Quantcast
  • Gość odsłony: 5290

    Jakie znaczenie ma błąd w danych osobowych w dokumentach?

    Odkryłam kilka miesięcy po wymianie prawa jazdy, że jest wpisane złe miejsce urodzeniaPomyłka jest związana z podobieństwem nazw miejscowości, np. właściciel urodził się we Wręczycy Górnej (która jest na Podhalu), a w prawie jazdy napisane jest, że we Wręczycy (która jest na Śląsku). Problem w tym, że przy odbiorze pewnie potwierdzaliśmy, że dane są zgodneCo teraz? Jeździć z "lewym" prawkiem, czy zgłosić? Będzie trzeba płacić jak za nowe? Czeka nas jakaś odpowiedzialność za poświadczenie nieprawdy?

    Odpowiedzi (9)
    Ostatnia odpowiedź: 2010-01-10, 05:44:55
    Kategoria: Z życia
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
Gość 2010-01-10 o godz. 05:44
0

Konsultowałam twój problem z władzą ;) i pan policjant powiedział, że nawet jesli dopatrzyłby sie takiej niezgodności to afery by z tego nie było (przynajmniej z jego strony) ;)

Odpowiedz
panna_van_gogh 2010-01-08 o godz. 18:37
0

Bluemendale napisał(a):Zmora ja w prawku mam pojedyncze nazwisko i inny adres zameldowania niż w dowodzie. policja sie nie czepnęła wiec tym bardziej nie powinna się czepnąć miejsca urodzenia.
Dokladnie :)
moj chlop dopiero teraz prawko wymienia a od slubu (3,5 roku) jest zameldowany gdzie indziej niz tam podano ;)

Odpowiedz
Gość 2010-01-06 o godz. 07:33
0

Zmora ja w prawku mam pojedyncze nazwisko i inny adres zameldowania niż w dowodzie. policja sie nie czepnęła wiec tym bardziej nie powinna się czepnąć miejsca urodzenia.

Odpowiedz
Gość 2010-01-06 o godz. 03:07
0

Zmora , możesz zadzwonić i spytać czy w takiej syt. będzie cię cos to kosztowało.
oczywiście nie przedstawiaj się ;(
Podejrzewam, że bez poniesienia kosztów się nie obejdzie ;( Polska!

wtedy - nie wymieniałabym...
aż do jakieś okazji - kiedy to będzie konieczne (zajdzie jakaś zmiana w twoich danych os.) , tj będzie więcej powodów do wymiany dokumentów.

ja mam w dowodach rej. aut stary adres (nie mieszkam tam od roku)
i mobilizuję się żeby wymienić...
ale 86 zł * ilość aut - jakoś mnie zniechęca!

Odpowiedz
Martu80 2010-01-06 o godz. 02:41
0

Ja odkryłam niedawno, że nie wpisali mi miejsca urodzenia w odpisie dyplomu...Nie wiem, czy to tak zostawić, ale jakoś średnio mi się uśmiecha jazda do Wawy i czekanie około miesiąca na wymianę.

Odpowiedz
Reklama
Gość 2010-01-06 o godz. 01:07
0

Dziękuję, Carrie, za słowa otuchy :D

Odpowiedz
Gość 2010-01-05 o godz. 03:14
0

Zmora, ale pozostałe dane się zgadzają? Data ur., nazwisko, zameldowanie, pesel?

Jak tak, to bym się nie przejmowała. A w razie czego (jednak myślę, że miejsce urodzenia jest sprawą drugorzędną) zwaliła winę na urząd 8)

BTW ja jeździłam z prawem jazdy na stare nazwisko i inny adres zamieszkania niż w dowodzie i policja się nie czepiła ;)

Odpowiedz
Gość 2010-01-05 o godz. 02:59
0

Jasne, ze najlepiej by było, gdyby nigdy Policja nie sprawdzała prawa jazdy ;) ale jednak rozbieżność z dowodem osobistym jest bardzo widoczna... Jakoś szczególnie mi się nie chce tego wymieniać - może przy okazji zmiany miejsca zamieszkania się wymieni 8)

Ale gdyby ktoś słyszał, że to jednak błąd urzędu i można wymienić za darmo/za zmniejszoną kwotę, albo że w tym świstku podpisywanym przy odbiorze nie ma na nas żadnego haka, to proszę o wypowiedź :)

Odpowiedz
Gość 2010-01-04 o godz. 23:52
0

Ja bym jeździła szczerze mówiąc. Myślisz, że ktoś się dopatrzy?

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie