Quantcast
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
joanna221 2009-05-10 o godz. 09:39
0

Dzięki dziewczyny :prayer: , w środę jadę do krawcowej, myślę że justina jest ładniejsza i przyniej zostanę.

Odpowiedz
pinkivi 2009-05-08 o godz. 22:59
0

pasuje, pasuje, ale popieram szanowną Zmorę

Odpowiedz
Gość 2009-05-08 o godz. 22:06
0

joanna221 napisał(a):co myślicie o tym gorsecie czy pasuje do tej sukni? jeszcze się nie moge zdecydowac który ładniejszy? pomóżcie,
Hmm... chodzi Ci o to, czy gorset marszczony tak jak ten kwiecisty pasuje do takiej spódnicy a'la Justin Alexander? Moim zdaniem trochę za dużo tych marszczeń - optuję raczej za gorsetem w stylu Justina.

Odpowiedz
pinkivi 2009-05-08 o godz. 21:25
0

ta druga trochę bardziej mi sie podoba!!! 8) 8) 8)

Odpowiedz
joanna221 2009-05-08 o godz. 05:59
0

Dzięki :prayer: :prayer: :prayer:

Odpowiedz
Reklama
aneczka1806 2009-05-08 o godz. 05:25
0

gorset
po jpg nie ma spacji

suknia
w drugim nawiasie przed img jest /

Odpowiedz
joanna221 2009-05-07 o godz. 23:17
0

Dlaczego zdjęcia się nie wkleiły?

Odpowiedz
joanna221 2009-05-07 o godz. 23:17
0

http://foto.onet.pl/upload/48/4/_448222_n.jpg gorset

http://foto.onet.pl/upload/39/68/_448223_n.jpg suknia

co myślicie o tym gorsecie czy pasuje do tej sukni? jeszcze się nie moge zdecydowac który ładniejszy? pomóżcie,

Odpowiedz
pinkivi 2009-05-07 o godz. 22:06
0

mnie moje marszczenia sukienki bardzo wyszczuplają w talii oraz powiększają niewielki biust, daltego mogłam sobie pozowlić na gorset bez ramiączek i innych takich. Dzięki zmarszczkom jest szczupła talia i suknia sie pięknie układa materiał "rozpływa się"ku dołowi do tego rozkloszowanie i jest pięknie.
Ponownie mówię: marszczenia 0 tak!!!

Odpowiedz
Gość 2009-05-07 o godz. 08:26
0

Nie zauważyłam, żeby marszczony gorset mnie pogrubiał, a nawet jeśli to w sumie mogę sobie na to pozwolić ;)
Wiadomo, że nie podkreśli i nie wyszczupli talii tak jak np góra Dunji ale moim zdaniem jest ok.

Odpowiedz
Reklama
iwona_r 2009-05-07 o godz. 06:55
0

A ja lubię marszczone...( np piękna Neptuno), choć moja Dunja jest i delikatnie wyszywana i tylko trochę marszczona.

Odpowiedz
Mon Chichi 2009-05-07 o godz. 06:27
0

A ja wolę wyszywane.
Te marszczone troche pogrubiają....

Odpowiedz
Gość 2009-05-07 o godz. 06:14
0

Trudno powiedzieć jaki gorset bardziej mi się podoba, to zależy od sukni. Ja wybrałam marszczony bo po prostu się zakochałam :D

Odpowiedz
joanna221 2009-05-05 o godz. 22:14
0

gdzieś widziałam suknie w kwiaty i miała piękny gorste, marszczony do środka i na środku miał paseczek pionowy, wyszywany koralikami, śliczny, jak znajde do wkleję zdjęcie.

Odpowiedz
pinkivi 2009-05-05 o godz. 21:23
0

Noelka super ta suknia, którą wkleiłaś!!!!!!!!!!! :o :o :o

Odpowiedz
Gość 2009-05-05 o godz. 21:13
0

hm jako dosc przewrazliwiona na punkcie swojej figury i ksztaltow w ogole uwazam ze zalezy to od figury bo jakby nie patrzec marszczenia pogrubiaja a z reguly wiem ze to raczej efekt niepozadany no chyba ze w biuscie ;), najlepiej przymerzyc obfotografowac sie i porownac

Odpowiedz
Gość 2009-05-03 o godz. 11:07
0

Nie mam jednoznacznych preferencji- o tym czy sukienka się podoba, decyduje całość.
Joasia_D napisał(a):Osobiście wolę gorsety wyszywane, ale ta marszczona sukienka też jest niczego sobie:


Ta mi się wybitnie nie podoba. :D Od razu skojarzenie z jakimś oddziałem szpitalnym i pacjentką obwiniętą bandażem, albo w gipsie...

Odpowiedz
Joasia_D 2009-05-03 o godz. 09:35
0

Osobiście wolę gorsety wyszywane, ale ta marszczona sukienka też jest niczego sobie:

Odpowiedz
pinkivi 2009-05-02 o godz. 03:33
0

http://forum.styl.fm/s2/viewtopic.php?t=24404&start=0&postdays=0&postorder=asc&highlight=

Odpowiedz
pinkivi 2009-05-02 o godz. 03:30
0

Zmora popieram, podoba się i mi
wątek: suknia w stylu....

Odpowiedz
Gość 2009-05-01 o godz. 09:09
0

joanna221 napisał(a):ja bym wkleiła tylko nie wiem jak, to znaczy wiem mniej więcej ale jakoś nie wychodzi
Praktyka czyni mistrza :)

To ja sie w tkaim razie ustosunkuje do pytania 8) Marszone gorsety podobają mi się tak jak nie-marszczone - niektóre bardzo, inne w ogóle. Dużo też zalezy od sylwetki. Ale mogę powiedzieć, że na pewno podobają mi się gorsety pasujące (nawiązujące) do spódnicy. I szczerze mówiąc ten wklejony przeze mnie (z czerwonymi gerberami w bukiecie) trochę mi się gryzie z taką gładką spódnicą Wolałabym coś takiego:

Odpowiedz
aneczka1806 2009-05-01 o godz. 08:57
0

joanna221 napisał(a):Marszczony to taki właśnie jak wkleiła zmorka,
taki akurat niezbyt mi się podoba. Wolę z naszytąa koronką...
podobają mi się takie półmarszczone pod biustem...

Odpowiedz
joanna221 2009-05-01 o godz. 08:31
0

Marszczony to taki właśnie jak wkleiła zmorka, ja bym wkleiła tylko nie wiem jak, to znaczy wiem mniej więcej ale jakoś nie wychodzi

Odpowiedz
pinkivi 2009-05-01 o godz. 02:45
0

ja wybieram marszczone

Odpowiedz
delfa 2009-05-01 o godz. 02:00
0

A może chodzi o takie marszczenia?


Albo takie?

To nie jest gorset, tylko cała suknia. ;)

Jestem ciekawa czy te marszczenia pogrubiają?

Mi osobiście bardziej się podobają hafty. Chociaż jedna z moich faworytek jest marszczona.

Odpowiedz
Gość 2009-04-30 o godz. 21:43
0

Ja osobiscie wolę gorsety wyszywane chociaz widziałam też całkiem ładniutkie "marszczone"
Mój jest taki:

Wyszywany w kwiatuszki drobniutkimi koralikami i listeczkami z organzy :D .

Odpowiedz
Gość 2009-04-30 o godz. 10:21
0

Joanno, a co masz na mysli, piszac "marszony"? Może wklej jakieś przykłady :) Cos takiego?

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie