Quantcast

„Siostra nie zaprosi teściów na komunię syna, bo są ze wsi. Twierdzi, że narobią jej wstydu”

„Siostra nie zaprosi teściów na komunię syna, bo są ze wsi. Twierdzi, że narobią jej wstydu”

„Siostra nie zaprosi teściów na komunię syna, bo są ze wsi. Twierdzi, że narobią jej wstydu”

canva.com

Sezon komunijny ruszył pełną parą, a wraz z nim wiele rodzinnych sytuacji, które nie zawsze są powodem do dumy. Czy z rodziną faktycznie wychodzi się dobrze tylko na zdjęciach? Chcielibyśmy w to wątpić, lecz czytając Wasze historie, niestety tylko się w tym utwierdzamy...

Reklama

Pierwsza komunia w oparach absurdu

Pani Nina podzieliła się z nami rodzinną historią, która spędza jej sen z powiek i rozgrywa się tak naprawdę w tym momencie. Siostra naszej czytelniczki nie życzy sobie obecności rodziców nieżyjącego męża na komunii ich syna. Powód? Trudny do zrozumienia dla kogoś o dobrym sercu. Przekonajcie się sami.

Może nie powinnam, ale nie mogę zrozumieć zachowania mojej siostry, które jest po prostu obrzydliwe i wstydzę się za nią. Marta samotnie wychowuje syna, gdyż mój szwagier zmarł kilka lat temu z powodu ciężkiej choroby.

Gabryś za dwa tygodnie idzie do pierwszej komunii i dziś dowiedziałam się, że siostra nie zaprosi teściów na komunię syna, bo są ze wsi. Twierdzi, że narobią jej wstydu. Ja i moja mama jesteśmy załamane jej postawą.

dziadkowie przed pierwszą komunią wnuka canva.com

Uparta kobieta nie widzi problemu

Sytuacja jest na tyle trudna, że siostra Pani Niny przestała się z nią kontaktować i nie docierają do niej żadne argumenty. Chociaż z drugiej strony to przecież komunia jej syna, a nie jej. Taka postawa jest akceptowalna?

Siostra zafiksowała się w swoim toku rozumowania i nie odbiera moich telefonów. Rodzice jej zmarłego męża faktycznie są ze wsi i pracują na gospodarstwie, ale dbają o kontakt z wnukiem, a raczej starają się o niego dbać – siostra skutecznie to utrudnia.

Uważa, że kontakt dziesięciolatka z „wieśniakami” może negatywnie wpłynąć na jego mentalność i życiowy sukces. Nie widzi nic w tym złego, że dziadkowie Gabrysia zostaną pominięci na liście gości. Czuję ogromne zażenowanie, pisząc tego maila, ale może, gdy ona to przeczyta i zobaczy reakcje ludzi, to pójdzie po rozum do głowy.

Rodzinne przyjęcia to nie zapierające dech w piersiach bankiety z udziałem celebrytów. Czy rodzina mieszkająca na wsi to wstyd?

Zobacz piękne paznokcie na komunię.
Źródło: Instagram.com/simona_rotarescu
Reklama
Reklama