Quantcast
  • Gość odsłony: 27421

    Refluks- objawy, leczenie, lekarze

    Czy ktoras TO ma?? Jakie ojawy? jak sie leczy?? i wogole wszytsko co wiecei. Prawdopodobnie to mam. Ide oczywiscie do lekarza, ale chcialabym cos wczesniej wiedziec, jak lekarz mi potwierdzi to zebym wiedziala o czym mowi

    Odpowiedzi (57)
    Ostatnia odpowiedź: 2013-09-23, 23:32:34
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
andrzejkmyc 2013-09-23 o godz. 23:32
0

Oba badania gastroskopia i kolonoskopia blee odrzucają od razu mnie :D to chyba nie to samo co zapalenie. Poszukaj info choćby: http://www.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/uklad-pokarmowy/refluks-przelyku-co-jest-i-jak-sie-objawia-refluks-przelyku_40191.html bo to nie to samo jak czytam.

Odpowiedz
12345ania12345 2013-09-23 o godz. 23:30
0

tak:)

Odpowiedz
maga205 2013-09-23 o godz. 23:27
0

A refluks ma cos wspolnego z nieswiezym oddechem????

Odpowiedz
12345ania12345 2013-09-23 o godz. 23:23
0

Ja mam rfluks od kilku lat, jest to nie zbyt przyjemna choroba, ale trzeb a nauczyc sie z nią żyć... A gastroskopie miałam juz 3albo4 razy.. :)

Odpowiedz
maga205 2013-09-23 o godz. 23:22
0

Hola! ;] mam nieświeży oddech..,.Mama mowi ze nieswiezy oddech mam od zoładka i ze to refluks (tak powiedziala jej dentystka ^^)..Jak bylam niemowlakiem wykryto u mnie refluks. Mama mowila ze jak cos jadlam to odrazu blee, wymiotowałam.Ale potem bylo ok. Nie mam żadnych objawów jakie wy macie..A ten nieswiezy oddech mnie denerwuje nawet go mam po umyciu zebow oO :( .... Czy nie wiecie jak walczyc z tym nieswiezym oddechem?

Odpowiedz
Reklama
martunia81 2013-09-23 o godz. 23:20
0

warszawa :)
zapomniałam dopisać :/

Odpowiedz
Gość 2013-09-23 o godz. 23:18
0

martunia81 napisał(a):pytanie do tych które miały gastroskopie i są zadowolone z lekarza :)
z góry dziękuje za odpowiedz :)
A to pytanie to jakie? Miejscowość jaka?

Odpowiedz
martunia81 2013-09-23 o godz. 23:15
0

pytanie do tych które miały gastroskopie i są zadowolone z lekarza :)
z góry dziękuje za odpowiedz :)

Odpowiedz
laureline 2013-09-23 o godz. 23:11
0

Podciagam do gory

Walcze z bolami od tygodnia, prawdopodobnie po ostatniej infekcji podraznilam zaladek antybiotykami :|
Mam straszne bole w mostku i uczucie zalegania gdy przelykam, najgorzej skreca jak mi sie "odbija". W niedziele bylam na erce i dostalam galviscon zawiesine, ale nie pomagalo. Wczoraj wizyta u rodzinnego i podejrzenie o refluks, albo zapalenie przelyku, czy jakos tak :(
Dostalam omeprazole.
Tyle ze w nocy zaczely sie znowu wymioty i znowu mam goraczke
Tez macie/mialyscie takie problemy?

Odpowiedz
freezer003 2013-09-23 o godz. 23:08
0

katarinka7 napisał(a):Dziewczyny, czy refluks żołądka to to samo co zapalenie śluzówki żołądka?

Mi doktor to stwierdziła, ale nie kazała na razie robić gastroskopii, dała jakieś leki i dwa tygodnie zwolnienia.
Tak, wydaje sie że to to samo.

Odpowiedz
Reklama
katarinka7 2013-09-23 o godz. 23:05
0

Dziewczyny, czy refluks żołądka to to samo co zapalenie śluzówki żołądka?

Mi doktor to stwierdziła, ale nie kazała na razie robić gastroskopii, dała jakieś leki i dwa tygodnie zwolnienia.

Odpowiedz
Shady 2013-09-23 o godz. 23:03
0

A czym wlasciwie jest przepuklina...? Bo tak naprade to nie mam pojecia jak to sie nawet objawia

Odpowiedz
Gość 2013-09-23 o godz. 23:02
0

A czy któras z Was ma tą pieprzona przepukline do tego?

Odpowiedz
Shady 2013-09-23 o godz. 22:59
0

Ja tez mam niewielkie ponoc zaleganie zolci w zoladku, ale mam. I to powoduje okropne skutki :( We wtorek np wypilam piwo na super imprezie i o 12 musialam juz isc do domu bo myslalam ze sobie wydłubie zoladek tak mi dawal w kosc ;( Ja juz mam dosc :(

Odpowiedz
Gość 2013-09-23 o godz. 22:55
0

Moja Siora ma straszne problemy żołądkowe.Choruje od roku na "wszystko".Najpierw jakies dziwne jazdy z gardłem,potem wszystkie badania:serca,płuc,jamy brzusznej itd, masa leków, do tego hormony były i pojawiły sie problemy zoładkowe.Na tescie wyszedł helicobacter, gastroskopia pokazała:zapalenie przełyku,przepuklinę przełyku,Mierne zaleganie żółci w żoładku .Teraz bierze:ulgastran,lanzul,metoclopramidum i tak od kilku m-cy.Wczesniej brała antybiotyki.Niby troszke pomogło ale nawrót po zakończonej kuracji był natychmiastowy. Teraz te ww. specyfiki ma jeśc do końca zycia.Jest ołabiona,trzesie sie cała a bóle i tak sie pojawiają. :( Do tego ma jakies jeszcze lekarstwa od neurologa i w ogole katastrofa.Laska w ogóle nie je mięsa(wegetarianka),nie pije kawy,alkoholu i tak wszystko na nic.Od jakiegos czasu nie pracuje(nie byLa w stanie), nie ma stresów a i tak efektów nie widac.Nie wiemy juz co robic

Odpowiedz
Shady 2013-09-23 o godz. 22:53
0

Ech.. odgrzebalam ten topic po dzisiejszych przejsciach w nocy :( Obudzilo mnie kolo 7 rano potworne klucie na wysokosci lewego jajnika. Ale to nie jajnik, bo bólowi towarzyszyło mulenie w zoladku (na czczo???) oraz zgaga ktora zdarzyla mi sie chyba pierwszy raz w zyciu. A przed wczoraj w nocy (wiec tez na czczo) obudzilo mnie znow potworne klucie pod prawym zebrem.. Boze, czyz by te leki zamiast poprawiac, pogarszaly moj stan ? ;(
Od 3 miesiecy lecze sie Controlociem (20 potem 40 teraz znow 20)Poprawa raz jest raz nie ma. Mam juz tego serdecznie dosc. W polowie maja ide powtarzac gastro - a niech ta rura siedzi w mnie nawet z godzinie byle mi to cos pomoglo na pozniejsze leczenie :( Zastanawiam sie jak dlugo mozna brac bezkarnie ten Controloc, przeciez nie bede tego ciagla cale zycie. Czy z nieleczonym refluksem mozna wogule zyc? Czy to trzeba leczyc? Majatek idzie mi na leki... zeby chociaz efekt byl, a tu nic.

Odpowiedz
MonikaT 2013-09-23 o godz. 22:52
0

Ja z objawów miałam właśnie kłucie, poza tym mdłości bez wyraźnych powodów i niestrawności kilka razy w roku. Zgagi niet.

Odpowiedz
Shady 2013-09-20 o godz. 06:28
0

Da sie z tym zyc, tzn ze co? To jest stala choroba? Nieuleczalna do konca??
Z tego co piszecie to jest wam niedobrze, macie zgage, a ja nie mam takich objawow. Ani zgagi, ani tez niedorze mi nie jest, nic mi sie nie cofa do przelyku, tylko czasem "nie trawie", czasem mnie cos kłuje w brzuchu....

Odpowiedz
MonikaT 2013-09-18 o godz. 08:00
0

Tak, to refluks, mam to samo. Da się z tym żyć ;) Brałam przez dłuższy czas Omar i bardzo mi pomógł.

Odpowiedz
Shady 2013-09-18 o godz. 05:01
0

Ok, to ja napisze tutaj. Wczoraj na gastro stwierdzono u mnie stan zapalny i cofanie sie zolci z dwunastnicy do zoladka. Czy to to nazywa sie refluksem, czy to calkiem cos innego???

Odpowiedz
Gość 2013-09-17 o godz. 01:23
0

No i temat ciągle aktualny. U mnie bez zmian. Wciąż na lekach, bywa różnie. Jem tylko "dozwolone produkty" czyli w sumie nie jem wiele, odstawiłam calkiem słodycze. Moze mi to wyjdzie na dobre.
Ale stresu sie nie pozbyłam. Teraz to mi chyba dojdzie nowy...

Odpowiedz
Gość 2013-06-27 o godz. 22:08
0

Juz po, i dobrze.
Ah, ten komfort psychiczny! Trzeba by mieszkac na bezludnej wyspie, zeby go odzyskać.

Odpowiedz
Gość 2013-06-27 o godz. 21:45
0

Tak to już jest, że stres negatywnie odbija się na organiźmie. Ja strasznie szybko siwieję, mam zespół jelita wrażliwego i problemy ze sobą (przydałyby mi się chyba regularne wizyty na kozetce żeby wyrzucać co mi leży na wątrobie). Mój mąż ma to samo co Ty Effciu. Po gastroskopii brał Controloc, ale średnio mu pomógł. Boję się, że stan się pogorszy, bo bez Ranigastu to on prawie żyć nie może.

Odpowiedz
effcia 2013-06-27 o godz. 21:23
0

Dostałam Losec i Venter. Ale ważnym zaleceniem jest też zapewnienie sobie komfortu psychicznego. O to będzie chyba najtrudniej, ale musze jakoś sobie ze sobą zaczać radzić.

Odpowiedz
Gość 2013-06-27 o godz. 20:44
0

Cieszę się, że nie było aż tak źle. Dzielan dziewczynka jesteś :D

To teraz pozostał tylko odpoczynek :D :D :D

A jakie leki dostałaś?

Odpowiedz
effcia 2013-06-27 o godz. 20:39
0

Niedawno wróciłam ze szpitala. Rano miałam gastroskopię. Przeżyłam, chociaż...bleeee nie muszę mówić że miłe to to nie było. Ale zniosłam dzielnie - nawet wyprosiłam mojego M. z sali zabiegowej - nie chciałam żeby mnie oglądał w takim stanie...
Diagnoza taka jakiej sie spodziewaliśmy - nadżerki śluzówki żołądka i dwunastnicy. Główna przyczyna - stres. Dostałam leki i 2 tygodnie odpoczynku od pracy.
Generalnie muszę chyba zmienic nastawienie do życia. Gdyby to było takie proste...

Odpowiedz
Gość 2013-06-26 o godz. 00:15
0

Lekarz z dobrym słowem i lekką reka to najważniejsze. Pójdzie szybko i bedzie dobrze.

Odpowiedz
Gość 2013-06-25 o godz. 22:42
0

No to super :D

Same podejście lekarza też dużo daje :D

Odpowiedz
effcia 2013-06-25 o godz. 22:25
0

Dzięki Oleska za wsparcie :)
Pocieszam się tylko, że zabieg będzie robił znajomy lekarz i że potraktuje mnie delikatnie...

Odpowiedz
Gość 2013-06-25 o godz. 19:19
0

:goodman: :goodman: :goodman: :goodman:

Będzie dobrze :P

Odpowiedz
effcia 2013-06-25 o godz. 18:34
0

W piątek idę na zabieg gastroskopii. Kiedys już miałam, ale i tak mam stracha...... Buuuuuuuuuuuu :chlip:

Odpowiedz
Gość 2013-06-06 o godz. 21:20
0

effcia napisał(a):Wczoraj znowu źle się czułam, mój M. sie na tyle zaniepokoił sytuacją, że umówił mnie błyskawicznie na wizytę u swojego kolegi - chirurga i... niestety będę mieć GASTROSKOPIĘ (za 3-4 tygodnie). Na samą myśl o tym chce mi się :vom: No ale trudno - skoro to konieczne, będę musiała jakoś to przeżyć...
I bardzo dobrze. Nie będę ci współczuć, bo to ważne i tak trzeba. A 3 minuty obrzydliwości zniesiesz. Nawet jesli sie :vom:
Pomyśl, że przestanie boleć. :)

Odpowiedz
effcia 2013-06-06 o godz. 20:23
0

Wczoraj znowu źle się czułam, mój M. sie na tyle zaniepokoił sytuacją, że umówił mnie błyskawicznie na wizytę u swojego kolegi - chirurga i... niestety będę mieć GASTROSKOPIĘ (za 3-4 tygodnie). Na samą myśl o tym chce mi się :vom: No ale trudno - skoro to konieczne, będę musiała jakoś to przeżyć...

Odpowiedz
Gość 2013-06-05 o godz. 18:52
0

Madzia77 napisał(a):Myślałam, ze ginekolog to inne partie ciała... :D :D

Ale z tymi radami, to podobne wyczytałam na necie. Co cie podkusiło jeść cos, co ci szkodzi?!
Ginekolog robił ogólnie wywiad i tak doszłam do reflusku lol lol lol

a Pizza to po prostu łakomstwo, raz na jakiś czas coś mi się należy ;)

Odpowiedz
Gość 2013-06-05 o godz. 18:01
0

Ja też, odpukać, zyję normalnie. Jem delikatnie, biorę Helicid i jest ok. :) Nareszcie!

Odpowiedz
effcia 2013-06-05 o godz. 06:23
0

A u mnie lepiej :) Prawie nie mam zgagi i bólu żołądka :) Systematycznie biorę leki, trzymam dietę i... od razu mam lepszy nastrój :)

Odpowiedz
Gość 2013-06-05 o godz. 02:14
0

Myślałam, ze ginekolog to inne partie ciała... :D :D

Ale z tymi radami, to podobne wyczytałam na necie. Co cie podkusiło jeść cos, co ci szkodzi?!

Odpowiedz
Gość 2013-06-04 o godz. 23:52
0

oj dziewczyny mam dziś ten dzień :vom: :vom: :vom:

ale wiem po czym

PIZZA w pracy - małutko tylko tak dla smaku a jednak ta zgaga się pojawiła

Jak mam zgagę to mi się jeść odechciewa i zaczynam kaszleć a to potęguje skutki zgagi, czy Wy też tak macie

Byłam wczoraj u lekarza i poradził mi :
mało pić
jeść małe kawałeczki ale często , i
spać wysoko (wysoko uniesiona głowa)

Zacznę to wprowadzać od dziś , bo już mam dość

a i wiecie co to był za lekarz : ginekolog

Odpowiedz
Gość 2013-05-30 o godz. 19:11
0

Dziewczyny :goodman:

a ja myślałam, że mam najgorzej :( a tu się oakzuje w porównaniu, że ze mną nie jest jeszcze aż tak źle.
Szczerze Wam współczuje, bo wiem co to znaczy.

Ja na co dzień nie mam zgagi ani wdęć. Tylko czasami bez powodu, bo z reguły to aż się proszę min : grill, imprezka, tłuściutki objadek, ...itp

Odpowiedz
effcia 2013-05-30 o godz. 19:05
0

Na razie mam brać 5 tygodni. Zobaczymy jakie będą efekty. Od tego będzie zależeć co dalej.
Rano kręciło mnie troche w brzuchu (jak zwykle po przebudzeniu) - zjadłam lekkie śniadanie, wzięłam leki, wypiłam miętę - na razie zgagi nie ma :)

Odpowiedz
Gość 2013-05-30 o godz. 05:12
0

No, brawo!
Ja wcześniej brałam Polprazol, ale mi pomógł na chwilę.
Potów, o których piszesz nie miałam, może to reakcja na leki.
Jak długo masz je brać?
Co potem?

Odpowiedz
effcia 2013-05-30 o godz. 01:28
0

Madzia, postanowiłam sie wziąć ostro za siebie.

Byłam u lekarza - na razie obejdzie isę bez gastro, za to przepisał mi Bioprazol - lek o takim samym działaniu jak Twój. Poza tym postanowiłam pic regularnie siemię i na razie będę też brać Calms - to delikatny, ziołowy środek uspokajający, można go brać przez niedługi okres czasu regularnie bez reperkusji.

Na razie zgaga ustąpiła, ale kręci mnie za to w brzuchu Poza tym u mnie występują rzutami zimne poty - też macie takie objawy? Dzis rano byłam na tyle słaba że nie poszłam do pracy. Jesoooo, mam nadzieje że kuracja okaze sie skuteczna, bo tak nie można żyć.

Odpowiedz
Gość 2013-05-29 o godz. 00:59
0

Effcia, stanowczo uważam, ze powinnaś iść do gastrologa. W takim stanie nie sposób normalnie żyć. Chcesz sobie ten ból i kręcenie wprowadzić na stałe do rozkładu dnia?

Może da ci leki bez gastro, skoro miałaś?

Odpowiedz
effcia 2013-05-28 o godz. 21:11
0

Dzis od rana znowu ból... Piję siemie i wpierdzielam biszkopty

Odpowiedz
Gość 2013-05-28 o godz. 03:47
0

Dokładnie tak. Jak tu leczyc skoro bakterii nie ma, fizycznej przyczyny nie ma, a boli?

Nerwowe tło to nie tłumaczenie. Ja tez nie odczuwam stresów, na wakacjach byłam spokojna, a mimo to czasem bolało.

Mam pracę, która nie jest bezstresowa, wręcz przeciwnie. To co? Pochlastac się?

Odpowiedz
effcia 2013-05-28 o godz. 03:16
0

Dziewczyny, ja mam podobne objawy jak opisane przez Was, tzn. nieustająca zgaga, która nie przechodzi bo manti, reni, maloxie, ranigascie itp..., ból żołądka, poza tym "kręcenie" w brzuchu i jelitach. Ostatnio troche schudłam, bo nie mam apetytu.

W sumie jestem pod dobrą opieką (mój M. jest lekarzem, chociaż z gastrologią ma niewiele wspólnego), ale jakos nie mozemy sobie poradzić z tym problemem.
Zostały poczynione różne obserwacje - jest to dolegliwość najprawdopodobniej na tle nerwowym, bo na urlopie, gdy się odstresowałam dolegliwości prawie minęły, poza tym jest lepiej po środkach uspokajających. Robiłam test na helicobacter- wyszedł ujemny. M. podejrzewa też że może to być zespół IBS czyli jelita drażliwego, ale nie wykluczone że mam wrzody czy nadżerkę. Na studiach robiłam gastroskopię - miałam troche łagodniejsze objawy - wyszły stany zapalne śluzówki żołądka. Po tym badaniu powiedziałam sobie ze nigdy wiecej gastroskopii - odrzuca mnie na myśl o tym badaniu, ale nie wiem czy nie będzie jednak konieczne, bo te dolegliwości nie pozwalają mi normalnie funkcjonować i odbierają radość życia.
M. cały czas powtarza że to na tle nerwowym, ale dla mnie takie stwierdzenie nie rozwiązuje problemu. W sumie nie odczuwam na co dzień dyskomfortu psychicznego - nie czuję by coś mnie bardzo stresowało. Nie wiem, czy stres może działać zupełnie podświadomie? A jeśli to rzeczywiście podświadomy stres to co mogę zrobić? Takiego stresu nie można isę pozbyc chyba skoro jest nieuświadomiony, a branie tabletek uspokajających non-stop tez nie jest dobrym rozwiązaniem. Nie wiem już co robić.

Przepraszam ze tak sie rozpisałam, ale musiałam sie komuś wyspowiadać (ciągle truję mojemu M, a rodziców nie chcę martwić).

Odpowiedz
Gość 2013-05-23 o godz. 18:21
0

Wczorajszy dzień przeszedł spokojnie. Tabletka działała i pierwszy raz nie miałam ochoty lecieć do muszli.
Co za miłe uczucie!!
Jedynie wieczorem cos tam wróciło, no ale to była 1 tabletka.

Nie czekajcie z wizytą u doktorka!

Odpowiedz
Gość 2013-05-23 o godz. 05:41
0

No to ja właśnie dzisiaj byłam u lekarza z podobnym objawami co ma Madzia77: ścisk w okolicy żołądka, ból przy połykaniu, zgaga, wzdęcia takie, że brzuch zrobił mi się jak balon :(
Ale lekarza bardziej martwi moje nadciśnienie i na to też mi dzisiaj przepisał tabletki :(
Już sama zgłupiałam co mi może dolegać :(

Odpowiedz
Gość 2013-05-22 o godz. 20:53
0

Nie wiem jak to wygląda ze znieczuleniem ale podobno psikają coś do buzi i znieczulają tylko górne drogi.... czegoś tam :| wtedy nie boli i nie ma się odruchów :vom:

A ja się zaplułam, za :vom: ale miałam ogromną satysfakcję, że jej świeżo uprany i wykrochmalony biały fartuszek już nie wyglądał na szczyściutki, a byłam pierwszą pacjentką tego dnia :D :D :D :D

Odpowiedz
Gość 2013-05-22 o godz. 20:41
0

A można gastro robić ze znieczuleniem????
Jak dobrze, ze mnie się trafił ludzki dr!
Skoro masz mozliwości, to sobie ulżyj.

Odpowiedz
Gość 2013-05-22 o godz. 20:35
0

To ja Ci strasznie zazroszczę takiego lekarza. Ja swojej obiecałam, że jak ją dorwę to ........ :axe: a trafi się :D Mam swoje dojścia, pracuje w służbie zdrowia

Ja muszę tylko zaznaczyć, że miałam gastro bez znieczulenia, bo uczulona podobno jestem na takie wynalazki.
I nigdy w życiu nie dam sobie jej zrobić ponownie, no chyba, że pod narkozą

Odpowiedz
Gość 2013-05-22 o godz. 19:54
0

Oleńka, mój doktor w trakcie gastro (która mnie zaskoczyła, bo trwała krótko i nie bolała), wetknął we mnie jeszcze jedno małe długie cienkie i tym pobrał sobie próbkę.
Ja w ogóle byłam w szoku, bo z opowieści wyniosłam obraz wtykania do gardła rury wydechowej. Tymczasem doktor spokojnie, delikatnie, cały czas mnie uspokajając, wetknał rurkę, dał się nawet trzymać za łokieć.
Pielegniarka też fajna.
Nie będę czarować, ze to przyjemność, efekty specjalne były, ale trafił mi sie dobry lekarz.

Odpowiedz
Gość 2013-05-22 o godz. 19:47
0

Madzia77 bardzo nieprzyjemne te badania? na mysl o gastroskopi robi mi sie slabo. u siebie raczej wykluczam tło nerwowe

Oleska - wspolczuje:-(zobaczymy jaka kuracje mi da lekarz

kasienka - ja wlasnie mam taki ból.. koszmar, pierwszy raz tez skojarzylam to z zawalem

Odpowiedz
kasieńka13 2013-05-22 o godz. 19:22
0

ja mialam wlasnie bakterie...no i skonczylo sie na baterii antybiotykow+lekach zobojetniajacych kwas solny.
okropne to bylo.
nawet po bulce z maslem tak mnie bolalo jakbym miala zawal albo cos. zjadalam po 10-15 tabletek rennie dziennie...
mam nadzieje ze mi to nie wroci.
a tobie zycze zebys jak njszybciej mogla jesc wszystko co lubisz bez negatywnych skutkow.

Odpowiedz
Gość 2013-05-22 o godz. 19:15
0

Madzia to witam w rodzinie :D

Też mam wykryty refluks bez bakterii i to bardzo dobrze :D

Gastrospokię miałam robioną w październiku zeszłego roku i to bez znieczulenia , że tak powiem, pani doktor wydzierała się na mnie, żebym się nie wygłupiała baba wstrętna :axe:

Lekarz przepisał mi kurację na pół roku czyli na około 180 tabletek - na jednej recepcie - wariat :Hangman: - myślał, że ja milonerka jestem

Wykupiłam tabletki tylko na 2 miesiące, zrobiła się poprawa i już więcej nie brałam. Co prawda po tabletkach zrobiło się lepiej ale nie znowu aż tak cudownie. Nawet podczas kuracji miała kilka razy zgagę. Bo u mnie refluks obiawiał się właśnie pieczącą zgagą prowadzącą nawet do :vom:

Najgorzej to było na urlopach za granicą, bo tam to z jedzeniem nie powinno się wybrzydzać bo i tak nic innego nie ma. Potrafiłam przez 2 tygodnie żyć na wodzie i jakiś przekąskach, a i tak miałam refluks.

Najgorsze jest to, że ja zgagę mam nawet po :
zwykłej butelkowej wodzie - jeżeli piję ją w za dużych ilościach - więc odchudzanie i zapijanie żołądka nie wchodzi w grę :(
bułeczka z masełkiem i szyneczką - zdażyło mi się kilka razy i byłam bardzo zdziwiona :o
i jest jeszcze kilka potraw po których mogę ale nie musze dostać zgagi czy wzdęcia , a które wydają się, że wszystko będzie ok i nie powinno mi zaszkodzić.
.....

Podobno jeżeli ktoś ma zgagę to nie powinien jeść rosołku :| lecz ja się nie dałam zwariować

Staram się żyć normalnie, jem tłusto i ostro, zgagi dostaję a potem pluję sobie w brodę, że głupia jestem

Przetestowałam chyba wszystko co jest na rynku : manti, renni, ranigast,.... i nic na mnie nie działa :chlip: . Ostatnio pomaga mi tylko rapacholin i famidyna :D chociaż pewnie na krótko dopóki organizm się nie przyzwyczai.

Chętnie dowiem się czegoś nowego jeżeli macie jakieś przejścia i udało się Wam je zwalczyć. :D

Odpowiedz
Gość 2013-05-22 o godz. 18:59
0

Aha i jeszcze zapomaniałam, pobrano mi wycinek żołądka do testu GUT. Nie mam bakterii, więc moj refluks podobno ma podłoże nerwowe.

Gdyby była bakteria to by ja wybili i byłby spokój, a tak to trzeba mnie uspokoić, co jest o tyle możliwe, ze wcale niemożliwe.

Odpowiedz
Gość 2013-05-22 o godz. 18:57
0

No to witaj!

Jestem świeżo po gastroskopii i zdiagnozowaniu refluksu. Głowa mnie boli jak przeczytałam na necie co wolno a czego nie wolno jeść.
Z leków dostałam Helicid.
Lekarz potwierdził, ze własciwie da sie życ, nie robić z siebie zakonnicy i nie przeginać z unikaniem pokarmów, ale ograniczyć alkohol, słodycze, kawę, tłuste i "fasolowate" potrawy.

Objawy męczyły mnie kilka miesięcy, głownie bol i ucisk w okolicy żołądka, kręcenie, ja to nazywałam muleniem przewymiotnym. Generalnie cały czas czułam się jakby na granicy wymiotów, czasem mi się ulało.

Dzis wziełam 1 tabletkę i zjadłam śniadanko. Czekam na dzień bez bólu.
Nie kończmy wątku, może sie przyda, bo troche się zdołowałam.

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie