Quantcast

Tragedia w Wielkiej Brytanii. Polak oskarżony o morderstwo żony i córki

Tragedia w Wielkiej Brytanii. Polak oskarżony o morderstwo żony i córki

Tragedia w Wielkiej Brytanii. Polak oskarżony o morderstwo żony i córki

Facebook

Dramat polskiej rodziny mieszkającej w Wielkiej Brytanii. 39-latek jest oskarżony o morderstwo żony i córki. Brytyjska policja próbuje ustalić, dlaczego doszło do tragedii.

Reklama

Brutalne, podwójne morderstwo w Sailsbury

Mieszkańcy spokojnego Salisbury nie spodziewali się, że w ich mieście dojdzie do takiej tragedii. 1 czerwca, po godzinie 14:00, sąsiedzi polskiej rodziny usłyszeli przeraźliwy krzyk dzieci. Za dwójką maluchów wybiegł 39-letni Marcin Z. Dzieci mówiły, że coś złego stało się z mamą. Sąsiedzi natychmiast zajęli się kilkulatkami, zatrzymali Polaka i wezwali na miejsce policję.

Wezwani na miejsce funkcjonariusze zastali okropny widok. Najpierw znaleźli ciało 18-letniej Nikolety. Później w ogrodzie zobaczyli 40-letnią Anetę Z. Kobieta żyła, kiedy na miejsce przybyli ratownicy. Niestety ostatecznie przegrali walkę o jej życie.

Polak oskarżony o morderstwo żony i córki

Teraz Marcin Z. przebywa w areszcie śledczym w Melksham. Jest oskarżony o podwójne morderstwo, ale śledztwo jeszcze się nie zakończyło. Na razie policji nie udało się dokładnie ustalić, co doprowadziło do tragedii.

"Mamusia nie czuje się dobrze..."

Sąsiedzi nadal nie mogą uwierzyć w to, co się wydarzyło. Do tej pory wszyscy byli przekonani, że to zwykła, kochająca się rodzina:

Byli bardzo mili podczas rozmowy. Przyjazna rodzina, która zawsze odpowiadała "dzień dobry". Nie utrzymywaliśmy bliższych kontaktów, ale zawsze byli mili

Relacja małżeństwa, które zajęło się młodszymi dziewczynkami łamie serce:

Ja i moja żona złapaliśmy dwójkę dzieci i zabraliśmy do swojego domu. Jeden z sąsiadów przyszedł do nas i powiedział, że go złapali. Próbowaliśmy jakoś zabawić dziewczynki. 7-latka powiedziała do nas: "Mamusia nie czuje się dobrze, bo ktoś pociął jej gardło, ale powinna poczuć się lepiej do piątku". To po prostu okropne

Wszyscy byli pewni, że to miła, kochająca się rodzina
Reklama
Reklama