Quantcast
  • Gość odsłony: 3828

    Zwiedzając Polskę.

    W tym roku z różnych względów, musielismy zrezygnować z pierwotnych planów wakacyjnych (mielismy wylegiwać sie na słonecznej plaży) i przyszło nam zadowolić się wizytą na Warmii, Śląsku i pod Krakowem.
    Po pierwszym smutku, postanowiłam się nie poddawać, uznałam, że wakacje u rodziny wcale nie muszą być nudne i poszukałam miejsc, które wartoby odwiedzić.
    Chciałabym się z Wami podzielić krótką relacją, z iejsc , które zwiedzilismy. Bo okazało się, że naparwde warto. I może którasś z Was, zechce opowiedzieć o jakimś miejscu w Polsce, które warto zwiedzić, lub które szczególnie lubi.

    Na początek Warmia.

    Na pierwszy ogień poszła Świeta Lipka. Jest to niewielka miejscowość, właściwie wieś, w okolicy Reszla. Znajduje sie tu Bazylika Nawiedzenia NMP, która razem z klasztorem stanowi jeden z najcenniejszych zabytków baroku na pólnocy Polski.

    Według legendy więziony w lochach kętrzyńskiego zamku skazaniec, za namową Matki Boskiej wyrzeźbił w drewnie jej figurę z dziecięciem. Po wykonaniu rzeźby został uwolniony, zawiesił figurę na drzewie na drodze z Kętrzyna do Reszla i tam ją zostawił. Figura ta szybko zasłynęła z cudów.

    http://www.jezuici.pl/swlipka/page_pl/hist_pl.htm

    kilka zdjeć z naszej wizyty:

















    niewątpliwą zaletą Bazyliki są organy. My trafilismy n krótki koncert, przyznam się że po raz pierwszy w życiu słuchałam muzyki organowej jak zaczarowana.

    Póxniej opisze jeszcze wizytę w Reszlu i na zamku w Lidzbarku Warmińskim
    Zachęcam tez do opisywania miejsc, które Wam się szczególnie spodobały. :)

    Odpowiedzi (37)
    Ostatnia odpowiedź: 2013-11-12, 18:49:51
    Kategoria: Pozostałe
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
ricarda 2013-11-12 o godz. 18:49
0

Ja byłam oczarowana Zamościem! Wspaniałe miasto tylko jesli ktoś nie ma swojego auta to trochę ciężko z komunikacją a w okolicy sporo do zwiedzania...

Odpowiedz
blooms 2013-11-12 o godz. 18:49
0

Wspaniałe zdjęcia! Zazdroszczę udanego urlopu!! :)

Odpowiedz
Gość 2010-11-27 o godz. 16:52
0

zawsze tam na bungee (tak się pisze?) się skakało... zostalo niestety juz zabronione ze wzgledu na bardzo kiepska kondyncje wiaduktow ;(

Odpowiedz
wirtualna24 2010-11-27 o godz. 12:01
0

Jestem oczarowana! uwielbiam takie klimaty!

Odpowiedz
Gość 2010-11-27 o godz. 10:54
0

wirtualna24 napisał(a):odezwij się jak będziesz
może będzie okazja do spotkania
odezwę się na pewno :)

Wracając do zwiedzania Polski, wciąż jestesmy na Mazowszu. 8 kilometrów na zachód od Bolimowa znajduje sie Pałac w Nieborowie. Jego historia zaczyna się w XII i XIII w. kiedy powstał tu kościół i drewniany dwór, a pod koniec XVIIw. dobra nieborowskie kupił prymas Michał Radziejowski, który wybudował tam piękny pałac. w roku 1774 Nieborów stał się własnością księcia Michała Hieronima Radziwiłła, który wraz z żoną Heleną był znanym mecenasem sztuki., pod ich okiem więc, rezydencja kwitła pełnią blasku.. Pałac i zgromadzone w nim zbiory, należą do najcenniejszych zabytków Mazowsza.
Sam pałac zbudowano w latach 1690-1696 według projektu Tylmana z Gameren. Jego charakterystyczna sylwetka z dwiema wieżami, przez stulecia niewiele sie zmieniła.





kilka słów o żone Michała Radziwiłła z http://cosma.republika.pl/historia.htm strony.

Helena z Przeździeckich Radziwiłłowa (1753-1821) żona Michała Hieronima Radziwiłła właściciela pobliskich dóbr i pałacu w Nieborowie. Dobra te zostały przez niego zakupione w 1774 r. za pieniądze otrzymane „w nagrodę” za zawiązanie i marszałkowanie konfederacji na I sejmie rozbiorowym w 1773 r. oraz podpisanie traktatu rozbiorowego. M.H. Radziwiłł jako zwolennik orientacji prorosyjskiej zrobił błyskawiczna karierę polityczną i finansową. W 1775 r. został kasztelanem, a w 1790 r. wojewodą wileńskim. Miała w tym udział jego małżonka Helena, która została kochanką wpływowego ambasadora rosyjskiego w Polsce Stackelberga. Wzbogaceni, rosnący w siłę i znaczenie Radziwiłłowie przystępują do rozbudowy swej nieborowskiej rezydencji. Zatrudniają najwybitniejszych artystów epoki stanisławowskiej: architektów, rzeźbiarzy, malarzy, poetów- a efekty ich pracy sprawiają, iż Nieborów staje się wkrótce jedną z najpiękniejszych rezydencji magnackich w Polsce. Pałac zostaje przebudowany, wyposażony w sprowadzone z Anglii meble, porcelanę, srebra. Zgromadzono w nim kolekcję obrazów, starych monet i medali, powstała ogromna biblioteka zawierająca tysiące cennych starodruków, rycin, map.
Żona księcia Radziwiłła Helena była osobą wykształconą, inteligentną, biegle władała jęz. francuskim i angielskim, wiele podróżowała, była wielką miłośniczką literatury a zwłaszcza poezji.. Ta dama dworu króla St. A. Poniatowskiego wyróżniała się urodą, elegancją i urokiem osobistym co pozwalało jej nawiązywać liczne kontakty towarzyskie. Jej zainteresowania kolekcjonerskie koncentrowały się głównie na rzeźbie antycznej, ale nie gardziła ich kopiami czy też „starożytnościami” średniowiecznymi, renesansowymi oraz innymi egzotycznymi okazami.
Większość obiektów przez nią zgromadzonych ze słynną głową Niobe na czele pochodzi ze zbiorów petersburskich podarowanych jej przez carycę Katarzynę II - jej wieloletnią przyjaciółkę. Część zbiorów pochodziła z zakupów lub wymiany z innymi kolekcjonerami. Wiele elementów renesansowych zostało pozyskanych z ruin zamku prymasowskiego w Łowiczu i rozebranej w 1783 r. kaplicy św. Wiktorii w kolegiacie łowickiej. Kolekcjonerska pasja księżnej nie miała raczej podstaw naukowych, a wynikała z dość niskich pobudek: snobizmu, potrzebie zaspokajania własnych ambicji i próżności, chęci posiadania ciekawszych zbiorów niż inni. Stąd też dla pozyskiwania obiektów do swej kolekcji księżna nie wahała się użyć metod nieuczciwych, kradzieży, wyłudzania czy grabieży.
Dziś w pałacowych komnatach znajduje się muzeum wnętrz barokowych.

1. Pałacowa klatka schodowa wyłożona jest 10 tysiącami wzorzystych XVIII w płytek ceramicznych z Delfu, wśród których podobno nie ma dwuch identycznych.



z podobnych plytek zrobiony jest tez piec na klatce schodowej:



2.W bibliotece uwagę zwracaja dwa ogromne globusy z końca XVII w., których autorem jest wenecki geograf Vincenzo Coronelli.





3. i sama biblioteka:



4. w jednej z komnat, warto obejrzeć portret Anny Orzelskiej, córki Augusta II Mocnego, która słynęła jako najpiekniejsza kobieta swojej epoki:



podobno duch pięknej Anny wedruje po pałacowych komnatach przy blasku księżyca, towarzyszy jej zjawa pieska z którym uwieczniono ją na obrazie.

5. Wnętrza palącu sa piękne i bogate, jak cała epoka baroku, mozna tam obejrzeć stylowe meble, cenne obrazy, orientalne dywany, wyroby ze srebra i porcelany saskiej, wiedeńskiej i berlińskiej, a także ceramike wyrabiana w manufaktórze nieborowskiej, która Michał Piotr Radziwiłł założył pod koniec XIX w.











Warto tez wiedzieć, że właśnie w Pałacu w Nieborowie krecono film "Akademia Pana Kleksa" :)

Pałac jest przepiękny, można go zwiedzać codziennie z wyjatkiem dni poświatecznych, od lipca od wrzesnia w godzinach 10:00 - 16:00 w tygodniu i 10:00 - 18:00 w weekendy.. Park pałacowy otwarty jest od 10:00 do zmierzchu.
ceny biletów:
pałac i park - 15 zł, bilet ulgowy 6 zł
sam park 6 zł.

http://www.nieborow.art.pl/article.php?id=5

ps. przeparszam za słabą jakość zdjeć, jakos nie wychodzi mi robienie zdjeć w ciemnych wnętrzach bez statywu (pozwolono mi robić zdjęcia bo obiecałam pani pilnującej, że nie będe używać lampy, i obietnicy dotrzymałam :) )

Odpowiedz
Reklama
wirtualna24 2010-11-27 o godz. 09:55
0

aguli przykro mi s powodu dziadka :goodman:
odezwij się jak będziesz ;)
może będzie okazja do spotkania :D ;)

Odpowiedz
Gość 2010-11-27 o godz. 09:25
0

wirtualna24 napisał(a):aguli kurka wodna, no szkoda, że dopiero dziś zobaczyłam
byłaś w Kętrzynie? mam nadzieję, że z przewodnikiem..
niestety nie pojechaliśmy wogule na zwiedzanie, dziadek mojego męża jest w szpitalu i bylismy tylko w Bartoszycach w szpitalu właśnie.

Ale Kętrzyn jest jako następny na naszej liście :)

Odpowiedz
wirtualna24 2010-11-27 o godz. 09:18
0

aguli kurka wodna, no szkoda, że dopiero dziś zobaczyłam
byłaś w Kętrzynie? mam nadzieję, że z przewodnikiem.. ;)
carol o nawet nie wiedziałam, że stańczyki w remoncie,
zawsze tam na bungee (tak się pisze?) się skakało...
Jeśli chodz o Drogosze tak mi się przypomniało...
pałac jest teraz własnością prywatną,
i nie wolno tam wejść bez zgody wł.
ale w zabudowaniach przy pałacu (dawnej służby)
mieszka ludność okoliczna i pani, która dba o pałac,
przemiła starsza pani, którą wystarczy poprosić o wejście ;)

Odpowiedz
Gość 2010-11-24 o godz. 11:37
0

wirtualna24 napisał(a)::!: Galindię :D
http://www.mazury.com.pl/hotele/galindia/index.htm
http://www.galindia.com.pl

Odpowiedz
Gość 2010-11-24 o godz. 11:23
0

wirtualna24 napisał(a):Moje miasto Kętrzyn
jutro znowu wybieram sie na Warmię, Ketrzyn będziemy mieli niedaleko, postaram się tam wybrać :)

Odpowiedz
Reklama
wirtualna24 2010-11-23 o godz. 12:10
0

Szukałam, szukałam i znalazłam :DD
zapomniałam nazwy miejscowości
Zaniedbane, ale warto zwiedzić, wszak u nas piramidy, grobowce... :O ;)
http://mazury.info.pl/atrakcje/rapa/


Pranie - Leśniczówka zbudowana została w 1880 roku. Sławę zawdzięcza poecie Konstantemu Ildefonsowi Gałczyńskiemu, który pierwszy raz przybył do leśniczówki w 1950 roku, na zaproszenie leśniczego Stanisława Popowskiego. Po śmierci poety (1953), w Praniu córka założyła Muzeum Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego. W środku muzeum jest wierna kopia gabinetu Warszawskiego Poety. To właśnie w Praniu powstały najważniejsze utwory poety: Kronika Olsztyńska, Niobe, Wit Stwosz, Pieśni i inne.
Muzeum Przyrody, Mazurski Park Krajobrazowy
http://mazury.info.pl/atrakcje/park-kraj/
Klasztor Kamedułów na Wigrach (koniecznie!) ;)
http://mazury.info.pl/atrakcje/wigry/index.html
Twierdza Boyen (Giżycko)
http://mazury.info.pl/atrakcje/twierdza-boyen/

Odpowiedz
asia0502 2010-11-23 o godz. 12:03
0

dzieki wirtulana, zaraz se druknę, bo w tym roku tydzień nad Bałtykiem, tydzień na Mazurach :ia:

Odpowiedz
wirtualna24 2010-11-23 o godz. 11:29
0

Jako, że jestem z mazur cieszę się,
że doceniacie uroki terenów, które kocham :D
Tak się składa, że do Św. Lipki mam jakieś 20km :ia:
ale to tak na marginesie ;)
Z miejsc, które chciałabym wam polecić to jeszcze
Moje miasto Kętrzyn
http://www.ketrzyn.com.pl/ketrzyn/index.php?option=com_content&task=blogcategory&id=75&Itemid=139
Galindię :D
http://www.mazury.com.pl/hotele/galindia/index.htm
Krutyń dla aktywnych słynący ze spływów kajakowych
kwatera polowa Hitlera w Gierłoży
tuż na południe od Kanału Mazurskiego, miejsca zwanego Mamerki, gdzie jest podobny kompleks bunkrów (jakoby Himmlera) zachował się do dziś w stanie prawie nietkniętym. Oprócz wielopiętrowych bunkrów las po obu stronach drogi pokryty ukrywa kilkadziesiąt znacznie mniejszych bunkrów i obiektów pomocniczych.
Pałac w Drogoszach niegdyś uchodzący za najpiękniejszy na Mazurach pałac Doenhoffów z 1710r., położony w wielkim parku. Z ciekawostek budowano go na zasadzie np. rok ma 12 miesięcy, 12 kominów, rok ma 365 dni, więc 365 okien....
często odwiedzanym miejscem są STAŃCZYKI, znane z imponujących wiaduktów (właściwie mostów) kolejowych biegnących ponad głęboką, niemal górską doliną Błędzianki.
Wieki obszar pomiędzy Gołdapią, Oleckiem i Jez. Mamry zajmuje w większości Puszcza Borecka,
Mikołajki mają najlepszą na Mazurach marinę, znaną chyba każdemu polskiemu żeglarzowi
w Sztynorcie podziwiać można barokowy pałac Lehndorffów
Węgorzewo, znaczący ośrodek turystyczny. Nad kanałem stoi przebudowany w stylu baroku zamek krzyżacki, odbudowany w ostatnich latach.
Jest też świetnym miejscem wypadowym dla żeglarzy ;)
To tak na szybko


Jeszcze mi się przypomniało :D
pomiędzy Oleckiem i Gołdapią mamy Górę Tatarską.
Na szczycie Góry Tatarskiej jest niewielkie jeziorko (!).


No ja chyba dziś nie skończę
Na wschód od Gołdapi ciągnie się podzielona granicą Puszcza Romincka, dzika, często podmokła. Przez stulecia była prywatnym (królów pruskich, potem cesarzy niemieckich) miejscem hodowli i selekcji jeleni. W lesie można spotkać kamienie pamiątkowe w miejscach, gdzie cesarz raczył był ustrzelić jelenia.

Odpowiedz
Gość 2010-11-22 o godz. 14:32
0

Ardabil napisał(a):mnóstwo ciekawych i niedocenianych miejsc mamy w kraju
dokąłdnie :)
w mojej rodzinie już się smieją, że mam życiowa misje przekonać Polaków do zwiedzania Polski ;)
ale co ja poradze na to, że Tutaj naparwde najbardziej mi sie podoba

Ardabil, czekam na Twoje relacje i zdjęcia z niecierpliwością :)

Odpowiedz
Ardabil 2010-11-22 o godz. 14:27
0

Super skansen jest we Wdzydzach Kiszewskich na Kaszubach. Ogromny teren więc przy okazji fajny spacer można zrobić.
Bardzo fajny wątek. Chetnie dołączę, choć w tym roku po raz pierwszy od dłuższego czasu nie spedzaliśmy urlopu w Polsce. W zeszłym roku byliśmy w Bieszczadach i na Pogórzu Dynowskim, dwa lata temu na Kaszubach, trzy lata temu na Suwalszczyźnie i Podlasiu trzeba przyznać, że mnóstwo ciekawych i niedocenianych miejsc mamy w kraju. Np. bardzo urokliwa droga krzyżowa położona w parku na wzgórzach w miejscowości Wiele na Kaszubach.
Chętnie powklejam zdjęcia, ale nie teraz ;)
A św. Lipka jest piękna - to jeszcze z czasów przedslubnych

Odpowiedz
Gość 2010-11-22 o godz. 13:47
0

dziekuję :)

Mój przewodnik podaje takie informacje dojazdowe:

zapomniałam dodać, że Sierpc znajduje się 43 km na pólnoc od Płocka. Drogą krajową nr 60 do Bielska, dalej drogą nr 560.
Z Sierpca ponadto kursują pociągi: 2 dziennie do Torunia (ok 2 godzin jazdy) oraz 5 pociagów do Warszawy z przesiadka w Nasielsku (ok 4 godzin jazdy)
W okresie letnim Skansen można zwiedzać od wtorku do piatku w godzinach 10:00 -18:00 w soboty i niedziele 10:00 -19:00
wstęp 10 zl, w poniedziałki bezpłatnie ale bez możliwości zwiedzania wnętrz.

Odpowiedz
Gość 2010-11-22 o godz. 10:25
0

Fantastyczne zdjęcia :brawo:

Odpowiedz
Gość 2010-11-22 o godz. 10:06
0

zwiedzania Polski ciag dalszy :)

Jakis czas temu p[okazałam zdjęcia z wycieczki, która teraz opiszę, w watku z moimi zdjęciami, ale tam chyba niewiele osob zagladało :)

W kazdym razie, kilka tygodni temu wybralismy sie na wycieczkę do Skansenu w Sierpcu.

Sierpc to mała miejscowośc położona nad rzeczka Sierpienicą. Pierwsze o niej wzmianki pojawiają sie już w XII w. wtedy Sierpc znany był jako gród kasztelański należący do biskupów płockich. Prawa miejskie otrzymał w 1322r, przeszedł wtedy w ręce księcia płockiego Waclawa.. Od XIV w. Sierpc byl miastem znanym z sukiennictwa, rozwijanego tam przez niemieckich rzemieślników. Poważnie zniszczony w czasach potopu szweckiego, odżył dopiero za Królestwa Polskiego. Wtedy wybudowano w miescie browar, gorzelnię i fabrykę sukna i dywanów. Wspólczesny Sierpc jest centrum usługowym dla pobliskich rolników a od roku 1999 jest także stolicą powiatu.
Skansen, Muzeum Wsi Mazowieckiej jest obecnie największa atrakcją turystyczną Sierpca.
Decyzję o założeniu Skansenu podjęto w 1975r, 10 lat później udostępniono go zwiedzającym.
Obejrzec tam można: zespół dworski, XVIII-wieczna karczmę, oraz 11 zagród z północno-zachodniego Mazowsza. Młyn wodny (ok 1900r), kuźnię (ok 1900r.) zagrody z XIXw,, wnętrza sa bogato wyposazone w przedmioty codziennego użytku. W skansenie można pojeździć konno, przejechać sie bryczką a zimą urządzic kulig.. Od maja do września organizowane sa tzw. Niedziele w Skansenie, występują wtedy zepsoły ludowe a w poszczególnych zagrodach odbywają się pokazy rzemiosła i rękodziela ludowego.
poniżej link do strony www Skansenu, z kalendarzem imprez:
http://www.mwmskansen.pl/index.php?s=kalendarz_imprez

Ja Skansenem byłam zachwycona. Jest bardzo rozległy, trzeba sobie zalrezerwowac kilka godzina na zwiedzanie, ale warto. Obiad zjedlismy w Karczmie, chleb na zakwasie ze smalcem i ogórkiem kwaszonym był przepyszny. Nie polecam natomiast pierogów, moim zdaniem podano nam zwykle pierogi z mrożonki.
i kilka zdjęc z naszej wycieczki:














Odpowiedz
Gość 2010-11-14 o godz. 20:08
0

U nas młoda też się bardziej mobilna zrobiła, więc wykorzystujemy :)
W góry blisko, Kraków blisko, Pszczyna blisko, Gliwice też ;p. Wszystko blisko ;p

Odpowiedz
Gość 2010-11-14 o godz. 19:56
0

:):)
Skanseny uwielbiam, niedawno byliśmy w Sierpcu (ok 40 km od Warszawy) i byłam tak zachwycona, że nie chciałam do domu wracać ;)
A ten pokazany przez Ciebie, wydaje se równie fajny, na pewno sie tam wybierzemy :)

W tym roku zrobiły sie z nas najprawdziwsze powsinogi :) w ciagu 3 miesięcy zwiedziłam wiecej miejsc niż przez cały czas odkad mieszkam w Warszawie (prawie 3 lata) :)

Odpowiedz
Gość 2010-11-14 o godz. 19:46
0

No to dorzucam ten skansen.
Zazwyczaj nie lubię, a ten mnie oczarował.
Zdjęć tylko kilka, bo jak pisałam wcześniej wszędzie jest młoda
A po skończonej wycieczce można wejść do restauracji na terenie skansenu i się najeść :)









Oświęcim będzie za jakiś czas, bo dzięki Tobie odkryłam, że wszystkie zdjęcia (to, co chciałabym pokazać) mam z epoki przedcyfrowej. Muszę to nadrobić.

Odpowiedz
Gość 2010-11-14 o godz. 19:08
0

carol napisał(a):tyle ze ja z mazur ...
no ale przeciez nie sposob znac wszystkich okolic :) poza tym... Reszel to Warmia ;) (jak dość często podkreslała nasza przewodniczka w Lidzbarku ;) )

już sama jazda po Warmii dostarcza pięknych widoków :)










Joaśka napisał(a):Wobec tego ja przedstawiam Wam Zamek Lipowiec
Joaśka napisał(a):Najlepiej zaparkować pod skansenem
już wiem gdzie pojedziemy z meżem podczas kolejnej dłuższej wizyty na Śląsku :D

pięknie!! no i kto by sie spodziewał :) Oświęcim sieprzeciez każdemu tak jednoznacznie kojarzy ...
a ja uwielbiam skanseny i zamki :):):)

Odpowiedz
Gość 2010-11-14 o godz. 18:52
0

Wobec tego ja przedstawiam Wam Zamek Lipowiec


Około 20 km od Oświęcimia, na trasie Oświęcim-Kraków we wsi (wsiach) Babice-Wygiełzów.

Najlepiej zaparkować pod skansenem.
Aby dojść na zamek trzeba najpierw wejść na górę uroczą ścieżką.

Na zamku, oprócz wapienia można też zobaczyć, to, co ja lubię najbardziej – cegła+roślinność

Spacerować można po wszystkich piętrach.

Wieża również jest otwarta (chociaż wydaje mi się, że ze względów bezpieczeństwa nie przez cały rok). Na wieżę wchodzi się po wąskich i krętych schodach oraz drabinach.

Widoki są cudne

– ja Wam wklejam widok na Oświęcim ;p i pobliską górkę


Skansen też Wam pokażę, ale musze poprzeglądać zdjęcia, bo prawie wszystkie są z moją córą
więcej
http://zamki.res.pl/babice.htm
http://zamek-lipowiec.republika.pl/galeria01.html

Odpowiedz
Gość 2010-11-14 o godz. 18:49
0

Sill napisał(a):Ja chcę tam pojechać...
i o to chodziło :) ;)

Odpowiedz
Gość 2010-11-14 o godz. 16:17
0

aguli napisał(a):ja gdyby nie to, że mąż się tam wychował, pewnie do dziś bym myślała, ze na Warmii nie ma co oglądać
tyle ze ja z mazur ...

Odpowiedz
Gość 2010-11-14 o godz. 15:59
0

chlip, ile gotyku... pięknie, pieknie! nie mówiąc, że zdjęcia też robisz wspaniałe. Ja chcę tam pojechać...

Odpowiedz
Gość 2010-11-14 o godz. 13:18
0

Atir napisał(a):.......ja o Lipce ani Reszlu nawet nie słyszałam
ja wczesniej tez nie :)
O Reszlu wspomina w "Domu na dRozlewiskiem" Kalicińska, ale chyba niewiele.

Joaśka napisał(a):potrafisz zachęcić do zwiedzania
no mam nadzieję ;)

zwłaszcza, że chcę Was zahęcic tez do odwiedzenia Lidzbarka Warmińskiego :)

w Lidzbarku jest zamek, dawna siedziba Biskupów Warmińskich, którzy przez stulecia sprawowali na Warmii władzę świecka i duchową. Na tym zamku odbywają się, znane pewnie części z Was Spotkania Kabaretowe :)

http://www.serwiskabaretowy.pl/index.php?id=97

my zwiedzaliśmy głownie Zamek

http://www.lidzbarkwarminski.pl/odkryj/zabytki/lidzbark-warminski/zamek/historia/
http://www.lidzbarkwarminski.pl/odkryj/zabytki/lidzbark-warminski/zamek/mieszkancy/

Właścicielami zamku, i całej Warmii byli, jak już mówiłam Biskupi.Ostatnim z nich, sprawującym "pełnoprawną " władzę był znany wszystkim Ignacy Krasicki. Mniej więcej w połowie swojego panowania pozbawiony został 2/3 dochodów, dlatego z roku na rok popadał w coraz większe dlugi. Przewodniczka podczas zwiedzania zamku, pkazała nam w sali audiencyjnej dośc dziwne portrety, wygladające jak wydrukowane na zwykłym papierze, czarno-białe odbitki zdjęć posągów bez oczu. To jak sie okazało portrety przodków Krasickiego, który zamówił je u jednego z tańszych malarzy. Pani Przewodniczka zwróciła naszą uwagę na to, że ubrania owi przodkowie mają dość swobodnie dobrane. Np ktoś kto zył w XIV wieku, ma szwedzki kołnierz itd. (Piszę z pamięci, więc mogę troszke mieszać szczególy, ale istota tego jest taka, że portrety sa zdecydowanie marnej jakości). Z powodu długów jakich Krasicki nie zdąrzył spłacić, po jego smierci zlicytowano większość wyposazenia Zamku, ale i tak jest co oglądać. Co nie zmienia faktu że zwiedzać warto i to koniecznie z przewodnikiem. Koszt niewielki (40 zł) a dowiedzieć się można bardzo dużo o historii Warmii, zamku, biskupów no i oczywiście całe mnóstwo zabawnych anegdotek można usłyszeć. Nas oprowadzała pani Jarosława :) Bardzo ją polecamy, przemiła i przezabawna pani :)
Np pokazała nam komin, który odprowadzał dym z pieca w kuchni, podobno jesli potrze się nos sadzą z tego komina, czeka nas szczęśliwy na całe życie związek. Oczywiście oboje z mężem pocieraliśmy az miło ;)
Weszliśmy tez do szybu, którym zrzucano więźniów skazanych na śmierć głodową do piwnic. Według oceny ówczesnych biskupów, był to bardzo humanitarny sposob karania złoczyńców. Ja po tym co tam zobaczylam, znalazłabym wiele na to okresleń, "humanitarny" raczej nie przyszłoby mi do głowy ;)
Można tam wrzucić pieniążek, ma on sprawić, że się do Lidzbarka na pewno jeszcze wróci. Oczywiście wrzuciliśmy, bardzo nam sie tam podobało i na pewno tam wrócimy :)
Na zamku mozna obejrzec wiele ciekawych wystaw, my trafiliśmy na wystawe malarstwa polskiego pierwszej połowy XX wieku, oraz wystawe przedmiotów sakralnych i świeckich z okresu od konca XIV do poczatków XX wieku.
Niestety w samych wnętrzach zamku nie wolno fotografować, strażniczki pilnują tego bardzo skrupulatnie.
Za to na dziedzińcu, w rekompensacie za jedyne 2 zł, można wypożyczyć strój z epoki i robić sobie zdjęcia do woli. Mnóstwo przy tym mieliśmy zabawy :) Mój mąż i teść przebrali się (mąż za biskupa a teść za Mikołaja Kopernika), ja robiłam zdjecia a Teściowa prawie popłakała się ze śmiechu :)

a na koniec kilka zdjeć:

Zamek :









przed zamkiem jest pomnik św. Katarzyny:



dziedziniec zamku:





w podziemiach zamku (gdzie jeszcze można robić zdjęcia) była wystawa starych grafik i rycin przedstawiających Lidzbardzki zamek.



spacerujac po parku otaczającym zamek można zobaczyć tęczę ;)



a tu już wyniki sesji na dziedzińcu ;) :







dodam jeszcze, że warto zamek odwiedzić nie w weeknd a w tygodniu. My mielismy przewodniczkę tylko dla siebie, i nie było ludzi prawie wcale. Wspaniale sie w takich warunkach zwiedza :)


carol napisał(a): koncerty oragnowe az dreszcze przechodza
prawda? ja byłam absolutnie zachwycona. Do znudzenia opowiadam kazdemu że naparwde warto
carol napisał(a):eh marny ze mnie przewodnik
e tam zaraz marny. Mogłas nie wiedzieć, ja gdyby nie to, że mąż się tam wychował, pewnie do dziś bym myślała, ze na Warmii nie ma co oglądać

Odpowiedz
Gość 2010-11-14 o godz. 12:59
0

a my jak bylismy w maju w sw. lipce to do reszela nie zajechalismy.... eh marny ze mnie przewodnik :(

a koncerty oragnowe :lizak: az dreszcze przechodza

Odpowiedz
Gość 2010-11-14 o godz. 12:03
0

Ja słyszałam, ale nie wiedziałam, że ten Reszel taki piękny

aguli - super zdjęcia :)
potrafisz zachęcić do zwiedzania :)

Odpowiedz
Gość 2010-11-14 o godz. 11:55
0

Ale pieknie.......ja o Lipce ani Reszlu nawet nie słyszałam

Odpowiedz
asia0502 2010-11-14 o godz. 10:04
0

Warmia jest super! W tym roku też jedziemy:) a w zamku w Reszlu bawiłam się na weselu.

Odpowiedz
Gość 2010-11-14 o godz. 09:26
0

Reszel
Niedaleko Świętej Lipki znajduje się miasto Reszel. Jest jednym z 12 miast wamińskich w których znajdowały sie zamki biskupie (władze na Warmii sprawowali Biskupi, również władze świecką) Do dziś w Reszlu zachował sie zamek biskupów, obejrzeć można jego mury, ogród okalający i wieżę. Wejście na zamkowa wieżę to przezycie prawie ekstremalne. Schody sa waskie, na niektórych stopniach mój but ledwo się mieścił, jest stromo i ciasno, schody są do tego mocno zniszczone, wejscie na górę to jeszcze, jeszcze az takich przeżyć nie dostarcza, ale zejście... Niby nie jest aż tak wysoko, ale jednak :)

W kązdym razie widoki, które można z wiezy zobaczyć, warte są przejścia po tych schodach.

Reszel to miasteczko małe, ale bardzo urokliwe, uliczki są wąskie ryneczek mały ale ciekawey, warto też wybrać sie do parku z minizoo, gdzie podczas wedrówki między drzewami co jakiś czas zaskakują zwiedzających różne zwierzęta.

tutaj można o Reszlu i jego zabytkach poczytać:

http://reszel.pl/Historia,23,3.html
http://reszel.pl/historia_Reszla,23.html
http://reszel.pl/zabytki_Reszla,31.html

i kilka zdjęć:

zamek:







dziedziniec i ogród:











i widok z wieży zamkowej:







schodki w parku:



a po tych schodkach trzeba zejść, zeby się w parku znaleźć :)



niestety, ledwo się w parku znaleźliśmy, wysiadł mi akumulator w aparacie. Wiec nie mam więcej zdjeć z dalszego wędrowania po Reszlu, ale uwierzcie mi na słowo, naparwde warto :)


Joaśka napisał(a):Ja jestem na etapie poznawania okolic Oświęcimia.
Jestem w szoku, ile pięknych miejsc można znaleźć tak blisko domu
Ale relację zdam z domu, bo w pracy i zdjęć niewiele i dostęp do fotoalbumów ograniczony.
koniecznie :D:D tym bardziej, że Oświecim większości osób kojarzy sie dość ponuro, a jestem pewna, że sa tam i piękne zakątki :)

Joaśka napisał(a):Czekam na relację z południa
będzie na pewno :)
Paula napisał(a):Uwielbiam takie relacje

Aguli - przepiękne zdjęcia Z niecierpliwością czekam na dalszą część Twojej relacji
:D:D:D
ciesze się bardzo, że sie podoba :D
ja Warmią byłam zachwycona :D

Odpowiedz
Gość 2010-11-14 o godz. 09:04
0

Uwielbiam takie relacje

Aguli - przepiękne zdjęcia :brawo: Z niecierpliwością czekam na dalszą część Twojej relacji :)

Odpowiedz
Gość 2010-11-14 o godz. 09:00
0

aguli - bosko :)

Ja jestem na etapie poznawania okolic Oświęcimia.
Jestem w szoku, ile pięknych miejsc można znaleźć tak blisko domu :)
Ale relację zdam z domu, bo w pracy i zdjęć niewiele i dostęp do fotoalbumów ograniczony.

Czekam na relację z południa :)

Odpowiedz
Gość 2010-11-14 o godz. 08:29
0

annfas napisał(a):polecam też park safari w Kadzidłowie, super atrakcja dla dzieciaków, mogą same karmić kózki, sarenki, osiołki itp i zobaczyc na żywo wiele dzikich zwierząt
o, nie wiedziałam, że cos takiego tam jest :). Nie mam co prawda dzieci, ale i tak chetnie odwiedzę :)
w ogóle mazury są bardo urokliwym miejscem i dużo jest zakątków wartych zobaczenia
_________________
tez tak myślę :), już sama jazda samochodem sprawiła, ze mi głowa na obracała się na wszystkie strony, i mimo szybkiej jazdy robiłam zdjęcia widoczków. Teraz mam z czego robić tapete na pulpit ;)
Sill napisał(a):Jak pięknie! Nie wiedziałam, że tam jest tak uroczo... Nie byłam jeszcze - widać należy nadrobić...
Koniecznie :)

Mnie się przez całe moje życie Warmia i Mazury kojarzyły wyłacznie z namiotami, jeziorami i żaglówkami.
Dopóki nie poznaalm mojego męża, któryz tamtych okolic pochodzi. Okazuje się, że właściwie w kazdej miejscowości jest cos wartego obejrzenia :)

Sill napisał(a):Dawaj więcej zdjęć!
alez proszę bardzo :)
Świeta Lipka raz jeszcze:



ja, słuchając koncertu organowego , wyglądałam całkiem jak ten zasłuchant pan:







Odpowiedz
Gość 2010-11-14 o godz. 03:59
0

Jak pięknie! Nie wiedziałam, że tam jest tak uroczo... Nie byłam jeszcze - widać należy nadrobić... Dawaj więcej zdjęć!

Odpowiedz
annfas 2010-11-13 o godz. 21:33
0

ja byłam w tych okolicach z uczniami na wycieczce w maju, polecam też park safari w Kadzidłowie, super atrakcja dla dzieciaków, mogą same karmić kózki, sarenki, osiołki itp i zobaczyc na żywo wiele dzikich zwierząt

http://www.kadzidlowo.pl/


w ogóle mazury są bardo urokliwym miejscem i dużo jest zakątków wartych zobaczenia :)

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie