Reklama
 

prawdziwa historia

"Partner faworyzuje swojego syna, a o moim zawsze myśli na końcu. To przykre"

"Partner faworyzuje swojego syna, a o moim zawsze myśli na końcu. To przykre"

"Poznałam Grzesia ponad rok temu. Do tamtego czasu myślałam, że nigdy już nie zwiąże się z żadnym mężczyzną między innymi ze względu na mojego syna. Nie chciałam, żeby źle się przez to czuł, ale też byłam pewna, że w nikim się nie zakocham, a tak się jednak stało, za to mój syn zaakceptował Grzegorza i ucieszył się, że on też ma dziecko i to w tym samym wieku. Niestety szybko okazało się, że partner faworyzuje swojego syna, a o moim zawsze myśli na samym końcu".

Pt. 6 września

"Przyprowadziłam do przedszkola kaszlącego syna. Wyproszono nas. A ja muszę do pracy"

"Przyprowadziłam do przedszkola kaszlącego syna. Wyproszono nas. A ja muszę do pracy"

"Przez cały sierpień przedszkole było zamknięte, musiałam jakoś sobie poradzić z moim synem. Wykorzystałam większość urlopu, a później zabierałam go do pracy, bo nic innego nie mogłam zrobić. Ale teraz musiałam już wrócić do pracy na normalnych zasadach. Mały powinien być w przedszkolu, a nas z niego wyproszono tylko dlatego, że zakaszlnął".

Pt. 6 września

"Nie gotuję, bo nie lubię. Mąż się zbuntował i szuka sobie nowej kobiety. Nie martwi się o dzieci"

"Nie gotuję, bo nie lubię. Mąż się zbuntował i szuka sobie nowej kobiety. Nie martwi się o dzieci"

"Doczekaliśmy się z mężem trójki dzieci. Wydawało mi się, że jesteśmy szczęśliwym małżeństwem. Zawsze całkiem dobrze się dogadywaliśmy, choć bywały sytuacje dla nas stresowe. Ze wszystkim sobie świetnie radziliśmy, ale jest jedna kwestia, która spędza mi sen z powiek. Ja na co dzień nie gotuję, a mój mąż ma już tego dość. Powiedział, że poszuka nowej kobiety i zostawi mnie z dziećmi. Nie interesuje go ich los". 

Pt. 6 września

"Pracuję w hotelu. Po parach z bąbelkami jest najwięcej sprzątania"

"Pracuję w hotelu. Po parach z bąbelkami jest najwięcej sprzątania"

"To nie jest praca moich marzeń, ale póki studiuję, nie mam lepszej alternatywy. Pracuję w hotelu, płacą całkiem nieźle, a przede wszystkim odpowiadają mi godziny pracy. Z moich obserwacji wynika, że najwięcej sprzątania mam zawsze po parach z dziećmi. Właściciele psów zawsze zostawiają po sobie porządek". 

Pt. 6 września

"Sąsiadka kąpie się po północy i 30 razy dolewa wodę. Nie daje nam spać"

"Sąsiadka kąpie się po północy i 30 razy dolewa wodę. Nie daje nam spać"

"Dla nas to środek nocy, dla niej początek wieczoru. Nasza sąsiadka kąpie się po północy i w kółko dolewa wodę, żeby jej było ciepło. Przez kobietę z piętra wyżej doceniłem błogie poranki w ciszy".

Czw. 5 września

"Dałem narzeczonej kasę na zakupy i rachunki. Wszystko wydała na tipsy i solarium"

"Dałem narzeczonej kasę na zakupy i rachunki. Wszystko wydała na tipsy i solarium"

"Gdy przyszedł do mnie SMS o niezapłaconych rachunkach, troszkę się zirytowałem. Było to akurat przy śniadaniu. Zresztą dość ubogim. Miałem wrażenie, że w naszej lodówce królują pustki. Zapytałem więc Kaśki, kiedy opłaci wszystko i zrobi zakupy, bo ja nie mam czasu na to. A ona ze słodką minką powiedziała, że wydała pieniądze na inny cel. Racja, nowe pazurki kosztują. Dobrze koledzy mówili, że to droga kobieta w utrzymaniu."

Czw. 5 września

"Przyjaciółka wysiudała mnie z pracy. Tę pracę ja jej załatwiłam"

"Przyjaciółka wysiudała mnie z pracy. Tę pracę ja jej załatwiłam"

"Przez wiele lat wierzyłam, że prawdziwa przyjaźń przetrwa wszystko. Jednak życie pokazało mi, że nawet najbliżsi mogą nas zdradzić w najmniej spodziewanym momencie. Moja wieloletnia przyjaciółka, którą zawsze uważałam za lojalną i godną zaufania osobę, zdradziła mnie w niespodziewany sposób – wysiudała mnie z pracy, którą sama jej załatwiłam".

Czw. 5 września

"Ksiądz chce ochrzcić nasze dziecko dopiero po ślubie. A my nie planowaliśmy ślubować"

"Ksiądz chce ochrzcić nasze dziecko dopiero po ślubie. A my nie planowaliśmy ślubować"

"Czeka mnie podjęcie trudnej decyzji. Nasz synek był planowanym dzieckiem. Czekaliśmy na odpowiedni moment, gdy będziemy mieli mieszkanie, a nasza sytuacja finansowa będzie stabilna i bezpieczna. Mały się urodził, a my chcieliśmy go ochrzcić. Chcemy, by przyjął wszystkie sakramenty, choć sami nie jesteśmy ostatnio blisko wiary. Dlatego właśnie nie planowaliśmy ślubu. Jednak ksiądz nie chce ochrzcić nam dziecka, dopóki nie stanę przed ołtarzem w białej sukni. Wyjścia mam dwa".

Czw. 5 września

"Diana serwuje mojemu synowi gotowe dania ze słoika. Potrafi tylko odgrzać i podać"

"Diana serwuje mojemu synowi gotowe dania ze słoika. Potrafi tylko odgrzać i podać"

"Kilka dni temu pojechałam do domu mojego syna. Nie było go jeszcze, ale za to miałam okazję zobaczyć, co wyprawia moja synowa Diana. Na obiad przygotowała gotowe pulpety w sosie pomidorowym ze słoika. Odgrzała i niechlujnie rzuciła na talerz z porcją frytek i surówką. Ani to zdrowe, ani smaczne. Już mi żal mojego dziecka, które przez lata było przyzwyczajone do domowych obiadków. Nigdy bym nie wpadła na pomysł gotowych dań lata temu, gdy karmiłam moją rodzinę."

Czw. 5 września

"Teściowa twierdzi, że źle wychowuję jej wnuki. Nie wie nawet, ile pracy musiałam włożyć w jej syna"

"Teściowa twierdzi, że źle wychowuję jej wnuki. Nie wie nawet, ile pracy musiałam włożyć w jej syna"

"Teściowa nieustannie daje mi do zrozumienia, że źle wychowuję swoje dzieci, czyli jej ukochane wnuki. Nie zliczę, ile razy usłyszałam krytykę, sugestie, że to, co robię, jest nieodpowiednie. Nie byłoby w tym jeszcze nic szczególnie nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że teściowa zdaje się zupełnie zapominać, że jej własny syn – mój mąż – nie zawsze był ideałem ojca, a wiele z tego, co teraz w nim docenia, to wynik mojej ciężkiej pracy, nie jej wychowania".

Czw. 5 września

"Chwilowo mieszkamy u teściów. Dowiedziałam się, że teściowa plotkuje do sąsiadki na mój temat"

"Chwilowo mieszkamy u teściów. Dowiedziałam się, że teściowa plotkuje do sąsiadki na mój temat"

"Od pewnego czasu, z przyczyn niezależnych od nas, ja i mój mąż jesteśmy zmuszeni mieszkać u jego rodziców. Jest to sytuacja tymczasowa, a przynajmniej taką mam nadzieję, jednak to, co wydarzyło się ostatnio, sprawiło, że zaczęłam wątpić, czy wytrzymam do końca tego okresu. Dowiedziałam się, że teściowa plotkuje do sąsiadki na mój temat".

Czw. 5 września

"Anka bez słowa przeniosła synka do innego przedszkola. Mój Maciuś został bez ulubionego kolegi"

"Anka bez słowa przeniosła synka do innego przedszkola. Mój Maciuś został bez ulubionego kolegi"

"Mój ukochany synek, Maciuś, po powrocie z wakacji do przedszkola odkrył, że jego najlepszy kolega z grupy — Jasiu — zniknął bez śladu. No dobra, może nie tak dosłownie. Anka, jego mama, przeniosła go do innego przedszkola, nie mówiąc mi o tym ani słowa. Nasz świat wywrócił się do góry nogami. Jestem na nią taka wściekła".

Czw. 5 września

"Lubię sklejać modele statków. Żona każe mi zrezygnować z tego hobby, bo to wstyd przed znajomymi"

"Lubię sklejać modele statków. Żona każe mi zrezygnować z tego hobby, bo to wstyd przed znajomymi"

"Mam nowe hobby, którym jest sklejanie modeli statków. Wzbudza ono sporo kontrowersji – niestety, głównie ze strony mojej żony. Zamiast okazywać wsparcie, żona od samego początku wyraża swoje niezadowolenie i każe mi zrezygnować z tego zajęcia, bo to wstyd przed znajomymi". 

Czw. 5 września

"Synowa nie radzi sobie z wychowaniem. Martwię się, że ciągle siedzi z nosem w telefonie"

"Synowa nie radzi sobie z wychowaniem. Martwię się, że ciągle siedzi z nosem w telefonie"

"Ostatnio telefon synowej leżał na stole przede mną i przypadkiem zobaczyłam, że wyświetlił się na nim raport tygodniowy. Otworzyłam z niedowierzaniem oczy, gdy odczytałam, że Kasia spędza przy tym ustrojstwie około 4,5 godziny dziennie. Przez tyle czasu chałupę bym na błysk wysprzątała, obiad ugotowała i z dziećmi zdążyła się pobawić".

Czw. 5 września