Quantcast
  • dodek odsłony: 12115

    Jak leczyć torbiel?

    Musiałam założyć osobny wątek chociaż haricot napomknęła, że po odstawieniu pigułek miała torbiel. No więc w piątek u ginka dowiedziałam się że mam wielką torbiel. Nie miałam @ od około 45 dni i test nic nie wykazał więc wybrałam sie do ginka. Zrobił mi usg i zdziwił sie że nic mnie nie boli (czasami tylko troszkę) powiedział że mam b.dużą torbiel a przewaznie jest mniejsza i boli. Moja ma 5 cm średnicy. Powiedział że mam poczekać 3 tygodnie i jak w tym czasie dostanę @ to samo przejdzie a jak nie to znów mam się zgłosić na usg. Dziewczyny czy tak to wyglada że mam siedzieć i czekać czy lepiej iśc do innego ginka? Poradzcie..... Strasznie sie tym przejmuję..._________________

    Odpowiedzi (52)
    Ostatnia odpowiedź: 2013-07-29, 09:30:19
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
Kafka 2013-07-29 o godz. 09:30
0

Witajcie,

ginekolog przy okazji usg wew. wykrył u mnie torbiele, prawdopodobnie endometrialne, jajników. Mówił o tym, że o ile same torbiele nie umożliwiają zajścia w ciąże to endometrioza tak. Zastanawiałam się nad tym długo, ale ciężko mi pojąć ten mechanizm.

Nie chcę mądrzyć się na ten temat, ale wydaje mi się, że to zależy od rodzaju torbieli. Jeśli są one czynnościowe (czyli powstają w wyniku niepękających pęcherzyków Graafa), to w większości się wchłaniają.
Podobnie jest z tymi, które zawierają surowiczą treść.
Niestety te wypełnione gęstą treścią (krwią), są oporne na farmakologiczne leczenie:(.

Jestem po laparotomii (z racji wielkości torbieli) i okrojonych na maksa jajnikach. Śmieje się od ucha do ucha, że zazbytnio mnie nie zubożyli i jestem przeszczęśliwa, że mamy nadzieję na dzieciątko, nawet z tymi skrawkami jajników, które mi zostały:).

Długa walka jeszcze przed nami,, ale nie o tym chciałam pisać.

Proście o usg transwaginalne, bo być może (nikomu nie życzę) - rośnie jakieś cholerstwo i to bez objawów sugerujących. Miałam wizję straty oby dwu jajników... ehh.

Marta

Odpowiedz
dziubutek 2013-07-29 o godz. 09:26
0

nie wiem czy to reguła, ale mi lekarz przy torbieli (dużej) zabronił nawet :sex: , bo bał się że pęknie. Niestety skończyło się laparoskopią. Natomiast moja koleżanka zaszła w ciąze z torbielką bez problemów i urodziła zdrowe dziecko.

Odpowiedz
Gość 2013-07-29 o godz. 09:22
0

ja prawie rok walczyłam z torbiela
ppigułki antykoncepcyjne dostałam, zastrzyki, leki
próbowałyśmy żeby zniknął,pęknął i nic
w końcu moja ginka skonsultowala badania i zdjęcie usg z onkologiem ( choc badania markerów mialam w porządku)- co robic- brac sie za torbiel, usuwać operacyjnie czy nie
onkolog stwierdził żeby zostawiać i próbowac zajść w ciąże
reszte juz znasz :)

popytaj ginekologa- może u ciebie jakies leki poskutkują ( peknie lub się wchłonie)

Odpowiedz
perłka 2013-07-29 o godz. 09:19
0

agnilinda napisał(a):perełka
miałam torbiela
lekarka mówila, że przez to cholerstwo moga byc problemy z zajsciem w ciąże- że niby ten jajnik nie jest sprawny co daje 50 procent szans
udało się od "pierwszego strzału" że tak powiem

u mnie była planowana cesarka przez wzrok, ale wlaśnei przy cesarce go wyłuszczyli- na laparoskopie byl za duży- więc przy tzw okazji- po co dwa razy ciąć

wprawdzie urodzilam w 37 tygodniu, ale poród przedwczesny byl spowodowany czyms zupelnei innym- nie miał nic wspólnego z torbielą

a więc glowa do góry- nie ma cos sie martwić
To, co?? czyli na to wygląda, że jeśli będę chciała zajść w ciążę, to najpierw do ginekologa będę musiała się udać..?? :|
Co, za pech no!!!
No cóż ŻYCIE TO NIE BAJKA!!
Wielkie dzięki za odpowiedź!! :)

Odpowiedz
Gość 2013-07-29 o godz. 09:17
0

perełka
miałam torbiela
lekarka mówila, że przez to cholerstwo moga byc problemy z zajsciem w ciąże- że niby ten jajnik nie jest sprawny co daje 50 procent szans
udało się od "pierwszego strzału" że tak powiem

u mnie była planowana cesarka przez wzrok, ale wlaśnei przy cesarce go wyłuszczyli- na laparoskopie byl za duży- więc przy tzw okazji- po co dwa razy ciąć

wprawdzie urodzilam w 37 tygodniu, ale poród przedwczesny byl spowodowany czyms zupelnei innym- nie miał nic wspólnego z torbielą

a więc glowa do góry- nie ma cos sie martwić

Odpowiedz
Reklama
perłka 2013-07-29 o godz. 09:13
0

Hej dziewczyny!!! :D
Mam pytanie od ponad 7 lat mam 1,5 cm torbielika, u gina byłam 5 lat temu, nadal mam tydzień przed owolucją ostre bóle, które trawją przez 2 dni, a że nie wolno mi brać tabletek przeciwbólowych, bo jestem na nie uczulona, więc biorę tylko apap... ale nie o tym chcę pisać.. otóż kiedy badałam się u gina, spytałam, go czy będę mogła zajść w wciążę, odpowiedział mi, że bez problemu, i że nie mam się czym martwić, ale słyszałam, że właśnie zajście w ciążę, jest jedynym sposobem na pozbycie się torbiela, lecz z tego, co tu przeczytałam, to okazuje się, że wcale tak nie jest... no i nie wiem, jak jest naprawdę, no a po za tym nie wiem, czy dobrze jest rodzić dziecko naturalnie ( jeśli jednocześnie ma się torbiel ) czy lepiej przez cesarkę no i czy taki torbiel nie jest szkodliwy dla ciąży i maleństwa!?? No i czy taki torbiel nie utrudnia przede wszystkim zajście w ciążę?!! a nie ukrywam, że w najbliższej przyszłości chciałabym mieć maleństwo!
Z góry dziękuję za odpowiedź!! :P

Odpowiedz
mokato 2013-07-29 o godz. 09:10
0

Nie dam się!
Obiecuję. ;)
Boli dalej, ale jakby troche mi lepiej. Tylko czuję się taka napompowana

Odpowiedz
Małgorzata B. 2013-07-29 o godz. 09:08
0

Madeleine napisał(a):Małgorzata, to małą masz w sumie tę torbiel :)
Mi się wydawała ogromna lol
ale gin powiediał, że dochodz\ą nawet do 13 cm średnicy brrrrrrr

Mokato nie daj się,
trzymam kciuku, zeby sie cholerstwo szybko wchłonęło

Odpowiedz
mokato 2013-07-29 o godz. 09:05
0

Mam torbiel 3,8 cm.
Prawdopodobnie w poprzednim cyklu pęcherzyk nie pękł i stąd to cholerstwo. Mam brać Duphaston i jakieś czopki Destreptaza przez 10 dni. lekarz bal się dać coś mocnejszego ze względu na satania i możliwośc ciąży. Póki co nadal boli i czuję jakby brzuch mi miał pęknąć.
ehhh, jak nie urok to...

Odpowiedz
Gość 2013-07-29 o godz. 09:01
0

Małgorzata, to małą masz w sumie tę torbiel :) Mi lekarz wykrył na początku ciąży dużą, z tego, co pamiętam, ponad 7 cm. Niestety było ryzyko jej skręcenia, więc dostałam przykaz leżenia. Po pewnym czasie zaczęła się zmniejszać i zniknęła - ponoć, tak jak napisałaś, często się torbiele w ciąży pojawiają i samoczynnie zanikają.
Objawów żadnych.

Odpowiedz
Reklama
Małgorzata B. 2013-07-29 o godz. 09:00
0

Mokato ja nie miałam żadnych objawów, gdyby nie to że zaszłam w ciążę i zrobiłam w związku z tym usg to nie dowiedziałabym się o tym paskudztwie... ale nie mam w tym zakresie wiedzy specjalistycznej

w każdym razie głowa do góry, i po badaniach daj znać czy wszystko ok
trzymam kciuki :usciski:

Odpowiedz
mokato 2013-07-29 o godz. 08:57
0

Dziewczyny jakie miałyscie objawy.
Od kilku dni mam straszny ból jajnika. Początkowo myślałam, że to owulacja bo przeszlo ale dzisiaj, po dwóch dniach wróciło. Nie mialam żadnego krwawienia oprócz miesiączki. Boję się, że to torbiel. Jutro mam wizytę.

Odpowiedz
Małgorzata B. 2013-07-29 o godz. 08:53
0

Gatka napisał(a):Malgosiu, bedzie ok :) Ja tez mialam torbiel w ciazy, nadal ja mam i teraz dopiero zaczela sie zmniejszac. A z ciaza nie mialam zadych komplikacji.
Dzięki Gatka, podnosisz mnie na duchu...
miałam już wizję pękającej torbieli i różnych takich przyjemności...

Odpowiedz
Gość 2013-07-29 o godz. 08:50
0

Agnilinda próbuj jesli tylko mozesz. Moja Siostra pozbyła sie torbieli 2 lata temu ale o ciązy moze pomarzyć.Nawet okres ma raz do roku i znowu gin chce robic laparo , bo niby w porządku a jednak nie do końca.
Dobrze bedzie.Zobaczysz.

Odpowiedz
Gatka 2013-07-29 o godz. 08:49
0

Malgosiu, bedzie ok :) Ja tez mialam torbiel w ciazy, nadal ja mam i teraz dopiero zaczela sie zmniejszac. A z ciaza nie mialam zadych komplikacji.

Agnilinda - to Cie raczej nie pocieszy ;) Ale ja mialam wycieta laparoskopowo torbiel leweg jajnika a w ciazy pojawila sie torbiel prawego - mi sie nie udalo pozbyc sie tego cholerstwa "raz na zawsze" ;)

Odpowiedz
Gość 2013-07-29 o godz. 08:46
0

Małgosiu będzie dobrze

a u mnie hmmmmmmmmmmmmmm chyba dobrze
ginka ( po konsultacjach) powiedziała, że ciąć nie trzeba
"kazała" zachodzić w ciążę-a przynajmniej się starać i się zobaczy jak te starania będą wyglądać ( bo jest duże prawdopodobieństwo, że przez torbiela mogę mieć tak rozregulowane, że będzie problem z zajściem-wtedy mam się do niej zgłosić i znów będziemy cos kombinować)
ehhhhhhhhhhhhhh
sama nie wiem czy się cieszyć czy nie?
już wolałabym żebyśmy cos konkretnego postanowiły- coś co pozwoli pozbyć się tego cholerstwa raz i na zawsze
więc chyba teraz, za niedługo dołączę do listy "starających się" niestety cały czas z torbielem

Odpowiedz
Małgorzata B. 2013-07-29 o godz. 08:45
0

11 września bylam na USG potwierdzającym ciąże i okazalo się, że mam torbiel o średnicy 4 cm na lewym jajniku.
Trochę sie wystraszyłm, ale ginka powiedziala, ze podczas ciąży tak się zdaża ( jakies 4 miesiące wcześniej miąłam robione USG narządu rodnego i wszystko bylo w porządku)
Gdzieś w necie wyczytałam wypowiedż jakiejś pani dr, że to ponoć normalne, że w ciąży przy takiej burzy hormonalnej powstają torbiele...
mam nadzieję, że mi się wchłonie i nie będzie żadnych komplikacji zwłaszcza ze względu ma moje maleństwo :(

23.09 mam kolejne USG i zobaczymy

Odpowiedz
Gość 2013-07-29 o godz. 08:43
0

3mam z całych sił.

Odpowiedz
Gość 2013-07-29 o godz. 08:40
0

mam dzisiaj wieczorem dzwonic do ginki i dowiedzieć się co ustaliła z tym onkologiem
siedzę i czekam jak na jakiś wyrok
czuję się okropnie i już sama nie wiem co bym wolała usłyszeć- nie wiem czy nie lepiej byłoby to wyciąć raz na zawsze, pozbyć się torbiel i mieć z nim już swięty spokój
napiszę wieczorem jak poszła rozmowa z ginką
trzymajcie kciuki, żeby to co usłyszę było jak najlepszym dla mnie rozwiązaniem ( bez względu na to, co to będzie)

Odpowiedz
Gatka 2013-07-29 o godz. 08:38
0

agnilinda - na razie nie mysl
Skoro lekarka musi sie poradzic kogos zeby wiedziec co z Toba zrobic to moze i z jajnikiem nie bedzie zle. Wszystko zalezy od tego jak torbiel jest usytuowana.
Mi przed laparo mowili ze jak cos nie pojdzie to bedzie ciecie i ze mam sie liczyc z tym ze nie wiadomo co bedzie z jajnikiem - tak intensywnie o tym myslalam ze moje pierwsze slowa po narkozie (a wlasciwie jeszcze w jej trakcie ;) ) to: co z jajnikiem ;)
Po laparo sa 2 tygodnie zwolnienia (lacznie z pobytem w szpitalu). Wiec nie martw sie na zapas ani jajnikiem ani pracą :D
Pozdrawiam

Odpowiedz
Gość 2013-07-29 o godz. 08:35
0

ja już po "wizycie"
trochę inaczej rozmawiała w towarzystwie mojej Mamy
powiedziała, że przez znajomość z Mamą jest ze mną emocjonalnie związana i chce żeby było wszystko przemyślane i O.k
znów czekanie
tym razem do 15 września-wtedy to moja ginka będzie na jakimś sympozjum i będzie się widziała z tym znajomym onkologiem
wzięła wszytskie badania, wszytskie zdjęcia ( usg) i będzie z nim dyskutować co robić
czy będzie chciał mnie "zobaczyć"? czy robić laparo czy cięcie? czy w ogole to zostawić, zachodzić w ciążę i będzie się wyłuszczać podczas cc?

stwiedziła, że nie ma obawy o jajnik- że coś się z nim stanie w trakcie ewentualnej operacji, bo on najprawdopodobniej i tak już jest niesprawny
jakos ta wiadomośc załamała mnie bardzo- wydaje mi się, że tylko z jednym w pełni sprawnym jajnikiem szanse ciąży będą mniejsze

narazie zajmę sie remontami ( fuguję kuchnie :)) i postaram się nie myśleć
zobaczymy po 15-stym co wymyślą

dzięki Dziewczyny

Odpowiedz
Gość 2013-07-29 o godz. 08:33
0

dzięki Dziewczyny
innego miasta chciałabym uniknąć- tu wszytskich znamy- jak wspominałam mama była ( bo teraz jest na rencie) połóżną- więc środowisko położniczo-ginekologiczne nie jest obce- a zawsze lepiej u znajomych niż u zupełnie obcych
ja sie nie boję tak naprawdę torbiela- wiem, że z nim można zajść w ciąże- ja się boje, że przy "cięciu" jak wyjmą tego jajnika to mogę go stracić- ginka w czwartek mówiła o takiej ewentualności
a jak wiadomo- jeden tylko sprawny jajnik to mniejsze szanse na dzisiusia ( w dodatku latka mi dochodzą- więc zajść w ciążę nie będzie łatwo)
ehhhhhhhhhh-miałam przez weekend nie myśleć o tym i się wyluzować
ale co zrobię- jak sie boję tego wtorku- co powie, co zadecydujemy

wiem, że to nie jest teraz najważniejsze, ale martwię sie też o pracę
u mnie w pracy NIE BIERZE się zwolnień ( mamy taka walniętą szefową-cyborga- bez zwolnień, bez chorób- źle są takowe odbierane i widziane)
umowę mam do grudnia br.- istnieje duże prawdopdobieństwo, że zostanie pzredłużona- i jak teraz np w października wręczę L-4 na miesiąc ( bo ponoć tyle dostaje się po wizycie w szpitalu i operacji) to nie wiem jak to zostanie odebrane i "przedłużenie" stoi pod znakiem zapytania

oczywiście zdam relację z wtorkowej wizyty
trzymajcie kciuki
może sie jej "odwidzi" ta operacja

Odpowiedz
Ardabil 2013-07-29 o godz. 08:31
0

skoro mozna z torbielą zajść w ciążę to znaczy że nie wyklucza.

Odpowiedz
Gość 2013-07-29 o godz. 08:29
0

Agnilinda ! Trzymam kciuki i napisz jak po wizycie u tego lekarza z polecenia. Jakby coś nie tak , to sie nie przejmuj.Pisz na priv , podam Ci namiary na barzdo dobrego onkologa i może ustrzegę przed tym co my z Siorą miałyśmy najpierw do czynienia.Ale to może po wizycie , bo nie chcę uprzedzać faktów i się mieszać.Lekarze oczywiście z Krakowa.
ŚciskaM!!!

Odpowiedz
katarinka7 2013-07-29 o godz. 08:26
0

Agnilinda a aldcazego nie laparo?
Może w innym mieście?
Moja koleżanka miała i była bardzo zadowolnoa.........

Powtórzę pytanie Dagmary..........czy torbiel wyklucza owulację?

Odpowiedz
Gatka 2013-07-29 o godz. 08:22
0

Agnilinda na razie sie nie martw tylko sprobuj sie dostac do ordynatora jakiegos dobrego szpitala (moze ten profesor nim jest)? Mój poprzedni lekarz tez krecil - raz mowil ze laparo a raz ze ciecie a potem sie okazalo ze:
1. Ordynator nie jest zwolennikiem laparo
2. Maja stary sprzet ktory czesto sie psuje wiec wola zwykle ciecie
Juz jestem u innego lekarza ;)

Odpowiedz
Gość 2013-07-29 o godz. 08:20
0

agnilinda :usciski:

Odpowiedz
Ardabil 2013-07-29 o godz. 08:16
0

będę trzymać kciuki. Nie martw się na zapas.

Odpowiedz
Gość 2013-07-29 o godz. 08:13
0

nie wypowiadałam sie w tym temacie jeszcze
http://forum.styl.fm/s2/viewtopic.php?t=34957- tu jest opisana historia "mojego" torbiela

Odpowiedz
Gość 2013-07-29 o godz. 08:12
0

:(
poszłam na taką zwykła ginekologiczną kontrolę
mój torbiel się powiększył
i już ginka nie chce go zostawiać do ciąży
mówi, że ciąża "przykryje" jajnik i będą 9 miesięcy nerwów co się dzieje z jajnikiem i torbielą pod ciążą
odradzała laparoskopię ( u nas w mieście)( o dziwo , przeciez wspominała w styczniu o laparoskopii)
chce "ciąć"-mówi, że szkoda jej brzucha- ale "pieprzyć" brzuch i tak będzie "cięty" przy porodzie ( jak bym rodziła to przez cc ze względu na wzrok)
jak mi opowiedziała "jak to się robi"- że wyjmą mi na zewnątrz jajnik i że istnieje prawdopodobieństwo, że moge go jednak stracić- to aż mi się w tym gabinecie słabo zrobiło, płakałam wczoraj cały wieczór i pół dzisiejszego dnia
chce mnei skierować do znajomego profesora- onkologa krakowskiego -żeby skonsultować tę "cholerę"- choc markery wychodzą niskie i w normie- więc jeszce bardziej mnie to wszystko przeraża

w sumie stanęło na tym, że mam przyjść w ten wtorek do niej na dyżur z Mamą ( jej koleżanką, i położną z zawodu)- będziemy wtedy radzić, omawiać wszystkie "za" i "przeciw"

postanowiłam się narazie nie zadręczać, zapomnieć przez weekend, szczęsliwie świętować urodziny męża, zająć się remontem, sprzątaniem- żeby nie spieprzyć sobie weekendu
do martwienia wróce w poniedziałek
ale cholernie się boję......................

Odpowiedz
Ardabil 2013-07-29 o godz. 08:11
0

ja miałam jedną torbiel usuniętą laparoskopowo. Pół roku później na kontroli wyszło że na drugim jajniku mam kolejną - nową. Najpierw były hormony, ale tak jak przy pierwszej nie pomogło. a potem jak moja ginka dowiedziała się że planujemy ciążę, to powiedziała, że to też sposób na torbiele, ze względu na burzę hormonalną. Zobaczymy czy się udało. bo idę na USG za 2 miesiące. W ciąży do pewniego momentu torbiel było widać, później, żaden z badających mnie lekarzy już nie mógł jej znaleźć, ale to mogło być z powodu kiepskiej dostępności do jajników. Oczywiście cały czas miałam kontrolowany CA125.
A co do jednoczesnego usuwania torbieli podczas cesarki, to z zasady nie jest to praktykowane - też miałam taki pomysł.

Odpowiedz
Gatka 2013-07-29 o godz. 08:09
0

Miałam mieć laparoskopie 28.08 ... ale 27.08 lekarz mi powiedzial ze nie przyjma mnie bo wstrzymali przyjecia i zostalam przelozona na 13.09 i do tego nie wiadomo czy to bedzie laparoskopia czy ciecie ... wscieklam sie bo wg wskazowek 2 tyg przed terminem odstawilam logest, wiec 13-go pewnie bede miala @ ... z tego wszystkiego poszlam do ordynatora innego szpitala i ... okazalo sie ze torbiel zmniejszyla sie dwukrotnie! ma teraz tylko 2 cm, dostalam leki na miesiac i uslyszalam "wg mnie jest pani zdrowa". Spytalam na wszelki wypadek czy jak teraz bym zaszla w ciaze to czy torbiel bedzie cos przeszkadzac - okazuje sie ze nie :) (nie to zebym juz planowala - to raczej po to zebym sie nie martwila jesli wpadniemy ;))

No i tak to wyszlo ze chbya mam dosc pracowitego aniola stroza ;) skoro mnie uchronil przed cieciem :) i zaprowadzil do lekarza ktory chociaz probuje mnie leczyc a nie olewa jak wszyscy jego poprzednicy :)

Odpowiedz
Gość 2013-07-29 o godz. 08:06
0

Czy jesli wystapi torbiel na jajniku dochodzi do owulacji?
Czy jest możliwe zajście w ciążę?

Odpowiedz
Gatka 2013-07-29 o godz. 08:05
0

Pierwszą torbiel - przy lewym jajniku - wykryto u mnie podczas brania Logestu (przypuszczam że była tam od dawna). Usunęli laparoskopowo. Potem odstawiłam Logest żeby zajść w ciążę i nowa torbiel - tym razem prawy jajnik - była widoczna juz w ciąży (czyli się zrobiła po odstawieniu Logestu). Mam ją mieć usuniętą laparoskopowo za tydzień bo niestety lekarz przy cesarce nie wpadł na to żeby mi jajniki sprawdzić.
Objawów nie miałam nigdy żadnych - przy obu czystym przypadkiem jest to że były wykryte - na usg. Pierwsza miała ok 9 cm ta obecna ma ok 6-7.

Odpowiedz
Gość 2013-07-29 o godz. 08:03
0

MOja Siora miała torbiele na obu jajnikach po Dianie.Najpierw miała robiona laparo w prywatnej klinice ale wynik z wycinka , który poszedł na histopat. wyszedł na "granicy" (lekarze upirali sie, że to rak i chcieli jej wszystko "usunąc"). Tak trafiła na stół operacyjny, gdzie pobrano wycinki z wszystkich narzadów i okazało sie, ze jest ok.Leczy sie do tej pory , bo dalej ma problemy z miesiączka ale usg nie pokazuje zadnych zmian.
Można robic badanie z krwi CA-125 i jezeli jest ok, to jajniki sa czyste.
Usg ja robię standardowo na każdej wizycie, bo po akcji z Siostrą lekarzom niedowierzam.

Odpowiedz
@ Izunia @ 2013-07-29 o godz. 08:00
0

ja dodam, że nie brałam żadnych pigułek...
a z tym problemem wyprostowania miałam do czynienia pierwszy raz dzisiaj w nocy...straszny ból..

Odpowiedz
Anna! 2013-07-29 o godz. 07:58
0

Też miałam torbiel po Cileście - 4 cm - miesiąc po odstawieniu pigułek.
Straszliwie bolał mnie dół brzucha , nie mogłam się nawet wyprostować.
Dostałam tylko Diclac na te bóle, no i miałam czekać czy się sama wchłonie czy będzie konieczna laparoskopia. Na szczęście się wchłonęła.

Odpowiedz
@ Izunia @ 2013-07-29 o godz. 07:54
0

cześć dziewczyny..
u mnie też wykryto torbiel 5 cm...od dłuższego czasu miałam jakieś kłócia, bóle, ale nie wiedziałam,ze to moze być torbiel...to była moja pierwsza wizyta u ginekologa i od razu taka wiadomość..do teho jeszcze mam nadżerkę...
co dziwnego, moja mama była razem ze mną i obie mamy torbiel na lewym jajniku..
a słuchajcie, czy po takim zabiegu operacyjnym mogę być bezpłodna? boję się:(

Odpowiedz
całusek 2013-07-29 o godz. 07:52
0

W marcu b.r. wykryto u mnie torbiel ale małą 0.5 cm za to na obu jajnikach...:( Wogóle tego nie czułam, nic mnie nie bolało, żadnych plamień! Gin podczas zwykłej wizyty kontrolnej to wykrył podczas badania i skierował na usg transwaginalne. Dostałam Duphaston w II-giej połowie cyklu. Na kontroli stwierdził, że się wchłonęły ale nie zlecił usg. Za tydzień idę sama na usg bo chcę mieć pewność że zniknęły.

Odpowiedz
Gość 2013-07-28 o godz. 20:04
0

Moja objawila się bólem i kłuciem. Duża bardzo nie była, 3 cm. Pomogło leczenie hormonalne.
Wew. usg lekarz sam zaproponował.

Odpowiedz
Gość 2013-07-28 o godz. 19:34
0

ja miałam kilka lat temu ogromną torbiel średnica 30 cm, (wyglądałam jakbym była w piątym-szóstym miesiącu ciąży)

nie miałam żadnych objawów, bólu itp. gdyby nie przypadek w ogóle nie podejrzewałabym u siebie torbieli, tymbardziej że miałam wtedy 18 lat i żadnych pigułek nigdy wcześniej nie brałam :) do dziś nie wiem skąd się ta torbiel u mnie wzięła.

Odpowiedz
Nezi 2013-07-28 o godz. 14:47
0

Moja ginka uważa że badanie usg narządu rodnego jest badaniem profilaktycznym wykonywanym przynajmniej raz na dwa lata. Tyle że mój gin przyjmuje prywatnie.

Odpowiedz
kasieńka13 2013-07-28 o godz. 14:46
0

milcia, mnie nic nie bolalo, a usg mam robione standardowo na kazdej wizycie - i w ten sposob dowiaduje sie co jest nie w porzadku.

Odpowiedz
Gość 2013-07-28 o godz. 14:14
0

miałam torbiel 4 cm
u mnie leczenie hormonalne
i po wszystkim :)

Odpowiedz
Gość 2013-07-28 o godz. 13:37
0

Dziękuję za odpowiedź :) Życzę dużo zdrówka

Odpowiedz
dodek 2013-07-28 o godz. 13:16
0

powiem tak ja miałam usg wewnętrzne robione 2 razy. Raz jakieś 2 lata temu nie miałam @ przez około 2 miesiące i lekarz skierował mnie właśnie na usg okazało sie potem że to na tle nerwowym. Teraz byłam u ginka ponieważ @spóźniał mi się o 10 dni. Robiłam w domku test i nic więc poszłam. Lekarz miał w gabinecie usg i najpierw mnie zbadał bez sprzętu a potem zrobił usg. Nie pytałam dlaczego, chyba chciał po prostu sprawdzić czy wszystko w porządku, bo jak sam powiedział za wcześnie byłoby zobaczyć u mnie ciążę. Co prawda w obydwu przypadkach byłam u ginka w prywatnej przychodni, bo w państwowej musiałabyś chyba prosić o skierowanie. Lekarz powiedział że nie mam @ właśnie przez torbiel więc jak u Ciebie wszystko dobrze i nic nie boli to po co Ci usg. Nie słyszałam nigdy żeby to było profilaktyczne badanie. Zresztą zapytaj lekarza on będzie lepiej wiedział.

Odpowiedz
Gość 2013-07-28 o godz. 12:43
0

Dziewczyny, napiszcie w jaki sposób dowiedziałyście się o istnieniu torbieli, tzn. czy miałyście jakieś bóle itd.

dodek, piszesz że nie miałaś żadnych objawów, nic Cie nie bolało. Czyli co - poprosiłaś o usg sama ? Pytam się bo zastanawiam się czy badanie usg powinno się wykonywać profilaktycznie tak jak badanie usg piersi....czy po prostu ginekolog podczas badania gin. w razie podejrzen takie usg wykonuje.

Ja też brałam kiedyś Diane 35, nigdy nie mialam wykonywanego usg i zastanawiam się czy się jednak nie wybrać.

Odpowiedz
kasieńka13 2013-07-28 o godz. 10:54
0

tez mialam duza torbiel po Diane35 - gin straszyl mnie stolem operacyjnym, najpierw dal mi luteine, ale nie przeszlo; powiedzial ze czekamy 3 miesiace i zobaczymy co sie stanie - no i po 3 miesiacach nie bylo sladu...

Odpowiedz
dodek 2013-07-28 o godz. 09:18
0

no właśnie chodzi o to że nic mnie nie boli- lekarz był zdziwiony. Troszkę mnie uspokoiłyscie. Widzę że to się zdarza, bo na początku byłam przerażona jak jeszcze lakarz powiedział że mam b.dużą bo moja ma 5 na 6 cm. Dobra poczekam, bo właśnie tak mi powiedział gin jak magdoF. napisałaś że powinna się wchłonąć po @.
Dzieki za rady...

Odpowiedz
magdaF. 2013-07-28 o godz. 08:52
0

Ja też miałam torbiel usuwaną laparoskopowo. Moja była też spora 3 na 4 cm.
Po roku miałam znowu torbiel ale mniejszą , która sama się wchłonęła po @.
Torbiele tworzą się bardzo często i większość z nich wchłania się sama lub po leczeniu hormonalnym
Ja laparoskopię miałam z powodu bardzo silnego bólu ( okazało się że torbiel była pęknięta)
Osobiście radziła bym poczekać i sprawdzić za np 2, 3 tygodnie ponieważ zbyt częste badanie może spowodować pęknięcie torbieli i wtedy konieczna jest operacja.
Jeżeli jednak będzie bolało to zgłoś się natychmiast do lekarza.

Odpowiedz
karlot 2013-07-28 o godz. 08:35
0

Wiesz, gdybym byla na Twoim miejscu odwiedzilabym innego lekarza jeszcze. Ja rok temu dokladnie tez mialam torbiel- z tym ze mialam straszne bole- ginka powiedzila mi ze jak sie powtorza to od razu do szpitala na operacje :o . Poszlam do innego lekarza- najpierw bylo leczenie hormonalne, ktore niestety nie przynioslo rezultatow i w grudniu mialam robione laparoskopie- o wiele szybciej sie dochodzi do siebie niz przy zwyklej operacji, tylko nie w kazdym szpitalu jest robione. Takze ja radze udac sie do innego lekarza- takie jest moje zdanie.

Odpowiedz
dodek 2013-07-28 o godz. 08:20
0

dodam jeszcze że odstawiłam Diane 35 jakieś 4 miesiące temu....

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie