Ślub od pierwszego wejrzenia: Ania chciała przerwać eksperyment! Internauci: Weź go kopnij!

Wtorek, 14 listopada 2017 | Lifestyle
Oceń:
3.8 / 12 głosów

"Ślub od pierwszego wejrzenia" nieodmiennie wzbudza ogromne emocje. W poniedziałkowym 10. odcinku programu antybohaterem stał się Grzesiek - mąż Ani. Chłopak chciał naprawić swoje błędy (przypomnijmy, że na dyskotece w Siedlcach całował się z inną!), dlatego przygotował dla Ani jej ulubioną sałatkę, a na karteczkach wypisał rzeczy, których dowiedział się o Ani i, które mu się w niej podobają. Ania nie ukrywała wzruszenia.

Jednak w rozmowie z psychologiem, Piotrem Mosakiem, przyznała, że rozważała, by przerwać eksperyment!

Mnie w tym momencie naszły pewne obawy i w ostatni dzień, kiedy byliśmy w Siedlcach, to postanowiłam, że chciałabym przerwać eksperyment, bo za dużo mnie to wszystko kosztuje - przyznała.

Jednak Grzesiek doszedł do wniosku, że nie chciałby tracić Ani, zdaje sobie sprawę z jej zalet i chciałby je "wykorzystać". Internauci i fani programu nie mieli jednak dla zachowania Grzegorza taryfy ulgowej. Szczególnie nie spodobało im się to, że w rozmowie z Anią przyznał, że nie chce kupować własnego mieszkania, woli wynajmować. Fani radzili Ani, by od niego uciekała!

Uciekaj Ania od tego cwaniaka najdalej i najszybciej, bo przy nim nic Cie dobrego nie czeka ... ten koleś nie nadaje się do żadnego związku .... jest jak pasożyt i ta jego filozofia życia , masakra
Cwaniaczek i tyle
Ten koleś zero ambicji !
On jest strasznie chwiejny emocjonalnie. Ania to odpowiedzialna rodzinna, wie czego chce dziewczyna, niech da sobie z nim spokój
Aniu tyś fajna babeczka! Weź go kopnij w... Ani on fajny, ani ładny ani mądry... Szukaj faceta, który da Ci oparcie - pisali w komentarzach.

A jakie jest wasze zdanie?

1 z 8
Źródło: slub.tvn.pl
1 z 8