Quantcast
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
Gość 2010-11-30 o godz. 13:39
0

Super pomysł ze stelażami, ale można je brać pod uwagę zdaje się na etapie projektu budynku :(. W przeciwnym razie znacznie by podniosły podłogę obniżając zarazem wysokość mieszkania.
K2, a jak stosowano piasek, o którym wspomniałaś? Zupełnie zwykły bez jakiejkolwiek zaprawy, czy jednak z jakimiś dodatkami? Czy pod sam piasek kładziono warstwę innego produktu?
http://fagus.com.pl/masy.htm
Ciekawy temat :).

Z fornirami i drewnem masz rację K2, ale z drugiej strony front drewniany zawsze można potem odświeżyć, płyty mdf fornirowanej raczej nie, z tej przyczyny, że warstwa drewna jest cieniutka. Z drugiej jednak strony zawsze można wymienić drzwiczki z płyty i koszt nie powinien być wysoki . Jak z kolei rozróżnić dobrze wykonaną płytę fornirowaną od złej? Pojęcia nie mam :(.
Tak myślę, że chyba postawię na meble z połączego litego drewna i płyty. Te elementy, które będą musiały utrzymywać ciężar, będą na 100% drewniane. Poproszę również o drewniane blaty mebli do salonu. Zastanawiam się jeszcze nad łazienką. Ma być utrzymana w kolorach zieleni oraz bieli więc drewno odpada. Czy mdf fornirowany wytrzyma taką ilość wilgoci jaka dotyczy tego pomieszczenia?

Odpowiedz
Gość 2010-11-27 o godz. 15:32
0

u nas wyglada to mniejwiecej tak:



tylko moje sa szerzej rozlozone i sa zrobione z bali. chyba z jakies 7 cm szerokich.
co do mazi, to Ci nie podpowiem, bo nic wiecej nie wiem na ten temat.

owszem z fornirem trzeba uwazac, ale miedzy Bogiem a prawda, jesli uszkodzi sie mebel drewniany, to efekt jest podobny. przeciez nie bedziesz go zdzierac, az wyrownasz uszkodzenie. osobiscie wole drewno woskowane, bo to mozna samemu potem konserwowac co jaks czas i tylko wyglada lepiej.

Odpowiedz
Gość 2010-11-27 o godz. 05:33
0

K2, jak wyglądają takie stelarze? Szukałam w googlach i nic mi nie wyskoczyło :(.
Natomiast zaintrygowałaś mnie tą mazią :). Konkretnej firmy nadają się do szpachlowania, czy wszystkie?

Forniry rzeczywiście są piękne i jest duża dowolność w wyborze kolorów, spora możliwość kombinowania, ale po przeczytaniu tego artykułu mam obawy :
Wykończenie płyt MDF:
- naturalna okleina – na płytki MDF nakleja się fornir, pokrywa bejcą, a potem lakierem bezbarwnym, dzięki czemu zyskujemy połysk lub mat. Warto uważać przy wyborze tego rodzaju wykończeniu, gdyż jasna okleina ciemnieje, co może po pewnym czasie użytkowania brzydko wyglądać. Gdy dojdzie do uszkodzenia powłoki lakieru, to front jest praktycznie do wyrzucenia. Pojawiają się bowiem nieestetyczne przebarwienia w miejscach uszkodzeń. Nie kupuj MDF o niskich cenach, gdyż za niską cena idzie niska jakość. Po niecałym roku możesz spodziewać się uszkodzeń i pęcherzów pod okleiną.
Jak sprawdzić taką fornirowaną płytę mdf? Istnieje możliwość sprawdzenia jej jakości? Muszę jeszcze sporo poczytać na ten temat :).

Odpowiedz
Gość 2010-11-26 o godz. 18:09
0

takie cosik znalazlam:

Odpowiedz
Gość 2010-11-26 o godz. 18:08
0

co do dech i szczelinach. ja mam caly dom w dechach (100 lat, sosna) i kocham, te moje szczerby :D bo one charakter nadaja calosci. dechy sa polozone na stelarzu, tak ze co jakies 1.5 metra jest podporka. zadnych wglebien nie ma. kiedys w Polsce parkiety sie kladlo na piasek - wtedy najlepiej pracowaly.

moje odnowione dechy sa olejowane, najwieksze dziury zaszpachlowal nam fachowiec, taka mazia do karoserii samochodowej - jest to podobno najlpszy srodek, poniewaz pracuje razem z drewnem i jest bardzo wytrzymaly.

jesli chcesz isc ekonomicznie - co nie oznacza gorzej (!), to polecam robienie frontow z drewna, a calej reszty z mdf. jeszcze apropos forniru - on daje cudne mozlowosci laczenia roznego drewna i pieknych polaczen kolorystycznych czy slojowych. popatrz jakie ma sloje mango, orzech i nasz jesion na przyklad. cuda mozna z tego zrobic, tak ze sasiedzi beda zieleniec z zazdrosci :D

Odpowiedz
Reklama
Gość 2010-11-26 o godz. 15:11
0

K2, nawet nie miałam pojęcia o tym wszystkim, o czym napisałaś... . Będę bacznie zwracać na to uwagę, szczególnie w doborze drewna na podłogę :usciski:. Notabene od stolarza usłyszeliśmy negatywną opinię na temat podłóg z drewien egzotycznych, w przypadku parkietów z płyt o większych powierzchniach, a nie klepek, ponieważ po 2, 3 latach pomiędzy osobnymi częściami robią się szczeliny, a ponadto wklęśnięcia po środku płyty. Tak nam powiedział (wymieniając m.in. Jatobę oraz Badi), zachęcając zarazem do drewna europejskiego. Tutaj i tak nie musiał, gdyż zakochaliśmy się np. w parzonej akacji, a ja sama dodatkowo w klonie. Nie mniej, o tym przeczytaliśmy później tutaj: http://dom.gazeta.pl/Ladny-Dom/1,73936,2420934.html?as=2&ias=3&startsz=x
Dwiedzieliśmy się również, że deszczułki o takich wielkosciach najlepiej zabezpieczać olejem lub woskiem, a nie lakierem.
Dąb sam w sobie jest rzeczywiście jednym z lepszych materiałów. Jest twardy i piękny, ale, hm, Rosjanie w domu mojej mamy potrafili rozbić dębową podłogę i ją palić w okresie zimy... . Teraz z powodu uszczerbku skrywa się pod wykładziną. Zręsztą, wówczas wszystko palili .
O sposobie "na ślinę" usłyszeliśmy właśnie od naszego stolarza. Tak szczerze mówiąc, nie potrafił nam powiedzieć jakie są u niego przedziały cenowe, podając jedynie różnicę na metrze pomiędzy litym drewnem a fornirowaną płytą mdf. Na pytanie o gwarancję, odpowiedział, iż takowej nie daje, a po prostu przyjeżdża i naprawia w ramach reklamacji... . O samym drewnie usłyszałam, że w przypadku mebli, jest impregnowane jedynie powierzchniowo, gdyż jak rzekł, nie robi się inaczej. Natomiast w kwestii leżakowania poinformował nas, że najczęściej leżakowanie przebiega w zamkniętych pomieszczeniach, właśnie przy dmuchawach, o których wspomniałaś.
Ponadto, doradzał nam wykonanie frontów i mebli ze wspomnianego mdf'u wykończonego fornirem, ale oto, co później znalazłam:
http://www.kuchnie.pl/kuchnia/dla_kuchni/projektujac_dekorujac/231?page=1#231
http://www.meblokar.pl/fronty-meblowe-oferta21.html

No i teraz nie wiem, czy zaoszczędzić i wykonać meble w płycie, czy jednak się wykosztować na meble z litego drewna, choć nie mamy zbytnio funduszy, by wszystkie meble mieć wykonane z tego surowca :(. Jeżeli jednak z fornirowanego mdf, to jakie części np. szaf powinny być z litego drewna, by utrzymac ciężar np. blatu itp.. Kolejny raz mamy się z nim spotkać za kilka miesięcy, gdy wykańczanie mieszkania będzie się chyliło ku końcowi. Do tego czasu musimy już być pewni większości kwestii.

Odpowiedz
Gość 2010-11-26 o godz. 02:04
0

K2, w Polsce używa się nazwy 'szelak'. :)

Odpowiedz
Gość 2010-11-26 o godz. 00:25
0

dodka, mi tata zawsze potarzal, ze drzewo powinno lezakowac w pomieszczeniu - przewiewnyn - nigdy na zewnatrz, bo nigdy porzadnie nie wyschnie. powinno lezakowac, samo z siebie, bez zadnych nawiewow, wiatraczkow czy dmuchaw, bo wtedy lubi sobie pozniej popekac.

co do konserwacji, to nie wiem jaki chcesz efekt. pamietaj, ze najtwardsze sa drzewa lisciaste. i takiemu debowi, bo naolejeniu to po poru latch mozesz nastukac i tak mu sie nic nie bedzie dzialo (oprocz tego, ze szczernieje, po paru wiekach :D, ale sciemnieje wczesniej. najlepiej sie spytac awy, ale obilo mi sie o uszy, ze wiekowe bale debowe, sa tak twarde, ze w nie gwozdzia nie jestes w stanie wbic)). ale co za tym idzie, pamietam jak tata klal ile wlezie, jak probowal dab rzezbic, wiec wnioskuje, ze roznego rodzaju rzezbienia moga byc liczone sporo ekstra. nasze meble, ktore tata zrobil sa nazwyczajniej pobejcowane, bez zadnych lakierow i sie spisuja doskonale. jesli chcesz jednak naturalny kolor drzewa, to zeby zobaczyc jaki bedzie mialo kolor po ewentualnym olejowaniu czy lakierowaniu nalezy naslinic paluch i przejechac nim po desce. kolor zmoczonego drewna bedzie mniejwiecej kolorem zakonserwowanego drewna. ale mozna tez drewno uczynic jasniejszym - zdaje sie, ze wykorzystuje sie do tego cos o nazwie shelack - czy cos w tym stylu, drewno wtedy wyglada jak potraktowane wybielinka)

aha jeszcze jedna rzecz, o ktora warto sie spytac, choc odpowiedz pewnie bedzie oczywista. spytaj sie czy drzewo roslo nturalnie czy tez bylo pasione (nei wiem jak sie to poprawnie nazywa). chodzi o rozlozenie slojow i o zdrowie drewna. pamietam, ze to sie sprawdzalo poprzez wlasnie sloje, ale nie pamietam dokladnie co znaczylo co :(

Odpowiedz
Gość 2010-11-25 o godz. 14:48
0

Madzia, nie za późno . Nie przyjechał, przekładając spotkanie na dzisiejszy wieczór. Nie mniej dziękuję bardzo za pomoc, szczególnie Tobie K2 :).
Może zadam głupie pytania, ale czym może być wspomagane leżakowanie oraz jak w jaki najlepszy sposób drewno powinno zostać wcześniej zakonserwowane, zaimpregnowane Waszym zdaniem?

Na razie znalazłam tylko takie informacje: http://dziennik.dziennikbudowy.pl/Ekspres.nsf/n/27FFA82FB7F750C7C1256C6B0030ADDD?OpenDocument&View=n&Cat=t&Count=10

Odpowiedz
Gość 2010-11-25 o godz. 01:33
0

pytalabym sie o material. czy to bedzie solidne drewno, czy tylko fornir. jakie drzewo. ile drewno lezakowalo. czy lezakowalo na dworzu czy w pomieszczeniu. czy lezakowalo naturalnie czy bylo czyms wspomagane. jak z konserwacja. czy wiekszosc bedzie robil na miejscu czy u siebie w warsztacie, a potem skladal w calosc. czy jest mozliwosc pozniejszego dorabiania kolejnych mebli do kompletu. jak z ewentualnym dopasowaniem koloru drewna / forniru. komu przyznane zostanie autorstwo mebli (jemu czy nam). termin wykonania. gwarancja na ile i na co. forma platnosci. dostawa jesli nie bedzie robil na miejscu.

Odpowiedz
Reklama
Gość 2010-11-25 o godz. 00:59
0

Pewnie za pozno, ale...
wiecie jakie drewno?
jak długo bedzie trwac budowa?
czy daje gwarancje?
nie plaćcie całosci!!!!

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie