Quantcast
  • Gość odsłony: 5142

    Czy branie tabletek antykoncepcyjnych może wpływać na niepowodzenie zajścia w ciążę?

    Witam.mam problem,czy to ze brałam tabletki antykon. może wplynac na niepowodzenie zajscia w cieze? tabletki bralam przez siedem lat. najpierw rigevidon, a przez ostatnie trzy lata marvelon. od grudnia odstawilam tabletki. uwazalismy przez te miesiace ale od trzech tygodni poszlismy na calosc! czy branie tebletek przez tak dlugi okres czasu moze spowodowac problem z zajsciem?czekam na odpowiedz

    Odpowiedzi (20)
    Ostatnia odpowiedź: 2013-10-30, 06:34:50
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
Lisek 2013-10-30 o godz. 06:34
0

Rubiczku bardzo Ci dziekuję za te słowa, w tej chwili jestem w 26 dc., w czwartek lub w piątek spodziewam się @, jeśli jej nie dostanę chcę poczekać jeszcze tydzień za nim zrobie test, tak sobie postanowiłam ale nie wiem czy wytrzymam, brzuch nawet już przestał mnie boleć, ale za to piersi mi urosły i są nabrzmiałe, same sutki są bardzo duże, zawsze były bardzo malutkie, a teraz prawie jak winogrona, ale jak mówisz to może tylko zaburzenia hormonalne, nie chcę się na nic nastawiac, narazie temp. poranna utrzymuje sie powyżej 37 C, stram sie o tym wszystkim nie mysleć, ale sie nie da, bo wszystko mi o tym przypomina - wczoraj z moim mężem bylismy na jego spotkaniu klasowym 10 lat po maturze, myslę sobie pójdziemy odprężę się, a tu najpirw wchodzi jedna koleżanka i miesiecznym dzidziusiem, to już jej trzecie, potem wchodzą znajomi z półrocznym chłopcem, no i jeszcze potem jedna koleżanka w 8 miesiącu ciaży, no i jak ja sie miłam odprężyć i nie myśleć o dziecku, ale tak sobie myslę że to może dobry znak, bo ten półroczny chłopczyk tak sie we mnie wpatrywał i usmiechal się i nawet wyciągał do mnie rączki, chyba sobie coś wmawiam, ale wtedy chyba jest łatwiej. Chyba jestem zbyt niecierpliwa. Narazie biorę folik i poprostu czekam... czy ktoraś z was zna może w Gdańsku jakiegoś dobrego ginekologa....
Pozdrwiam was wszystkie i głowy do góry, nie takie rzeczy kobiety potrafiły zrobić, A dar dawania życia jest naszym przywilejem i trzeba mocno wierzyć że każda z nas jest nim obdarzona...

Odpowiedz
Gość 2013-10-30 o godz. 06:32
0

:) Lisek, życzę Ci z całego serca, aby to była ciąża, i aby się udało, a objawy, o których piszesz mogą o tym świadczyć, ale może to być objaw zaburzeń hormonalnych spowodowany odstawieniem pigułek.
:D Bądźmy jednak dobrej myśli! :D

Odpowiedz
Gość 2013-10-30 o godz. 06:29
0

ja brałam cilest przez 5 lat wcześniej brałam minulet i tak właściwie sama sobie zapisałam te pigułki (wiem że to nieodpowiedzialne ale nie miałam czasu na latanie po gieniach) zadnych przerw nie robiłam i przez ponad 6 lat nie byłam u gienia w ciąże nie zaszłam- znazczy że dobre piguly sobie zapisałam a z minuletu przeszłam na cilest tylko z powodu zgagi.
po rozmowie z mezem ze chcemy miec dziecko migiem odstawiłam pigułki w połowie opakowania.
nie zastanawiałam sie dniami cyklu itd. poszliśmy na całość odrazu ( do gienia oczywiście nie poszłam) i po 2 miesiacach okazało sie że jestem w ciąży.
absolutnie nikomu nie polecam takiego postępowania bo to tylko świadczy o tym że mam więcej szczęścia niż rozumu.
teraz jestem w 22 tygodniu ciąży i do gienia latam jak przystało co miesiąc robie wszystkie badania jakie mi zlecaja .
bardzo się bałam przez pierwsze trzy miesiace czy taki odstawianie pigul nie wplynie zle na sama ciąże czy nie poronie itd. ale każdy lekarz mnie uspakajał że skoro zaskoczyłam to znaczy że organiżm się już przestawił i wszystko będzie ok
pozdrawiam

Odpowiedz
Gość 2013-10-30 o godz. 06:25
0

Ja tez bralam piguly jakies 2 lata i odstawilam we wrzesniu co prawda, ale o dziecko zaczelismy sie starac dopiero w tym roku, w pierwszym cyklu nie bylo "gola" ale nie martwie sie jeszcze, zaczne sie zastanawic po pol roku staran a martwic po roku nieudanych prob. Dziewczyny, ja wiem, ze chcialoby sie wszystko moc zaplanowac, ale po przeczytaniu fachowej prasy mozna dojsc do wniosku, ze natura plata figle i trzeba sie zdac na to co nam pisane i probowac, nie popadac w histerie :) U mnie pierwsze jej objawy wystapily po spozniajacym sie @ (o 8-9 dni pozniej niz w calej mojej kobiecej "karierze") ale juz sie uspokoilam, ciesze sie ze przyszla, bo wiem przynjmniej, ze jestem zdrowa i nie musze wywolywac jej hormonalnie. Zaczelam mierzyc temperature, moze sie dowiem czy mam w ogole owulacje w cyklu.. o ile bede to potrafila zidentyfikowac.. Zaczynamy ponowne starania, drugi cykl, spokojnie, bedzie dobrze :)
Pozdrawiam
Bramka

Odpowiedz
Lisek 2013-10-30 o godz. 06:21
0

Moja ginekolog powiedziała mi że nie muszę czekać ze staraniem się o dzidziusia, bo jak będę czekać to tylko potem może być gorzej że niby pierwsze miesiące po odstwieniu tabletek są najłatwiejsze do zajścia w ciążę, aczkolwiek pewnie różnie z tym bywa. ja bralam tabletki aż 9 lat bez przerwy, bo lekarz nie widział powodów do robienia jakichkolwiek przerw. teraz troche się boję jak to będzie, a mój organizm wariuje. Ja w tej chwili jestem w drugim cyklu po i w 22 dc., wydaje mi się że owulacje miałam (temp. i sluz), ale bez przerwy boli mnie brzuch, czy to normalne już sama nie wiem, boli mnie jak przed @, i stale mam podwyższoną temp. (po ovu) do 37 C, i dzisiaj rano miłam omdlenie, tzn zakręciło mi sie w głowie i musialm poleżeć przez pół godziny, kompletnie nie mam apetytu, a z dnia na dzień ból w podbrzuszu sie powiększa, ale @ powinnam mieć dopiero w przyszłym tyg. Jestem bardzo osłabiona, tzn. bardzo często mam zawroty głowy. Czy to możliwe żebym miała takie rozchwianie hormonalne, ktore powodowały by takie dolegliwości. Oczywiście chciałabym żeby to wszystko oznaczało ciążę, ale nie nastawiam się na nic, bo narazie przecież nic nie mozna powiedzieć. Tylko moje samopoczucie jest kiepskie. Czy któraś z was też miała aż takie dolegliwości, zwłaszcza z tym bolącym brzuchem, boli mnie nawet w nocy, boli w pachwinach, czasami aż nie mogę chodzić. Ginekolog po badaniu powiedziała mi że wszystko jest ok (byłam u niej jeszcze w poprzednim cyklu)...

Odpowiedz
Reklama
Gość 2013-10-30 o godz. 06:18
0

Ja pigułki odstawiłam w maju 2003. Nadmienię, że brałam je bez przerwy przez pięć lat. Wolałam jeszcze poczekać pół roku, więć zabezpieczaliśmy się prezerwatywą, których nie znoszę, ale cóż, czytałam, że trzeba odczekać, toteż tak postąpiłam. Przez ten okres ( do połowy roku) miałam regularne okresy. Jedynym mankamentem było to, że dostałam takiego trądziku, jakiego nigdy nie miałam, nawet w okresie dojrzewania, a także przetłuszczały mi się włosy, do tego stopnia, że codziennie musiałam je myć. Zdecydowałam się na wizytę u dermatologa. Ten wypisał mi antybiotyk, który miałam brać przez 3 miesiące. Podczas brania antybiotyku miałam regularne okresy, dopiero w ostatnim miesiącu przestałam miesiączkować. Terapia jednak przyniosła pozytywne skutki, gdyż pozbyłam się łojotoku i trądziku. Lekarz ginekolog zasugerował mi ostatnio, że być może moje cykle bezowulacyjne są powiązane z tak długą terapią antybiotykową, i że trzeba czekać. Jednak dał mi clostilbegyt, po którym mam zajśc w ciążę, niby bez problemów.
Tylko nie wiem, co jest przyczyną czy tabletki hormonalne, czy jednak antybiotyk.
Mój lekarz zwala winę na te dwa czynniki. :(

Odpowiedz
Lisek 2013-10-30 o godz. 06:16
0

Zanim przeczytałam ten temat na forum zdążyłam już sie zalogować i rozpocząć nowy temat. A chodzi mi własnie o dzidiusia po pigułkach. ja w tej chwili czuje się jak Iza, mój mąż także twierdzi że wpadam w jakąś paranoję, a to dopiero początek. W zasadzie nic takiego nie będzie jeśli tym razem nie zajdę w ciążę, najgorsze jest to że jesli się nie uda to będę się dręczyła pytaniami dlaczego, chociaż dobrze wiem że nie zawsze tak od razu wychodzi, ale myśli które przychodzą do głowy są nie zależne od naszego rozsądku. Do niedawna myślałam że to tylko ja jestem taka nienormalna, no ale intenet pomógł mi zrozumieć że nie jestem z tym probleme sama. Jeśli ktoś chce trochę o mnie poczytać to napisałam nowy temat "dzidzia po tabletkach". Ten temat zostal rozpoczęty już przeszło miesiąc temu, ale może jeszcze ktoś tu zajrzy. Chciałabym żeby ktoś mi odpowiedział, bo narazie męczę swoje koleżanki w pracy, chyba mają mnie już dosyć. W tamtym temacie napisałam że wciąż mam bóle w podbrzuszu, jestem w 18 dc., owulacja była 15 dc., tabletki odstawiłam w poprzednim cyklu (9 lat brania tabletek - chyba jestem rekordzistką na tym forum), tylko że wzięłam pierwszych pięć tabletek. Denerwuje mnie ciągły ból w podbrzuszu. Po badaniu ginekologicznym okazalo się że wszystko jest w porządku... A mnie ciągle boli brzuch. A tak naprawdę to chyba rzeczywiście trzeba nie myśleć, ale nie myśleć sie nie da, przynajmniej nie jest łatwo. Mojej mamy dziecko umarło tuż po porodzie, to był dla niej szok. Potem z moim bratem zaszła w ciążę dopiero po 1.5 roku starań, fizycznie była zdrowa, ale z psychiką było nie w porządku. Tak więc, jak mi to powiedziała moja ginekolog, trzeba robić tego dzidziusia a nie o nim myśleć... No właśnie nie myśleć, żeby to było takie proste

Odpowiedz
vergangenheit 2013-10-30 o godz. 06:13
0

Iza napisał(a):...to przyszły miesiąc będzie ten ważny, prawda??

Tak, tak... trochę się już niecierpliwię, ale wierzę, że będzie dobrze, a kciukaski bardzo się przydadzą :)

Odpowiedz
Gość 2013-10-30 o godz. 06:09
0

Cathleen, dziękuję Ci. Nawet nie wiesz, jak miłe dla mnie było Twoje "nie martw się". Postaram się nie martwić, o efektach na pewno będę was informować :P
A tak w ogóle, Cathleen, trzymam za Ciebie kciuki...to przyszły miesiąc będzie ten ważny, prawda??
Gorąco Cię pozdrawiam :D

Odpowiedz
vergangenheit 2013-10-30 o godz. 06:05
0

Iza, nie martw się... :) Orgaznim musi wrócić na właściwe tory. Czasami następuje to od razu, innym razem potrzebuje na to nawet pół roku. Życzę szybko dwóch kreseczek :D

Odpowiedz
Reklama
Gość 2013-10-30 o godz. 06:03
0

Witajcie. Ja też staram się po odstawieniu tabletek (ostatnio brałam przez 3 lata, a wcześniej 2,5 lub 3 lata, ale z conajmniej pół roczną przerwą- Boże, nie pamiętam tak dokładnie). Jesatem w pierwszym cyklu po odstawieniu, ale już wpadam w lekką (mój mąż chyba nie nazwałby tego stanu "lekkim") obsesję - staram się maksymalnie wczuwać w swój organizm i znaleźć choćby małe objawy owu... :o (obsesyjnie badam śluz) a tu chyba na razie nic. :( Pocieszcie mnie, że w pierwszym miesiącu po odstawieniu tabletek może nie być owu!, co nie znaczy, że jej nie będzie w ogóle....Mój mąż denerwuje się, że tak panikuję. On podchodzi bardzo optymistycznie... :P Ja też być chciała, ale pluję sobie w brodę, że to może było nieodpowiedzialne tak długo brać tabletki...

serdecznie pozdrawiam wszystkie mamy i przyszłe mamy i te starające się przyszłe mamy :D

Iza (1 mc starań)

Odpowiedz
Gość 2013-10-30 o godz. 06:01
0

ja po nowym roku ide do lekarza...zobaczymy...co wymysli...koncze drugie opakowanko tabletek i??? na razie nie mysle,ale wole uzbroic sie na najgorsze hahahaa

Odpowiedz
Gość 2013-10-30 o godz. 05:59
0

witam!!
a jednak!!! zaciążyłam sie w drugim cyklu po odstawieniu pigułek!!!!
:D

Odpowiedz
Gość 2013-10-30 o godz. 05:58
0

fajnie by było , tak po....odstawieniu, Ja mam przepisane na 2 miesiace, bo nie mam ovulacji i lekarz na razie chce sprawdzic czy moze zaskoczę w taki sposob to sie chyba nazywa "efekt odbicia". Cos mi sie nie wydaje ,ale na razie od czegos trzeba zaczac....

dagmara

Odpowiedz
Gość 2013-10-30 o godz. 05:55
0

no to ekstra hahaha ale by było gdybym miała blizniaki !! to mój drugi cykl ale w tym cyklu czuje sie doskonale w przeciwieństwie do poprzedniego (pierwszego po odstawieniu pigułek). owu miałam również w poprzednim cyklu teraz jestem przed owu!!mam nadzieje że mi sie uda!! :D

Odpowiedz
Gość 2013-10-30 o godz. 05:52
0

i to jeszcze zwiększa prawdopodobieństwo, że w mnogą lol

Odpowiedz
Gość 2013-10-30 o godz. 05:48
0

słyszałam że młodszym kobietom łatwiej jest zajsć w ciąze po odstawieniu pigułek!! jestem ciekawa czy to prawda? :D

Odpowiedz
Gość 2013-10-30 o godz. 05:47
0

Ja w 1 ciaze zaszlam w 1 cyklu po odstawieniu pigulek, w 2 ciaze w 2 cyklu :) Smieja sei ze mnie,ze na 10 dziecko bede 10mies czekac, ale ja az tyle nie planuje dzieci miec:)
W kazdym razie, moja kolezanka brala piguly 5 lat bez przerwy.Jak sie pozniej okazalo jej jajniki zapomnialy do czego sluza.Znow musiala btac leki tym razem po to by jke rozruszac.I udalo sie,teraz jest szczesliwa Mamusia.
Wiesz, ja tak mysle,ze mozecie sie przez kilka cykli postarac, lub zajdz do gina i zapytaj czy mozesz zrobic wczesniej jakies badania.Zdaje sie monitoring owulacji,nie wiem dokladnie.Lekarz Ci to wszystko wytlumaczy.A ja zycze owocnych staran.

Odpowiedz
Gość 2013-10-30 o godz. 05:44
0

chciałabym żeby było wiecej takich postów!! ja tez staram sie o dzidziusia po odstawieniu pigułek!! :D

Odpowiedz
Gość 2013-10-30 o godz. 05:42
0

Cześć

Ja brałam tabletki anty przez kilka lat, ale z przerwami. Byłam w ten sposób leczona z powodu zatrzymania miesiączki. Gdy okres wrócił przestałam stosować tabletki.
W ubiegłym roku brałam je przez 7 miesięcy, a potem odstawiłam na 3 miesiące. Po tych 3 miesiącach zaczęliśmy z mężem starania o dzidziusia W drugim miesiącu zaszłam w ciążę. Sprawdziło sie to, co powiedziała mi pani ginekolog - po tabletkach zajście w ciążę może być nawet łatwiejsze Nie wiem napewno, czy tak jest po tak długim okresie ich stosowania
Najlepiej idź do lekarza, przebadaj się i zapytaj o wszystko, co Cię niepokoi. Jeśli nie chorowałaś na różyczkę, zrób badania w celu stwierdzenia, czy masz odporność na tę chorobę. Jeśli jest odporność, to nie musisz się szczepić (tak mi powiedział mój lekarz i ja tak zrobiłam). Twój stan zdrowia jest bardzo ważny dla zdrowia maleństwa
Życzę powodzenia w staraniach

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie