Quantcast
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
siwa682 2013-11-25 o godz. 16:44
0

luteina niezle mi namieszala... lekarz powiedzial ze mam ja brac bo mam złe wyniki i jak nie zaczne sie leczyc to moge byc bezplodna wiec bralam ja 2 miesiace a wczoraj..... dowiedzialam sie ze jestem w ciazy:( niespodzianka ktorej tak szczerze sie nie spodziewalam...

Odpowiedz
agga73 2013-07-28 o godz. 21:51
0

wiem, wiem :)
ja tam se mały casting zrobiłam 8)

Odpowiedz
Gość 2013-07-28 o godz. 21:42
0

agga73 napisał(a):Ania, warto byłoby wybrać jednego lekarza i się go trzymać.
bo tak to sobie tylko wodę z mózgu zrobisz.
Łatwo powiedzieć. Pytanie, do którego ;)
A serio - tak właśnie zamierzam.

Odpowiedz
agga73 2013-07-28 o godz. 21:38
0

Ania, warto byłoby wybrać jednego lekarza i się go trzymać.
bo tak to sobie tylko wodę z mózgu zrobisz.

Odpowiedz
dodek 2013-07-28 o godz. 21:31
0

po 2 latach starań moge powiedzieć tylko tyle...... najważniejsze to zbadać hormony i pooglądać cykl, czy jajka rosną, czy pękają..... ponad rok straciłam zanim znalazłam gina który wysłał mnie na badania hormonów i powiedziano mi wreszcie że często nię pękaja mi jajeczka......

Odpowiedz
Reklama
Gość 2013-07-28 o godz. 21:23
0

Dzięki.

Nie ma nic gorszego niż 3 lekarzy, a każdy z inną (anty)koncepcją leczenia. Bądź tu człowieku mądry - brać luteinę, brać luteinę i estrevę, nie brać nic i czekać...

Odpowiedz
dodek 2013-07-28 o godz. 21:20
0

przy stymulowanym cyklu, albo chociaz przy monitorowanym- kiedy sprawdzamy czy była owulacja branie luteiny ma sens. w takim przypadku który opisujesz czyli kiedy nie wiadomo czy owu była czy nie to dla mnie bez sensu.... niepotrezbne faszerowanie sie lekami...

Odpowiedz
Gość 2013-07-28 o godz. 21:20
0

Szczerze mówiąc, nie wiem - jeśli masz długie cykle, to mogłoby pomóc wywołać owulację. Ale jeśli 28 dni, to faktycznie wygląda dziwnie.

Odpowiedz
agga73 2013-07-28 o godz. 21:19
0

moim zdaniem, jak nie ma owu, to luteina nic nie pomoże. tzn podniesie progesteron, ale jak jajka nie ma, to nikomu on nie potrzebny.
jak jest owu, to jak mówi Blutka, podnosi poziom progesteronu, tym samym wydłuża faze lutealną i pomaga w zagnieżdżeniu, a później w utrzymaniu ciąży.

Odpowiedz
Gość 2013-07-28 o godz. 21:18
0

Ale jeśli owulacji w danym cyklu nie było (a właśnie najczęściej nie ma), to nic mi to nie da. Czy źle myślę?

Odpowiedz
Reklama
Gość 2013-07-28 o godz. 21:15
0

Ma wspomóc owulację i wydłużyć fazę lutealną?

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie