Reklama
 

prawdziwa historia

"Praca na kasie to nic przyjemnego – im większy rachunek, tym mniej dobrego wychowania"

"Praca na kasie to nic przyjemnego – im większy rachunek, tym mniej dobrego wychowania"

"Kilka dni temu minął dokładnie rok, od kiedy pracuję jako kasjerka w piekarni rzemieślniczej na jednym z warszawskich osiedli. Praca ciężka nie jest i nie jest też skomplikowana, ale mimo wszystko od jakiegoś czasu zaczęłam odczuwać zmęczenie tym zajęciem. Wszystko z powodu klientów, którzy odwiedzają ten lokal. Teraz widzę, że praca na kasie to nic przyjemnego – im większy rachunek, tym mniej dobrego wychowania".

Pon. 30 września

"Rok akademicki za pasem, a ja nie mam stancji. Każdy dostępny pokój przekracza moje możliwości"

"Rok akademicki za pasem, a ja nie mam stancji. Każdy dostępny pokój przekracza moje możliwości"

"Na początku byłam pewna, że dostanę miejsce w akademiku, ale niestety, nie udało mi się załapać. Właśnie dlatego zaczęłam szukać czegoś na wynajem, ale okazuje się, że będzie trudno. Wiele ofert jest nieatrakcyjnych, bo albo znajdują się bardzo daleko od uczelni, albo ostatni remont był wykonywany ponad 30 lat temu. Z kolei inne, bardziej atrakcyjne oferty niestety są poza moim zasięgiem. Niestety, najlepsze propozycje już dawno się rozeszły. Rodzice dadzą mi, ile mogą, ale oni też mają swoje granice. Nie wiem, jak studenci mają się utrzymać w tym kraju w obcym mieście, skoro mnie nawet wynajem przerasta".

Pon. 30 września

"Moja żona ostatnio bardzo wypiękniała. Wszyscy ją podrywają, a ja jestem zazdrosny"

"Moja żona ostatnio bardzo wypiękniała. Wszyscy ją podrywają, a ja jestem zazdrosny"

"Moja żona, która zawsze była piękną kobietą, w ostatnich miesiącach jeszcze bardziej wypiękniała. Nie wiem, czy to zmiana diety, trybu życia, czy może nowa fryzura, ale efekty są oszałamiające. I choć oczywiście jestem dumny z tego, jak dobrze wygląda, to niestety niesie to za sobą pewne nieoczekiwane konsekwencje – coraz częściej zdarza się, że inni mężczyźni próbują ją podrywać, co wywołuje we mnie dużą zazdrość".

Pon. 30 września

"Świekra raportuje mężowi, co robię każdego dnia. A on rozlicza mnie z każdej minuty"

"Świekra raportuje mężowi, co robię każdego dnia. A on rozlicza mnie z każdej minuty"

"Mój mąż Janek pracuje za granicą. Gdy pierwszy raz wyjeżdżał, rzucił niby żartem na pożegnanie do swojej mamy, żeby mnie pilnowała w Polsce. Teściowa wzięła sobie chyba za bardzo do serca te słowa i zaczęła niespodziewanie przychodzić do naszego domu, a czasem nawet mnie śledziła w drodze do pracy, czy sklepu. A potem wszystko mówi mojemu Jankowi. Jest zazdrosny o wszystko i robi mi wymówki o każdą godzinę poza domem". 

Pon. 30 września

"Waham się, czy wybaczyć mężowi, który mnie zdradził i błaga o powrót. Nie umiem zapomnieć"

"Waham się, czy wybaczyć mężowi, który mnie zdradził i błaga o powrót. Nie umiem zapomnieć"

"Miesiąc temu odkryłam romans mojego męża z jego koleżanką z pracy. Do tej pory żyłam w przekonaniu, że każdy zasługuje na drugą szansę i jeżeli mi przytrafi się taka sytuacja, to jasne, że będę się starała uratować związek. Jednak teraz nie jestem pewna, czy mój mąż zasługuje na wybaczenie".

Pon. 30 września

"Obawiam się o swoją pracę. Żona szefa myśli, że z nim flirtuję"

"Obawiam się o swoją pracę. Żona szefa myśli, że z nim flirtuję"

"Od niedawna pracuję w firmie, która jest dla mnie idealnym miejscem do rozwoju zawodowego. Wszystko zaczęło się dobrze – czułam, że świetnie wpasowuję się w zespół, a praca sprawiała mi przyjemność. Niestety, od pewnego czasu narasta we mnie obawa, że mogę stracić tę pracę i to z powodów, które zupełnie nie zależą ode mnie. W firmie pracuje również żona mojego szefa, a ona, z jakiegoś powodu, zdaje się być przekonana, że flirtuję z jej mężem. Chciałabym stanowczo podkreślić, że absolutnie nic takiego nie ma miejsca, ale boję się, że jej podejrzenia mogą zaważyć na mojej przyszłości w tej firmie".

Pon. 30 września

"Moja żona nie lubi ani sprzątać, ani gotować. Nie pisałem się na coś takiego"

"Moja żona nie lubi ani sprzątać, ani gotować. Nie pisałem się na coś takiego"

"Przede wszystkim pragnę zaznaczyć, że kocham moją żonę i wiele w niej cenię. Jest inteligentna, zabawna i pełna energii. Jednak w naszym wspólnym życiu pojawił się problem, który z każdym dniem staje się coraz trudniejszy do zignorowania. Chodzi o to, że moja żona nie lubi, ani sprzątać, ani gotować".

Pon. 30 września

"Mamy kupić wychowawcy wycieczkę na Dzień Nauczyciela. Moim zdaniem to przesada"

"Mamy kupić wychowawcy wycieczkę na Dzień Nauczyciela. Moim zdaniem to przesada"

"Z każdym początkiem nowego roku szkolnego zaczynają się okazje do uszczuplenia rodzinnego budżetu domowego. Jedną z nich jest Dzień Nauczyciela, który już za chwilę, a z ust trójki klasowej padła w tym roku niebanalna propozycja, aby kupić wychowawczyni wycieczkę. Moim zdaniem to przesada".

Pon. 30 września

"Mąż zmienił pracę. Od tej pory budzi mnie o 5-tej rano, żebym zrobiła mu kanapki"

"Mąż zmienił pracę. Od tej pory budzi mnie o 5-tej rano, żebym zrobiła mu kanapki"

"Niestety, nowa praca Jurka zmusiła go do zmiany przyzwyczajeń. Zaczyna zmianę o 6:00, więc żeby dotrzeć na czas, zmuszony jest wyjechać o 5:30. W efekcie musi wstawać skoro świt, a dokładnie o 5:00 rano. Myślałam, że w żaden sposób nie wpłynie to na moje poranki, bo mam tak twardy sen, że jego budzik za żadne skarby świata nie wybudziłby mnie o tak wczesnej porze. Zamiast budzika codziennie o 5:00 budzi mnie mój mąż, który z uporem maniaka chce, żebym zrobiła mu kanapki do pracy".

Pon. 30 września

"Mąż przeszedł na dietę i ogląda się za nim sąsiadka. A jemu to schlebia i pręży przed nią mięśnie"

"Mąż przeszedł na dietę i ogląda się za nim sąsiadka. A jemu to schlebia i pręży przed nią mięśnie"

"Mój mąż był typowym misiaczkiem. Jakiś czas temu jeszcze bardziej mu się przybrało. W końcu stwierdził, że pora przejść na dietę. Spodobał mi się ten pomysł, myślałam też o jego zdrowiu. Nie spodziewałam się jednak, że będą tego takie konsekwencje. Zaczęła się za nim oglądać nasza sąsiadka. A on jest tym uradowany i chętnie pręży przed nią mięśnie. Obawiam się, że to zajdzie za daleko". 

Pon. 30 września

"Nestorka uważa, że gorszego imienia nie mogliśmy wybrać. Obraziła się, bo chcemy nazwać syna Ariel"

"Nestorka uważa, że gorszego imienia nie mogliśmy wybrać. Obraziła się, bo chcemy nazwać syna Ariel"

"Na początku ciąży babcia obsypywała mnie milionem dobrych rad i niemal każdego dnia dzwoniła, pytając, jak się czuję. Wydawało mi się, że jest najszczęśliwszą kobietą na świecie. Aż do momentu, kiedy zdradziliśmy jej, jakie imię wybraliśmy dla naszego synka. Jej uśmiech niemal momentalnie zniknął, a w zamian pojawił się grymas oburzenia".

Pon. 30 września

"Związałam się z mężczyzną z dziećmi. Do dziś tego żałuję i odradzam wszystkim koleżankom"

"Związałam się z mężczyzną z dziećmi. Do dziś tego żałuję i odradzam wszystkim koleżankom"

"Sama nie mam dzieci i nie widziałam niczego złego w tym, że Rafał ma dwójkę z poprzedniego związku. Myślałam, że jakoś sobie z tym poradzę. Nie spodziewałam się jednak, że to tak bardzo wpłynie na naszą relację. To bardzo obciążające. Teraz odradzam moim koleżankom takie związki". 

Pon. 30 września

"Przez 10 lat harowałem, aby Żanecie niczego nie brakowało. A ona odeszła z moim bratem"

"Przez 10 lat harowałem, aby Żanecie niczego nie brakowało. A ona odeszła z moim bratem"

"Kochałem Żanetkę, jak nikogo wcześniej. Dla niej wyjechałem do Holandii, by dać jej wszystko o czym marzyła. Piękny dom z basenem, nowe auto. Nawet nie musiała pracować. Chciałem, żeby mogła wyglądać pięknie i czuć się jak księżniczka. Niestety, gdy mnie nie było w domu, ona zabawiała się z moim bratem i na koniec powiedziała, że zdradzała mnie, bo nie chce być z takim nudziarzem jak ja". 

Pon. 30 września

"Tuż przed ślubem spotkałam Błażeja. Uciekłam sprzed ołtarza, by poczuć uczucie z przeszłości"

"Tuż przed ślubem spotkałam Błażeja. Uciekłam sprzed ołtarza, by poczuć uczucie z przeszłości"

"Byłam w galerii handlowej i nagle z jednego ze sklepów wyszedł Błażej. Mój pierwszy facet. Największa miłość, która zakończyła się bardzo negatywnych emocjach. Uśmiechnął się do mnie, a ja poczułam się jak kiedyś, gdy chodziliśmy na randki do parku. Porozmawialiśmy chwilę i kolejnego dnia spotkaliśmy się na kawę. Zamiast zajmować się ostatnimi przygotowaniami do ślubu, zaczęłam myśleć, jak uciec sprzed ołtarza.". 

Pon. 30 września