Quantcast
  • Ofelia odsłony: 15140

    Jakie są wasze ulubione ryby?

    Chyba nie było tego tematu,przynajmniej szukałam ;)Jakie są wasze ulubione ryby?I jakie najczęściej jadacie?Ja uwielbiam łososia norweskiego,śledzia i pange.Najczęściej zaś jadam pange,śledzia i dorsza :)

    Odpowiedzi (32)
    Ostatnia odpowiedź: 2015-01-29, 16:25:21
    Kategoria: Kulinaria
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
Małgorzata Sawicka6 2015-01-29 o godz. 16:25
0

Wiecie co ja nigdy nie lubiłam karpia, ani jeść, ani go przygotowywać. W tym roku zamówiłam z cateringu z Mekonga w Krakowie karpia a la Mekong na Wigilię i tak dobrze przyrządzonej ryby dawno nie jadłam. Jednak aby ryba była smaczna trzeba ją odpowiednio przygotować. W następnym roku też już przygotowanego karpia zamówię, sama nie będę robiła.

Odpowiedz
Gość 2013-09-21 o godz. 07:37
0

trza się było o przepis spytać ;)

Odpowiedz
DobraC 2013-09-21 o godz. 07:10
0

jasne
wczoraj zjadlam wedzonego lososia w ilosci przerazajacej.... zakupilam zestaw do shushi i na dzis kupilam swiezego okonia nilowego... chyba mam ciazowy okres rybny
to tyle w kwestii mrozonek...
mi sie ciagle marzy jakas rybna zawiesista gesta aromatyczna zupa z tych zamrozonych "zwlok" ;)
jadlam kiedys taka pyszna zupe u rybakow w sopocie... duzo warzyw i duze kawalki ryby....

Odpowiedz
Gość 2013-09-20 o godz. 20:16
0

DobraC? i jak? udało się coś upichcić? :)

Odpowiedz
anathe 2013-09-20 o godz. 14:54
0

najbardziej lubie pange, pstrąga i mintaja
nad jeziorami w smażalniach lubie szczupaka, ale sama w domu bym się nie odwazyła go usmażyć

nie lubie karpia w żadnej postaci i łososia (ble..)

Odpowiedz
Reklama
Gość 2013-09-20 o godz. 12:10
0

DobraC napisał(a):no dobra, ale ja ich nie zdaze rozmrozic i przepis musi dotyczyc zamrozonych filetow ;)
czyli np. te zapiekane pod beszamelem szpinakowym (ooo....mammmmo...) - moge po prostu zalac sosem zamrozone filety i wstawic do piekarnika??????
jak nie zdążysz? wyciągasz filety z zamrażalnika, wkładasz do plastikowej miski, zalewasz gorącą wodą z kranu i po kilku minutach masz odmrożone ( w tym czasie możesz zrobić sos i nastawić piekarnik, żeby się nagrzał). Wyciągasz, obmywasz, obsuszasz ręcznikiem papierowym, kroisz na kawałki, wkładasz do żaroodpornego, zalewasz sosem, wstawiasz do piekarnika i po 30 minutach wyciągasz :)

Odpowiedz
DobraC 2013-09-20 o godz. 12:05
0

no dobra, ale ja ich nie zdaze rozmrozic i przepis musi dotyczyc zamrozonych filetow ;)
czyli np. te zapiekane pod beszamelem szpinakowym (ooo....mammmmo...) - moge po prostu zalac sosem zamrozone filety i wstawic do piekarnika??????

Odpowiedz
Gość 2013-09-20 o godz. 11:55
0

ale jaką? filety mrożone?
możesz zapiec w sosie np. śmietanowo-koperkowym lub beszamelowo-szpinakowym :) możesz panierować i zwyczajnie usmażyć na oliwce, do tego pieczone ziemniaczki i surówka z kiszonej kapuchy :) możesz kawałki obsypać przyprawą do ryb, zawinąć w ciasto ryżowe i usmażyć rybne sajgonki i podać z tą mrożonką hortexu zrobioną na chińsko :)

a wracając do tematu: ja za rybami nie przepadam, ale jem z rozsądku :) i najbardziej podchodzą mi: panga i sola. Na zimno lubię śledzie i tuńczyka, a wędzoną maślaną.

Odpowiedz
DobraC 2013-09-20 o godz. 11:46
0

no to ja troche w temacie okolotematowym ;)

nie wiem co mnie napadlo ale kupilam duza torbe filetow mrozonych :o .
Zrobilam juz je na pomidorach (podsmazona cebulka, czosnek, pomidory w puszcze, na to polozylam rybe, przykrylam i calosc gotowalam na malym ogniu). Mnie smakowalo ale mojemu "panu i wladcy" ;) nie bardzo.

No to teraz sie zastanawiam co ja mam z tymi mrozonkami zrobic...
I tak sobie mysle ze mam w zamrazarce mrozona wlosczyzne hortexu, moze to jakos razem polaczyc ...... w zupe?..

hm.. macie jakies pomysly?

mrozona rybe kupic, tez sie wyglupilam , zwlaszcza ze jemy najczzesciej swieza, z grilla... a taka mrozona rozmrozona to juz mi nie podchodzi....

Odpowiedz
Gość 2013-08-27 o godz. 11:11
0

bardzo lubię ryby!

1. nad morzem w smażalniach, wędzarniach swieżutkie - mniam!
2. u babci - szczupak smażony oraz ryba smażona w kawałkach marynowana w occie z cebulką - delikatesy! (babcia zawsze świeże ryby dostaje od panów wędkarzy lokalnych za parę złotych na winko ;o) )
3. śledzie i sałatki śledziowe, ale tylko w oleju (w śmietnie fuj)
4. łososia i wędzonego i smażonego
5. pangę, solę i inne filety mrożone kupujemy zwykle w sklepie (sprawdzonym). panga ostatnio króluje. ryba maślana tez jest smaczna.
6. karp na świeta obowiązkowo :o)
7. nie znosze tylko wędzonej makreli i gotowych paluszków rybnych. A pamiętacie kostkę z np. mintaja. To była pseudo-ryba :o)
A najbardziej nie lubie w rybach zbyt duzej ilosci ości ;o)

Odpowiedz
Reklama
Gość 2013-08-26 o godz. 18:58
0

ryby kocham wszystkie!!

najbardziej te zlowione przez przyjaciół, obrane i czyszczone (czasem nawet wlasnoręcznie) w swietle ogniska i usmazone na patelni pod golym niebiem.

Z racji lokalnego patriotyzmu ryby jeziorne kocham najbardziej!!

Odpowiedz
lideq 2013-08-20 o godz. 14:26
0

kocham ryby wszelkiej masci :lizak:
ulubiony jest pstrag, sola i ostatnio steki z tunczyka wrzucone na grilla
cudo :love:

Odpowiedz
Gość 2013-08-19 o godz. 18:57
0

A grenadier? :)

Odpowiedz
Gość 2013-08-19 o godz. 18:17
0

Na śmierć zapomniałam o mojej ukochanej kergulenie! Jeśli tylko moge funduje sobie porcje. Nad morzem to zelazny punkt rozkładu zajęć.

Odpowiedz
DobraC 2013-07-30 o godz. 10:13
0

okon nnilowy - moje odkrycie 2006 - kroluje przynajmniej raz w tygodniu na stole. w duzej ilosci koperku

poza tym losos, pstrag - wszystkie ryby swieze, nie znosze mrozonych.

nad morzem jem dorsza (smazony w domu ma zbyt intensywny zapach) i czasem halibuta.

panga nam zdecydowanie nie zasmakowala.

a tak okolotematowo - do smazenia ryb polecam grila elektrycznego - najlepiej zamykanego. przygotowuje sie rybe bez grama tluszczu, opieka sie rowno z obu stron naraz (trwa to 5-7 minut) a na rybie wychodza smaczne "paseczki" jak od grila.

mniam!

Odpowiedz
Gość 2013-07-30 o godz. 09:36
0

minisia napisał(a): rolmopsy szprotki w pomidorach :D
Zapomniałam o rolmopsach, uwielbiam wszystko, co w occie... no i szprotki, ale tytlko w oleju

Odpowiedz
Gość 2013-07-30 o godz. 09:36
0

minisia napisał(a): rolmopsy szprotki w pomidorach :D
Zapomniałam o rolmopsach, uwielbiam wszystko, co w occie... no i szprotki, ale tytlko w oleju

Odpowiedz
Gość 2013-07-29 o godz. 12:33
0

Karp, ale tylko w swięta - uważam, że ta ryba jest przeznaczona właśnie na ten okres.
Poza tym to teraz nie mam zabardzo smaków na ryby - jestem w ciąży i bardziej ciągnie mnie do słodkiego, ale przed ciążą objadałam sie rybami, śledzikami i najczęściej jadałam - łososia wędzonego, rolmopsy, nintaja smażonego, pange, szprotki w pomidorach :D

Odpowiedz
Gość 2013-07-29 o godz. 10:31
0

Barbarkie napisał(a):Na kolana powaliła mnie panga, jest jak narazie naj ...
nas od jakiegos czasu takze :)

Odpowiedz
Gość 2013-07-29 o godz. 09:28
0

Nie przepadam za rybami i jadam je tylko na mieście w dosłownie kilku miejscach.
Lubię:
- śledzia w śmietanie podanego z ziemniaczkami;
- halibuta w smażalniach nadmorskich
- od czasu do czasu łososia

Ryby mogłyby dla mnie nie istnieć.

Odpowiedz
mokato 2013-07-29 o godz. 09:12
0

U nas króluje łosoś. W różnych postaciach.
Oprócz tego makrela wędzona.
Śledzie od czasu do czasu też.
Panga się nie przyjęła, mąż stwierdził, że nigdy więcej do ust nie weźmie.
Nie lubię karpia i pstrąga.
Żadnych mrożonek bo raz się nacięłam i nigdy więcej.

Odpowiedz
Gość 2013-07-28 o godz. 22:28
0

Panga i filety z łososia. Czasami mintaj moze byc...

Odpowiedz
Gość 2013-07-28 o godz. 18:49
0

miruna :lizak:

Odpowiedz
Gość 2013-07-28 o godz. 18:36
0

Blutka napisał(a):
Chociaż - jest jedna ryba, która mi smakuje tak sobie - panga. Wydaje mi się nijaka i bez smaku. Karpia jeszcze niezbyt lubię, bo ma dużo ości. ;)
Ze mną jest dokładnie tak samo. Wszystkie inne uwielbiam.

Odpowiedz
Ofelia 2013-07-28 o godz. 18:34
0

krotofila napisał(a):dla mnie numerem 1 jest miętus :)
Dziekuje Krotofilo,że przypomniałaś mi :) Też uważam tą rybę za przepyszną :lizak:

Odpowiedz
krotofila 2013-07-28 o godz. 16:22
0

dla mnie numerem 1 jest miętus :)

Odpowiedz
Gość 2013-07-28 o godz. 15:36
0

Lubie wszelkie filety, nie znosze obierać osci, nie mam do tego serca. Chociaż jak mi ktoś obierze - z chęcia wetnę jakiegoś leszcza albo okonia..

Odpowiedz
Gość 2013-07-28 o godz. 15:34
0

Lubię wszystkie ryby, ale jest jeden warunek - mają być świeże, żadnych mrożonek.

W Małopolsce wybór naprawdę świeżych ryb jest ograniczony, więc jem głównie pstrągi.

Chociaż - jest jedna ryba, która mi smakuje tak sobie - panga. Wydaje mi się nijaka i bez smaku. Karpia jeszcze niezbyt lubię, bo ma dużo ości. ;)

Odpowiedz
Barbarkie 2013-07-28 o godz. 14:58
0

Na kolana powaliła mnie panga, jest jak narazie naj ...

Odpowiedz
Gość 2013-07-28 o godz. 14:48
0

kazda oprocz wegorza i szproty. ale tak najbardziej najbardziej, to dorsz (najlepiej taki z nadmorksiej smazalni :lizak:), losos, pstrag

Odpowiedz
Gość 2013-07-28 o godz. 14:44
0

halibut, pstrąg, szczupak, panga, sieja, flądra (ale tylko świeża nad morzem) i węgorz
tak naprawdę lubię wszystkie ryby, ale za tymi szczególnie przepadam :D

Odpowiedz
Gość 2013-07-28 o godz. 14:29
0

W naszym domu króluje mintaj.
Ponadto lubię rekina, mężowi smakuje dorsz.
No i ukochany karp, ale tylko świąteczny, w ciągu roku nie ma takiego smaku. ;)

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie