Quantcast
  • żmijka odsłony: 27832

    Panika dziecka przy robieniu kupki, co się dzieje? Jak zaradzić?

    MOja córcia od pewnego czasu zaczyna strasznie histeryzować jak "idzie" kupka :(Ma 20 miesięcy i od miesiąca staramy się zdejmować jej pieluszkę jak chodzi po domu , jak czuję że chce jej się siku ładnie siada na nocniczku , kilka razy też udało jej się spokojnie zrobić do niego też kupkę, ale ostatnio lata po domu i płaczę strasznie trzyma sie za pupkę i tylko woła "mama, mama" zdarza się że siłą ją muszę przytrzymać na nocniku to wtedy zrobi , myślałąm że ją boli brzuszek alebo ma zatwardzenie , ale nie.Nie wiem co robić żęby ta czynnosć nie była dla niej tak traumatyczna, poradźcie coś:(Bo jestem załamana:((((((

    Odpowiedzi (12)
    Ostatnia odpowiedź: 2013-11-17, 19:17:46
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
Asiowa 2013-11-17 o godz. 19:17
0

Nale napisał(a): Koniecznie musi sobie zawsze starannie obejrzeć, co tam zrobiła .
Hehehe - dokładna jest :)

Odpowiedz
Nale 2013-11-17 o godz. 19:16
0

Moja mama psycholog twierdzi, że to powszechne, że dzieci boją się, że wypada z nich kawałek ciała.
Moja mała Marysia już siada na nocnik. Siadała chętnie, ale była histeria przy wylewaniu nocnika. Jak się spostrzegłam, przestałam wylewać przy niej i jest spokój. Koniecznie musi sobie zawsze starannie obejrzeć, co tam zrobiła .

Odpowiedz
Asiowa 2013-11-17 o godz. 19:14
0

Nela5 napisał(a):robienie kupki w wannie odradzam na różnorakie bakterie, co innego jak się zdarzy;-)
no baaa :) oczywiście sama wychodziła po całym dniu wstrzymywania

Odpowiedz
Gość 2013-11-17 o godz. 19:12
0

może właśnie nei ejst jeszcze gotowa na robienie kupki do nocnika/sedesu. Może za barzdo chcecie??? siusiu przychodzi bez problemu ale z kupką większośc dzieci ma problemy... tak czy inaczej na szczęście to pzrejściowy problem. zobacz czy ten problem jest jak jest pielucha...
robienie kupki w wannie odradzam na różnorakie bakterie, co innego jak się zdarzy;-)

Odpowiedz
Asiowa 2013-11-17 o godz. 13:36
0

Mistle napisał(a):Nie wiem czy to ma jakiś związek, ale kiedyś czytałam że niektóre dzieci w pewnym okresie zaczynają się obawiać robienia kupki bo uświadamiają sobie że duży kawałek czegoś z nich wypada. One boją się bo myślę że to jakby kawałek ich ciała odpada...
Jasiola na 2 miesiąceprzed rozpoczęciem przedszkola zaczął wstrzymywać kupę - siadał na podłodze, ściskał nogi i mówił, że zaraz przejdzie. Miał wtedy około 2 lata i 6 miesięcy i juz długo biegał bez pieluchy. Po prostu z dnia na dzień zaczął bać sie robic kupę

Ze strachu przed zaparciami pozwalalismy mu robić kupę w majtki (jak już nie mógł powtrzymać to wychodziła) lub robił w wannie bo się w ciepłej wodzie rozluźniał (nie musze chyba pisać jaki to horror jest - kupa w wodzie, mycie wanny, Jasia i ponowna kapiel)
Balismy się, ze zaraz po rozpoczęciu przedszkola nas z niego wypiszą przez te kupy - ale o dziwo Jaś w przedszkolu ani razu nie zrobił kupy w majtkach i po jakichś 2 miesiącach wszystko się unormowało.
Mysle własnie ze chyba bał sie robic kupę i z tego wynikało jego zachowanie

Odpowiedz
Reklama
Gość 2013-11-17 o godz. 01:56
0

Moja Karola miała dokładnie tak samo. Trzymała kupę w małej pupie do ostatniej chwili. Usiąść na nocniku ani na deseczce nie chciała. Krzyczała płakała jak jej się chciało. Potrafiła dwie godziny chodzić do łazienki, siadać na chwilkę a kiedy parcie ustępowało wychodziła i mówiła, że już jej się nie chce. :/ Przyznam, że było to okropne i dla niej i dla mnie. :'( Każda kupa była problemem. Przeszło samo choć przyznam, że trochę to trwało. Raz było lepiej raz gorzej. Teraz nie ma problemu. Jak jej się chce, to mówi, że idzie do łazienki. Zostało jej z traumatycznych przeżyć kilka przyzwyczajeń. Przy kupie czytamy "Franklina" ;), zawsze mówi, że zrobiła dla mnie niespodziankę no i moszę ją obejrzeć ^^D Ale i z tego z czasem wrośnie. Mogę Ci poradzić, żeby starać się podchodzić do tego spokojnie, choć wiem, że to trudne. Czytałyśmy książki, robiłyśmy książeczki z naklejkami, bawiłyśmy się klockami. Wszystko, żeby odwrócić uwagę od siedzenia na nocniku. Czasem "zapomniała" że siedzi i "normalnie" robiła. Czasem dużo mnie kosztowało zatrzymanie jej na nocniku, żeby zrobiła. Tłumaczyłam, że kupa nie zniknie z pupy i trzeba ją wystękać. 8) Starałam się do niczego jej nie zmuszać, żeby nie dokładać stresu ani jej ani sobie. Myślę, że samo robienie kupy dla dziecka jest nieprzyjemne i jak wchodzi w wiek, kiedy zaczyna kojarzyć zachowanie swojego organizmu tak reaguje. Był czas, kiedy Karola po każdej kupie dumna "dzwoniła" do taty i mówiła: "Tato była kupa bez płaczu!" Trzymam kciuki, żeby i u twojego dziecka sprawa sama się unormowała.

Odpowiedz
Mistle 2013-11-17 o godz. 01:32
0

Nie wiem czy to ma jakiś związek, ale kiedyś czytałam że niektóre dzieci w pewnym okresie zaczynają się obawiać robienia kupki bo uświadamiają sobie że duży kawałek czegoś z nich wypada. One boją się bo myślę że to jakby kawałek ich ciała odpada...

Odpowiedz
ediee 2013-11-16 o godz. 22:42
0

Panika o której piszesz zdażyła nam się RAZ.

Myślałam, że zejdę jak młody ganiał po chałupie i krzyczał pokazując na pupinę.
Siadał na nocnik i znów w niego zwiewał.
Wkońcu posadziłam go, dosłownie położyłam się koło niego i mocno przytuliłam i głaskałam, mówiłam, głaskałam...i poszło, ale stracha miałam że hej.

U nas znów inny problem. Młody jak zrobi kupkę od razu wstaje i zwiewa i zaraz znów mu się chce( podejżewam, że jakby posiedział moment dłużej poszło by to jednym ciągiem) no i wraca, karze szybko wymyć nocnik i tak z kilka razy.
Na nic moje prośby, żeby posiedział chwilkę dłużej ;\ wiec kupa jest na raty( choć nie zawsze).

Odpowiedz
Gość 2013-11-16 o godz. 22:34
0

Mojej znajomej synek, jak był odpieluszany też siusiu robił do muszli, ale bardzo długo nie chciał tak robić kupki. Na każde porządniejsze wypróżnianie, musiała mu zakładać pieluchę.
Może o to chodzi?

Odpowiedz
Gość 2013-11-16 o godz. 17:10
0

A może ona nie jest gotowa na odpieluszanie? Oprócz wariantu Pauli spróbowałabym też wrócić normalnie do pieluch i sprawdzić, czy będzie poprawa.

Odpowiedz
Reklama
Gość 2013-11-16 o godz. 15:37
0

Monia napisał(a):Może miała ostatnio jakiś problem z wypróżnieniem? Zatwardzenie np.? Wtedy czasem pojawia się ból i dziecko - pamiętając go - nie chce, żeby drugi raz bolało...
Koralik tak miała, gdy była u moich rodziców i zdaje się, że babcia za mocno wytarła jej pupę. Zapamiętała, że właśnie na tym sedesie ją bolało i bardzo długo nie chciała na nim siadać. Z czasem przeszło.

żmijka - ja wiem, że 20 miesięczne dziecko jeszcze wyraźnie nie mówi, ale może spróbuj podpytać córeczkę, co boli, gdzie boli? Poproś, żeby pokazała paluszkiem. Może w ten sposób uda Ci się dojść przyczyny płaczu przy kupce.

Odpowiedz
Gość 2013-11-16 o godz. 15:13
0

Może miała ostatnio jakiś problem z wypróżnieniem? Zatwardzenie np.? Wtedy czasem pojawia się ból i dziecko - pamiętając go - nie chce, żeby drugi raz bolało...

To co piszesz przypomina mi moje problemy z Olą - też biegała po mieszkaniu i strasznie płakała i nie chciała siadać na nocnik, sedes... Z tego biegania wzięły się później zaparcia, bo Ola zaczęła starać się wstrzymywać wypróżnienie.

Nie poradzę nic specjalnego - u mnie pomogło rozmawianie, uspokajanie.

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie