Reklama
 

prawdziwa historia

"Kaśka na wakacjach kleiła się do przystojnych Włochów. W domu była chłodna i wyrachowana"

"Kaśka na wakacjach kleiła się do przystojnych Włochów. W domu była chłodna i wyrachowana"

"Gdy wracaliśmy z urlopu z Sardynii, w ogóle nie miałem ochoty rozmawiać z moją żoną. Kaśka w te wakacje przeszła samą siebie i stała się mistrzynią flirtu z Włochami. Na każdym kroku zwracała na siebie uwagę i w ogóle nie przejmowała się tym, że jestem obok. Szkoda tylko, że jak jesteśmy w domu, to ciągle jest oschła i potrafi być bardzo wredna". 

Pon. 9 września

"Mam kruche i słabe włosy. Świekra kupiła mi perukę na urodziny, żebym się podrasowała"

"Mam kruche i słabe włosy. Świekra kupiła mi perukę na urodziny, żebym się podrasowała"

"Nigdy nie spodziewałam się peruki w prezencie. Ale moja teściowa to prawdziwa artystka i tylko ona mogła być do tego zdolna. Z szelmowskim uśmiechem wręczyła mi prezent i nalegała, żebym go otworzyła. Ależ wstydu się najadłam przed moimi koleżankami i mężem. Wprawdzie mam słabe włosy, dość łamliwe, ale nie potrzebuję peruki, bo nie jestem łysa". 

Pon. 9 września

Teściowa ma żal, że mój trzylatek pomalował jej ścianę. "Kredki się zmyją, niesmak pozostanie"

Teściowa ma żal, że mój trzylatek pomalował jej ścianę. "Kredki się zmyją, niesmak pozostanie"

"Jest mi przykro, że dla teściowej ściana za kanapą okazała się ważniejsza niż nasze uczucia. Dla mnie to nie problem, że mój trzyletni synek narysował obraz kredkami. Bardzo się starał, żeby babci spodobało się jego dzieło, a ona kompletnie nic nie zrozumiała. Przecież to się zmyje i śladu nie będzie. Poza tym był pod jej opieką".

Nd. 8 września

"Spotkałem cudowną kobietę, ale ona ciągle daje mi red flagi. Chciałbym jej zaufać, ale się obawiam, że jej słowa to fikcja"

"Spotkałem cudowną kobietę, ale ona ciągle daje mi red flagi. Chciałbym jej zaufać, ale się obawiam, że jej słowa to fikcja"

"Maja i ja czuliśmy ze sobą porozumienie dusz, coś takiego wyjątkowego, niezwykłego, coś co sprawia, że człowiek po prostu jest szczęśliwy. A jednak coś jest nie tak i Maja nieustannie daje mi red flagi i to takie bardzo zaskakujące. Jestem na rozstaju dróg. Z jednej strony obawiam się otworzenia, a z drugiej strony czuję się przy niej tak, jak nie czułem się przy żadnej innej".

Nd. 8 września

"Staram się, jak mogę. Pracuję po godzinach, a żona mnie nie docenia. Twierdzi, że zarabiam za mało"

"Staram się, jak mogę. Pracuję po godzinach, a żona mnie nie docenia. Twierdzi, że zarabiam za mało"

"Staram się być naprawdę dobrym mężem. Zdaję sobie sprawę ze swoich wad. Wiem, że nie jestem zbyt wygadany ani elokwentny i nie jestem dobrym kompanem do rozmowy, dlatego stwierdziłem, że aby utrzymać moje małżeństwo, będę starał się wynagrodzić żonie swoje braki poprzez fundowanie jej drogich wycieczek. Jednak jej jest ciągle mało".

Nd. 8 września

"Siostrzenica poszła do szkoły średniej i u mnie zamieszkała. Po pierwszym tygodniu mam jej dość"

"Siostrzenica poszła do szkoły średniej i u mnie zamieszkała. Po pierwszym tygodniu mam jej dość"

"Moja siostra wraz ze swoją rodziną mieszka na małej wsi. Teraz jej najstarsza córka poszła do szkoły średniej w mieście, w którym mieszkam. Siostra poprosiła mnie, żeby Kamila u mnie zamieszkała. Mam wolny pokój, więc to nie był dla mnie szczególny problem. Zwłaszcza że będzie dokładać się do rachunków, więc to zawsze spore oszczędności. Po pierwszym tygodniu mam już dość tej sytuacji. Życie z nastolatką jest bardzo trudne". 

Nd. 8 września

"Córka chce, abym wymieniła jej garderobę na markowe ubrania i buty. Inaczej nie chce chodzić do szkoły"

"Córka chce, abym wymieniła jej garderobę na markowe ubrania i buty. Inaczej nie chce chodzić do szkoły"

"Posłałam córkę do prywatnej szkoły średniej, bo tam uczy się córka mojej kuzynki. One sobie bardzo zachwalają tę placówkę, więc stwierdziłam, że warto spróbować, zwłaszcza że Milena do tej pory nie odnajdowała się w publicznej. Jednak nie spodziewałam się, że wyjdą z tego same problemy. Moja córka po kilku dniach od rozpoczęcia roku szkolnego powiedziała, że chce, abym jej wymieniła całą garderobę, bo do tej szkoły trzeba ubierać się modnie. Inaczej wcale nie pójdzie do żadnego liceum".

Sob. 7 września

"Babcia traktuje mnie jak taksówkarza. Do kościoła, do lekarza, auto na wodę nie jeździ"

"Babcia traktuje mnie jak taksówkarza. Do kościoła, do lekarza, auto na wodę nie jeździ"

"Ja wiem, że to jest moja babcia, ale nie powinna mnie tak traktować. Ja muszę być dla niej na każde zawołanie, czego ona nie chce, to muszę przyjechać za pięć minut. I jeszcze rozumiem, jak jakieś leki trzeba kupić, czy właśnie do lekarza jechać, ale wyjazdy do kościoła czy po nowy kapelusz mogłaby sobie darować".

Sob. 7 września

"Moja mama nie akceptuje mojej dziewczyny. Uważa, że stać mnie na kogoś lepszego"

"Moja mama nie akceptuje mojej dziewczyny. Uważa, że stać mnie na kogoś lepszego"

"Moja mama od początku nie polubiła mojej dziewczyny. Wiem, że może za dużo jej opowiedziałem o swoich wątpliwościach, bo wątpliwości nadal są, ale wychodzę z założenia, że najpierw trzeba kogoś dobrze poznać, a potem podjąć decyzję odnośnie dalszej przyszłości. Niestety, moja matka zdaje się tego nie rozumieć i za każdym razem, gdy do nas przyjeżdża, dochodzi do awantur".

Sob. 7 września

"Status społeczny nie jest dla mnie najważniejszy. Jestem wolnym duchem, dużo podróżuję i korzystam z gościny obcych"

"Status społeczny nie jest dla mnie najważniejszy. Jestem wolnym duchem, dużo podróżuję i korzystam z gościny obcych"

"Kiedy moi znajomi skupiali się na tym, żeby kupić własne mieszkanie albo wybudować dom, ja ruszyłam w podróż. Zwiedziłam już kawał świata i prowadzę koczowniczy tryb życia już od kilku lat. Status społeczny, ani dobra materialne nie są dla mnie najważniejsze. Często śpię na plaży albo korzystam z pomocy ludzi dobrej woli. Chwytam się prac dorywczych i żyję mi się bardzo dobrze". 

Sob. 7 września

"Chciałam odwiedzić męża w delegacji. Pojechał na Malediwy z młodszą koleżanką"

"Chciałam odwiedzić męża w delegacji. Pojechał na Malediwy z młodszą koleżanką"

"Stęskniłam się za mężem, więc pomyślałam, że polecę do Londynu i spędzę z nim miły weekend. Mój mąż pracuje w agencji nieruchomości i dość często jeździ na delegację na cały miesiąc. Kupiłam bilety, spakowałam potrzebne rzeczy i kilka godzin później wysiadłam z samolotu. Pojechałam taksówką pod adres, w którym mieszkał z kolegą. Na miejscu okazało się, że od dawna go tutaj nie było". 

Pt. 6 września

"Matka Tomka śledziła mnie codziennie. Zrobiłam jej psikusa roku w drodze do pracy"

"Matka Tomka śledziła mnie codziennie. Zrobiłam jej psikusa roku w drodze do pracy"

"Wdałam się w relację z bardzo zazdrosnym facetem. Tomek był fajny, ale nie potrafił mi zaufać. Do tego stopnia, że zlecił swojej matce, aby śledziła dosłownie każdy mój krok. Chyba jej się wydawało, że nie widzę, jak codziennie idzie za mną krok w krok do pracy, sklepu, piekarni. No za dużo czasu ma kobieta na emeryturce. Postanowiłam, że zrobię jej psikusa i zaczęłam się pokazywać w towarzystwie przystojnego chłopaka. Pozostało tylko czekać, aż opowie o tym mojemu Tomkowi". 

Pt. 6 września

"Mama dwa lata po rozwodzie chce wrócić do mojego taty. Niestety wiem, że on już się z kimś spotyka"

"Mama dwa lata po rozwodzie chce wrócić do mojego taty. Niestety wiem, że on już się z kimś spotyka"

"Moi rodzice rozwiedli się po ponad 30 latach małżeństwa. Teraz, po dwóch latach mama chce do taty wrócić. Niestety wiem o tym, że on już się z kimś spotyka".

Pt. 6 września

"Teściowa ochoczo zabierała Amelkę na spacery. Pod koniec wakacji wystawiła nam rachunek"

"Teściowa ochoczo zabierała Amelkę na spacery. Pod koniec wakacji wystawiła nam rachunek"

"Codziennie, jak z przepisu lekarza teściowa stawiała się po 16 w progu naszego domu i zabierała wnuczkę, a to na lody, a to na spacer, a to do kina, teatru, czy wesołego miasteczka. Amelka opowiadała, że bawiła się wspaniale z babcią, więc moje serce rosło i byłam wdzięczna, że mogę mieć trochę czasu dla siebie. Niestety czar prysł, gdy teściowa wręczyła mi rachunek". 

Pt. 6 września