Quantcast
  • Gość odsłony: 19498

    Jak zrobić zdobienia metodą Air Brush?

    Do osób zdobiących tą metodą.Przymierzam się do kupna tego sprzętu i dlatego mam kilka pytań.Co jest potrzebne aby wykonać zdobienie pomijając farbki, szablony i sam sprzęt?Czytałam o utwardzaczach, kiedy sie je stosuje?Czym rozcieńcza się te farbki.Piszcie o wszystkim co początkującemu w tej metodzie może pomóc.

    Odpowiedzi (12)
    Ostatnia odpowiedź: 2010-03-11, 22:20:41
    Kategoria: Paznokcie
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
RAV 2010-03-11 o godz. 22:20
0

elena napisał(a):Jedno jest pewne...warto zainwestowac w drogi pistolet najlepiej japoński. Moze nawet kosztować do 600zł.
Niekoniecznie. Owszem, są renomowane sprzęty firmy Iwata, ale w Polsce są produkowane tzw. "pseudo-Iwaty", które wcale nie dają gorszych efektów. Używam zamiennie dwóch aerografów tego typu - z dyszami 0,2 i 0,3 mm. Można mieć jeden i zmieniać dysze, ale uznałem, że częste zmiany doprowadzą do szybszego zużycia mocowań. Kupiłem tę parkę za 200 zł na Allegro jakieś pół roku temu. Malowidła wychodzą świetnie - mogę z wolnej ręki (bez maskowania) malować linie i plamki o rozmiarach 1-2 milimetrów.

Na jednej ze stron dla kobiet widziałem dzisiaj zestaw aerograf + sprężarka + parę drobiazgów za 1600 zł. To jest zdzierstwo obliczone na niewiedzę kupujących. Poszukajcie w internetowych sklepach modelarskich lub na Allegro - to samo można kupić trzykrotnie taniej.

the_evil napisał(a):Ja tam miałam lekko kisielowaty płyn do zabezpieczenia skórek, biały podkładowy, 8 kolorów farbek, kilka szablonów i preparat nawierzchniowy napylany. A dodatkowe informacje ze na to wszystko dobrze jest uzyc zwykły utwardzacz.
Jako modelarz używam podobnych preparatów.

Ten "kisielowaty płyn" to Maskol (buteleczka 28 ml kosztuje 14 zł, ale starcza na długo). Po pomalowaniu przybiera formę gumowatej powłoki i daje się łatwo usunąć po malowaniu. Brzegi farby się przy tym trochę strzępią, ale można je przyciąć nożykiem. Lepsze efekty dają taśmy i folie maskujące, ale trudniej je nakładać na nierównych powierzchniach (trzeba przycinać i dopasowywać).

Do koloru używam modelarskich farb olejnych Humbrol, rozcieńczanych ok. 1:1 terpentyną. Humbrole mają ok. 150 kolorów, puszeczka kosztuje ok. 4 zł. Terpentyna zapewnia dobre nakładanie aerografem i silne przywieranie do powierzchni - powłoka nie odchodzi nawet przy odklejaniu taśmy maskującej.

Po nałożeniu koloru napylam kilka warstw Sidoluxu (bez rozcieńczania). Jest to lakier do podłóg (spora butla w hipermarkecie kosztuje ok. 5 zł), który daje błyszczącą, bardzo gładką powierzchnię. Zabezpiecza farbę przed zadrapaniami i obtarciami, a także zabezpiecza przed "srebrzeniem" kalkomanii (które występuje po nałożeniu na powierzchnię matową, a więc chropowatą). Na to znowu Sidolux i lakier o fakturze zgodnej z malowaniem pierwowzoru (ale do pazurków mat czy półmat się raczej nie przyda). Sidolux można też nakładać pędzelkiem, gdyż ładnie się "rozlewa" i nie pozostawia smug. Myślę, że nada się jako utwardzacz do paznokci - w końcu zaprojektowano go, by po nim chodzić...

Po każdym malowaniu resztę farby czy Sidoluxu wylewam (straty nie są duże, bo używam pojedynczych kropel), wnętrze zbiorniczka wycieram papierowym ręcznikiem i nalewam zmywacza firmy Wamod. Pryskam nim na gazetę i ponownie przecieram zbiorniczek, powtarzając ten cykl, aż gazeta przestanie się zabarwiać. Unikam rozkręcania delikatnego mechanizmu, a aerograf po malowaniu pozostaje czysty, jak nowy. Mycie jest dość żmudną robotą, dlatego staram się tak organizować sobie pracę, by malować możliwe dużo jednym kolorem naraz - np. robię kilka modeli malowanych w podobny sposób i jak już zaczynam malować, to załatwiam wszystkie po kolei.

Mam nadzieję, że w tym modelarskim pisaniu znajdziecie coś przydatnego dla siebie.

Odpowiedz
elena 2009-04-16 o godz. 10:49
0

Jedno jest pewne...warto zainwestowac w drogi pistolet najlepiej japoński. Moze nawet kosztować do 600zł.

Odpowiedz
the_evil 2009-04-16 o godz. 10:36
0

Ufff! Ulżyło mi. A już myślałam że strzeliłam z moją metoda straszną gaffe.
Teraz wiem że musze jeszcze duzo poczytac i podowiadywac sie zanim jeszcze raz sięgnę po aerograf. Od dziś zaczynam doszkalac sie w tym temacie i może (jak finanse dopisza) rozglądne się za jakims dobrym kursem.

Odpowiedz
elena 2009-04-16 o godz. 09:49
0

hej nie chodzi o to ....mysle ze sa rozne sposoby zabezpieczania. Napewno za cena idzie trwalosc. Wiec wszystko oki:)

Odpowiedz
the_evil 2009-04-16 o godz. 08:00
0

Róznie bywa z róznymi szkołami. Ja mam (dokładniej miałam) zestaw (maszynka + produkty) nabyte w Holandii i tam był troszke inny system (chyba).
Ja tam miałam lekko kisielowaty płyn do zabezpieczenia skórek, biały podkładowy, 8 kolorów farbek, kilka szablonów i preparat nawierzchniowy napylany. A dodatkowe informacje ze na to wszystko dobrze jest uzyc zwykły utwardzacz.
Mozliwe ze byłam zle poinformowana nie przecze. Kursu zdobienia airbrushem paznokci nie przechodziłam, tylko jestem samoukiem. Maszynki używałam do malowania ciała (oczywiście z innym aerografem (czyt. pistoletem?) tu miałam przeszkolenie).
Tak wiec moje wiedza w tej kwesti może być lekko nieścisła ale nigdy nie miałam problemów z tymi co zrobiłam, wyglądały normalnie tak jak te które robiono na pokazach.
A może są rózne systemy produktów tak samo jak jest np. z żelami.
Używamy do ich robienia primera ale christrio nie potrzebują, mamy od 1 do 3 fazowych, uzywamy lampy UV ale jest jeden rodzaj które jej nie potrzebuja (chyba Peggy Sage głowy nie dam sobie obciąć a może alessandro, nie wiem zeli nie robie, bo nie mam kursu i w zwiazku z tym ograniczoną wiedze w tym kierunku).
Tak więc w sumie się pogubiłam i juz sama nie wiem. Sądziłam że mam jako tako orientacje w tym kierunku (ale niestety chyba mam tylko w kierunku malowania ciała), ale możliwe ze sie pomyliłam.

W takim razie sprostowuję. W moim poprzednim wyjasniającym poście wiedza zawarta może być nieprofesjonalna więc należy do niej podejść z dystansem.

Odpowiedz
Reklama
elena 2009-04-16 o godz. 07:43
0

ja znam w pedzelku jako ostatnia warstwa bardzo trwała zamiast utwardzacza. Ale nie sprowadzaja go do Polski drogo wychodzi.

Odpowiedz
the_evil 2009-04-15 o godz. 21:11
0

Dopiero po zastosowaniu niawierzchniówki specjalnej daje utwardzacz zwykły dla mojej pewności.
Ta nawierzchniówka to własnie jest ten specjalny utwardzacz.

Odpowiedz
elena 2009-04-15 o godz. 19:35
0

Hola Hola jest specjalny utrwalacz na tego rodzaju zdobienie. Tyle, ze do kupienia w USA.

Odpowiedz
the_evil 2009-04-14 o godz. 09:13
0

Do zdobień airbrushem potrzebne sa specjalne farbki.
Potrzebne jest mazidło zabezpieczające skórki, specjalna baza pod farbki (jest koloru białego), specjalne farbki do natryskiwania i nawierzchniowy tez natryskiwany, na to się maluje zwykłym utwardzaczem.

Odpowiedz
Gość 2009-04-13 o godz. 13:08
0

Wiem jak obchodzić sie ze sprzetem, ale nie wiem jak postępować z farbkami.Czy kładzie sie je na "gołego"pazurka bez podkładu,czym utrwala sie te farbki itd.Na kurs sie nie wybieram bo pracuję zawodowo, a pazurki robię na małą skalę.

Odpowiedz
Reklama
beatika10 2009-04-12 o godz. 21:20
0

wprawdzie jestem za tym ,zeby brac udział w szkoleniach, ale w tym przypadku myśle że jest potrzebne raczej do obsługi urzadzenia ,bo reszta to raczej inwencja własna.
jak juz czytałam w jednym z tematów to podobnych urządzeń uzywaja w modelarstwie i myśle że nie przechodza tak kosztownych szkoleń a ich praca tez polega na precyzyjności

Odpowiedz
Gość 2009-04-12 o godz. 20:18
0

Orzeł moze idz na jakies szkolenie. Tam najlepiej Ci wytlumacza co i jak robic oraz czego potrzebujesz

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie