Quantcast
  • Gość odsłony: 24463

    Dziwny śluz w mleku - dziecko wymiotuje - co to jest?

    Zaczęło się w wakacje od malutkiej nitki śluzu w ulanym mleku. Potem czasem się pojawiały większe lub mniejsze ilości tego śluzu. Po jakimś miesiącu zaczęło sie zdarzać, że Mały odbekiwał i wypluwał większy zbitek śluzu bez mleka. Dwa tygodnie temu regularnie zwymiotował dużą iloscią śluzu. Za tydzień sytuacja powtórzyła się. Wczoraj znowu.Dodatkowo Julek ma cały czas sapkę, coś mu tam furczy głeboko w nosie. (Podobno tak czasem dzieci mają i wyrastają). Czesto tez pokasłuje mimo, że nie jest chory. Początkowo się tym bardzo nie przejmowałam. Mąz miał teorię, że to może te połkniete gile wylatują z mlekiem. No ale teraz zaczynam się powaznie niepokoić. (Google mnie już całkiem dobiło bo głównie mukowiscydoza wyskakuje w wynikach szukania :() Byłam oczywiście u pediatry, ale ona nie podzila mojego niepokoju. Powiedziała, że może zaczyna się jakaś infekcja, stąd tem kaszel, to może powodowac odruch wymiotny, zaleciła psikac gadrło Tantum Verde. I już po tym psikaniu znowu wczoraj kasłał i wymiotował.:(Czy może spotkałyście się z czyms podobnym i nie było to nic groźnego? A moż eprzeciwnie? Do jakiego lekarza można się udac żeby go obejrzał? Jakiegos od płuc?

    Odpowiedzi (10)
    Ostatnia odpowiedź: 2013-11-16, 08:31:43
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
Gość 2013-11-16 o godz. 08:31
0

wydaje mi sie ze bez sensu stosowac Euphorbium jak dziecko ma sapke.....on jest na niezyty nosa wywolane wirusami, bakteriami badz o podlozu alergicznym....woda morska w zupelnosci by wystarczyla, my tez to przerabialismy, euphorbium tylko na katar u nas

Odpowiedz
roza_pustyni 2013-11-16 o godz. 08:30
0

ostatnio tez zaczely mnie niepokoic harczenia w nosie i pokaslywania.poszlam do lekarza,okazalo sie ze to sapka i robic woda morska (oczywiscie robilam to wczesniej).dodatkowo lekarz zapisal Euphorbium. a wiec raz robie woda morska i stosuje aspirator do nosa a w miedzyczasie tym euphorbium i pomaga. lol

to tyle co moge powiedziec bo problem troszke podobny ;) fachowcem nie jestem ale jakas swoja rade dolozylam, powodzenia !!!

Odpowiedz
Gość 2013-11-16 o godz. 08:27
0

spinka napisał(a):Nic do nas nie przyszło z CZD po tym badaniu.
I bardzo dobrze! Bo dzwonią tylko wtedy gdy coś jest nie tak!
Trzymam kciuki za Julka!

Odpowiedz
Gość 2013-11-16 o godz. 08:25
0

Z tego co wiem to w województwie mazowieckim jest to standardowe badanie przesiewowe, więc i Julek to miał. Nic do nas nie przyszło z CZD po tym badaniu. Niemniej jednak ten śluz jest niepokojący a każdy test może się mylić i dlatego doktor zalecił badanie chlorków w pocie aby wykluczyć tę chorobę na 100%.
Ja się teraz trzymam własnie tego badania przesiewowego i mam nadzieję, że dodatkowe badanie tylko potwierdzi, że nas ta straszna choroba nie dotyczy.

Odpowiedz
mrówka 2013-11-16 o godz. 08:21
0

Spinka a czy w waszym szpitalu po urodzeniu nie było robione badanie na mukowiscydozę??????????? Bo moja Mała od razu miała pobraną próbkę krwi z paluszka na badanie mukowiscydozy, hipotyreozy i fenylokenoturii.

Odpowiedz
Reklama
Gość 2013-11-16 o godz. 08:18
0

Byłam u innego lekarza, bo w niedzielę i poniedziałek znowu było to samo. Okazało się, że infekcja gardła się rozwinęła i Juli dostał antybiotyk. W gabinecie znowy zwymiotował i doktor widziała jak to wygląda. Dziś mam zadzwonić opowiedzieć czy jest poprawa po antybiotyku i zobaczymy czy nie trzeba zrobić rtg płuc, bo może mieć znowu jakieś bezobjawowe zapalenie tak jak na samym początku jak się urodził. A jak wyleczymy infekcję trzeba będzie zrobić badanie na mukowiscydozę i refluks. Już powoli nie mam siły na te wszystkie choróbska :( Jeszcze się nie wyjaśniło do końca z cytomegalią a już kolejne rzeczy wychodzą. Bardzo się martwię.

Odpowiedz
Gość 2013-11-16 o godz. 08:17
0

Spinka nie poradzę i nie odpowiem co to może byc.
Ale ja na Twoim miejscu skonsultowałabym to z innym lekarzem. Nie ma co się denerwować i przekopywac przez neta. Idź niech obejrzy Julcia inny lekarz.
Może rzeczywiście to nic poważnego. To zaczerwienione gardziełko może być od tego pokasływania i tych wymiotów?!

Odpowiedz
TYGRYS 2013-11-16 o godz. 07:56
0

U Maćka to było takie ulewanie z wysiłku . Kilka razy dziennie jak leżał na brzuchu albo własnie jak probował siadać (mata edukacyjna była ciągle prana ). I u Maćka to też był taki sluz .
Trochę się martwiłam bo wczesniej ulewał tylko jako noworodek i to rzadko. Ale widziałam ze wlasnie ulewa jak się probuje dzwigac albo przemieszczac wiec wiazałam to z uciskiem zoladka . I po miesiącu przeszło .

Ty piszesz jeszcze o kaszlu . A od dawna ten kaszel ? Bo może rzeczywiście to początki infekcji a jesli kaszel od dawna i jesli często kaszle to raczej bym radziła udac się do innego lekarza po radę .
Chyba ze kaszel pojawia się tylko przy tych wymiotach/ulewaniu i poprostu zawartość zoladka podraznia gardło .

Przyczyna może być bardzo prosta ale ja zawsze jestem za tym zeby konsultować większe problemy z lekarzem . Jeśli masz zaufanie do lekarki to może poczekaj jeszcze , obserwuj . Może przejdzie jak zolądek przyzwyczai się do tej pozycji na brzuchu , jak zacznie raczkować .
Jeśli kaszel i wymioty są od dłuzszego czasu chyba lepiej zapytać innego lekarza .

Odpowiedz
Gość 2013-11-16 o godz. 07:32
0

Napewno ostatnio Julek o wiele częsciej leży na brzuchu (właściwie cały czas) no i usiłuje siadać, przez co tez uciska brzuszek. Ale nie zauważyłam żeby pozycja miała tu jakieś znaczenie. Jedyna regularnosc to to, że zrówno większy kaszel jak i te wymioty są wieczorem.

Wymioty piszę, bo tak to "technicznie" wygląda, natomiast w 2 na 3 przypadków nie było takiego typowego zapachu wymiocin.

Odpowiedz
TYGRYS 2013-11-16 o godz. 07:22
0

Nie pomogę bo ale na Twoim miejscu bym tego tak nie zostawiła .
Jeśli Wasza lekarka zbagatelizowała problem pogadajcie z innym lekarzem .

Maciek jak miał ok 6 m-cy zaczal bardzo mocno ulewać ale to dlatego ze cały czas lezał na brzuchu , zaczynał się przemieszczać . To co ulewał też było glutowato-śluzowate ale Ty piszesz o wymiotach .
A wymiotuje w różnych pozycjach czy tylko jak jest np na brzuchu ?
Nie bardzo się w temacie orientuję więc nie chcę doradzać ale ja bym poszła do innego pediatry - on powinien doradzić do jakiego specjalisty pojsc , jakie dodatkowe badania zrobić .

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie