Quantcast

Rząd jednak nie wypłaci 400 milionów artystom. Minister wstrzymał dotacje, które sam przyznał

Rząd jednak nie wypłaci 400 milionów artystom. Minister wstrzymał dotacje, które sam przyznał

Rząd jednak nie wypłaci 400 milionów artystom. Minister wstrzymał dotacje, które sam przyznał

MW Media

Wbrew wszystkiemu okazuje się, że rządzący są w stanie zmieniać decyzje pod wpływem opinii publicznej. Ostatnie milionowe dotacje dla artystów oburzyły Polaków, więc teraz Minister Kultury wstrzymał wypłaty z Funduszu Wsparcia Kultury. Sam zainteresowani nie są zachwyceni.

Reklama

Wypłaty dla artystów zostały wstrzymane

Kilka dni temu, jak grom z jasnego nieba spadły na nas wieści, że Ministerstwo Kultury przyzna ogromne dotacje artystom poszkodowanym przez pandemię. Kultura to rzeczywiście jedna z branż najbardziej poszkodowana przez pandemię, ale kwoty dofinansowania wywołały ogromne oburzenie. W sumie wsparcie miało opiewać na 400 mln. Absolutnymi rekordzistami byli bracia Golec, których firma miała dostać niemal 2 mln zł, a to tylko czubek góry lodowej.

Tym razem rządzący postanowili, że jednak nie będą dolewali oliwy do ognia, a Minister Kultury zaczął gasić pożar, który sam wywołał. Wczoraj na Twitterze poinformował o wstrzymaniu wypłat, chociaż jeszcze chwile wcześniej żartował z oburzonych wypłatami:

Szanowni Państwo, zamiast projektu ustawy antycelebryckiej zdecydowaliśmy wstrzymać wypłaty FWK do czasu pilnego wyjaśnienia wszelkich wątpliwości. Instytucje i przedsiębiorcy kultury czekają na to wsparcie. Wkrótce stosowny komunikat ministerstwa kultury

Artyści nie są zachwyceni

Z informacji, które znalazły się na Twitterze ministerstwa, wynika, że wnioski, które wywołały najwięcej kontrowersji, zostaną jeszcze raz zweryfikowane. Oczywiście z niecierpliwością czekamy na nową listę z kwotami przeznaczonymi dla poszczególnych artystów.

Na informację o wstrzymaniu wypłat szybko zareagowali niektórzy beneficjenci programu. Żona Sławomira Świerzyńskiego z Bayer Full, której przyznano 400 tys. w rozmowie z "Plejadą" tłumaczyła, że przez to poszkodowani będą jej pracownicy:

Jeśli te dotacje zostaną wycofane, to trudno. Żyliśmy do tej pory, dalej też damy sobie radę. Wiele osób niestety nie rozumie, na czym takie dotacje polegają i na czym polegałaby ta praca, która byłaby przed nami. To nie byłyby pieniądze dla nas bezpośrednio, tylko pieniądze na zrealizowanie danego projektu, który został złożony. Jeśli tych pieniędzy nie otrzymamy, to niestety te osoby, które miały pracować przy tym projekcie, nie będą przy nim pracowały. Nie mamy żadnego żalu, jedynie szkoda tych ok. 30 osób, które pracowałyby przy tym projekcie i zarobiłyby jakieś pieniądze

Zgadzacie się ze wstrzymaniem wypłat dla artystów?

Reklama
Reklama