Quantcast
  • Gość odsłony: 1304

    Jak marynować grzyby?

    Wybieram się na grzyby w sobotę bo wysyp jest niesamowity.Liczę na pełne kosze :)Ale problem w tym że nie wiem co się z nimi robi w sensie przygotowania do marynowania i jaką zalewę przygotować.Proszę o radę. lol

    Odpowiedzi (10)
    Ostatnia odpowiedź: 2013-10-12, 10:00:35
    Kategoria: Kulinaria
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
Zwykly-cud 2013-10-12 o godz. 10:00
0

Esterka napisał(a):Słyszałam, że grzyby można również kisić.
Czy któraś z Was jadła kiszone grzybki, bo przynam, ze jakoś cięzko mi sobie wyobrazić smak takiego grzyba.
No ciekawe...

Odpowiedz
Gość 2013-10-12 o godz. 09:06
0

Słyszałam, że grzyby można również kisić.
Czy któraś z Was jadła kiszone grzybki, bo przynam, ze jakoś cięzko mi sobie wyobrazić smak takiego grzyba.

Odpowiedz
Gość 2013-10-09 o godz. 18:14
0

U nas co weekend (mąż uwielbia zbierac grzyby) na obiad jemy sosik z maślaków duszonych na maśle z cebulką i łyżką śmietany.
Mamy tez juz sporo grzybów suszonych(będą wsam raz do barszczu i bigosu)

Odpowiedz
Gość 2013-10-09 o godz. 05:33
0

Jesteście wspaniałe wielkie dzięki :D

Odpowiedz
Martu80 2013-10-09 o godz. 04:59
0

My poza marynowanymi uwielbiamy takie lekko podgotowane dodane do jajecznicy, albo do grzanek, albo sanwiczy a na obiad dziś mieliśmy duszone w śmietanie z kawałkami mięska...Mniaaammmm!!!

Odpowiedz
Reklama
Zwykly-cud 2013-10-09 o godz. 01:57
0

Marynowane mniam mniam. Biorac pod uwage jak wiele jest teraz grzybow na bazarach i jak niskie sa ceny grzechem byloby nie kupic.
Ja przynajmniej raz w tygodniu robie sosik z grzybow- ugotowac grzyby z dodatkiem soli, pieprzu, listka laurowego i ziela angielskiego. Pod koniec zabielic smietana z odrobina maki. I koniecznie mieszac bo przywieraja jak nie wiem.
A myc jest dobrze w osolonej wodzie- latwo smiecie odchodza.

Odpowiedz
Wiol-ka 2013-10-09 o godz. 00:58
0

My na grzybach byliśmy w ubiegłą sobotę - efekt dwugodzinnego spaceru nas powalił zarówno pod względem ilości grzbów jak i kleszczy, które złapał pies
Ale do tematu:
- znaczną część ususzyłam (baaardzo przydatna maszynka do suszenia),
- trochę zamroziłam (gotowane 20 min i w woreczkach do zamrażalnika)
- najmniejsze zostały zamarynowane (mąż kupił gotowy zestaw przypraw który dodaje się do wody z octem),
- pozostałe zjedliśmy: w jajecznicy i z sosem śmietankowym. PYCHA :rolleyes:

Odpowiedz
awangarda w stylu retro 2013-10-08 o godz. 23:25
0

cholera uswiadomilyscie mi, ze zapomnialam posolic
_________________

Odpowiedz
Gość 2013-10-08 o godz. 23:23
0

Grzybkow jest coraz mniej bo deszczyk nie pada ale mowia ze jutro ma byc wiec zycze Ci owocnego zbierania. Ja bylam na grzybobraniu w miniona sobote :)
A co zrobilam z grzybkami? Te wieksze ususzylam - przydadza sie zima np do sosu i do kapustki :D
A te mniejsze zamarynowalam w zalewie octowej.
Oto przepis:
4 szkl. wody
1 szkl. octu 10%
2 ziarenka ziela angielskiego
kilka ziarenek pieprzu
ze 2-3 malutkie cebulki pokrojone w piorka,
1 pokruszony listek laurowy
Wszystko nalezy zagotowac.
Do tak przygotowanej zalewy nalezy dodac ugotowane grzybki w osolonej wodzie (gotuje sie je ok 15 min).
Nastepnie wszystko przelac do sloiczkow i pasteryzowac.

Odpowiedz
Gość 2013-10-08 o godz. 23:23
0

Grzyby podgotować tak ze 20 minut w osolonej wodzie.
Ostudzić i włożyć do słoiczków.

Zalewa:
3 szklanki wody, 1 szklanka octu, ziele angielskie, liść laurowy, sól, pieprz, może być gorczyca, cebulka, marchewka. Zagototwać, zalać grzybki, zakręcić i odwrócić do góry dnem.

Smaczego

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie