Quantcast
  • Gość odsłony: 20024

    Jak wygląda procedura domagania się rekompensaty za uszkodzony sprzęt od dostawcy energii?

    Mam zagwozdkę formalno-prawną:jak (w sensie co napisać, gdzie złożyć i tak dalej) domagać się odszkodowania / wyrównania szkód od dostawcy energii w sytuacji, kiedy z jego winy nastąpił zanik napięcia a następnie przepięcie, co uszkodziło ileśtam sprzętów rtv i agd?dostawca przepięcia się wypiera (telefonicznie) i mówi, że nic nie zwróci, pogotowie energetywczne potwierdza zajscie (i było zgłoszenie o stosownej porze).

    Odpowiedzi (9)
    Ostatnia odpowiedź: 2010-07-18, 14:29:39
    Kategoria: Z życia
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
Gość 2010-07-18 o godz. 14:29
0

o, a można prosić o informację, gdzie to było i jaki dostawca prądu? może być na priv.

Odpowiedz
fiubzdziu 2010-07-17 o godz. 18:36
0

U mojej siostry w budynku bylo przepiecie i lokatorom popalilo sie czesc sprzetow. Tam odszkodowanie placil zaklad energetyczny, ale najpierw nalezalo naprawic sprzet za wlasne lub miec oswiadczenie od elektryka ze sprzetu sie juz nie da naprawic. Tylko ze tam odbylo sie to bez zadnych problemow.

Odpowiedz
saskiia 2010-07-16 o godz. 18:27
0

kasia29 napisał(a):Shiadhal napisał(a):pogotowie i dostawca twierdzą, że nie rejestrują rozmów... taaa...
hihi - mnie ostatnio pewien komendant policji odpisał, że oni nie rejestrują rozmów :D , więc nie wie czy zgłoszenie, o które pytałam miało miejsce :P
przed sądem to zawsze można jeszcze przeprowadzić dowód z zeznań świadka - osoby odbierającej zgłoszenie. myślę, że bez problemu ustalisz, kto to był :)

kasia29 - POLICJA???? nie rejestruje rozmów? to chyba jakaś komenda jak 13 posterunek :ghost:

Odpowiedz
Gość 2010-07-14 o godz. 18:39
0

Shiadhal napisał(a):pogotowie i dostawca twierdzą, że nie rejestrują rozmów... taaa...
hihi - mnie ostatnio pewien komendant policji odpisał, że oni nie rejestrują rozmów :D , więc nie wie czy zgłoszenie, o które pytałam miało miejsce :P

Odpowiedz
Gość 2010-07-14 o godz. 04:39
0

pogotowie i dostawca twierdzą, że nie rejestrują rozmów... taaa... ale to nie problem, idea załaczenia billingu ma sens.

Odpowiedz
Reklama
Gość 2010-07-14 o godz. 04:37
0

Shiadhal napisał(a):(1) jak udowodnić fakt zgłoszenia awarii? pogotowie nikogo w efekcie nie wysłało, no bo w sumie nie było do czego,
Z tego co się orientuję to rozmowy telefoniczne z ZE są rejestrowane, tak samo każde zgłoszenie awarii ZE sobie odnotowuje.

Odpowiedz
Gość 2010-07-12 o godz. 12:48
0

(1) jak udowodnić fakt zgłoszenia awarii?
billing?
Shiadhal napisał(a):(2) jak określić szkody? w sensie, że sprzęty jeszcze nieponaprawiane, w momencie można wyliczyć co się zepsuło i ile kosztowało w całości, no ale do wymiany będą w większości na szczęście tylko zasilacze.
jesli jest mozliwa naprawa, to wyliczyc koszty naprawy... do tego mozesz sprobowac doliczyc koszty ktore w zwiazku z awaria swoich sprzetow ponioslas (np komp Ci jest potrzebny do pracy i musialas korzystac z kafejki (paragony teoertycznie powinny wystarczyc...), jesli kuchenka elektryczna i nie moglas gotowac to paragony z obiadow jesli zamawialiscie itp itd)
i jak rozumiem w treści reklamacji domagać się pokrycia kosztów napraw/wymian? i zwrotow kosztow ktore musialas poniesc wlasnie z zwiazku z awaria...

Odpowiedz
Gość 2010-07-11 o godz. 23:11
0

a nie, nie spodziewałam się telefonicznego rozwiązania sprawy - tylko raczej po telefonicznym wypieraniu się wszystkiego sądzę, że prosto nie będzie.

i do tego co napisałaś mam tylko dwa pytania:

(1) jak udowodnić fakt zgłoszenia awarii? pogotowie nikogo w efekcie nie wysłało, no bo w sumie nie było do czego, za to przyszedł potem również powiadomiony elektryk ze spółdzielni mieszkaniowej.

(2) jak określić szkody? w sensie, że sprzęty jeszcze nieponaprawiane, w momencie można wyliczyć co się zepsuło i ile kosztowało w całości, no ale do wymiany będą w większości na szczęście tylko zasilacze.

i jak rozumiem w treści reklamacji domagać się pokrycia kosztów napraw/wymian?

papierki... taaa... sęk w tym, że to nie 'moje' przepięcie, ja tylko telefonicznie próbuję sprawę opanować.

Odpowiedz
Gość 2010-07-11 o godz. 23:05
0

Shiadhal napisał(a):mam zagwozdkę formalno-prawną:

jak (w sensie co napisać, gdzie złożyć i tak dalej) domagać się odszkodowania / wyrównania szkód od dostawcy energii w sytuacji, kiedy z jego winy nastąpił zanik napięcia a następnie przepięcie, co uszkodziło ileśtam sprzętów rtv i agd?

dostawca przepięcia się wypiera (telefonicznie) i mówi, że nic nie zwróci, pogotowie energetywczne potwierdza zajscie (i było zgłoszenie o stosownej porze).
Shiad - na szybko - moim zdaniem telefonicznie nic nie zdziałasz. Napisz reklamację do dostawcy energii wskazując zajście i wyliczając poniesione szkody, a także udowodnij fakt zgłoszenia awarii. Możesz też zagrozić skierowaniem sprawy na drogę sądową :D w przypadku nierozpatrzenia reklamacji ;) Pismo wysłać poleconym za potwierdzeniem odbioru.
Zajrzyj do swojej umowy OWU i wszystkich papierków, które masz od swojego dostawcy energii.

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie