Quantcast

"Ślub od pierwszego wejrzenia": Fani oburzeni tym, jak Kasia traktuje psa! "Klapsa to ona powinna dostać!"

"Ślub od pierwszego wejrzenia": Fani oburzeni tym, jak Kasia traktuje psa! "Klapsa to ona powinna dostać!"

"Ślub od pierwszego wejrzenia": Fani oburzeni tym, jak Kasia traktuje psa! "Klapsa to ona powinna dostać!"

Player.pl

W ostatnim odcinku "Ślubu od pierwszego wejrzenia" Kasia Zięciak wyznała, że chciała dać klapsa swojemu psu. Internauci są tym oburzeni. "Powinna iść do behawiorysty, a nie dawać klapsy!" Co sądzisz o zachowaniu 31-latki?

Reklama

"Ślub od pierwszego wejrzenia": Kasia chciała dać klapsa swojemu psu!

Szósty sezon "Ślubu od pierwszego wejrzenia" powoli dobiega końca. Najwięcej emocji w tym sezonie wzbudza małżeństwo Kasi i Pawła. We wczorajszym dziesiątym odcinku fanów już tradycyjnie zresztą najbardziej zaszokowało zachowanie Kasi Zięciak.

Kasia i Paweł mają za sobą burzliwy okres. Najpierw Kasia była zachwycona mężem, potem wyznała mu, że nie pociąga jej fizycznie i poprosiła, by nie okazywał jej bliskości, bo się wycofa zupełnie, a ostatnio znów zmieniła zdanie i twierdzi, że ma motylki w brzuchu i wciąż daje szansę Pawłowi.

Kasia Zięciak na ślubie Facebook.com/slubodpierwszegowejrzeniaTVN

Tym razem Kasia zaprosiła Pawła do swojego mieszkania. Co więcej oniemiałemu mężowi, którego wcześniej traktowała na dystans, obwieściła, że ma się do niej wprowadzić. Sama wszystko zaplanowała bez pytania go o zdanie.

Plan jest taki, żebyś się spakował i na tydzień się do mnie przeprowadził. Ty tydzień u mnie, potem ja tydzień u ciebie - powiedziała.

Paweł był mocno zaskoczony

Wystrzeliła z tą wiadomością. Nie spodziewałem się, że tak od razu pójdzie ze wszystkim z grubej rury. Totalnie nie byłem przygotowany na tę rozmowę już. Byłem mile zaskoczony - powiedział.

Jednak fanów zaskoczyło, co innego. Para wybrała się na spacer z psem Kasi - małą suczką o imieniu Abi. Kasia kompletnie nie umiała zapanować nad własnym psem. Suczka zaczepiała przechodniów i inne psy, co jest zupełnie zrozumiałe.

Mój pies ma ADHD, niestwierdzone, ale ma - ogłosiła przed kamerami.

Jednak zachowanie Kasi dziwiło, bo wyglądało to tak, jakby bardzo rzadko wychodziła z własnym psem na spacery i nie wiedziała, że tak właśnie zachowują się psy.

Kasia krzyczała na swojego psa i straszyła, że go odda.

Uspokój się, spokój! Trzeba go nauczyć chodzić, po prostu tragedia. Oooookropna. Wszystkich musisz zaczepić. Oddam cię, zobaczysz - groziła psu. - Nie uspokoi się, dopóki nie będzie zmęczona - mówiła, chyba sama zdziwiona faktem, że pies musi się wybiegać.

W pewnym momencie Kasia ogłosiła, że chciała dać swojej suczce klapsa.

Strasznie mi było głupio przy Pawle, myślałam, że Abi będzie szła ze mną obok, a ona nie mogła się zdecydować, czy w prawo czy w lewo. Ja myślę: "Boże, ten Paweł sobie pomyśli, że nie ogarniam w ogóle tego psa. Jak będziemy mieć dzieci, to już w ogóle nic nie będę ogarniać". Także gdzieś tam mi rzeczywiście było głupio. Gdzieś tam chciałam Abi mocniej pociągnąć i gdzieś jej tam dać klapsa, ale tylko dlatego, żeby się gdzieś tam uspokoiła. No Abi przeszła sama siebie dzisiaj - mówiła.

"Ślub od pierwszego wejrzenia": Fani oburzeni tym, jak Kasia traktuje psa! "Klapsa to ona powinna dostać!"

Fani byli  byli oburzeni tym, jak Kasia traktuje swojego psa i przede wszystkim tym, że chciała dać jej klapsa. Internauci na Facebooku przytomnie zauważyli, że psu jest potrzebny behawiorysta. Twierdzili też, że suczka prawdopodobnie ma za mało ruchu i zazwyczaj spędza czas w mieszkaniu Kasi, dlatego nie umie zachować się na spacerze.

Klapsa to ona powinna dostać, a nie ten biedny pies. Bo jemu tylko potrzebny behawiorysta.

Tragedia, jak ona traktuje psiaka. On potrzebuje się wybiegać. Oby kiedyś dzieci nie musiała wychowywać.

Każdy pies potrzebuje zabawy, ruchu, a nie szarpania na metrowej smyczy.

Ten pies jest biedny. Tak "czesze", a raczej szarpie tego psa, że aż mi go szkoda, jeszcze, jak powiedziała o tych klapsach.

Ona w ogóle nie ma podejścia do psa i nie ma pojęcia o ułożeniu psa.

A pieska to mi szkoda i żal. Ta dziewucha nie powinna mieć żadnych zwierząt. Jak wspomniała o klapsach, to musi go nieźle traktować, jak nikt nie widzi.

Pies to z braku uwagi i dostatecznej ilości ruchu będzie agresywny.

Pies taki narwany, bo sp**rdziela od niej, każdy by tak uciekał na miejscu psa.

Paweł i pies uciekajcie!!!

Co sądzisz o zachowaniu Kasi? Zobacz w galerii, jak wyglądał ich spacer z psem.

Kasia ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia" chciała dać klapsa psu! Fani oburzeni! Zobacz, jak wyglądał ich spacer!
Źródło: Player.pl
Reklama
Reklama