nadzieję, że w kwietniu jednak nie nadejdą te straszne upały i do maja wytrzymam w tym, co juz mam.
Nie chciałabym wydać juz ani złotówki na ciążowe ciuchy.

Odpowiedz
Gatka 2013-07-03 o godz. 08:04
0

Jak na razie:
- sztruksy - juz przetarte w kroku i łatane ;) z KDT
- dżinsy - obecnie tylko w nich biegam z Praktycznej Mamy
- spodnie dresowe zakupione w największym rozmiarze i z wyprutą gumką - z jakiegoś bazaru ;)
- podkoszulka z H&M
- stanik ciążowy
- a do spania - kalesony męża bo są luźne ;)

Odpowiedz
wjola 2013-07-03 o godz. 06:21
0

Ja mam:

- 2 pary spodni (jedne z nich są w komplecie z tuniką),
- spódniczkę
- ogrodniczki,
- dresik.

Na razie mi to wystarcza, ale jak przyjdą cieplejsze dni, to na pewnio trzeba będzie kupić jakieś bluzeczki.

Odpowiedz
satylka 2013-07-02 o godz. 16:21
0

Ja zakupiłam na allegro dwie sukieneczki, jedna juz przyszła i myslę, że starczy mi do kończa ciązy i na razie to tyle. ;)

Odpowiedz
Maggie_rb 2013-07-02 o godz. 15:12
0

Do jakiegoś 25 tygodnia chodziłam w co luźniejszych ciuchach przedciążowych, potem kupiłam sobie spodnie, w których chodziłam na okrągło. Potem koleżanka pożyczyła mi swoje dżinsy, wiec chodziłam na zmianę raz w jednych, raz w drugich. W międzyczasie dokupiłam spódnicę i princeskę. Do końca wchodziłam w jeszcze jedną spódnicę sprzed ciąży i wszystkie bluzki/koszule/swetry/kurtki. Czyli w sumie ciuchów typowo ciążowych miałam 4 sztuki, z czego w princeskę ubrałam się jeden jedyny raz.

Odpowiedz
Gość 2013-07-02 o godz. 15:01
0

Ja mam 2 pary spodni, z czego obecnie mieszcze sie tylko w jedne , mam spodnice , ale jakos nie chodze w niej za czesto, aaaaa mam spodnie domowe , ktore uwielbiam, co do bluzek to mam ich w sumie 3 i zamieniam , juz teraz nie widze sensu kupowania czegokolwiek

Odpowiedz
Gość 2013-07-02 o godz. 13:14
0

Paula napisał(a):
Pod Mostem Poniatowskiego jest pasaż handlowy. Jest tam sklep z ubraniami ciążowymi i obok komis, w którym są zarówno rzeczy przecenione, bo to albo końcowka kolekcji albo jest delikatna skaza i są też rzeczy wstawiane do komisu -> http://www.praktycznamama.waw.pl

Oj tak, gorąco polecam ten sklep
Kupiłam tam spodnie za 70 zł, normalnie kosztują 130 zł
Na razie poluję na ciuchy na Allegro bo jednak są sporo tańsze, a wcale nie zniszczone.
Chociaż właściwie to jeszcze mieszczę się w przedciążowe, co obszerniejsze dżinsy ;)

Odpowiedz
Gość 2013-07-02 o godz. 09:49
0

Ja mam narazie tylko 1 parę spodni, ale to i tak zbytek, bo jeszcze wcale nie potrzebuję ubrań ciążowych, a chodzę w nich od święta ;) , dla poprawy humoru.

Odpowiedz
Gość 2013-07-02 o godz. 08:51
0

Sztruksy, dzinsy i 2 sukienki - w zupelnosci mi wystarczylo. Bluzki mialam nieciazowe. Aha - 1 koszule kupilam, bo do tych sukienek wkladalam i mialam komplecik do pracy. Wystarczy w zupelnosci.

Odpowiedz
Gość 2013-07-02 o godz. 06:04
0

O znalazłam coś na ten temat na innym forum:
http://www.wizaz.pl/w-agora/view.php?site=ogloszenia&bn=ogloszenia_mamazklasa&key=1111655137&first=1112464564&last=1111186635

Odpowiedz
Gość 2013-07-02 o godz. 06:01
0

Ja na razie nie tyję, ale widziałam w sklepach H&M bardzo ładne ciuchy dla kobiet w ciąży (nie wiem czy są to ubrania stricte ciążowe ale bardzo ładne i sexy) lol Np. takie bardzo modne teraz bluzeczki ze stanem pod biustem, albo duży wybór szerszych sukienek, a ceny nie są wygórowane :)

Odpowiedz
gruba żaba 2013-07-01 o godz. 22:53
0

Paula napisał(a):
Pod Mostem Poniatowskiego jest pasaż handlowy. Jest tam sklep z ubraniami ciążowymi i obok komis, w którym są zarówno rzeczy przecenione, bo to albo końcowka kolekcji albo jest delikatna skaza i są też rzeczy wstawiane do komisu -> http://www.praktycznamama.waw.pl

O rany! To ja mam ten sklep 2 przystanki ode mnie i nic o tym nie wiedziałam! :o Kupowałam na Rondzie Wiatraczna i pomstowałam, że na Saskiej Kepie/ bliskiej Pradze nic nie ma... ;)
Muszę się wybrać. Wprawdzie już kupiłam nowe spodnie - rozwojowe, już do końca ciąży, ale... :D

Odpowiedz
eternity 2013-07-01 o godz. 21:03
0

ja mam jedna bluzke...taka uniwersalna na lato, a na zime pod jakis sweterek rozpiety ;]
i dwie pary spodni, z ktorych jedne spadaja mi bo juz nie wchodza na brzuszek ;] a drugie spadaja, bo sa za duze (niestety mniejszych nie bylo)
chcialabym jeszcze jedna pare (tylko kaprys), bo tak mi sie strasznie podobaja i nie drogie sa (zreszta w mojej mamy sklepie ;]) ale ona mowi, ze juz nie ma sensu... :/
jakos przezyje ;]

Odpowiedz
Gość 2013-07-01 o godz. 18:48
0

Marchefka napisał(a):Gdzie i za ile kupujecie ciuchy ?

O qrczaki, zapomniałam, że mam jeszcze ogrodniczki, wraz ze sztruksami kupiłam je od naszej Danetki :usciski: 2 kolejne pary spodni kupiłam po totalnej przecenie w Mothercare (19 zł i 39 zł), a 2 następne pary pożyczyła mi znajoma (oddaję po porodzie).

Pod Mostem Poniatowskiego jest pasaż handlowy. Jest tam sklep z ubraniami ciążowymi i obok komis, w którym są zarówno rzeczy przecenione, bo to albo końcowka kolekcji albo jest delikatna skaza i są też rzeczy wstawiane do komisu -> http://www.praktycznamama.waw.pl

Jakie spodnie są wygodniejsze - te z "golfem" czy poszerzane w pasie ?

Wszystkie spodnie mam regulowane w pasie i są na brzuch, ale to nie jest "golf", tylko po prostu jest więcej materiału .

Odpowiedz
Gość 2013-07-01 o godz. 17:41
0

Ja jeszcze nie mam żadnych ciuchów ciążowych. O, przepraszam, mam :) dostałam bluzkę rosnącą wraz z brzuchem - noszę ją już od początku :) Ostatnio jednak oglądałam już spodnie ciążowe, bo zaczyna mi być ciasno w pasie...O starych dzinsach juz zapomniałam ;( mam nadzieję, że jeszcze jakis czas pochodzę w normalnych ciuchach, bo trochę głupio mi teraz juz kupowac ciuchy ciążowe ( ? ). Oglądałam już w kilku sklepach, ale ciuchy są stosunkowo drogie (spodnie 130-140, koszule 115 ?). Gdzie i za ile kupujecie ciuchy ? Jakie spodnie są wygodniejsze - te z "golfem" czy poszerzane w pasie ?

Moja koleżanka kupiła dwie pary spodni - dzinsowe i materiałowe i jako, ze miała wielki brzuchol (po porodzie wyglądała jak przed ;) ) to po 6 tyg jeszcze jej nie wrócił do stanu sprzed ciąży i z paskiem użytkuje te spodnie ciążowe żeby nie kupować większych rozmiarów - ma nadzieję, że niedługo wróci do starego rozmiaru :)

Odpowiedz
Gość 2013-07-01 o godz. 15:55
0

Oj urośnie, urośnie! lol

Ja mam 2 pary spodni ciążowych i biegałam w nich całą zimę, aż do tej pory. Teraz opcjonalnie mam jeszcze dwie sukienki letnie, ale tego ciepełka na które by się nadawały jeszcze nie widać. Będą pewnie na po... lol

Odpowiedz
Gość 2013-07-01 o godz. 15:52
0

anx napisał(a): mam nadzieję, że biust mi już więcej nie urośnie bo inaczej :Hangman:
Pierś kobiety przed ciążą waży mniej więcej 200 g. W czasie ciąży może osiągnąć wagę od 400 do 800 g.
Tak więc Anx, przygotuj się, że biust może jeszcze urosnąć lol

Odpowiedz
Gość 2013-07-01 o godz. 15:37
0

Paula napisał(a):
Dzisiaj byłam z mamą na zakupach i kupiłam 3 bluzeczki nieciążowe - musiałam tylko rozmiar zmienić, na większy, przez biuścik ;)
No własnie mam ten sam problem, mam nadzieję, że biust mi już więcej nie urośnie bo inaczej :Hangman:

Odpowiedz
Gość 2013-07-01 o godz. 15:35
0

Z ciuszków typowo ciążowych mam 5 par spodni (z czego 2 pary po ciąży oddaję) - najpierw biegałam w sztruksowych (Danetkowych lol), od 2 tygodni na zmianę biegam w jeansach i w zwykłych materiałowych. Na cieplejsze dni czekają jeszcze rybaczki i zwykłe materiałowe spodnie. Wszelkiego rodzaju sweterki, bluzeczki mam nieciążowe, te, w których biegałam do tej pory.
Dzisiaj byłam z mamą na zakupach i kupiłam 3 bluzeczki nieciążowe - musiałam tylko rozmiar zmienić, na większy, przez biuścik ;)

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie