Quantcast
  • Gość odsłony: 5353

    Kupujecie produkty pod własnymi markami?

    Do założenia tematu zachęciły mnie wypowiedzi z wątku o nowościach do jedzenia i picia.Jako nałogowemu cocacolowemu maniakowi nie wchodzi mi do głowy, że inne coca cole a zwłaszcza biedronkowo- prajsowe są lepsze od oryginału.Kupujecie produkty pod własnymi markami ?

    Odpowiedzi (85)
    Ostatnia odpowiedź: 2013-10-25, 13:57:29
    Kategoria: Kulinaria
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
Ajuto 2013-10-25 o godz. 13:57
0

Ja kupuje kukurydzę w puszce Carrefour i pieluchy Rossman.

Odpowiedz
Gość 2013-10-25 o godz. 13:09
0

Właśnie odkryłam, że jednak jestem przywiazana do marek ;)

Jak jestem w Lidlu to nie pogardzę ich słodyczami, szczególnie batonikami musli. W Biedronce nie bywam.
Swego czasu kupowalismy Tesco'wy papier toaletowy ale teraz jestesmy wierni Reginie i do tamtego raczej nie wrócimy ;)
Przyznam że zaintrygowalyscie mnie tym preparatem do czyszczenia armatury z Lidla - pewnie wypróbuję.

Odpowiedz
Lavinio 2013-10-25 o godz. 07:36
0

Bardzo lubię Biedronkową Ice Tea a mój M.pierniczki nadziewane truskawkowe.

Odpowiedz
Gość 2013-10-21 o godz. 15:12
0

markdottir napisał(a):to chyba był stan przejściowy
a to możliwe, że mieli towary aż do wyczerpania zapasów

Odpowiedz
Gość 2013-10-21 o godz. 14:47
0

juz nie ma. u nas liderek zamienił się w tesco i juz nie ma marki lider...
to chyba był stan przejściowy

Odpowiedz
Reklama
Gość 2013-10-21 o godz. 14:25
0

markdottir napisał(a):mi bardzo pasował papier toaletowy z lidera, ale lidera juz ni ma
jakieś 2 miesiące temu widziałam liderowe produkty w tesco - nie wiem czy akurat papier jest, ale kto wie ;)

Odpowiedz
Gość 2013-10-21 o godz. 14:16
0

ampa napisał(a):moja kumpela pracuje w firmie produkującej ketchupy, majonezy, musztardy etc...
i wg niej jest różnica pomiędzy produktem sprzedawanych pod ich szyldem a "wyprodukowanych dla"
wszystkie produkty są w normie(czytaj nadaja się do jedzenia) ale normy są inne: dla produktu sprzedawanego pod ich szyldem-najwyższe: niech będzie 9-10, produktu sprzedawanego pod ich szyldem do supermarketów 6-8 i dla supermarketu pod szyldem sklepu 1-5;
kontrola jakości nie przepuści majonezu produkowanego dla ich firmy to wtedy idzie dla supermarketu,
czyli jest to niższa jakość
natomiast moja koleżanka pracująca w firmie produkującej ketchupy, majonezy, musztardy etc... powiedziała nam kiedyś, ze Lider Price ma wyższe wymagania jakościowe niż np. Mc Donald's czy inne marki...

mi bardzo pasował papier toaletowy z lidera, ale lidera juz ni ma :o(

Odpowiedz
Tate 2013-10-21 o godz. 09:59
0

Tesco - rzadko: czasem muesli, jakiś dzem do ciasta, oliwki.
Lidl - tu już częściej:
papier toaletowy ( ten 8 rolek taki trochę cieńki:), ale pakowany po 4, nieco droższy - ok)
serki homogenizowane, jogurty - jak mnie ochota najdzie
preparat do czyszczenia armatury ( super --a ja głupia myślałam, że Amerykę odkryłam, jak przez przypadek go kupilam. A tu na Forumi gwiazda z niego, ze hoho!!)
czekolada Diat z fruktozą : dla maniaków MM

Odpowiedz
Gość 2013-10-20 o godz. 06:35
0

Dorzucam batony musli i fasolkę szparagową z puszki z Tesco. Ale z linii " kolorowej" nie białej

Odpowiedz
Gość 2013-02-18 o godz. 12:16
0

Rzadko kupuje takie produkty. A jesli juz to raczej rzeczy typu papier toaletowy czy chusteczki higieniczne w pudelku (Tesco i LeaderPrice w tym przoduja). Kilka razy kupilam czarne oliwki, chrupki o smaku orzechowym i jakies ciasteczka Leadera- nie powiem, zle nie byly, ale do moich ulubionych tez nie naleza. Tesco'wy ser zolty morski w plastrach jest bardzo smaczny. No i jeszcze wode w baniakach do gotowania kupujemy LeaderPrice, Tip czy cokolwiek podobnego (wszystko jedno )

Odpowiedz
Reklama
cukruś 2013-02-18 o godz. 07:55
0

Ja polecam "firmowe produkty z Ablerta"
przede wszystkim mussliii !!! pyszne

Do biedronki nie chodze - bo biedronka jest za daleko ;))

Odpowiedz
Alma_ 2013-02-17 o godz. 14:37
0

Niby na Pychotkach, ale piszecie tu o różnych produktach, więc pochwalę się, że dziś nabyłam w Carrefourze świeczkę zapachową, która naprawdę pachnie :D
Rzadko jestem z nich naprawdę zadowolona, więc polecę - waniliowa, cudo 8)

Odpowiedz
Gość 2013-02-17 o godz. 10:03
0

W Biedronce jest fajne ciasto francuskie, jeśli komuś nie przeszkadza smak margaryny. Mnie przeszkadza, więc zostaje mi tylko Blikle, ale to biedronkowe świetnie się rozwarstwia i w ogóle jako francuz sprawuje się doskonale.
Biedronkowy serek w wiaderku świetnie współpracuje z sernikami. Podobnie jak taki sam serek z Lidla.
Jestem uzależniona od lidlowskich batoników musli- tych w kartoniku, wiśniowych i bananowo- czekoladowych. W polewie jogurtowej, sprzedawane na sztuki, dobre są malinowe i wiśniowe.
Lidl ma najlepsze sezamki, jakie kiedykolwiek jadłam, świetne grubaśne pierniczki w czekoladzie, w zielonym opakowaniu.
Niezła jest lidlowska oliwa extravergine 0,75 l za 19,90, nieco gorzkawa, ale do pieczenia chlebów i gotowania doskonale się nadaje.
Dobre jest mleko bananowe.
W Lidlu jest dobra chemia z serii W5 (spray do prasowania jest genialny, mimo, ze śmierdzi syntetyczną konwalią, płyn do mycia naczyń, płyn do mycia kuchni), ale to już nie są pychotki lol
Nie przełknę coli z dyskontów, akceptowalna jest tylko oryginalna, dla mnie obrzydliwa jest nawet Pepsi (w tym samym przedziale cenowym, więc mój snobizm jest wybrakowany) i kawy- tylko Lavazza i Sagafredo, niestety czuję różnicę w smaku- wolałabym nie mieć tak zaktywowanych kubków smakowych, żyłabym sobie taniej ;) Chociaż zapewne mniej przyjemnie.

Odpowiedz
Gość 2013-02-17 o godz. 04:39
0

Moje biedronkowe typy:
jogurty owocowe Fruti Vita
serek mielony waniliowy w wiaderku 450 g (taki z krówką ;) )
pomidory w puszce
kukurydza i groszek w puszce
woda niegazowana Aqua minerale
mąż czasem kupuje chipsy (ogromna różnica między markowymi ale ja zwykle nie jadam chipsów)
kawa liofilizowana Cafe d'Or 200 g za 13 zł (może być)
podpaski bella te jasno zielone w biedronce zawsze są 50% gratis 20 szt. kosztuje chyba 5,50
W tesco:
jogurty tesco
papier toaletowy
maż kupuje batoniki crunchy
Jeśli chodzi o produkty markowe to:
jeśli majonez to TYLKO winiary albo helmans(chyba tak to sie pisze )
jesli makaron to tylko Lubella
herbata tylko lipton albo tetley
proszek do prania wizir, persil ostatecznmie omo
koncentrat pomidoriwy dawtona

Odpowiedz
awangarda w stylu retro 2013-02-17 o godz. 04:19
0

ostatnio zajadamy sie sosem do pizzy Delecty :lizak: za jedyne 1, 50 :)
dododtsnia tylko w sklepach firmowych :)
pychota normlanie mimo, ze bez naklejek ;)

Odpowiedz
awangarda w stylu retro 2013-02-17 o godz. 04:06
0

ostatnio zajadamy sie sosem do pizzy Delecty :lizak: za jedyne 1, 50 :)
dododtsnia tylko w sklepach firmowych :)
pychota normlanie mimo, ze bez naklejek ;)

Odpowiedz
Gość 2013-02-17 o godz. 03:21
0

Ze względu na to że do supermarketów mam daleko, to rzadziej mi się zdarza w nich kupować. Najbliżej mam do Lidla, i czasem na długi spacer po zakupy pójde...Lubie ich jogurty, cukierki, fajne soki owocowe mają takie w szklanych butelkach. kupuje tam tez chemie, papier toaletowy i różne ścierki, gąmbki do kuchni itp.
Do Tesco dojeżdżam (darmowym autobusem) tam kupuje mleko, papier toaletowy, płatki śniadaniowe...pewnie dużo innych rzeczy których nie moge sobie przypomnieć, ale na pewno jest ich dużo bo nigdy nie wychodzimy z pustymi rękoma.
Do Geant'u jeżdże sporadycznie (po drodze) bo mamy daleko i się nie opłaca. Ale jak już jestem to kupuje sok żurawinowy (taki bez dodatku cukru)
Ostatnio jednak musze przyznać, że jest jeden sok owocowy (tymbark - pomaranćza sycylijska) i choż drogi, to kupuje, bo jest pyszny. Nie moge znaleźć innego soku pomarańczowego który byłby tak samo dobry (słodki a nie gorzki)
Najczęśniej robie zakupy niedaleko domu w małych sprawdzonych sklepikach, gdzie znam właścicieli i wiem, że wszystko jest świeże (chodzi głównie o warzywa i owoce).

Odpowiedz
Justa_lublin 2013-02-17 o godz. 02:27
0

Ja też dorzucę kilka swoich typów"

dżem z Tesco wiśniowy (rewelacyjny ma całe wiśnie do ciasta idealny :) )
produkty chigieniczne Tesco zwłaszcza chusteczki higieniczne i ręczniki papierowe
Biedronkowy koncentrat pomidorowy Tomino
Agent z Biedronki do WC działa jak Domestos i jest kilka razy tańszy
czekolady Allegro z Biedronki
galaretki z Championa (produkowane przez Gelwe a tańsze połowę)

Odpowiedz
Wonderka 2013-02-12 o godz. 07:28
0

A chciałabym o Biedronce:
uwielbiam ich makarony - Pastani - spaghetti,świderki, rurki - pycha
nowa seria pasta Zara - torteliini 250gr/2,99zł i makarony 3-kolorowe - mniam
Cole z Biedry za 1,99 też lubię 8) ale Pepsi nie pogardzę i choć wyczuwam różnicę w smaku, to nie wiem, która smakuje mi bardziej :P
ostanio pojawił się uwaga-serek Mascarpone za 3,99zł/250 gr - ale nie wiem jak smakuje, bo nie próbowałam
ciasto francuskie - bardzo,bardzo dobre i ok.3-4 zł
portugalski sos Piri-Piri 180 ml/2,99zł - super przyprawa!
pomidory w puszce MAtti - 1,29 pycha i jeszcze raz pycha, inne są dla mnie za kwaśne

Z Carrefoura:
koncrentat pomidorowy z 1
sałatka szwedzka z 1 - nie jadłam lepszej-mistrzostwo!

Odpowiedz
Gość 2013-02-11 o godz. 11:46
0

Cirrus napisał(a):Mika_ między Coca Cola a taką za 0,89 czuję różnice ale czemu z tą porównujesz? J
Bo reklamę takowej widziałam i podano mi ją potem na imprezie rodzinnej.
I nie masz racji. Dopłata rzędu kilku złotych nie jest dla mnie problemem ponieważ czuję i to czuję wyraźnie różnice pomiędzy Colą oryginalną a podróbką. I nie chodzi tu o wypisywanie pod moim adresem epitetów o próżności, snobizmie itp.Przecież nie napiszę sobie na czole " Piję oryginalną Coca Colę ".
Ja to po prostu czuję. I szczerze to dziwię się, że inni nie czują.
Pizzy nie jadam z zamrażarki. Po prostu robię sama. Tez czuję różnicę.

I wiesz chyba wiem w czym rzecz. Kilka razy powtarzasz - jakość dobra jak na tę cenę. Dla Ciebie liczy się stosunek jakości do ceny. Dla mnie smak. I właśnie za smak płacę. Choćby cos kosztowało 2 grosze a było niedobre to tego nie kupię.

Przykład z placebo bardzo niefortunny
Nie traktuj nas jak matoły,które ślepo idą za reklamą. Włącz swoje kubki smakowe. Tyle.

Odpowiedz
ampa 2013-02-11 o godz. 07:47
0

moja kumpela pracuje w firmie produkującej ketchupy, majonezy, musztardy etc...
i wg niej jest różnica pomiędzy produktem sprzedawanych pod ich szyldem a "wyprodukowanych dla"
wszystkie produkty są w normie(czytaj nadaja się do jedzenia) ale normy są inne: dla produktu sprzedawanego pod ich szyldem-najwyższe: niech będzie 9-10, produktu sprzedawanego pod ich szyldem do supermarketów 6-8 i dla supermarketu pod szyldem sklepu 1-5;
kontrola jakości nie przepuści majonezu produkowanego dla ich firmy to wtedy idzie dla supermarketu,
czyli jest to niższa jakość

a ja z tych snobów jestem co nie kupi nic co nie jest pepsi, bo ja czuję różnicę, czuję różnicę w ketchupie-tylko Kotlin w słoiczku-jem tylko jeden rodzaj majonezu, musztarda juz nie tak ważna...i podobne upodobania mam do różnych produktów, bo czasami czuję tę "różnicę" a czasami nie

i tak się zastanawiam czy ten wątek nie miał być informacją dla innych co z marek własnych jest dobre, a co szajsem na który szkoda forsy???
na ten spray do emaliowanych sprzetów z Lidla się zdecydowałam bo właśnie tutaj o nim przeczytałam i fakt jest niezły

Odpowiedz
Gość 2013-02-10 o godz. 10:46
0

i znowu wracając do tematu:

do spożycia jak najbardziej nadają się serki topione biedronkowe, a także tescowe (ale te Tesco jakość dla Ciebie, tych Tesco Korzystny Zakup nie próbowałam jeszcze).

Odpowiedz
Gość 2013-02-08 o godz. 14:01
0

Cirrus napisał(a):Oczywiście nie próżniactwo a próżność. Głupi sie nie domyśli a mądry nic nie powie
Ach ciekawe, ciekawe - jam głupia, bo Ty mylisz znaczenie słów 8)

Odpowiedz
Małgoś 2013-02-08 o godz. 13:50
0

Dygresje dygresjami, a ja wrócę do tematu ;).
Słodycze Lidla - w większości naprawdę bardzo smaczne, tak samo soki i niektóre chipsy. Poza tym zauważyłam, że w Lidlu mają sporo tańszą niż gdzie indziej Pepsi, co ciekawe produkowana jest w Czechach 8) .
Tesco - głównie mleko, poza tym kiedyś były takie małe wafelki z nadzieniem kakaowym, pakowane w foliowe, przezroczyste torebki - rewelacja - teraz już ich nie widzę :(. Od czasu do czasu jakieś mniej lub bardziej udane eksperymenty z innymi tescowymi produktami.
Chusteczki higieniczne - wypróbowałam już tescowe i realowskie, jedne i drugie moim zdaniem jak najbradziej ok. Płatki kosmetyczne to samo (chociaż wolę tesco ;) ).
Jestem jednak przywiązana do niektórych markowych produktów na tyle, że na inne nawet nie patrzę - np. kawa Nescafe.

Odpowiedz
Wiol-ka 2013-02-08 o godz. 06:13
0

A ja do tematu dodam tyle że niedawno odkryłam w Biedronce napój MAX POWER (odpowiednik Redbulla). Smakowo trochę lepszy (mniej słodki niż Redbull - ale to kwestia gustu), cenowo 4-5 razy tańszy :o . Działanie identyczne.

A co do kawy: za Jacobs Aroma dam się pokroić ;)

Odpowiedz
agga73 2013-02-08 o godz. 06:00
0

ło jesu, to jest taka kawa ?? :o

teraz mówisz jakoś z sensem, wcześniej to brzmiało nieco inaczej ;)
over.

Odpowiedz
Gość 2013-02-08 o godz. 05:00
0

agga nie pije jej bo jest za gruba kase , tylko dlatego ,że po 6 latach picia arabiki inna mi juz nie smakuje.
I nie nazwałabym nikogo snobem dlatego ,że woli coś droższego , bo lubi.
Znam ludzi którzy pija konę i jamajce blue montain po 600zł /kg i do głowy by mi nie przyszło ,że to snobizm. Piją bo lubią , bo ich stac a moze wola to zamiast markowych ciuchów ( zmetką odwrócona na prawa stronę - zeby było widac) i drogich samochodów.
Kazdy wydaje na to co lubi ale to wątek w ogóle nie o tym.

Odpowiedz
Gość 2013-02-08 o godz. 05:00
0

no zupełnie jak dziecko.

jedyne, co mam na usprawiedliwienie, to fakt, że faktycznie gówniara wtedy byłam (się wyprowadziłam od rodziców, co budżet odczuł dość boleśnie).

Odpowiedz
Gość 2013-02-08 o godz. 04:44
0

Shiadhal napisał(a):znowu z praktyki - był czas, kiedy nie kupowałam ŻADNYCH napojów gazowanych, bo akurat tutaj jestem wybredna i większość tanich mi nie smakuje.
no wiesz co Shiad! Jak dziecko!

8)

Odpowiedz
agga73 2013-02-08 o godz. 04:30
0

Atir napisał(a):agga 73 ale jacobs , tchibo... to nie arabica 100%.
no zgadza się. piłam naprawdę przeróżne kawy, łącznie z oryginalną czarną indyjską i żadna mi tak nie smakuje jak moja wosebka.
każdy pije, to co lubi, dla mnie nie ma problemu, ale zabiło mnie Twoje zdanie, że po co w ogóle pić inną kawę niż tę co piję ja, a ja piję najlepszą, bo za gruba kasę...

Odpowiedz
Gość 2013-02-08 o godz. 04:13
0

sprostowanie:
Geanta (zamiast Granta ;)
ohydne (zamiast ochydne )

Odpowiedz
Gość 2013-02-08 o godz. 04:09
0

agga 73 ale jacobs , tchibo... to nie arabica 100%.

Odpowiedz
Gość 2013-02-08 o godz. 03:57
0

a 'jedzenie aby żyć' można równie dobrze realizować rezygnując z niektórych produktów kiedy dziura budżetowa zieje, a nie kupując akurat tych 'równoważników', które i tak nam nie smakują.

znowu z praktyki - był czas, kiedy nie kupowałam ŻADNYCH napojów gazowanych, bo akurat tutaj jestem wybredna i większość tanich mi nie smakuje.

Odpowiedz
agga73 2013-02-08 o godz. 03:55
0

Atir napisał(a):To po co pic kawe , jeśli sie nie jest smakoszem?
Spoko ,że nie ma róznicy miedzy kawą - same paprochy za pare złotych za kg a oryginalną arabicą 100% za 120 zł za kg!!!
To bogata bym była pijąc produkt kawo-podobny ale pewnie nie tak szczęśliwa co rano 8)
No ale ja francuski piesek jestem i dobrze mi z tym.
tu się z Tobą Atir nie zgodzę!
jestem kawoszką, piję kawę, bo lubię! mam swój jeden rodzaj kawy, za którą dam się pokroić i bez której zyć nie mogę: to woseba - mocca gold fix lub domowa. kosztuje jakieś 4pln za 250g. podejrzewam, że dla Ciebie byłby to "same paprochy", ale dla mnie to jest po prostu dobra kawa. nie smakują mi neski, tchiby, jacobsy i inne arabiki. czasem sobie lubię poeksperymentować z innymi smakami, z całego świata, ale raczej na zasadzie jednorazowych wyskoków.
nie wiedziałam, że smakosz to ten, kto piję kawę za 120pln dla mnie to snobizm.

Odpowiedz
Gość 2013-02-08 o godz. 03:49
0

Cirrus zapewne czesc osob faktycznie kieruje sie tym o czym mowisz, czyli marka, etykieta, cena.
Ale moze dziewczyny faktycznie wyczuwaja roznice, moze wlasnie ta tansza Cola w tym przypadku im nie smakuje.
Osobiscie przyznam sie ze akurat tez kupuje w 99% przypadkow wlasnie "markowa" ale moj powod jest prosty, kupilam raz czy dwa tansza i mi nie smakowala wiec wiecej nie zamierzam probowac. I dla mnie jest to jednak patrzenie przez pryzmat smaku (jesli tak mozna powieziec) a nie marki, czy ceny.
I tak jest z wieloma produktami , jesli posmakowalam raz jakis tam cukierkow Granta i byly ochydne to ciezko mi sie przelamac zeby probowac kolejne, natomiast jesli ktos w tym watku mi napisze ze probowal kefiru/smietany czy czegos tam Tesco i jest ok to mozliwe ze sie skusze.

Poza tym wszystko zalezy od produktu, bo nie przyszlo mi do glowy zeby kupic papier toaletowy no Velvet 3 razy drozszy od innego "niemarkowego" i wcale nie szarego ;)

Dlatego ja czekam na dalsze opinie o produktach marek wlasnych i nie tylko, tych tanszych bo chetnie zaoszczedze.

Odpowiedz
Gość 2013-02-08 o godz. 03:47
0

A gugu :)

Kochany cos ty sie tak tej coli uczepil co?

TY roznicy nie czujesz wiec jest Ci wszystko jedno.
JA ją czuje wiec nie jest mi wszystko jedno.

Odpowiedz
Cirrus 2013-02-08 o godz. 03:28
0

ewasia gratuluje zniewolenia przez jedną markę władze Coca Coli bylyby z Ciebie dumne

Dosia francuski piesek to osoba która spożywa produkty które mają etykietkę firmy a resztą się brzydzą
Pozoranctwo i próżność przemawia przez osoby które dostrzega różnicę jeśli widzi opakowanie i wtedy psioczy "ee z biedronki? bleee" oraz takie które dla zasady nie kupuja w Biedronkach, Lidlach itp choc własciwie nigdy nie próbowały tych produktów. Powiedz dlaczego w szkołach handlowych, ekonomicznych uczą, że końcowa cena produktu nie może być za wysoka i zarazem za niska mimo ze koszt produkcji jest minimalny?! Jakbys nie wiedziała to odpowiem. Ludzie mają zakodowane podświadomie że jak coś jest tanie to _musi_ być słabej jakości, niedobre, wręcz nie nadające sie do spożycia.

becja masz rację smakoszem nie jestem bo wyznaje zasadę że je sie po to by żyć a nie żyje po to by jeść. Poza tym takie wybrzydzanie bo cola w smaku sie różni o 1 milionową procenta i "Predzej nie kupie zadnej niz taka pseudo cole" jest domeną dzieci nie ludzi dorosłych. Nie oznacza to że jadnam "gazety" ale nie dopłacam do produktów które nie są warte swej ceny a reklamy w tv jak to cole w maszynie produkują sympatyczne zwierzaczki nie robią na mnie wrażenia.

Odpowiedz
Gość 2013-02-08 o godz. 03:21
0

To po co pic kawe , jeśli sie nie jest smakoszem?
Spoko ,że nie ma róznicy miedzy kawą - same paprochy za pare złotych za kg a oryginalną arabicą 100% za 120 zł za kg!!!
To bogata bym była pijąc produkt kawo-podobny ale pewnie nie tak szczęśliwa co rano 8)
No ale ja francuski piesek jestem i dobrze mi z tym.

Odpowiedz
Gość 2013-02-08 o godz. 03:16
0

ewasia napisał(a):Cirrus napisał(a):Jest w Biedronce cola za 2,49 która jest niemal identyczna jak oryginalna. Jak komuś wlać do szklanki nie pokazując butelki nie zgłosi zastrzeżeń. Nie sądze byś była taką smakoszką coli (bo nie znam takich) której ta "różnica" dla większości niezauważalna by przeszkadzała i dyskwalifikowała jako napój i warta była dopłaty.
Niemal, niemal.
Zadna cola nie smakuje tak jak oryginalna.
I wierz mi, ze ja wyczuje roznice.
W koncu jest to moj koronny napoj od 14 lat.
Predzej nie kupie zadnej niz taka pseudo cole.

Jedyna inna cola ktora akceptuje jest cola waniliowa. Ale ona tez z tych oryginalnych jest ;)
coca-cola oryginalna jest porównywalna do żadnej innej, zasze rozpoznam jej smak nawet jak jest juz rozgazowana.

Wydaje mi się, że ten przykład Ci się nie udał ale przecież każdy ma inny smak.

Ja uwielbiam sok pomidorowy z 1 w kółeczku, nie pamietam z którego jest supermaketu. Czasami dodaje go do pomidorowej i wtedy nie daje koncentratu, pyyycha :)

Odpowiedz
becja 2013-02-08 o godz. 03:03
0

...natomiast mój nos odróżnia aromat dobrej kawy od parszywej, a hau au au francuskim pieskiem nie jestem

Cirrus nikt tutaj nie jest nic winien, że Ty nie jesteś smakoszem.

Odpowiedz
Gość 2013-02-08 o godz. 02:58
0

A jesli chodzi o marki wlasne to kupuje mnostwo rzeczy.

Ale nie cole!

Odpowiedz
Gość 2013-02-08 o godz. 02:57
0

Cirrus wiec zamiast potepiac innych i zarzucac prozniactwo po prostu wymieniaj konkretne produkty wlasnych marek tak jak robia to inni opisujac wlasne gusta.

Ja kupilam ostatnio gotowy cordon bleu w Lidlu bodajze i bylo to dla nas nie do zjedzenia (co nie zmienia faktu ze komus innemu moze smakowac) i co w zwiazku z tym jestem proznym "francuskim pieskiem" ? :o

Odpowiedz
Gość 2013-02-08 o godz. 02:55
0

Cirrus napisał(a):Jest w Biedronce cola za 2,49 która jest niemal identyczna jak oryginalna. Jak komuś wlać do szklanki nie pokazując butelki nie zgłosi zastrzeżeń. Nie sądze byś była taką smakoszką coli (bo nie znam takich) której ta "różnica" dla większości niezauważalna by przeszkadzała i dyskwalifikowała jako napój i warta była dopłaty.
Niemal, niemal.
Zadna cola nie smakuje tak jak oryginalna.
I wierz mi, ze ja wyczuje roznice.
W koncu jest to moj koronny napoj od 14 lat.
Predzej nie kupie zadnej niz taka pseudo cole.

Jedyna inna cola ktora akceptuje jest cola waniliowa. Ale ona tez z tych oryginalnych jest ;)

Odpowiedz
Gość 2013-02-08 o godz. 02:50
0

Cirrus, skąd jesteś?

jeśli Wwa, to aż mnie korci, żeby mały zakład uskutecznić - na tle rozpoznawania rodzajów coli, oczywiście :D

Odpowiedz
Cirrus 2013-02-08 o godz. 02:39
0

Mika_ między Coca Cola a taką za 0,89 czuję różnice ale czemu z tą porównujesz? Jest w Biedronce cola za 2,49 która jest niemal identyczna jak oryginalna. Jak komuś wlać do szklanki nie pokazując butelki nie zgłosi zastrzeżeń. Nie sądze byś była taką smakoszką coli (bo nie znam takich) której ta "różnica" dla większości niezauważalna by przeszkadzała i dyskwalifikowała jako napój i warta była dopłaty. Biedronkowa cola jest czasem i 3 zł tańsza od oryginalnej więc imho dopłacać nie warto. Wolę kupić 2x biedronkową niż jedną oryginalną ale cóż dla niektórych etykieta na butelce jest najważniejsza. Dla mnie dopłacanie do Coca Coli 3 zł to zwykły snobizm.

Jest też cola z Leader Price 2l za 1,89 wersja light 0,02cal - smak jak na tę cenę dobry + i celujący za stosunek ceny do jakości.

Kolejny przykład to pizza z biedronki wersja pieczarkowa. Jadalem przeróżne pizza sklepowe od 1,50 do blisko 30 zł w Polsce i Angli no i można mnie lać ale zawsze wracam do biedronkowej bo najlepiej smakuje. 2x300g za 3,99zł - stosunek jakości do ceny celujący +

Kawa za 2 zł dla mnie odpowiednia bo nie delektuję sie tym napojem jak na reklamach wspomnianej Nescafe gdzie grający aktorzy niemal przeżywają ekstazę tylko nie wiem czy dzięki "wspaniałemu" smakowi czy etykietce na opakowaniu.

jagoda kupuje produkty które mi smakują i warte są swojej ceny. Jak wspomniałem poprzednio często te produkty "schodza" z tych samych lini produkcyjnych i są identyczne! Jednak jak wspomniałem efekt placebo powoduje że dla wielu te droższe i "firmowe" stają się automatycznie "lepsze". Ide o zakład że gdyby choćby ta biedronkowa cola za 0,89 była w cenie 5,89 to wielu by się na nią przerzuciło i psioczyło że oryginalna to paści.

Oczywiście nie próżniactwo a próżność. Głupi sie nie domyśli a mądry nic nie powie :P

Odpowiedz
agga73 2013-02-07 o godz. 14:00
0

Cirrus, gdyby wszystko co tanie bylo doskonale, to świat bylby piekny ;)
czesto jednak zdarzają się produkty dobre i smaczne za dużo mniejsze pieniądze niż markowe odpowiedniki i o tym jest ten watek!

może raczej bardziej wśród Twoich znajomych, niż tutaj występują "francuskie pieski", które krytykują Cię za masowe kupowanie w dyskontach, skoro to tak Cię boli

Odpowiedz
Gość 2013-02-07 o godz. 13:53
0

Cirrus, rozumiem, że Ty kupujesz wszystko, co tylko najtańsze, bo przecież i tak nie ma różnicy?

Mika_ napisał(a):Cirrus ja proponuję żywić się gazetami skoro nie czujesz różnicy między zwykłą kawą za 2 zet a Nescafe czy też oryginalną Coca Colą a taką o 0.89 z biedronki
To samo właśnie miałam napisać

Cirrus napisał(a):Pozoranctwo i próżniactwo aż razi w odpowiedziach tego wątku.
A cóż ma próżniactwo do tego wątku? ;)

Odpowiedz
Gość 2013-02-07 o godz. 13:40
0

Maryjka - zazdroszczę ;)

ileż bym zaoszczędziła nie rozróżniając (w przypadku tej konkretnej pary produktów, bo już wymieniałam ileś, gdzie nie rozróżniam)

Odpowiedz
Gość 2013-02-07 o godz. 13:23
0

Ja nie czuję różnicy między Coca Colą a Colą z Biedronki...
No ale ja smakoszem nie jestem 8)

Odpowiedz
Gość 2013-02-07 o godz. 11:41
0

Cirrus ja proponuję żywić się gazetami skoro nie czujesz różnicy między zwykłą kawą za 2 zet a Nescafe czy też oryginalną Coca Colą a taką o 0.89 z biedronki ;)

Odpowiedz
Gość 2013-02-07 o godz. 08:35
0

Cirrus, najwyrazniej moim zdaniem nie do konca watek jest ci znany. Bo jak dla mnie to wiekszosc wypowiada sie wlasnie jakich marek wlasnych sprobowala i uzywa, a jesli nie to dlaczego. Ale nie zauwazylam zbytnio zeby jedynym argumentem bylo nie uzywam bo za tanie.

Wracajac do tematu.
Ja sama jak pisalam rzadko uzywam tego typu marek jesli chodzi o jedzenie, sa wyjatki i pewnie jako skrot myslowy moglabym uzyc ze nie bo tanie i w zwiazku z tym paskudne, ale prawda jest taka ze jesli czegos nie uzywam to dlatego ze
1. albo sprobowalam i mi nie smakowalo
2. albo mam inna ulubiona/sprawdzona marke i nie zamierzam tego zmieniac.

Odpowiedz
Gość 2013-02-07 o godz. 07:18
0

Mad - pewnie, że nie zawsze;

no ale znany producent może przecież być zachętą, żeby takiego produktu spróbować i porównać z oryginałem, nie?

przynajmniej ja w ten sposób podchodzę do sprawy.

Odpowiedz
Cirrus 2013-02-07 o godz. 03:10
0

Bez obrazy ale jak wczytałem sie w wątek to odniosłem wrażenie jakby większość z pań to typowe francuskie pieski ;) Od jakiegos czasu obserwuję że kupowanie produktów w dyscontach to mowiąckolokwialnie obciach. W większości przypadków jest to typowy efekt placebo "no bo przecież za tę cenę nie może być dobre" Guzik prawda najczęściej są to produkty z tych samych lini produkcyjnych co te "firmow" bo żadnemu przedsiębiorstwu nie opłaca sie zmieniać lini bo te "tanie" w ostatecznym rozrachunku wyszłyby drożej. Przykład z branży informatycznej bo w tej się najbardziej orientuję swego czasu Intel produkował procesory z wbudowanym koprocesorem (do obliczen matematyczny) i "bez" dla uboższego użytkownika przy czym były to identyczne układy tylko ten tańszy miał zablokowany koprocesor ale fizycznie istniał bo tak sie bardziej opłacało.

Wracając do tematu spożywczego jestem pewien że podstawiając 4 produkty ze skrajnych pułapów cenowych niewiele z Was by rozpoznała te "firmowe". Dżem za 3, 4 zl niedrogi? No ten za 10 zl o ile taki istnieje w Polsce to "umiarkowana" cena ale na pewno przepyszny musi byc ;)

Jadałem różności w wszelakich cenach i krajach i często nawet do pięt nie dorastają tym z "biedronek" lub są podobnej jakości. Często się zaopatruje w takich sklepach ale dla mnie to nie wstyd inni wolą być "trendi" i kupować "nescafe", "coca cole" bo w reklamach są wiec to najlepsze produkty musza być ;)

Pozoranctwo i próżniactwo aż razi w odpowiedziach tego wątku.

Odpowiedz
Gość 2013-02-07 o godz. 02:15
0

anira napisał(a):Dla LP robi to firma Materne, która słynie z dobrych i drogich dżemów (...)
Przecież producent robi dokladnie taki sam produkt tylko jest inna etykieta!!!
1. Wg mnie dżem za 3 czy 4 złote, a tyle kosztują chyba mniej więcej materne, nie jest drogi... czy dobry, kwestia smaku 8)
2. Producenci niestety nie zawsze robią dokładnie takie same produkty... Tylko np. do soku doleją więcej koncentratu i wody itp.

Odpowiedz
Gość 2013-02-06 o godz. 14:21
0

A moze tak bedzie niedlugo w TVP :)

Odpowiedz
Gość 2013-02-06 o godz. 12:14
0

Pierwszy raz byłam w Biedronce... i kupiłam "ich" program Tv. 3 razy wydrukowane : poniedz. , czwartki , niedziele.. paranoja :o
W Tesco tylko papier toaletowy czasami.

Odpowiedz
szczypior 2013-02-06 o godz. 12:03
0

A ja dorzuce jeszcze rozowy papier toaletowy z Biedronki :D

Odpowiedz
Gość 2013-02-06 o godz. 11:51
0

najbliżej mam Biedronkę - więc i stamtąd najwięcej 'udanych eksperymentów', które weszły w nawyk:

- pasty jajeczne i rybne (produkuje Lisner)
- sosy do makaronu (produkuje Łowicz, 2.99/520g)
- dżemy (produkuje Andros albo Łowicz, nie pamiętam)
- twaróg mielony w półkilogramowych pudełkach
- woda mineralna Polaris (=Arctic)
- soki jabłkowe
- majonez, ale tu nie pamiętam nazwy, a jest kilka rodzajów
- 'podusiaki' - płatki zbożowe nadziewane kremem czekoladowym lub toffi

Odpowiedz
Gość 2013-02-06 o godz. 11:23
0

Pasztet sojowy z pomidorami z Leader Prica

A z Lidla majonez, ten najtłustszy, najlepszy....

Odpowiedz
anira 2013-02-06 o godz. 11:20
0

Ja mogę polcecic z produktów Leader Price konfitury malinowe i truskawkowe. Dla LP robi to firma Materne, która słynie z dobrych i drogich dżemów.
Moje zdanie na temat produktów własnej marki jest takie. Patrzcie dziewczyny jaki producent robi produkty dla wlasnych marek. Przecież producent robi dokladnie taki sam produkt tylko jest inna etykieta!!! Zawsze sprawdzam kto produkuje dany produkt

Odpowiedz
Gość 2013-01-11 o godz. 21:57
0

Reczniki papierowe Aldi 8)
Kukurydza i groszek w puszce wlasnej marki w supermarkecie Coles
Folie alu i plastikowa
Mleko najzwyklejsze i najpyszniejsze 3.4% tluszczu 8)
Twarozek tez wlasnej marki w Coles - najbardziej przypominajacy polski :D

Odpowiedz
claretta 2013-01-11 o godz. 14:56
0

Korzystam z wielu produktów Lidla - naprawde niektóre są dobrej jakości, a cena niewysoka... Wspominane już czyściki w spray'u - extra, smaczna cieniutko krojona szynka, pyyycha jogurty "Diet" z ziarenkami, bardzo dobrej jakości makaron z przenicy durum (kokardki - efektowne i smaczne lol )

Odpowiedz
Gość 2013-01-11 o godz. 05:54
0

agga73 napisał(a):
natomiast bardzo lubię majonezopodobny majonez biedronkowy "Primea" :)
A tak, jadłam go ostatnio u rodziców. Bardzo mi smakował.

Odpowiedz
tusia13 2013-01-11 o godz. 04:51
0

Czasami kupuje, rzeczy w tesco mleko i wodę mineralną, ale jakoś nigdy nie kupowałam tego w Polsce tylo na Słowacji gdzie rok rocznie jeździmy na kilkudniowego Sylwestra.
U nas nigdy mi się nie zdarzyło kupować produktu własnej marki.
Ogólnie jestem pryzwiązana do Hellmansa, coca-coli, liptona i nescafe. :D

Odpowiedz
agga73 2013-01-11 o godz. 03:24
0

truskawa napisał(a):keczup tortex? o rany ja na to patrzec nie mogę , d keczupu to mubaardoz daleko lol
mam takie samo zdanie, toż to jakaś taka zabarwiona woda...

osobiście preferuje keczup pudliszek pikantny :D
natomiast bardzo lubię majonezopodobny majonez biedronkowy "Primea" :)

Odpowiedz
Gość 2013-01-11 o godz. 03:12
0

keczup tortex? o rany ja na to patrzec nie mogę , d keczupu to mubaardoz daleko lol

Odpowiedz
CHATOR 2013-01-10 o godz. 10:08
0

ja tak:
majonez tylko winiary,
musztarda tylko krem z gorczycy,
keczup tylko tortex,
ogórki konserwowe - z Biedronki
ręczniki papierowe z Biedronki
groszek konserwowy tylko pudliszki
buraczki przetarte - Tenczynek

owoce też lubie kupować w Biedronce.

Odpowiedz
becja 2013-01-08 o godz. 11:05
0

Używaliśmy pieluch tesco, biedronkowych, lidlowskich i rossmanowych - wszystkie ok
Lubię musli z Lidla - takie chrupiące w pomarańczowym pudełku za 2,25 zeta :) batony musli też dobre. I ich jogurty o smaku różnych ciast - mniam.

Ale to wszystko dlatego, że do Lidla mam najbliżej, pewnie gdzie indziej też bym coś dobrego wywęszyła.

Odpowiedz
Gość 2013-01-08 o godz. 10:02
0

Tesco-papier toaletowy, reczniki pap., chusteczki higieniczne, cukier, worki na smieci
Biedronka-ciastka Paryskie

to chyba wszystko

Odpowiedz
Alma_ 2013-01-08 o godz. 06:52
0

Są takie jedne ciastka LP - chocolate chip cookies - bossskie :lizak:

Odpowiedz
agga73 2013-01-08 o godz. 06:51
0

awangarda w stylu retro napisał(a):Sylvana napisał(a):Ja jestem fanką marku Lidl, po za paroma rzeczami (np. kakao, capucino ) wszystko jest dobrej jakość. Od chemi
ja tez. uwielbiam taki preparta w spryskiwaczu do czyszczenia armatury i p[owierzchni emaliowanych. cudo poprostu :lizak:
też tego używam, mam do kuchni i do łazienki :) są świetne! :D

Odpowiedz
ama 2013-01-08 o godz. 06:41
0

w lider price całkiem sporo rzeczy kupujemy

przede wszystkim soki pomarańczowe i grejpfrutowe w takich opakowaniach w pomarańczową/żółtą kratkę - naprawdę polecam

papier toaletowy, ręczniki papierowe
mleko - w biało-niebieskim kartonie
makaron produkowany we włoszech
przyprawy, mąkę, cukier itp.
szynkę parmeńską i szwardzwaldzką ( czy jakoś tak) - bardzo dobra! ok.5zł za opakowanie
oliwki

ale środków czystości nie polecam
słodyczy też nie

Odpowiedz
Gość 2013-01-08 o godz. 04:58
0

A ja ostatnio kupilam taki dla mamy do czyszczenia kuchni i faktycznie bardzo dobrze zmywa tluszcz i wszystko.

Odpowiedz
awangarda w stylu retro 2013-01-08 o godz. 04:14
0

Sylvana napisał(a):Ja jestem fanką marku Lidl, po za paroma rzeczami (np. kakao, capucino ) wszystko jest dobrej jakość. Od chemi
ja tez. uwielbiam taki preparta w spryskiwaczu do czyszczenia armatury i p[owierzchni emaliowanych. cudo poprostu :lizak:

Odpowiedz
Gość 2013-01-08 o godz. 04:02
0

A propos batonów musli to polecam także z Plusa czekoladowe!
Pycha :lizak:

Odpowiedz
Sylvana 2013-01-08 o godz. 03:13
0

Ja jestem fanką marku Lidl, po za paroma rzeczami (np. kakao, capucino ) wszystko jest dobrej jakość. Od chemi po słodycze, które uwielbiam (ładnie zapakowane i smaczne) Ostatnio obijadam się Lidlowymi batonami musli :D pycha....ale keidys podobna podróbe kupiłam w Tesco i musiałam wywalić

Odpowiedz
Aoi 2013-01-07 o godz. 07:15
0

Carefurowskie - ręczniki papierowe, puszki: fasolka czerbona, biała, groszek, kukurydza, pomidory w puszcze. Groszek jako taki (trochę miękki), ale reszta bardzo dobra.

Albert - sok pomarańczowy 2 litry.

Do reszty rzeczy, firm jestem przywiązana (uwiązana).

Odpowiedz
ampa 2013-01-07 o godz. 05:35
0

ja jestem z opcji PEPSI-i nic nie jest lepsze

z marek własnych kupuje: śmieciowe worki, chlorowy wybielacz, folię aluminiową, wodę żródlaną w 5l butelkach-i nie jest istotny sklep

Odpowiedz
Gość 2013-01-07 o godz. 05:33
0

Sporadycznie - ręczniki papierowe marki Carrefour :)
Nie sa rewelacyjne - ale nie sa tez tragiczne...

Ostatnio - kerfurowski ;) koncentrat pomidorowy - całkiem, całkiem jest :)

Innych rzeczy nie kupuję - jakoś dotychczas zawsze się bardzo rozczarowywałam jakością marketowych marek :(

Odpowiedz
Gość 2013-01-07 o godz. 05:04
0

papier toaletowy Tesco oraz cukier i wodę gazowaną

Odpowiedz
Gość 2013-01-07 o godz. 02:55
0

Nam zdarza się kupować produkty marki euro shopper dostępne w supermarkecie albert. Zdarza nam się kupować ich majonez, ketchup, makaron (ale tylko drobny - do rosołu) i ciastka (takie w czekoladzie z karmelem :lizak: )

Odpowiedz
Gość 2013-01-07 o godz. 02:28
0

Generalnie nie kupuje, kilka razy sprobowalam jakis slodyczy Leader Price i od tamtej pory nie kupuje.
Kilka razy kupilam cukier , wode, herbate Tesco. To chyba tyle.

Moze sprobuje po waszych wypowiedziach innych produktow.

Odpowiedz
Gość 2013-01-06 o godz. 13:05
0

Koncentrat pomidorowy TOMATINO (czy jakoś tak ;) ) z Biedronki!
Podchodzi mi najlepiej ze wszystich koncentratów dostępnych na rynku, a korzytsam naprawdę często, bo moje dziecię niejadek je tylko pomidorową (pomidorowa 5 razy w tygodniu 8) )

Odpowiedz
Gość 2013-01-06 o godz. 10:23
0

no właśnie z Tesco-wych też makaron kupuję :)
i pieluchy

Odpowiedz
Gość 2013-01-06 o godz. 10:15
0

z rzeczy Tesco kupuje ich pesto zielone, swierzy makaron i mleko / smietane bo maja dobre, przed reszta sie jeze.

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie