"Przez niepoważne zachowanie mojej żony, nasza córka jest królową fochów. Niedaleko pada jabłko od jabłoni!"

"Przez niepoważne zachowanie mojej żony, nasza córka jest królową fochów. Niedaleko pada jabłko od jabłoni!"

"Przez niepoważne zachowanie mojej żony, nasza córka jest królową fochów. Niedaleko pada jabłko od jabłoni!"

Canva

„Pracuję jako kierowca tira i rzadko kiedy jestem w domu, bo staram się zapewnić godne życie mojej rodzinie. Córka w przyszłym roku idzie do przedszkola, ale póki co większość czasu w ciągu dnia spędza u boku mojej żony. Niestety przez jej niepoważne zachowanie, nasza córeczka stała się królową fochów. Niedaleko pada jabłko od jabłoni...”

Reklama

Publikujemy list naszego czytelnika. Tekst został zredagowany przez Styl.fm. Masz historię do opowiedzenia? Prześlij ją na: [email protected]. Wybrane teksty opublikujemy. Zastrzegamy sobie prawo do redakcji tekstu.

No to foch!

Monika jest bardzo żywiołową, a wręcz wybuchową kobietą. Kiedy coś dzieje się nie po jej myśli, potrafi podnieść głos, czy z impetem trzasnąć drzwiami. Typowa Włoszka w ciele Polki. Zaakceptowałem jednak ten jej charakterek, bo poza nim jest moim zdaniem doskonałą partnerką i świetnie układa się między nami praktycznie w każdym aspekcie życia. Zresztą, kiedy planowałem wspólne życie z Monią, wydawało mi się, że ten temperament dodaje jej uroku.

Nic bardziej mylnego! Gdy na świat przyszła Mia — nasza córeczka, okazało się, że niedaleko pada jabłko od jabłoni. Niestety niewiele mogę z tym zrobić. Pracuję jako kierowca tira i rzadko kiedy jestem w domu. Staram się zapewnić godne życie mojej rodzinie.

Mia w przyszłym roku idzie do przedszkola, ale póki co większość czasu w ciągu dnia spędza u boku mojej żony. Niestety przez jej niepoważne zachowanie, nasza córeczka stała się królową fochów.

Płacząca dziewczynka z pluszowym misiem Canva

Ciężko to wszystko wytrzymać

Kiedy po ciężkim tygodniu pracy na tirach zjeżdżam w końcu do domu, marzy mi się odpoczynek i chwila relaksu. Jak to mówią — marzenie ściętej głowy! Dziewczyny przekrzykują się jak oszalałe, a ja muszę tego wszystkiego wysłuchiwać. Naprawdę, ciężko to wszystko wytrzymać.

Próbowałem rozmawiać z Moniką, żeby zmieniła nieco swoje nastawienie, ale mam wrażenie, że wszystkie moje słowa na ten temat działają na nią jak płachta na byka. W odpowiedzi usłyszałem, że nie mam pojęcia, jak ciężko jest wytrzymać z kilkulatką w fazie buntu, bo nigdy nie ma mnie w domu. Rzeczywiście, nie ma mnie, bo ciężko pracuję. Z jednej strony żona to docenia, ale z drugiej mam wrażenie, jakby miała do mnie o to jakieś pretensje.

Wolę już nie poruszać tego tematu, ale w głębi duszy myślę sobie, że to wina mojej żony. W końcu przecież to ona daje przykład młodej latorośli, jakie zachowania są właściwe, a jakich lepiej unikać. Starałem się też porozmawiać z Mią, ale ona jest jeszcze za mała i niewiele rozumie. Niestety, jak tak dalej pójdzie, oszaleję.

Krzysztof

Małgorzata Socha bawiła się z córkami na koncercie Sanah. Mamy zdjęcia! Zobacz!
Źródło: instagram.com/malgosia_socha
Reklama
Reklama