Quantcast
  • Betrisa odsłony: 55938

    Co to za durny przesąd, że w ciąży nie można być chrzestną?

    Moja siostra wybrała mnie na chrzestną dla swojej córeczki. Chrzciny mają być w lipcu. A ja tu słyszę od znajomych, że to pecha przynosi i ze nawet ksiadz moze sie nie zgodzić. Co to za durnota! Bardzo chcę być chrzestną dla małej Patrycji. Słyszałyście coś o tym? Mam się kamuflować z brzuchem przed księdzem ? Denerwuje mnie jak słyszę takie różne rzeczy dookoła.

    Odpowiedzi (29)
    Ostatnia odpowiedź: 2013-09-09, 05:24:54
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
agawar 2013-09-09 o godz. 05:19
1

kolejny durny przesąd.

Odpowiedz
Gość 2013-09-09 o godz. 05:17
1

margo203 napisał(a):
ale to tylkio moje zdanie!
Moje też 8)

Odpowiedz
Betrisa 2013-09-09 o godz. 05:24
0

o, mój stary wątek. Otóż oświadczam,że i moje dziecko i dziecko mojej siostry cieszy się dobrym zdrowiem :) a chrzest był już prawie 2 lata temu :)

Odpowiedz
margo203 2013-09-09 o godz. 05:21
0

a i jak pisałam wyżej udało się i jestem już w drugiej ciąży a za tydzień w niedzielę będę zostanę chrzestną siostry synka!

Odpowiedz
margo203 2013-09-09 o godz. 05:10
0

dorotaanna napisał(a):Witam!
Zainteresował mnie ten wątek. Jeśli chodzi o ten przesąd to owszem znam i to niestety tą gorszą wersję w której: jesli matka chrzestna przy chrzcie jest w ciąży, to umrze szybko albo chrzczone dziecko albo dziecko matki chrzestnej. Wiem, że to przesąd ale u mnie w rodzinie bardzo przestrzegany, ponieważ to się niestety sprawdzało :( Natomiast nie będąc w ciąży nie należy odmawiać bycia chrzestną ponieważ, pózniej kobieta, która odmówiła może mieć problemy z zajściem, bądź utrzymaniem ciąży.
Nie chce nikogo straszyć, napisałam tylko jak jest u mnie. Niektórzy wierzą w przesądy inni nie, to jest sprawa indywidualna. Ja osobiście wolę dmuchać na zimne, jeśli chodzi o ten przesąd, bo mnie aż dreszcz przechodzi po plecach jak o nim pomyślę...
Pozdrawiam!
nie wiem dla mnie jest to śmieszne że skoro jesteście osobami wierzącymi wierzycie w takie brednie - wywnioskowałam że jesteście wirzący - bo skoro chcicie dzieci!

Moja siostra była w ciązy jak chciłam swoja córkę oczywiscie zostala matka chrzestna i jak urodzi to ja bede chcrzestna i mozliwe ze ja bede w ciazy bo planuje drugie juz niedlugo...

a jezeli jakiekolwiek dziecko zmarlo w Twojej rodzinie to tak poprostu musialo byc i czy to ze jakas koieta kt zostala chrzestna byla w ciazy to i tak nie miala na to wplywu....

ale to tylkio moje zdanie!

Odpowiedz
Reklama
Alix 2013-09-09 o godz. 05:07
0

Jakby ksiadz sie nie zgodzil to do kurii. Wiara i hołdowanie zabobonom jest grzechem.

Odpowiedz
Gość 2013-09-09 o godz. 05:03
0

Jak ja słyszę te bzdury to mnie skręca
A już w ogole ten tekst ze ksiądz się zgodzić nie moze - ciekawy ktory "normalny" ksiądz o to zapytany odmówi 8) Bylam w ciąży chrzestną córeczki brata - oczywiście ten durny przesąd słyszalam ale nawet moja religijna teściowa go wyśmiala 8)
A że ma sporo znajomych księzy to z ciekawości podpytalam księdza co ona na to i uslyszalam w skrócie ze sam on nie wie kto takie brednie wymysla (ale się domysla 8) ;) ) - i ze niby za co (jak już tym tropem idziemy) Bóg mialby karać w tym przypadku? Za fakt ze przyjmuje do swojego grona nowe dziecię czy za fakt że za niedlugi czas pojawi się kolejne?
Slowa księdza 8)

Odpowiedz
Alix 2013-09-09 o godz. 05:00
0

Betrisa napisał(a):Moja siostra wybrała mnie na chrzestną dla swojej córeczki. Chrzciny mają być w lipcu. A ja tu słyszę od znajomych, że to pecha przynosi i ze nawet ksiadz moze sie nie zgodzić. Co to za durnota! Bardzo chcę być chrzestną dla małej Patrycji. Słyszałyście coś o tym? Mam się kamuflować z brzuchem przed księdzem ? Denerwuje mnie jak słyszę takie różne rzeczy dookoła.
KSIĄDZ moze sie nie zgodzic????? :o :o :o :o
A mamo... :o :o :o

Odpowiedz
ewan 2013-09-09 o godz. 04:57
0

Teraz i ja stoję przed takim problemem: brat poprosił mnie na chrzestą swojego pierwszego dzieciątka. Ciesze się bardzo - traktuję to jako wyróżnienie, ale osoby w wieku moich rodziców i moja babcia przestrzegają mnie przed tym przesądem...Hasło"może umrzeć, któreś dziecko"brzmi przerażająco Kto to wymyśla??

Odpowiedz
Coccolino1 2013-09-09 o godz. 04:54
0

Pimpek napisał(a):Byłam niedawno chrzestną i nawet jeśli coś się stanie to napewno nie będę tego zwalać na to wydarzenie :o
Co to ma do rzeczy!?
Ja też byłam chrzestną- byłam wtedy w 23 tyg ciąży, teraz jestem w 41 i jak narazie wszyscy żyją... Ale ja też nie wierzę w takie przesądy- może one działają tylko na tych co wierzą...??
A'propo odmawiania- to u mnie w rodzinie była z kolei taka historia, że ciocia będąc w ciąży odmówiła bycia chrzestną mojego brata i mój brat zmarł jako niemowlę, a ciocia wcale nie była niepłodna, bo ma teraz czwórkę dzieci....

Odpowiedz
Reklama
Gość 2013-09-03 o godz. 20:46
0

Byłam niedawno chrzestną i nawet jeśli coś się stanie to napewno nie będę tego zwalać na to wydarzenie :o
Co to ma do rzeczy!?

Odpowiedz
suhotnikowa 2013-08-29 o godz. 09:06
0

Ja też słyszałam o tym przesądzie Jak z reszta o tysiącu innych mniej lub bardziej zabawnych
Tak samo z reszta jak z przesądami slubnymi.Złamalismy chyba większość z możliwych i jakos nie narzekam na nasze małżeństwo :P

A co do tego przesądu,ze niby świadkowa nie powinna byc w ciazy.To ja mialam byc swiadkiem u mojej swiadkowej w siepriniu-to bylby ok.19tc. I oina niby mowi,ze ona w przesady nie wierzy, ale skoro moja ciaza zwiekszonego ryzyka to nie chce miec na sumieniu itp. I czy sie nie obraze jak ktos inny bedzie...

Odpowiedz
ada.ant 2013-08-22 o godz. 02:17
0

na moim chrzcie moja chrzestna była w ciąży i to widocznej - nie widzę ani u siebie, ani u jej syna tragicznych skutków tego wydarzenia

dodatkowo ciężarna była świadkowa na ślubie moich rodziców - w 8 miesiącu, oba małżeństwa trwają w miłości do dziś, a i ich syn ma się dobrze

moich teściów natomiast do ślubu wiozła ciężarna bratowa, też z pokaźnym brzuchem i również nie słyszałam o żadnej katastrofie z tego powodu...

podsumowując : jak dla mnie - ciemnogród

Odpowiedz
dorotaanna 2013-08-21 o godz. 20:55
0

Witam!
Zainteresował mnie ten wątek. Jeśli chodzi o ten przesąd to owszem znam i to niestety tą gorszą wersję w której: jesli matka chrzestna przy chrzcie jest w ciąży, to umrze szybko albo chrzczone dziecko albo dziecko matki chrzestnej. Wiem, że to przesąd ale u mnie w rodzinie bardzo przestrzegany, ponieważ to się niestety sprawdzało :( Natomiast nie będąc w ciąży nie należy odmawiać bycia chrzestną ponieważ, pózniej kobieta, która odmówiła może mieć problemy z zajściem, bądź utrzymaniem ciąży.
Nie chce nikogo straszyć, napisałam tylko jak jest u mnie. Niektórzy wierzą w przesądy inni nie, to jest sprawa indywidualna. Ja osobiście wolę dmuchać na zimne, jeśli chodzi o ten przesąd, bo mnie aż dreszcz przechodzi po plecach jak o nim pomyślę...
Pozdrawiam!

Odpowiedz
kobietka 2013-08-20 o godz. 08:55
0

Słuchajac takich tekstów i "dobrych rad" czasem aż trudno uwierzyć, że mamy już XXI wiek Co ma ciężarna matka chrzestan do szczęscia dziecka?/ Od wielu czynników zalezy zdrowie, samopoczucie czy tez stan majatkowy ludzi, więc myślę, ze nie powinnas się pzrejmowac zabobonami i z radością podawać siostrzenice do chrztu. Uważam, że to zaszczyt bycie chrzestna- to dowód na to, iz rodzice dażą cię zaufaniem i uważaja, że ejstes najlepszym "zastępstwem" w razie, gdyby ich zabrakło. Uszy do góry;) i zycze maleństwu Twojemu i chrzesnicy dużo zdrówka i miłosci.

Odpowiedz
Gość 2013-08-20 o godz. 05:13
0

o myszach też słyszałam lol lol

o tej chrzestnej nie ;) a myślałam, że zdążyłam już poznać wszystkie ciążowe przesądy ;)

Odpowiedz
Gość 2013-08-20 o godz. 04:06
0

O tak ... myszy :supz: :supz: :supz:

U mnie w pracy kobiety wręcz bały się mnie jak wchodziłam do ich pokoju bo niczego nie mogły mi odmówić lol .... bo im w domu myszy wszystko zeżrą lol

Odpowiedz
Gość 2013-08-20 o godz. 03:48
0

hehehehehe......o myszach słyszałam.....ale straszne jesteśmy :D

Odpowiedz
mokato 2013-08-20 o godz. 03:44
0

O matko!
Czego to ludzie nie wymyślą :o :o :o

O myszach słyszałam kilka razy już. Niektóre kobiety wręcz wymuszają coś twierdząc, że kobiecie w ciąży się nie odmawia!

Odpowiedz
Betrisa 2013-08-20 o godz. 00:23
0

No właśnie, ja nie zamierzam sie wycofać, to w końcu moja siostra. A słyszałyście o czymś takiem, że jak sie ciężarnej odmówi, to potem tę osobę myszy oblezą :) ja to niedawno usłyszałam

Odpowiedz
liberte 2013-08-19 o godz. 20:03
0

pierwsze słyszę że istnieje taki przesąd :o :o :o

ja nie dalej jak dwa dni temu zostałam chrzestną małego Maciusia i nie miałam w związku z tym ani żadnych obiekcji ani też nie zauwazyłam żeby mój brzuszek kogokolwiek, z księdzem włącznie, wystraszył...

Odpowiedz
Gość 2013-08-19 o godz. 05:27
0

niektórzy ludzie są przesądni i należy to uszanować.

ja będąc w ciązy miałam być matką chrzestną, ale młodzi rodzice w końcu przeprosili mnie, bo w stronach jednej z babć chrzczonego dziecka jest przesąd, zgodnie z którym, jesli matka chrzestna przy chrzcie byłą w ciązy, to umrze szybko albo chrzczone dziecko albo dziecko matki chrzestnej - zrobiłam takie oczy :o ale uszanowałam, bo taka była ich wola...

Betrisa - jesli u Was w rodzinie nie ma takich przesądów, a mówią Wam o nich obcy ludzie, to powinniście robić po swojemu i już.

Odpowiedz
Gość 2013-08-19 o godz. 05:02
0

jesli chodzi o przesąd to też o nim słyszałam,podobno podając dziecko odbieramy mu jego szczęście i przekazujemy swojemu dziecku dla mnie to idiotyzm!
co do księdza to jakaś plotka bo przesądy to pogańskie wymysły a nie katolickie.

Odpowiedz
Gość 2013-08-19 o godz. 04:04
0

Betrisa napisał(a): że to pecha przynosi i ze nawet ksiadz moze sie nie zgodzić. Co to za durnota! Bardzo chcę być chrzestną dla małej Patrycji.
To to juz totalna bzdura, moja bratowa była radzic sie u ksiedza, a ten powiedział ze wszystkie zabobony nie maja nic wspólnego z wiarą w Chrystusa.

Odpowiedz
Gość 2013-08-19 o godz. 03:59
0

No cóz ja o takim przesądzie słyszałam.
Moja bratowa jak była w ciąży z drugim dzieckiem została poproszona o to by zostać chrzestną. Oczywiście wahała sie bo usłyszała o przesądzie, że podobno dziecko, którego chrzestna jest ciężarna, będzie miało trudne życie.
Bratowa nie odmówiła, została chrzestna, chłopczyk chowa się zdrowo. :)

Ale to przesąd, wszystko zalezy od naszego podejscia.

Podobno jest przesąd że nie nalezy odmawiać bycia chrzestnym, bo dziecko bedzie miało same trudy w zyciu. Taka historia zdarzyła sie mojemu bratu, jego potencjalny crestny rozmyślił sie i powiedział, że nie zostanie nim. Brat wyrosł na powaznego fajnego faceta, ma rodzinę, jest zdrowy i żyje Bogu dzięki spokojnie.

Ludzkie zabobony sa straszne, na tyle uważam, że ja w 9 tc nie weszłam do kaplicy na pogrzebie mojej babci, bo mi wszystkie stare baby powiedziały, ze cięzarna nie moze patrzec na zmarłego, nie weszłam :|

Odpowiedz
Gość 2013-08-19 o godz. 03:26
0

A co na to wszystko Twoja siostra ?
To chyba jej decyzja jest tu najważniejsza ..... (oczywiście i Twoja chęć bycia chrzestną )

Odpowiedz
Gość 2013-08-19 o godz. 03:20
0

No nie ..... co to za brednie :o :o :o
Na Twoim miejscu wcale bym się tym nie przejmowała
A tak poza tym to nigdy nie słyszałam o takim przesądzie.

.... i co do xxxx ksiądz ma tu do gadania

Odpowiedz
margo203 2013-09-09 o godz. 05:13
-1

a i zapomnialam dodac ze znam ten przesad od dawien dawna i jakos wogule nie wracam na niego jak i na wiele przesadow uwagi!

Odpowiedz
becja 2013-08-19 o godz. 03:10
-1

Wiesz Betrisa, mogłabym jeśli chcesz przytoczyć Ci jeszcze wiele takich durnych przesądów... Jest tego mnóstwo. Kto to wymyśla? :o lol

Trochę śmieszne to co mówią Twoi znajomi.
Szczerze mówiąc trochę Ci ich współczuję ;)

Życzę dużo zdrowia i wspaniałego chrztu!

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie