Zadbaj o swoje ciało zimą

Sobota, 10 grudnia 2011 | Uroda, Ciało
Oceń:
4.3 / 12 głosów

Zimą nasza skóra potrzebuje szczególnej troski. Słabną jej naturalne mechanizmy obronne, a cera staje się matowa i zmęczona.

Należy wtedy zadbać o prawidłowy poziom nawilżenia i natłuszczenia, a także dostarczyć jej niezbędnych składników mineralnych i witamin.

Świeży wygląd naszej skórze przywrócą oczywiście zabiegi w SPA. W ofercie nowoczesnego salonu Gardens Spa w Poznaniu znalazłyśmy dwa rodzaje Zimowej Pielęgnacji Twarzy. Pierwszy oparty na kwasie hialuroronowym i morskim DNA to PevoRefine, dzięki któremu skóra rozjaśnia się, a jej struktura staje się doskonale wygładzona. W drugiej z regenerujących kuracji PevoReclaim wykorzystywana jest elastyna i kolagen morski, które przywracają skórze jędrność i naturalny koloryt oraz poprawiają owal twarzy. Do każdego z zabiegów salon dodaje teraz gratis manicure klasyczny.

Jeśli macie skórę nadwrażliwą, przetestujcie Magię Róży – zabieg przeciwdziałający wysuszaniu i podrażnieniom skóry. Lecznicze, kojące składniki zawarte w wykorzystywanych do niego preparatach, m.in. zielona herbata, rumianek, lukrecja, kadzidłowiec, skutecznie zniwelują zaczerwienienia. Bazą wszystkich zabiegów wykonywanych w nowym poznańskim Day Spą są kosmetyki znanej dobrze wszystkim naszym czytelniczkom marki Pevonia Botanica.

Jeśli dopadnie nas zimowa chandra i zapragniemy relaksu, nasze ciało Ogniem Pustyni może rozgrzać piasek pochodzący z Arizony. Zabieg rozgrzewająco-regenerujący, który kryje się pod tą nazwą pozwoli zredukować uczucie zmęczenia i stresu, a także zlikwidować uciążliwe napięcie mięśni.

Energię i witalność zyskamy dzięki Marokańskiemu Kokonowi – odnowa biologiczna jest tu połączona z detoksykacją organizmu. Glinka marokańska i inne preparaty użyte podczas kuracji zawierają niezbędne dla zdrowia pierwiastki, jak: krzem, magnez, żelazo, potas i sód. Okład ciepłym „błotem” służy mineralizacji, regeneracji i odmłodzeniu skóry, która podczas zabiegu wchłania cenne oligoelementy. Masaż relaksujący na materacu wodnym wykonany po zabiegu przyniesie ukojenie zmysłów i ogólne odprężenie. Aromatyczny torf sprowadzony z wrzosowisk dalekiej Kanady może pomóc nam również przetrwać najchłodniejsze miesiące w roku.

Podczas sesji Aromatic Moor ciało zostanie obłożone ciepłym aromatycznym torfem, który zawiera naturalne witaminy, minerały i enzymy. Musimy tego wypróbować!

Macie ochotę na taki zabieg? Który chciałybyście wypróbować najbardziej?

Obejrzyj także