Zgłoś naruszenie


Proszę uzupełnić wszystkie pola.

Pytania » Ciężarówki i Mamuśki » Ciąża, poród, połóg
  • Jania 2010-08-22 o godz. 11:52, odsłony: 19123 0

    Kapusta kiszona - chłopiec, słodycze-dziewczynka -mit?

    Ciekawe jak u forumowych Mam sprawdził się mit smakowy

    faktycznie brało Was na słodkie a cera stawała się brzydsza przez córcię, czy wręcz odwrotnie( w znaczeniu po zachciewajkach czysto kwaśnych urodziła się dziewczynka) ?

    Odpowiedzi (55) Kategoria: Ciężarówki i Mamuśki :: Ciąża, poród, połóg Ostatnia odpowiedź: 2010-12-04, 12:09:57 Tagi: , , , , ,

Odpowiedz
Dodaj odpowiedź
Najnowsze / Najstarsze

Wybrana odpowiedź

Najwyżej ocenione odpowiedzi

Odpowiedzi

Gość 2010-08-22 o godz. 12:52 0

no to u mnie niewiadomo co wyjdzie bo wcinam tylko kwaśne i ostre na słodycze spojrzec nie mogę a cerę mam fatalną ;)

Gość 2010-08-22 o godz. 13:02 0

A ja od początku mam ochotę na słodycze i będzie chłopiec 8)

WhiteRabbit 2010-08-22 o godz. 13:13 0

Ja miałam ochotę na wszystko (a najlepiej wszystko naraz), cerę miałam piękną, brzuch sterczący i wyszedł chłopiec ;)
Ale nie wiem, czy to wszystko miało coś wspólnego ;)

migotka76 2010-08-22 o godz. 13:18 0

Ja mogę na podstawie opowiadań mamy stwierdzić, że to mit... podobno w ciąży ze mną zachcianek nie miała, a na mojego brata jadła czekoladę. Po drodze do parku kupowała sobie tabliczkę czekolady i wcinała :)
Mama mojej koleżanki jadła cytryny jak miała ją urodzić :)

fjona 2010-08-22 o godz. 13:19 0

tez nie wiem czy to mity czy nie, ale na początku ciąży odrzucalo mnie od słodkości, niebywałe!
cerę miałam super, i generalnie "ciąża mi słuzyła" podobno,
aha i jest chłopiec :)

Solares 2010-08-22 o godz. 13:23 0

Miałam wstręt do słodkości. Wyjątek to rury z bitą śmietaną. Poza tym cera piękna, brzuszek "piłka"...chłopiec lol lol lol

Gość 2010-08-22 o godz. 13:29 0

fjona napisał(a):tez nie wiem czy to mity czy nie, ale na początku ciąży odrzucalo mnie od słodkości, niebywałe!
cerę miałam super, i generalnie "ciąża mi słuzyła" podobno,
aha i jest chłopiec :)

Solares napisał(a):Miałam wstręt do słodkości.Poza tym cera piękna, brzuszek "piłka"...chłopiec lol lol lol
Identycznie 8)

I calutką ciążę, dzień w dzień jadłam pomidorową lol A jak się zaczął sezon to arbuzy 8)

MonikaT 2010-08-22 o godz. 13:30 0

Cerę miałam super, ponadto ciągoty do mięsnych/warzywnych potraw. A ogórki małosolne i kapustę kiszoną to jadłam na kilogramy.
I mam piękną córeczkę.

Gość 2010-08-22 o godz. 13:30 0

U nas będzie facet i myślę, że coś w tym jednak jest, bo ja w 3 miesiącu o mało do beczki z kiszoną kapustą u babci nie wpadłam lol tak mi się jej chciało. Do teraz wolę konkretne smaki i odrzuciło mnie całkowicie od słodyczy.

lucienka 2010-08-22 o godz. 13:42 0

u nas wyszlo ze jest chłopak: a ja od poczatku wcinalam samo słodkie, od jakiegos czasu nie moge patrzec na czekolade, ale zeby mnie na kwasne ciągnęło to tez nie powiem, cera spoko, brzuszek jak piłka. Zobaczymy

Gość 2010-08-22 o godz. 13:44 0

słodycze w ilościach hurtowych. Dziewczynka

DobraC 2010-08-22 o godz. 13:52 0

ja uwielbiam slodycze... a na poczatku ciazy nagle zaczelo mnie od nich odrzucac "z sila wodospadu". jedyne przypadki kiedy mnie mdlilo - to na widok meza zajadajacego ciastko.. (potem niestety mi przeszlo...).
za to kabanosy musialy byc zawsze w lodowce 8)

bedzie chlopak..
a wierzyc nie chcialam z smakowe "przesady"

aga077 2010-08-22 o godz. 13:59 0

Ja od początku mogłam jeść tylko kwaśne, teraz już niekoniecznie mogę jeść słodycze ile wlezie, kłopotów z cerą prawie nie mam, a i kapusty kiszonej to chyba bym zjadła lol . Ma być chłopiec, zobaczymy. lol

Gość 2010-08-22 o godz. 13:59 0

Od samego początku ciąży miałam smaki tylko na słodkie, słodkie i jeszcze raz słodkie i tak jest do teraz. Kwaśne, słone jest mi poprostu obojętne. I z USG wyszło, że będziemy mieć córeczke, więc tu by sie sprawdziło ;) Ale mówią, że jak dziewczynka to się brzydnie - u mnie wręcz przeciwnie - włosy, cera, paznokcie wszystko mam o wiele lepsze niż przed ciążą i mówią, że ciąża mi służy- więc tu sie nie sprawdza ;)

Gość 2010-08-22 o godz. 14:01 0

całą ciążę ciągnęło mnie do słodkości, cerę miałam super - mam Jasiola :D

WhiteRabbit 2010-08-22 o godz. 14:02 0

mo_nicka napisał(a):U nas będzie facet i myślę, że coś w tym jednak jest, bo ja w 3 miesiącu o mało do beczki z kiszoną kapustą u babci nie wpadłam lol tak mi się jej chciało.
Niezłe lol
Jak teściowa nakisiła ogórków, to wiecznie chodziłam koło gara i kubkiem nabierałam wody z ogórków, po czym piłam ją duszkiem. Mogłam tak na raz wypić trzy kubki, pozostałymi pięcioma się już delektowałam :D

mrówka 2010-08-22 o godz. 14:33 0

Ja od początku miałam ochotę i na to i na to.
Również od samego początku ciąży jak i do tej pory słysze wokoło komentarze "pewnie będzie chłopiec bo tak ładnie wyglądasz" rozmówca na ogól robi wielkie gały gdy mówię, iż 3-krotnie potwierdzona dziewczynka.
Tak więc takie gadanie spokojnie można mniędzy bajki włożyć!

Gość 2010-08-22 o godz. 14:48 0

Nie ciagnelo mnie ani do kapusty ani do ogorkow kiszonych. Za to slodkie jadalm bez umiaru
Jest syn - a wiec zupelnie na odwrot lol

nullka 2010-08-22 o godz. 15:25 0

Ja również słodyczami zajadałam sie całą ciążę tak więc wg mnie to tez tylko mit bo mam synka :)

Zwykly-cud 2010-08-22 o godz. 15:59 0

U mnie zupelnie na odwrot. Słodkie mnie odrzuca za to uwielbiam wszystko co slone, cera jest duzo lepsza niz przed ciąza, wlosy i paznokcie też i jest dziewczynka.
Chyba, że przy narodzinach okaze sie inaczej ;)

panna_van_gogh 2010-08-22 o godz. 16:04 0

Carrie napisał(a):fjona napisał(a):tez nie wiem czy to mity czy nie, ale na początku ciąży odrzucalo mnie od słodkości, niebywałe!
cerę miałam super, i generalnie "ciąża mi słuzyła" podobno,
aha i jest chłopiec :)

Solares napisał(a):Miałam wstręt do słodkości.Poza tym cera piękna, brzuszek "piłka"...chłopiec lol lol lol
Identycznie 8)

I calutką ciążę, dzień w dzień jadłam pomidorową lol A jak się zaczął sezon to arbuzy 8)

Dokładnie :o
brzuch piłka, super cera, zapach czekolady i innych słodyczy jest dla mnie nie do zniesienia, wcinam wszystko co pomidorowe i od samego poczatku pozeral arbuzy w ilosciach hurtowych 8)

podobno ma byc ON 8)

Gość 2010-08-22 o godz. 16:06 0

panna_van_gogh napisał(a):Carrie napisał(a):fjona napisał(a):tez nie wiem czy to mity czy nie, ale na początku ciąży odrzucalo mnie od słodkości, niebywałe!
cerę miałam super, i generalnie "ciąża mi słuzyła" podobno,
aha i jest chłopiec :)

Solares napisał(a):Miałam wstręt do słodkości.Poza tym cera piękna, brzuszek "piłka"...chłopiec lol lol lol
Identycznie 8)

I calutką ciążę, dzień w dzień jadłam pomidorową lol A jak się zaczął sezon to arbuzy 8)

Dokładnie :o
brzuch piłka, super cera, zapach czekolady i innych słodyczy jest dla mnie nie do zniesienia, wcinam wszystko co pomidorowe i od samego poczatku pozeral arbuzy w ilosciach hurtowych 8)

podobno ma byc ON 8)

Panna, to jeszcze może być regionalne 8)

panna_van_gogh 2010-08-22 o godz. 16:24 0

Carrie napisał(a):
Panna, to jeszcze może być regionalne 8)

Powiadasz? 8)

gruba żaba 2010-08-22 o godz. 16:54 0

Brzuszek piłeczka, cera genialana, tak samo włosy i paznokcie, do tego mega ilości wszystkiego co naturalnie kwaśne. Rzeczy z natury nie bedace kwasnymi topilam w soku cytrynowym. I...

...Zuzia ma już prawie 2 latka. :D:D

Gość 2010-08-22 o godz. 17:07 0

MonikaT napisał(a):Cerę miałam super, ponadto ciągoty do mięsnych/warzywnych potraw. A ogórki małosolne i kapustę kiszoną to jadłam na kilogramy.
I mam piękną córeczkę.

U nas podobnie, tylko cera byla gorsza - no i te sledzie, achh ... :D

naitre 2010-08-22 o godz. 17:15 0

minisia napisał(a):Od samego początku ciąży miałam smaki tylko na słodkie, słodkie i jeszcze raz słodkie i tak jest do teraz. Kwaśne, słone jest mi poprostu obojętne. I z USG wyszło, że będziemy mieć córeczke, więc tu by sie sprawdziło ;) Ale mówią, że jak dziewczynka to się brzydnie - u mnie wręcz przeciwnie - włosy, cera, paznokcie wszystko mam o wiele lepsze niż przed ciążą i mówią, że ciąża mi służy- więc tu sie nie sprawdza ;)
Jakbym czy6tała o sobie :D

Gość 2010-08-22 o godz. 17:23 0

ja za slodycze w cizay bym zabila 8) a w brzuchu chlopak jak nic 8)

Dell 2010-08-22 o godz. 17:54 0

naitre napisał(a):minisia napisał(a):Od samego początku ciąży miałam smaki tylko na słodkie, słodkie i jeszcze raz słodkie i tak jest do teraz. Kwaśne, słone jest mi poprostu obojętne. I z USG wyszło, że będziemy mieć córeczke, więc tu by sie sprawdziło ;) Ale mówią, że jak dziewczynka to się brzydnie - u mnie wręcz przeciwnie - włosy, cera, paznokcie wszystko mam o wiele lepsze niż przed ciążą i mówią, że ciąża mi służy- więc tu sie nie sprawdza ;)
Jakbym czy6tała o sobie :D

Mam to samo :)

aga_lub 2010-08-22 o godz. 19:11 0

Ja też dołączę do tych,co mity obalają:
8)

Mialam ochotę na kwaśne(na poczatku na kapustę kiszoną a póżniej śliwki) lol

Cera,włosy,panokcie-REWELACJA!

Wszyscy mi mówili,ze wygladam kwitnąco! ;)
(i na syna)

Urodziłam CÓRECZKĘ (i tak czulam-osobiscie- od pierwszego miesiąca,ze to bedzie dziewczynka-wbrew opiniom innych ) ;)

ampa 2010-08-22 o godz. 19:35 0

moja rodzicielka w ciązy ze mna będac śledzie namiętnie wcinała- penisa u mnie brak, więc gdy przy drugiej ciązy się podobne gusty kulinarne pojawiły jak nic miałam mieć siostrę, a nie mam-facio się urodził więc chyba to tak bardziej indywidualnie należy rozpatrywać...

Gość 2010-08-22 o godz. 21:21 0

ja miałam ogromną ochotę i na słodkości i na kwaśne.
cere miałam i super i kiepską - zależy w którym miesiącu.

Gość 2010-08-22 o godz. 21:47 0

panna_van_gogh napisał(a):Carrie napisał(a):
Panna, to jeszcze może być regionalne 8)

Powiadasz? 8)

No baa 8)

Gość 2010-08-23 o godz. 10:25 0

naitre napisał(a):minisia napisał(a):Od samego początku ciąży miałam smaki tylko na słodkie, słodkie i jeszcze raz słodkie i tak jest do teraz. Kwaśne, słone jest mi poprostu obojętne. I z USG wyszło, że będziemy mieć córeczke, więc tu by sie sprawdziło ;) Ale mówią, że jak dziewczynka to się brzydnie - u mnie wręcz przeciwnie - włosy, cera, paznokcie wszystko mam o wiele lepsze niż przed ciążą i mówią, że ciąża mi służy- więc tu sie nie sprawdza ;)
Jakbym czy6tała o sobie :D

No proszę i w dodatku u też będzie Hania ;)

Gość 2010-08-23 o godz. 11:09 0

Ja przed ciążą lubiłam słodkie i w czasie i po. Ogórki czasami jadłam żeby nie wymiotować bo faktycznie pomagały, a potem dla poprawy smaku pół słoika nutelki lol

Gość 2010-08-23 o godz. 11:10 0

MiuMiu napisał(a):Ja przed ciążą lubiłam słodkie i w czasie i po. Ogórki czasami jadłam żeby nie wymiotować bo faktycznie pomagały, a potem dla poprawy smaku pół słoika nutelki lol
aaa no i urodził się Kuba oczywiście, a nie dziweczynka

czesterka80 2010-08-23 o godz. 12:09 0

ja wcinam slodkie i bedziemy mieli niespodzianke lol

diana:) 2010-08-23 o godz. 18:29 0

u mnie faktycznie mit sprawdził się- nie mogę żyć bez słodyczy, a cerę mam okropną (będzie córcia :D )

Gość 2010-08-23 o godz. 18:52 0

Na śniadanie, obiad i kolację mogłam jeść pomidory.
Cera - fatalna. Koszmar jakiś - od samego początku do końca ciąży miałam okropną cerę a o plecach nawet nie wspomnę :/

tygryska 2010-08-23 o godz. 18:59 0

Ja zawsze byłam sceptycznie nastawiona do prorokowania płci na podstawie zachcianek kulinarncyh itp.U mnie jednak dwukrtonie się potwierdziły.
Pierwsza ciąża.Jescze przed wykonaniem testu ciązowego zajadałam się ogórkami konserowowymi,papryka konserwową i kiszonymi.Cera rewelacyjna,łosy 9jakby dwukrotnie zwiększyły swoją objętość),mdłości i wymioty w stopniu minimalnym.Brzuch piłeczka.Filip we wrześniu koćzy 3 latka. :)
Druga ciąża.
Nigdy nie mogłam zrozumieć jak można na raz zjeść całą czekoladę.Dopóki nie byłam w 2 ciąży. :)
Cera na samym początku jak u nastolatki,paznokcie (wcześniej jak ze stali) zaczęły się rozdwajać.Mdłości itp atracje towarzyszyły mi przez pierwszych 5 miesieęcy.brzuszek piłka,ale bardziej szpiczasta.
Ciąża podobno mi służyła,ale ja tam widziałam różnice w swoim wyglądzie.Ola jutro kończy 3 tygodnie. :)

czesterka80 2010-09-21 o godz. 18:42 0

i duzo kwasnego i bardzo duzo slodkiego i jeszcze wiecej ostrego :)
mamy dziewczynke :love:

Gość 2010-09-21 o godz. 20:32 0

nie bardzo w to wierzyłam, ale zanim się dowiedziałam że jestem w ciąży opróżniłam 0,5l wodę z ogórków ni z tego ni z owego aż K się zdziwił lol

Gość 2010-09-21 o godz. 20:45 0

Po ogórkach kiszonych wymiotowałam.
Cera wcale mi się nie poprawiła.
Do słodyczy mnie nie ciągnie.
Będzie syn :)

Gość 2010-09-21 o godz. 20:46 0

Ja też nie wierzę w takie przesądy, to chyba jest rzecz indywidualna.
Jednak w moim przypadku częściowo się sprawdziło (jak na dzień dzisiejszy): słodycze mogę jeść zawsze i wszędzie w każdej postaci. Śledzie zjadłam raz, bez żandego entuzjazmu, ogórkanie jadłam ani jednego. Pomidory też mogę wcinać non stop :)
Jeśli chodzi o cerę nie pogorszyła się, wszyscy dookoła mówią, że ciąża mi służy i że na pewno będzie chłopak. Z USG wg lekarki bez wątpienia wyszła dziewczynka :) Pożyjemy, zobaczymy, być może jak urodzę zweryfikuję swoje poglądy ;)

Gość 2010-09-22 o godz. 12:56 0

minisia napisał(a):Od samego początku ciąży miałam smaki tylko na słodkie, słodkie i jeszcze raz słodkie i tak jest do teraz. Kwaśne, słone jest mi poprostu obojętne. I z USG wyszło, że będziemy mieć córeczke, więc tu by sie sprawdziło ;) Ale mówią, że jak dziewczynka to się brzydnie - u mnie wręcz przeciwnie - włosy, cera, paznokcie wszystko mam o wiele lepsze niż przed ciążą i mówią, że ciąża mi służy- więc tu sie nie sprawdza ;)
No i mamy od 8 dni córeczke ;)

Gość 2010-09-22 o godz. 23:56 0

Zupełnie na odwrót ;)

Przez całą ciążę objadałam się słodyczami, od kapusty kiszonej mnie odrzucało ;) Jest chłopiec. :D

matylda_zakochana 2010-09-25 o godz. 14:52 0

totalny mit!

Gość 2010-09-26 o godz. 14:34 0

jeśli kwaśne na chłopca a słodkie na dziewczynkę to u mnie zupełnie na odwrót.

od słodkiego mnie odrzuciło. jadłam jedynie cukierki ale musiały być kwaśne.
zajadałam się mandarynkami-ilości szły w reklamówki.
ogórki kiszone też były w cenie :)

poza tym mięso było be za to o 3 w nocy nachodziła mnie chęć na bób.

z cerą problemów nie było.

arabella 2010-10-08 o godz. 04:41 0

no tak...
A u mnie żadnych zachcianek. Ani na słodkości ani na kwaśności.
Mężowi w nocy pozwalam pospać, nie musi pędzić na stację benzynową lub do Tesco po lody albo kiszone ogórki ;)
A ma być na 95% córcia.

Gość 2010-10-09 o godz. 11:48 0

Witam wszystkich
Jestem tu pierwszy raz. Przy pierwszej ciąży jadłam tylko same ogórki kiszone i koreczki śledziowe oraz wszystko co ostre, słodkie jadłam ale w małych ilościach-no i Dawidek ma prawie 6 lat. Natomiast teraz jestem w 13 tygodniu ciąży i mam same mdłości czego nie znałam przy pierwszej ciąży, jak czuję zapach kawy to umieram, słodkie bym cały czas jadła no i oczywiście na ostre potrawy reaguję wymiotami-może będzie dziewczynka lol

Jania 2010-11-24 o godz. 10:15 0

no to u mnie sie sprawdzilo w 100%, kiszone ogórki, zero słodkości i chłopak :)

Gość 2010-11-24 o godz. 10:35 0

Dla mnie mit. Miałam ochotę na pikantne, na mięso, na kapuche kiszoną i ogóry i jest mała dama :D

liberte 2010-11-24 o godz. 11:53 0

dla mnie przez 9 miesięcy słodycze mogły nie istnieć, na czekoladę patrzec nie mogłam

odżywiałam sie głównie kwaśnymi owocami, mandarynki pochłaniałam w ilościach hurtowych.

Cera, włosy, paznokcie - rewelacja (niestety to już przeszłosć) a brzuch jak piłka :)

Gość 2010-11-24 o godz. 22:06 0

kit 8)

kasia! 2010-12-04 o godz. 09:03 0

oj u mnie zdecydowanie slodkie ogorka kiszonego jadlam moze z 2 razy ale bez entuzjazmu ;)

fiubzdziu 2010-12-04 o godz. 12:09 0

Na poczatkyu ciazy wogole mnie odrzucilo od slodyczy, teraz czasami pociagnie ale nie jakos specjalnie, cera mi sie poprawila i wszyscy mi mowia ze mi ciaza sluzy, brzuch mam wysoko i z USG wynika ze bedzie corcia. Wiec u mnie sie nie sprawdzilo nic :D

Odpowiedz
Podobne tematy
Kategorie pytań