Quantcast

"Mam sprzątaczkę, kucharkę i nianię. Każdego byłoby stać na taką pomoc, gdyby się spiął"

"Mam sprzątaczkę, kucharkę i nianię. Każdego byłoby stać na taką pomoc, gdyby się spiął"

"Mam sprzątaczkę, kucharkę i nianię. Każdego byłoby stać na taką pomoc, gdyby się spiął"

zdjęcie ilustrujące/Canva

Polacy boją się nadchodzącej inflacji, ceny za produkty coraz wyższe, ale są wśród nas tacy, którzy mogą pozwolić sobie na luksusy, które dla wielu są marzeniem. 35-letnia Maria z Poznania nie wyobraża sobie już życia bez pomocy w domu. Wyznaje, że inaczej nie byłaby w stanie funkcjonować.

Reklama

"Mam sprzątaczkę, nianię i pomoc w kuchni"

Maria wyznaje, że bardzo ceni sobie swój czas i już nie wyobraża sobie, że mogłaby inaczej funkcjonować. Jest mamą 4-letniej Halinki i 8-letniego Stasia i dzięki temu, że na co dzień korzysta z pomocy innych osób, może mieć czas dla siebie.

Nie wiem, jak inne matki mogą żyć bez sprzątaczki, kucharki i niani. Mi się tak udało, że niania i kucharka to ta sama osoba, co akurat jest najlepszą z możliwych opcji.

Mogę pozwolić sobie na to, że chodzę do pracy, na siłownię, spotykam się z przyjaciółkami i mam czas dla siebie. Dzieciom się nic nie stanie, gdy wrócę do domu później. Mąż jest ciągle w rozjazdach, więc na niego nie mam, co liczyć

nogi kobiety, która sprząta w kuchni zdjęcie ilustrujące/Canva

Ile kosztuje taka pomoc?

Maria zwierza się także, że posiadanie niani i sprzątaczki to nie są jej zdaniem duże wydatki. Jest wręcz przekonana, że każdego byłoby stać na taką pomoc.

Ja uważam, że jeśli komuś by naprawdę zależało, to by zaoszczędził. Niania przecież nie jest przez cały dzień tylko przez 2-3 godzinki po szkole i przedszkolu, wtedy też gotuje obiad, a sprzątaczka raz w tygodniu przychodzi do domu. Miesięcznie wydaję na to około 1400 złotych. Nie wydaje mi się, żeby to było dużo, a ja mam zaoszczędzony czas!

Czy korzystacie z pomocy innych osób?

62-latka z ciałem 32-latki. Młodsi mężczyźni na jej punkcie szaleją, a kobiety jej zazdroszczą Zobacz naszą galerię!
Źródło: instagram.com/call_me_a_gypsy
Reklama
Reklama