Quantcast

FAME MMA 11 - Wardęga z pokorą przyjmuje swoją przegraną! "Walki nie są dla mnie"!

FAME MMA 11 - Wardęga z pokorą przyjmuje swoją przegraną! "Walki nie są dla mnie"!

FAME MMA 11 - Wardęga z pokorą przyjmuje swoją przegraną! "Walki nie są dla mnie"!

instagram.com/famemmatv

FAME MMA 11 zdecydowanie było wydarzeniem minionego weekendu - to właśnie ono zgromadziło największe nazwiska znane z show-biznessu, Internetu i telewizji. Popularne osobistości pojawiły się zarówno na publiczności, jak i na ringu - pośród nich znalazł się naczelny śledczy internetowy - Sylwester Wardęga!

Reklama

FAME MMA 11 - Sylwester Wardęga kontra Danny Ferrari

Nie da się ukryć, że fereracja FAME MMA odniosła wielki, komercyjny sukces. To właśnie ta gala jest najbardziej pożądaną freak fighterską galą tego typu, pośród celebrytów, którzy za występy na ringu liczą sobie spore sumki. Do tej pory, przez 11 już edycjach przewinęło się naprawdę dużo popularnych nazwisk, a w tym między innymi: Marta Linkiewicz, Kamiszka, Don Kasjo, Mateusz Murański czy Marcin Najman. 11 edycja również była owocna w popularne nazwiska, na ringu pojawił się między innymi Marcin Dubiel, Borys Mańkowski, Danny Ferrari, Filipek i Wardęga! Ten ostatni wykazał się wielką wolą walki, ostatecznie jednak przegrał swoje starcie z godnym rywalem - to Danny Ferrari zmierzył się z Sylwestrem! Ten swoją przegraną jednak przyjął z wielką pokorą! 

FAME MMA 11 - Sylwester Wardęga

Dopiął swego! @danny.ferreri pokonał swojego dementora. ALEŻ TO BYŁA MŁÓCKA. BOKS W FAME NIE JEST NUDNY!!!

@sawardega_wataha ogromny szacun za wyjście do walki z urazem - czytamy na oficjalnym Instagramie FAME MMA!

Tuż po wyczerpującej walce, zalany krwią Sylwester resztkami sił pogratulował swojemu rywalowi i oświadczył, że to jego koniec z walkami. Chwile potem przyznał na swoim Instagramie, że zmaga się z cukrzycą.

To była moja ostatnia walka. Zrobiłem wszystko, by wejść do oktagonu z dobrym cukrem. Przez 2 h utrzymywałem 120-130 mg/dl, ale pod wpływem stresu i adrenaliny na czas walki podniósł się do 320. Lekarz mi powiedział po walce, że to adrenalina i z cukrzycą nie powinienem walczyć, bo ciężko kontrolować stres i adrenalinę. Gdy mam wysoki cukier to spinają mi się bardzo mięśnie i szybko się męczę. Mogę nauczyć się trzymania gardy, ale cukrzycy nie przeskoczę nigdy. Walki nie są dla mnie - podsumował.

Chyba faktycznie lepiej mu wychodzi tropienie skamerów!

FAME MMA 11 - Wardęga z pokorą przyjmuje swoją przegraną! "Walki nie są dla mnie"!
Źródło: instagram.com/famemmatv
Reklama
Reklama