Quantcast
  • Gość odsłony: 2807

    Jaka antykoncepcja po urodzeniu dziecka?

    Mamusie - jak się zabezpieczacie przedkolejną ciążą?Przyznam, że wolałabym nie wracać do pigułek - z rożnych względów.Prezerwatywy chyba też odpadają, bo wg mnie nie nadają się do długotrwałego stosowania ;)Może spirala?Ale tu jakoś odrzuca mnie na myśl, że miałabym w sobie"coś"Jak jest u Was? Co polecacie?

    Odpowiedzi (42)
    Ostatnia odpowiedź: 2013-07-11, 11:48:37
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
Boo 2013-07-11 o godz. 11:48
0

Wkladki wewnatrzmaciczne (spirale) moga miec dzialanie antykoncepcyjne poprzez zastosowanie miedzi oraz srebra ale przede wszystkim jest srodkiem wczesnoporonnym czyli niedopuszcza do zagniezdzenia sie w macicy jajeczka. Czyli mimo, iz jest to dopiero zlepek komorek to juz wiadomo czy bedzie to chlopczyk czy dziewczynka, jak bedzie wygladalo, W tym czasie zaczyna sie juz tworzyc malenkie cialko.
Stosowanie wkladki moze prowadzic do wielu powiklan;
- moze nastapic zwiekszona utrata krwi miesiaczkowej i zwiekszona bolesnosc miesiaczek , moga wystapic plamienia miedzymiesiaczkowe,
- infekcje, bowiem jest to cialo obce (jakby tego nie tlumaczyc) w ciele kobiety, w miejscu szczegolnie delikatnym wiec wokol wkladki utrzymuje sie ciagly stan zapalny, a to nie jest ani normalne, ani zdrowe,
- wypadniecie wkladki, przewaznie podczas miesiaczki (zwykle w ciagu pierwszych 6 miesiecy)
- przemieszczenie wkladki, przebicie przez sciane macicy do jamy brzusznej, a to jest juz bardzo powazna sprawa,
- ciaza ektopowa czyli pozamaciczna, czyli zagniezdzenie sie zarodka poza jama macicy (bo tam nie ma miejsca), najczesciej w jajowodzie lub w okolicy jajnika, czyli nie jest to 100 % metoda zapobiegania ciazy.

Jezeli juz ktoras z Was decyduje sie na wkladke to dobrze aby wiedziala jakie ewentualne ryzyko sie z tym wiaze. Czasami lepiej dmuchac na zimne.

Istnie kilka przeciwskazan do stosowania spirali; - czynny proces zapalny w miednicy malej, - obfite i nieprawidlowe krwawienie, ciaza ektopowa w wywiadzie (czyli u kogos z rodziny), bolesne miesiaczkowanie.

Pozostaje tu jeszcze kwestia natury moralnej. Wkladka nie zapobiega poczeciu - powstaje nowe zycie. Reszta zalezy indywidualnie od kazdej kobiety, czy chce przyjac to zycie czy nie.
Polecam metody naturalne. Wystarczy tylko odrobina dobrych checi systematycznosci. Metody naturalne sprawdzaja sie w kazdej sytuacji. Wystarczy tylko troche sie dowiedziec, poczytac, super jest watek o NPR tylko troche checi i nie jest zadnym wytlumaczeniem, ze wstawanie do dziecka albi nieureulowany tryb zycia, wszystko da sie sprawnie pogodzic. Przytocze slowa pani Aliny Lichtarowicz "Spotkac mozna czasem panie, ktore nie sa zadowlone z koniecznosci codziennego miezenia temperatury. Twierdza, ze nie chca zyc w tyranii termometru. Ale przeciez ludzie myja codziennie rano zeby i jeszcze nigdy nie slyszalam protestow przeciw tyranii szczoteczki do zebow. A do codziennego mierzenia temperatury mozna sie latwo przyzwyczaic'.

Goraco wysztie pozdrawiam. :P

Odpowiedz
Carmen 2013-07-11 o godz. 11:45
0

Dziewczyny,a czy ten zastrzyk (nie pamiętam nazwy) ma takie skutki uboczne jak tabletki? Czyli np.tycie, spadek libido itp. Nie chcę wracać do tabletek i chyba pozostają tylko gumki. Spirali się trochę boję...

Odpowiedz
Made Of Sun 2013-07-11 o godz. 11:42
0

Jeśli chodzi o globulki to z tego co wiem ich skuteczność nie jest za wielka, zazwyczaj stosuje się je łącznie z prezerwatywą. Do tego ten dyskomfort pienienia się podczas stosunku oraz czas odczekiwania, żeby globulka się rozpuściła.... To zależy kto co lubi, jednym to nie przeszkadza innym wręcz przeciwnie.

Odpowiedz
Finezja 2013-07-10 o godz. 09:16
0

Przejrzalam te wypowiedzi i chyba zadna z Was nie wypowiedziala sie na temat globulek...

Chyba maja niską skuteczność???

Mam problem, bo hormonow nie chce przyjmowac, a moj mąz nie chce uzywac gumek (mowi, ze jest juz na to za stary ), tak wiec myslalam o tych globulach, ale chyba malo kto je uzywa

Odpowiedz
fjona 2013-07-01 o godz. 08:05
0

ja też stosowałam NPR (uzupełniane gumką w niebezpieczne dni) i myślę, że po porodzie też do tego wrócę ale dopiero jak mi się okres ustabilizuje, wcześniej wolałabym nie ryzykować. w sumie nie mam zamiaru długo czekac z następoną ciążą ale wolałabym żeby to było zaplanowane i żeby nas nie zaskoczył nowy bąbelek za wcześnie :)

Odpowiedz
Reklama
Gość 2013-06-04 o godz. 17:39
0

Hm ja co prawda nie jestem po porodzie ;) i na razie nie zamierzam być nawet przed ;)))) piszę tu bo ten wątek odwiedzają doświadczone i nie fanatyczne (na minus ) Forumki, których małej rady potzrebuję :D
ale do rzeczy.
Po ostatnich fajerwerkach różniastych ze strony przewodu pokarmowego oraz wykonaniu tesstów wątrobowych raczej będę musiała odstawić pigułki. Przemyślałam już sobie wszystko ładnie ( a także skonsultowałam ;) z odpowiednimi osobami) i moją nową metodą antykoncepcji na 99% zostanie spirala. Jeszcze tylko nie mam pewności jaka - ginek zaleca osławioną Mirenę, ja się a bit waham ze względu na te hormony... Czy któraś wie jak to wygląda in vivo? Na własnym ciałku? Tzn czy te hormony z wkładki MIMO WSZYSTKO nie obciążają wątroby?
Dzięki za opinie ;)

Odpowiedz
gruba żaba 2013-05-21 o godz. 06:51
0

hmmm... to może tę odrobinę uda mi się wykrzesać? :)

Odpowiedz
Agnieszka Kruk 2013-05-21 o godz. 04:38
0

Maggie_rb napisał(a):Ja nie mam takich wątpliwości :D Kwestia dogłębnego poznania metody i odrobiny dobrej woli ;)
też tak myślę, bo sama stosuję, podobnie jak przed ciążą :)

Odpowiedz
Maggie_rb 2013-05-20 o godz. 17:27
0

Ja nie mam takich wątpliwości :D Kwestia dogłębnego poznania metody i odrobiny dobrej woli ;)

Odpowiedz
gruba żaba 2013-05-20 o godz. 09:26
0

Maggie_rb napisał(a):My przeczekaliśmy "niepewny' okres i wróciliśmy do NPR. Rewelacja, jak kiedyś :D
Podziwiam osoby decydujące się na NPR... ja nie miałabym tyle samodyscypliny. Ale ty chyba z braku przekonania co do skuteczności tej metody zapobiegania ciąży a nie jej planowania. Zastrzegam, że to opinia laika! Mogę się mylić. :)

Odpowiedz
Reklama
aniaza 2013-05-20 o godz. 06:48
0

A ja sobie jadę na Depo-proverze. Już 4 miesiąc, na razie wszystko w porządku, chociaż mi się przytyło z lekka...

Odpowiedz
Maggie_rb 2013-05-20 o godz. 06:40
0

My przeczekaliśmy "niepewny' okres i wróciliśmy do NPR. Rewelacja, jak kiedyś :D

Odpowiedz
Och 2013-05-19 o godz. 18:38
0

A my przestaliśmy "gumkować" i niby uważamy ;) Nie miałabym nic przeciwko jakby znowu przytrafiła się wpadka kontrolowana :)

Odpowiedz
gruba żaba 2013-05-19 o godz. 17:16
0

dominique napisał(a):W sumie to juz nawet chcialabym dostac @, bo wiedzialabym na czym stoje, a tak... od porodu minelo juz trzy miesiace, ostatnio stosuje karmienie mieszane (przez remont trzeba malego czesciej zostawiac u babci i wtedy dostaje biedak jesc co godzine, wiec moje odciagniete nie starcza i kochana babcia robi butle sztucznego...), wiec mam nadzieje, ze juz niedlugo wroce do normalnego kobiecego rytmu.
U mnie już 5v miesięcy ood porody i ani śladu @. :) Nie tęsknię! ;)
Hormony odstawiłam 3 lata przed ciążą i do nich nie wrócę, kalendarzyk odpada ze 101 powodów, do spiralki się nie przemogłam. Będziemy gumkować. ;)

Odpowiedz
Gość 2013-05-18 o godz. 17:27
0

A my nadal nic... po prostu bardziej uwazamy niby :), chociaz takie "uwazanie" to ma male dzialanie antykoncepcyjne...
Na razie @ nie wrocila, wiec ryzykujemy dalej... a potem bedzie po chrzescijanisku :D czyli kaledarzyk malzenski. W sumie to juz nawet chcialabym dostac @, bo wiedzialabym na czym stoje, a tak... od porodu minelo juz trzy miesiace, ostatnio stosuje karmienie mieszane (przez remont trzeba malego czesciej zostawiac u babci i wtedy dostaje biedak jesc co godzine, wiec moje odciagniete nie starcza i kochana babcia robi butle sztucznego...), wiec mam nadzieje, ze juz niedlugo wroce do normalnego kobiecego rytmu.

Odpowiedz
Gość 2013-05-09 o godz. 17:53
0

Ja biore tabletki cerazette, zaczełam je brać jak jeszcze karmiłam. Niestetymusze je chyba przestać brać bo mam co dwa tygodnie okres i napewno nie są to plamienia. Zastanawiam się nad spiralką. A mój małżonek się śmieje ze dla tych kilku razy w miesiącu ( czyt.trzech) nie warto się truc tabletkami lub wkładać spiralki. Chyba pozostanę przy prezerwatywach. Do tej pory się sprawdzały-to była jedyna antykoncepcja jaką stosowałam przed ciążą. No ale komfort nie ten sam :D

Odpowiedz
stern 2013-05-09 o godz. 11:08
0

A mi zalozyla ginekolog spirale na pierwszej wizycie kontrolnej po porodzie tzn 8 tyg po. Nic nie bolalo, caly ,,zabieg trwal pare minut''. Dodam, ze karmie piersia.

Odpowiedz
Gość 2013-03-28 o godz. 07:27
0

Och napisał(a):A ja jak na razie gumki Nie chcę tabletek ani spirali przed drugą ciążą, którą planuję na koniec przyszłego roku. Potem zastanowię się nad spiralką.
My takjak Och..tylko ze z drugim dzieckiem pewnie o rok dluzje poczekamy ;)
A co do spirali, to rozmawialam ze swoja ginka na ten temat, bo trez ja bralam pod uwage po grugim dziecku.. ale swteirdziala, zebym sie dobrze nad tym zastanowila, bo spirala nie zapobiega przed zajsciem w ciaze, tylko nie dopuszcza do zagniezdzenia sie jajka i tu jzu moz epojawic si emoralny dylemat...

Odpowiedz
Kasiucha 2013-03-27 o godz. 15:27
0

Danetka napisał(a):Kasiucha napisał(a):No i spiralka odpada w trakcie karmienia piersią
no mnie też zaskoczyłaś, dlaczego odpada? przecież to bez hormonów i nic wspólnego z karmieniem nie ma
No nie wiem - taką informację dostałam od mojej ginki - powiedziała że spirala może "zostać wydalona" czy coś takiego. Kurcze - a może powinnam z innym ginem skonultować?? Nie wiem. Zresztą teraz już po fakcie bo właśnie wczoraj dałam sobie zrobić zastrzyk. Na razie czuję się dobrze. Zobaczymy co dalej!

Odpowiedz
Danetka 2013-03-20 o godz. 06:40
0

ANX , Ty jestes po ciąży więc o żaden ból się nie martw, ja miałam spiralkę 6 lat przed zajściem w ciążę i teraz po mam kolejną, tym razem nic nie boli, zresztą jak stwierdzisz ,że masz jakiś dyskomfort to zawsze możesz ją bez problemu usunąć.

Tak jak pisałam mam spiralkę od 7 lat, nidgy nie miałam żadnego stanu zapalnego, cytologię mam I gr, żadnych nadrzerek

Odpowiedz
gruba żaba 2013-03-20 o godz. 06:28
0

Kerala- hmmm... no może... poczytałam o zasadzie działania spiralki ( miejscowy stan zapalny- brrrr) i dziwnych powikłaniach (potencjalnych, oczywiście) i jakoś niespecjalnie to do mnie przemawia.
Ale wiadomo- jak się człowiek boi, to i las ciemniejszy i wilk większy... ;) ;)

Odpowiedz
Gość 2013-03-19 o godz. 13:54
0

Danetka napisał(a):Kasiucha napisał(a):No i spiralka odpada w trakcie karmienia piersią
no mnie też zaskoczyłaś, dlaczego odpada? przecież to bez hormonów i nic wspólnego z karmieniem nie ma
Pewnie chodzi o Mirenę, bo ona wydziela hormony. A ta miedziana w niczym nie przeszkadza podczas karmienia.
Danetka to mnie zmartwiłas tym bólem :(

Odpowiedz
Kerala 2013-03-19 o godz. 13:37
0

Gruba Żaba napisał(a): no i jeszcze w wypadku wpadki ciąża jest praktycznie do usunięcia...
A skąd taka informacja? Owszem, jest do usunięcia, ale spirala, a nie ciąża. Przypadki, w których spirala wrasta w płód są zdecydowanie rzadsze niż plotki na ten temat. Znam dwoje dzieci ze "spiralkowych" ciąż- zapewniam, że nie wystaje im z ciał żaden metal i że ich matki przechodziły ciążę bez powikłań.

Kerala

Odpowiedz
Danetka 2013-03-19 o godz. 11:01
0

Kasiucha napisał(a):No i spiralka odpada w trakcie karmienia piersią
no mnie też zaskoczyłaś, dlaczego odpada? przecież to bez hormonów i nic wspólnego z karmieniem nie ma

Odpowiedz
gruba żaba 2013-03-19 o godz. 09:45
0

Kasiucha- odpada? A dlaczego? Moja gin właśnie spiralkę mi polecała, jako najmniej "inwazyjny" środek podczas karmienia piersią. Stwierdziła, że zarówno dopuszczone w tym okresie pigułki, jak i zastrzyki, to jedak są hormony i zawsze trochę do pokarmu przenika (co jest ponoć szczególnie niekorzystne kiedy dziecko jest dziewczynką), a spiralka z miedzią jest 100% bezpieczna.
Nie chcę wracać do hormonów (odstawiłam pigułki 2 lata przed ciążą) i tak się łamię na tą spiralką... mam lekki wstręt przed ingerowaniem we własne ciało i aplikowaniem jakiegoś metalu... no i jeszcze w wypadku wpadki ciąża jest praktycznie do usunięcia... sama nie wiem. Co dziewczyna to inna opinia.

Odpowiedz
Kasiucha 2013-03-19 o godz. 09:01
0

No i spiralka odpada w trakcie karmienia piersią

Odpowiedz
Och 2013-03-16 o godz. 17:04
0

A ja jak na razie gumki Nie chcę tabletek ani spirali przed drugą ciążą, którą planuję na koniec przyszłego roku. Potem zastanowię się nad spiralką.

Odpowiedz
Danetka 2013-03-16 o godz. 16:22
0

anx napisał(a):Danetka, jak to ją czułaś podczas? Myślałam, że to nic nie czuć :o
jak miałam założoną przed ciążą, to czasem mnie trochę bolało, ale nie zawsze

Odpowiedz
Gość 2013-03-16 o godz. 15:17
0

Danetka, jak to ją czułaś podczas? Myślałam, że to nic nie czuć :o

Odpowiedz
Danetka 2013-03-16 o godz. 11:42
0

Beniamina napisał(a):odnośnie do spirali to dodam tylko historię mojej koleżanki, która namówiona na spiralę założyła ją. po niedługim czasie okazało się, ze jest w ciąży. :)
No ale chyba nic nie jest 100% pewne.
dokładnie tak, ja mogę powiedzieć, że przez ponad 7 lat nie zaszłam, spirala musi być dobrze założona

Miesiączki nie sa bardziej bolesne, a zakładanie to takie leciutkie uszczypnięcie

Odpowiedz
Beniamina 2013-03-16 o godz. 02:22
0

odnośnie do spirali to dodam tylko historię mojej koleżanki, która namówiona na spiralę założyła ją. po niedługim czasie okazało się, ze jest w ciąży. :)
No ale chyba nic nie jest 100% pewne.

Odpowiedz
WhiteRabbit 2013-03-15 o godz. 18:05
0

Danetka, a czy @ jest bardziej bolesna?
Bo tak by było, na logikę...
I czy zakładanie spirali boli?

Odpowiedz
Danetka 2013-03-12 o godz. 02:54
0

przed ciążą ją trochę odczuwałam podczas :sex: ,teraz wogóle jej nie czuję, a komfort znakomity, nie trzeba o niczym pamiętać

Odpowiedz
WhiteRabbit 2013-03-11 o godz. 17:31
0

anx, mam identyczny problem, jak Ty
Jeszcze mi daleko do obaw o antykoncepcję, mimo to już się zastanawiam.
Hormony odpadają.
Myślę, że spirala... Ale też nie chciałabym mieć niczego obcego w sobie
Chociaż te nowe (nowoczesne) spirale to pewnie dużo inne niż te, którymi interesowałam się jakiś czas temu...
Muszę pogadać z lekarzem...
Gdyby któraś z Was chciała podzielić się doświadczeniami ze spiralą, chętnie poczytam 8)

Odpowiedz
Kerala 2013-03-11 o godz. 17:08
0

depo proverę tez przepisują matkom karmiącym.
Co do evry nie jestem pewna.

Kerala

Odpowiedz
Danetka 2013-03-11 o godz. 16:15
0

ja mam juz trzeci raz założoną spiralkę Omegę, bez hormonów, w ciążę z niąc przez 7 lat nie zaszłam, zaszłam za to dwa tygodnie po wyjęciu :D

Ja osobiście ją polecam, ale wiem,że są równe zdania na jej temat

Odpowiedz
Gość 2013-03-11 o godz. 13:57
0

Podczas karmienia w Polsce chyba tylko Cezarette przepisują ale to tabletki...

Ja osobiście zastanawiam się (w przyszłości ;)) nad plastrem.
Nie jestem jednak pewna czy plasterki mogą być zakładane kobietą karmiącym...

Odpowiedz
Gość 2013-03-11 o godz. 13:15
0

NPR odpada bo jakoś nie przekonuje mnie jako metoda anty. Zwłaszcza przy małym dziecku: rózne pory wstawania, rózne wisrusy, zarazki, tryb życia itd.
No i mi zależy na tym, żeby na 100% nie zajść w ciążę, a NPR to dla mnei taka rosyjska ruletka...
No nic. Chyba poczytam o spirali

Odpowiedz
Kerala 2013-03-11 o godz. 12:44
0

Czyli zastrzyk odpada tak samo.
Zostają Ci wszelkie sposoby mechaniczno- chemiczne. Zalety- nie rozwalają Ci gospodarki hormonalnej, ale za to mają dużą wadę czyli nizszą skuteczność.
Może więc warto byloby się zastanowić nad metodą Billingsa i innymi sposobami naturalnymi + prezerwatywą na początek? Ja Ci w tym temacie nie doradzę, bo nie stosuję NPRu, ale od dłuższego czasu mam dużą chęc podkształcić się w tej kwestii. Na pewno na "gazecie" jest forum NPR i z tego co wiem, to pisze tam dziewczyna mająca b. duże doświadczenie (prowadzi nawet kursy NPRu). Gdybyś była zainteresowana to warto tam zajrzeć.
Pewnie są tez inne strony, ale mnie ta wydała się wystarczająco kompetentna.
Kerala

Odpowiedz
Gość 2013-03-11 o godz. 12:17
0

Evra też odpada, bo wolałabym uniknąć wszelkich hormonów

Odpowiedz
Gość 2013-03-10 o godz. 14:49
0

ja wróciła do tabletek-ale ja lubię ten sposób antykoncepcji.

może plasterek? albo zastrzyk?

musisz pogadać z lekarzem, bo chodzi też o karmienie piersią...

Odpowiedz
Kerala 2013-03-10 o godz. 14:40
0

Evra? W razie czego zawsze pozostaje depo provera, choć ja jej nie polecam. No i oczywiście metoda objawowo- termiczna (ale to dla cierpliwych i może niekoniecznie od razu po porodzie, bo hormony jeszcze szaleją)

Kerala

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie