Quantcast
  • Nattka odsłony: 8484

    Jak można skorzystać z pomocy doradcy zawodowego?

    Forumówki, mam prośbę.Czy możecie mi opisać swoje doświadczenia z doradcami zawodowymi przy Urzędach Pracy? Może same pracujecie w tym zawodzie? W Warszawie?Wiem, że tacy ludzie istnieją, ale czy naprawdę są pomocni, czy potrafią dobrze ukierunkować osobę, która nie wie dokładnie do jakiej pracy nadaje się najlepiej, a jest na początku drogi zawodowej? Czy trzeba być zarejestrowanym jako bezrobotny, by z usług takich osób skorzystać?Nie pytam dla siebie, tylko dla bliskiej osoby. Ja nie wiem nic na ten temat, ale wierzę, że pomożecie, poradzicie :)

    Odpowiedzi (6)
    Ostatnia odpowiedź: 2013-11-12, 18:29:20
    Kategoria: Z życia
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
Anita54 2013-11-12 o godz. 18:29
0

@Nattka

Ja spotkałam się z doradcą zawodowym pracującym w instytucji przy UP, a mianowicie w Centrum Informacji i Planowania Kariery Zawodowej. Pomoc doradcy jest tu oczywiście bezpłatna. Doradca był bardzo kompetentny - pomógł mi poprawnie napisać dokumenty rekrutacyjne, polecił mi kursy doszkalające i poradził jak efektywnie poszukiwać pracy. I faktycznie, po kilku tygodniach udało mi się znaleźć pracę w zawodzie. Z mojego doświadczenia, jest to więc bardzo efektywne rozwiązanie. Więcej informacji o CIiPKZ znajduje się na stronie: http://www.kluczdokariery.pl/twoja-kariera/poradnictwo-zawodowe/centrum-informacji-i-planowania-kariery-zawodowej/ .

Odpowiedz
Gość 2012-06-19 o godz. 02:16
0

Nattka, hej, wspolpracuje z magazynem Dlaczego? i poszukuje bohaterow do artykulu o doradztwie zawodowym. Czy korzystalas w koncu z takich uslug? Jesli tak, czy mialabys ochote odpowiedziec na pare pytan?

Odpowiedz
Nattka 2010-04-26 o godz. 08:43
0

No wlaśnie - trzeba się umówić.

Dziekuję Ci bardzo Liberales :)

Odpowiedz
Liberales 2010-04-26 o godz. 08:25
0

Czuję sie wywołana do tablicy ;)

No cóż...test o jakim pisaa Gonick nie ejst rewelacyny to prawda ale tez nie należy oczekiwac że da Ci on gotową receptę typu :zawód dla ciebie neurochirurg ;) Nie wiem jaki test mają w urzędzie w Twoim mieście, ale do naszego jest zeszyt kodów zawodów, gdzie możne podać konkretne branże do których ma się preferencje.

Sam test to nie wszystko, bo do porady niezbędna jest rozmowa indywidualna.

Pomoc doradcy jest również uzależniona od rodzaju problemu. Inna jest procedura w stosunku do osoby, która nie wie co chce w życiu robić, osoby która nie potrafi znaleźć pracy,osoby młodej bez doświadczenia zawodowego, a inna w stosunku do osoby która chce przekwalifikować się.

Najlepiej będzie jak znajomy/znajoma zadzwoni do doradcy w urzędzie i umówi sie na rozmowę, a doradca sam zaproponuje konkretny i indywidualny plan działania.

Nie trzeba być zarejestrowanym, żeby skorzystać z usług doradcy :)

Powodzenia :)

Odpowiedz
Nattka 2010-04-26 o godz. 07:10
0

Gonicku, dzieki za Twoje wrażenia. Wynika z nich, że te sugestie w żaden sposób Ci nie pomogły.....
Czy to był doradca przy UP?

Dziewczyny, a może któraś z Was pracuje jako taki doradca? Gdzieś mi chodzi po głowie, że Liberales pracuje w tym zawodzie.

Liberales?

Odpowiedz
Reklama
Gość 2010-04-26 o godz. 02:11
0

Nattka napisał(a):Forumówki, mam prośbę.
Czy możecie mi opisać swoje doświadczenia z doradcami zawodowymi przy Urzędach Pracy? Może same pracujecie w tym zawodzie? W Warszawie?
Wiem, że tacy ludzie istnieją, ale czy naprawdę są pomocni, czy potrafią dobrze ukierunkować osobę, która nie wie dokładnie do jakiej pracy nadaje się najlepiej, a jest na początku drogi zawodowej? Czy trzeba być zarejestrowanym jako bezrobotny, by z usług takich osób skorzystać?
Nie pytam dla siebie, tylko dla bliskiej osoby. Ja nie wiem nic na ten temat, ale wierzę, że pomożecie, poradzicie :)
Ja poszłam, i skierowano mnie na badania psychologiczne, tzw. predyspozycji zawodowych. Test bardzo tendencyjny, orzeczenie jeszcze bardziej "ogólnie humanistka (czyli jakies milion dwiescie zawodów ) zdolności językowe (pół miliona zawodów ) ale z liczbami tez moze pani pracować (co za ulga )

Więc usiadłam i wyobraziłam sobie siebie za 5 lat. Co bym chciała robić tak naprawdę.
I wyszło mi, ze zupełnie nie to, co dotychczas robiłam. Raczej to, w czym się kształcę.

Ale gdybym obmyśliła coś zupełnie innego - nie wahałabym sie przebranżowić, bo kursów, szkoleń i studiów jest ogrom i kazdy znajdzie cos dla siebie.

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie