Quantcast
  • kasiek odsłony: 11747

    Jak słaba szyjka macicy może wpłynąć na ciążę?

    Witam , czy któraś z was miala lub ma problemy z szyjka macicy? moja ponoc jest bardzo słaba i krótka, przy kazdym dotknieciu krwawi słyszalam ze sa zakadane jakies krazki podczas ciazy ktore pomagaja donosic ciaze, ja w ostatniej ciazy mialam zalozony szew ale ponoc on tylko pogorszyl sprawe. kazdy lekarz ma inna teorie ciakawa wiec jestem jak to jest w praktyce, wiem ze mam slaba szyjke ale moze ktoras z was tez miala problemy z szyjka a udalo sie donosic ciaze ??

    Odpowiedzi (6)
    Ostatnia odpowiedź: 2013-05-28, 16:48:33
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
kasiek 2013-05-28 o godz. 16:48
0

Hej , wracajac do tej mojej chorej szyjki to juz jestem po kriokoagulacji niedlugo mina 2 miesiace od zabiegu , zanim go zrobilam lekarz mowil ze po 3 miesiacach moge spokojnie zabierac sie za robienie dzidziusia , teraz bylm na wizycie pytam sie go co z ciaza a on mi znowu mowi ze za 3 miesiace moge sie starac , a ja juz nie mam sily czekac
czy ktoras z was miala mrozenie przed ciazą? i ile lekarz kazał wam czekac ???

Odpowiedz
sylwiawlbn 2013-04-14 o godz. 12:52
0

Ja tez mialam problemy...w 6 miesiacu mialam juz rozwarcie na 2 palce :o Mi uz nic niezakladali bo bylblizej niz dalej wiec stwierdzili ze moge polezec 3 miesiace.No i sobie lezalam.Najpierw miesiac w szpitalu potem reszte w domu.I to lezalaam,lezalam i lezalam. Jak tylko wstawal i sie np.schylalam to zaraz twardnial mi brzcho i czulam bolesny ucisk na szyjke.Bralam pol ciazy leki przeciwskurczowe i lezalam z pupa w gorze.Oj mialam ja przeboje z ta ciaza.Mialam termin na 25. A 24 wstalam,poszlam sie umyc,no i zamiast wlazic spowrotem do wyrka to ubralam sie zeszlam na podworze,przeszlam sie chyba ze 2 razy w kolo domu i.....o godzinie 21.15 urodzialm sliczna coreczke:PPP Ale mysle ze to zbieg okloicznosci pewnie nawet jakbym lezala to i tak urodzilabym tego dnia,no moze dzien pozniej. Fakt ze trzeba bardziej na siebie uwarzac,tym bardziej ze w pozniejszej ciazy jezeli szyjka jest juz calkowicie plaska przy minimalnym wysilku odczuwasz jak dziecko uciska glowka szyjke. :o I to jednak troche boli,szyjka,brzucho robi sie jak kamien i sa skurcze.JA jak trafilam do szpitala w 6 miesiacu( chyba niezapomne tych slow do konca zycia) lekarka podczas padania poiwiedziala ze mam rozwarcie tam na 2 palce i ze moze palcem odepchnac glowke dziecka!!! :o Wylam chyba z godzine tak mnie to przerazilo.Ale na szczescie wszystko skonczylo sie dobrze,tobie tez tego zycze.Uwarzaj na siebie,odpczywaj i czekaj cierpliwie konca.

Odpowiedz
Nelly 2013-04-14 o godz. 10:27
0

ja tez mialam problemy z szyjka od polowy ciazy bardzo szybko sie skracala pojawilo sie rozwarci na 1 cm az w koncu szyjka byla praktycznie zgladzona. lakarz nic z tym nie zrobil kazali tylko lezec i straszyli mnie wczeasniejszym porodem w szpitalu lezalam z powodu skurczy pod kroplowkami
mimo tego co mowili mi lekarze wszystko skonczylo sie dobrze urodzilam coreczke 2 dni po terminie

Odpowiedz
evic 2013-04-09 o godz. 19:06
0

ja tez miałam niewydolność szyjkową
do ok 30 tygodnia wszystko bylo dobrze; potem szyjka zaczęła szybko się skracać; szwu nie zakładali bo ponoć była już za daleka ciąża by ingerować; za to kazali leżec plackiem, no i leżałam do 38 tyg; po 3 dniach oszczędnego chodzenia urodziłam;
Jedyny plus niewydolności szyjkowej to taki,że na porodówkę zajechałam z 5-6 cm rozwarcia choć wody odeszły mi pół godziny wcześniej i nic po za tym nie czułam; poród więc krótki i szybki aż Adaś był w szoku poporodowym.
niewydolność jest paskudna; póki czas skonsultuj się z róznymi lekarzami co jest lepsze czy krazek czy szew. Są to metody na donoszenie ciązy; sama zresztą wiesz
pozdrawiam i życzę powodzenia

Odpowiedz
Pepper 2013-04-09 o godz. 18:15
0

U mnie było podobnie. Miałam założony szew. Urodziłam 8 dni po terminie ;)

Odpowiedz
Reklama
dea 2013-04-09 o godz. 15:21
0

Witam Kasiek ja mam podobny problem,niewydolność szyjki,pierwszą ciąże straciłam w 24 tyg.,drugą w 11 w trzeciej ciąży zajął mną znakomity lekarz i załzżył mi krążek na szyjkę,choć i tak całą ciąże musiałąm praktycznie leżec,pod koniec tzn w 37/38 tyg,zdjęto mi krążek i ku zaskoczeniu lekarza chodziłąm jeszcze trzy tyg,i to dosłownie chodziłam lol w 40 tyg.w koncu zostałam MAMĄ :D i tobie z całego serca też tego życzę,trzymam kciuki za Ciebie :D

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie