Quantcast
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
AlinaWierzbicka 2019-07-31 o godz. 11:07
0

U mnie zapalenie cewki moczowej powracało co kilka miesięcy, a to dlatego, że kilka razy w tygodniu chodzę na basen. Brałam różne środki, piłam żurawinę, ale to wciąż wracało. Od kilku miesięcy stosuję Ginjal urit i mam spokój. Mam nadzieję, że już na amen. Oczywiście również zmieniłam basen

Odpowiedz
Mishelina 2018-02-11 o godz. 18:27
0

Dużo płynów, żeby wypłukać bakterie z układu moczowego, woda z cytryną, ziołowe herbaty, soki owocowe i warzywne, żeby przy okazji też dostarczyć sporo witaminy C, która zakwasi mocz. Do tego urofuraginum max na tydzień i wszystkie dolegliwości mijają bardzo szybko. U mnie ta metoda się sprawdza w stu procentach. Do tego zamiast gorących kąpieli, szybki prysznic. Bakterie lubią ciepło i wilgoć, więc trzeba im to ograniczyć, żeby się nie rozwijały ;)

Odpowiedz
yaska 2018-02-01 o godz. 10:31
0

U mnie zawsze w przypadku zapalenia dróg moczowych sprawdza się urofuraginum max. Jest bez recepty, więc jak czuję, że sie zaczyna takie szczypanie i parcie na pecherz, to od razu lecę do apteki. Już następnego dnia czuję się lepiej.

Odpowiedz
Julka154 2014-11-24 o godz. 17:37
0

Witam, mam do sprzedania Ginjal Złoty Konik, oryginalny z hologramami swiadczacymi o autentycznosci leku. Kraj pochodzenia Indonezja, prod. IKONG Pharmaceutical. Posiadam 5 opakowan, pozostalych po udanej kuracji. Data waznosci do 2017r. Skład, producent I osoby ktore stosowaly gwarantuja skutecznosc leczenia schorzen ukladu moczowego, kamicy nerkowej, kamicy zolciowej, w Dnie moczanowej oraz w stanach zapalnych drog moczowych. Cena 110zl za opakowanie. Zainteresowanych proszę o kontakt:
julka154@wp.pl

Odpowiedz
ewaluiza 2013-04-30 o godz. 11:20
0

na temat leczenia duzo mozna znalezc tutaj http://zapaleniecewkimoczowej.pl/jak-leczyc.php

Odpowiedz
Reklama
Kitka79 2013-04-30 o godz. 11:16
0

Brałam UROSEPT. Byłam początkowo sceptyczna, bo myślałam, że preparaty ziołowe działają wolno. Ale pieczenie przeszło mi po 2 dniach. Akurat był weekend, więc gdy poszłam w poniedziałek do ogólnego, to powiedział bym brała go jeszcze profilaktycznie przez kilka tygodni.

Odpowiedz
helenka999 2013-04-30 o godz. 11:13
0

A może spróbuj zastosować invag .Jest to probiotyk który stosuje się u kobiet w celu przywrócenia lub uzupełnienia flory bakteryjnej pochwy i utrzymania właściwego pH pochwy.Ja mam do niego całkowite zaufanie bo nigdy mnie nie zawiódł

Odpowiedz
ronna 2013-04-30 o godz. 11:11
0

Dokładnie witamina c, sok żurawinowy i furagina. Niedawno znów miałam mały problem i to mi pomogło.

Odpowiedz
lusiaa 2013-04-30 o godz. 11:07
0

prouro znam i też stosowałam - skuteczne. z napojów, to raczej polecam zwykłą wodę mineralną, zakwaszoną cytryną lub po prostu sokiem żurawinowym - pomaga na drogi moczowe. no i generalnie furagina jest dobrym lekiem.

Odpowiedz
anathe 2013-04-30 o godz. 11:03
0

a ginjal to jeszcze w ogóle jest dostępny do kupienia? mi pomaga zawsze nospa i prouro, ale z tym piwem też dobry myk, bo działa moczopędnie tylko z kolei chyba alko i chmiel średnio, bo te substancje raczej sprzyjają bakteriom

Odpowiedz
Reklama
ola87r 2013-04-30 o godz. 11:00
0

Jeśli szukacie sprawdzonego lekarza to polecam dr Marka Bełdę

Odpowiedz
madziula 22 2013-04-30 o godz. 10:56
0

Miałam to paskudztwo miesiąc temu
pomógł furagin, duuuuzo kwaśnych napojów- herbaty z cytryną, wody z cytryną, i częste siusianie, które wypłukiwało bakterie.

Odpowiedz
Gość 2013-04-30 o godz. 10:53
0

Mnie to paskudztwo zaczęło znów nachodzić od cc. Po 2 tygodniach po operacji myślałam, że zejdę Zapobiegawczo pomaga herbatka z pokrzywy i piwko. Dobry jest też napar z pietruchy (po pprostu zalac wrzątkiem parę gałązek) i j.w. urosept, żurawina, witamina C.
Lepiej uważać, bo ja raz zaniedbałam w młodości ;) i teraz mam problemy z nerkami.

Odpowiedz
Gość 2013-04-30 o godz. 10:52
0

Mnie to paskudztwo zaczęło znów nachodzić od cc. Po 2 tygodniach po operacji myślałam, że zejdę Zapobiegawczo pomaga herbatka z pokrzywy i piwko. Dobry jest też napar z pietruchy (po pprostu zalac wrzątkiem parę gałązek) i j.w. urosept, żurawina, witamina C.
Lepiej uważać, bo ja raz zaniedbałam w młodości ;) i teraz mam problemy z nerkami.

Odpowiedz
Inga Bera 2013-04-30 o godz. 10:48
0

Również Cipronex - też na receptę. A oprócz tego:

- zawsze Furaginum
- zawsze No-Spa lub GaloSpa
- soki cytrusowe
- wygrzewanie pod kołdrą (wskazana poduszka elektryczna lub termofor)
- PIWO pomaga - kiedy jest się naprawdę zablokowaną, ładnie czyści i popędza
- żurawina
- nasiadówki w rumianku

Odpowiedz
ola78 2013-04-30 o godz. 10:46
0

po około czteroletniej przerwie doczekałam się zapalenia. wpadłam rano w panikę, bo zawsze występowała u mnie krwiomocz. pobiegłam do apteki po furagin, urosept, jakieś tabl. z żurawiny i wit. C.
wzięłam wszystko na raz w tym 10 tabl. wit. C i cieszę się że zdążyłam przed krwomoczem :) ale boli jeszcze.

w tego rodzaju dolegliwościach polecam jeszcze PALIN, niestety, na receptę.

Odpowiedz
Martu80 2013-04-30 o godz. 10:45
0

Można :) W czasie @ łatwiej dochodzi do zakażeń, bo jestesmy troszkę słabsze. Pozatym takie herbatki powinno się pić przez dość długi okres czasu. Ja kiedyś brałam taki lek, zielony :) przez 4 miesiące.

Odpowiedz
naitre 2013-04-29 o godz. 19:27
0

Dzisiaj jest trochę lepiej, ale faktycznie herbatki kupię i popiję, a parcia "już" nie czuję. Jak na złość do tego @ dostałam, więc teraz to na pewno poczekam. Mam tylko pytanie, czy podczas miesiączki można pijać takie herbatki?

Odpowiedz
Martu80 2013-04-29 o godz. 16:39
0

Naitre, Ty też prawdopodobnie masz poczatki zapalenia cewki moczowej...
popijaj herbatki ziołowe Urosan fix, albo weź Urosept no i no-spe, rozkurczy. Jak potrwa dłużej - marsz do lekarza!

Odpowiedz
aga w-wa 2013-04-29 o godz. 16:00
0

a odczuwasz "parcie na pęcherz" wzmożone?
Myślę, że profilaktycznie możesz wziac Urosept - to jest ziołowe, więc nie zaszkodzi, a nawet przeczyści co trzeba. Albo jakies zioła do picia: Urosan, skrzyp... a jesli nie przejdzie - lekarz.

Odpowiedz
naitre 2013-04-28 o godz. 18:50
0

Dziewczyny a wiecie moze co moze być przyczyną bólu podczas siusiania? To znaczy boli mnie ale tylko na koniec (ostatnie pare kropelek) i tylko na przy samym "ujściu" na samiusieńkim koniuszku, ale jeszcze wewnątrz. Poza tym żadnych innych bóli nie doświadczam ;) Ale zaczyna mnie to martwić. Nigdy nie miałam problemów z cewką moczową czy pęcherzem, dlatego pytam się czy takze takie bóle mogą być objawami tej choroby?

Odpowiedz
Made Of Sun 2013-04-28 o godz. 11:33
0

Miałam zapalenie pęcherza moczowego, w zasadzie to prawie to samo cewki moczowej. Najdziwniejsze w tym wszystkim jest fakt, że to przechodziło po dwóch dniach.

Do teraz czasem pojawiają się u mnie takie objawy (np. jak dziś), że chodzę co chwilę do kibelka i siusiam po kilka kropelek i tak ciągle, ale tym razem bez krwiomoczu i pobolewania w podbrzuszu.
Wzięłam Niolicin, który mi pozostał po ostatnim leczeniu.
Piję herbatę z pokrzywy, polceam, jeśli chodzi o TE dolegliowści no i sprawdza się opinia, że TO lubi powracać.

aga w-wa - łączę się z Tobą w bólu.

Odpowiedz
aga w-wa 2013-04-26 o godz. 11:09
0

juz jest lepiej, jeszzce rano i późnym wieczorem trochę czuję, Furagin mam, ale nie chce brac tego swiństwa... Jak nie pzrejdzie zupełnie do niedzieli to wezmę. Dzięki za odpowiedzi dziewczyny!

Odpowiedz
Martu80 2013-04-26 o godz. 10:27
0

U mnie skończyło się niestety zapaleniem nerek i zawaleniem roku na studiach :( ale to była moja własna głupota - bo kolokwium ważniejsze niż wizyta u lekarza...Potem ciężko było dojść co mi jest - pęcherz, cewka, nerki? One są ze sobą połączone. Był przeogromny ból, siusianie po kropelce moczem z krwią, a na końcu doszla kamica. Od tamtej pory jestem przeczulona i biegam jak tylko coś się zaczyna, nie siadam na zimnym, a Furaginum mam zawsze przy sobie, bo te zapalenia są okropne, wracają co jakiś czas.
Furaginum i zakwaszenie moczu ( żurawinką) powinno przynieść ulgę, ale może przejdź się do lekarza?

Odpowiedz
Justa_lublin 2013-04-25 o godz. 08:28
0

Jak najszybciej do lekarza!!

Nie panikuję tylko dobrze radzę. Analiza moczu i odpowiedni lek powinny przynieść ulgę. Ja mam zapalenie pęcherza bardzo często i ratuje mnie tylko Furagin. Urosept nie działa nawet nie ma o czym marzyć. Moja pierwsza infekcja mało nie skończyła się wizytą w szpitalu i chorobą nerek, wiec naprawdę biegnij do lakarza jak najszybciej.
I co najważniejsze bierzcie całą kurację leków do końca mimo iż czujecie porpawę i niestety zła wiadomośc jest taka, że od pierwszego zapalenia pecherza sie zaczyna... Potem o wiele łatwiej o kolejne infekcje niestety :|

Odpowiedz
aga w-wa 2013-04-24 o godz. 20:41
0

kupiłam właśnie kandyzowaną żurawinkę (pycha!!!) i kapsułki z zurawinką - zobaczymy jak bedzie jutro rano...

Odpowiedz
Gość 2013-04-24 o godz. 12:23
0

Za pierwszym razem Furagin mi pomógł za drugim juz nie. Ale jest to chyba jedyna choroba z która lecę od razu do lekarza, i pociesze Cie, skoro nie pognalas jeszcze na ostry dyzur z powodu bólu to moze masz tylko podziebiony pecherz. Zapalenie o ktorym mowia dziewczyny jest nie do wytrzymania. Blagasz o lekarza...

A poza tym jesli co sie zaczyna i wytrzymasz bez lekow (teraz to juz chyba za pozno) to lekarz predzej dojdzie z czego jest zapalenie po zbadaniu moczu. Polecam Klinike na Wroniej, sa tam świetni specjaliści.

Ja mam taka obsesje ze nosze przy sobie Urosept i jak tylko cokolwiek wskazuje że możliwe że się zbliza paskudztwo to biore na przeczyszczenie drog moczowych.

Idż do lekarza, to nie jest choroba na która pomagaja domowe sposoby...

Odpowiedz
fonia 2013-04-24 o godz. 12:12
0

mnie Furagin pomógł tego samego dnia, a też miałam silne bóle, krew w moczu.
na razie zapalenie nie powróciło (odpukuję) ;)

Odpowiedz
aga w-wa 2013-04-24 o godz. 10:05
0

ja biore na razie urosept, pije zilka moczopedne i cytryne z wodą, nasiadówki ze skrzypu... ale lepiej chyba nie jest... Najgorzej jest rano, w ciągu dnia spoko. Wczoraj rano (o 5!!) po przyjściu z toalety już nie mogłam spać, bo wydawało mi się, że cały czas mi się znów chce do kibelka... okropne!! Chyba wezmę Furagin, choć słyszałam, że nie powinno go się brać od razu, bo organizm przyzwyczaja się szybko do niego i potem nie reaguje...

Odpowiedz
Callista 2013-04-24 o godz. 08:22
0

tez mialam i leczylam furagina( od razu pomagalo) Tylko niestety mam nawroty, takie zapalenie mialam juz 4 razy i zawsze mialam goraczke, okropny bol i krew. Najlepiej leczyc od razu jak sie poczuje lekkie pieczenie przy oddawaniu moczu, bo moze sie skonczyc tak nieprzyjemnie jak napisalam.

Odpowiedz
xandra 2013-04-24 o godz. 05:18
0

miałam, był szpital bo płakałam z bólu

czesto zwane jest to chorobą miodowego miesiąca ;) , niestety

Odpowiedz
Gość 2013-04-23 o godz. 21:11
0

Do tego co napisała Amst dodam jeszcze bóle w podbrzuszu.

Koniecznie lekarz!!!
Paskudztwo lubi powracać.

Dostawałam na to Furaginum.

Odpowiedz
Gość 2013-04-23 o godz. 15:50
0

Cewka moczowa jest oddzielona od pęcherza tylko małą zastawka. Jesli bakterie są w cewce to najpewniej będą lub były też w moczu, a tym samym w pecherzu...
W każdym razie metody leczenia sa podobne.

W przypadku zapalenia cewki stosowane są też żele lub maści "zewnętrzne" - lagodzące objawy szczypania.

Odpowiedz
fonia 2013-04-23 o godz. 15:39
0

a zapalenie cewki - a pęcherza, to to samo

ja miałam takie objawy jakie opisuje Amst, ale miałam zapalenie pęcherza.

Odpowiedz
Gość 2013-04-23 o godz. 14:07
0

szczypanie, pieczenie, ból przy oddawaniu moczu. ciagłe "parcie na pecherz". siusianie "po kropelce"
w bardziej zaawansowanych stanach dochodzi krwiomocz.

Leczenie:
- LEKARZ!!!

z domowych sposobów:
-no-spa
-nasiadówki w rumianku i ciepłej wodzie
-zakwaszanie moczu - witamina C, cebion, sok z żurawiny ( może być w kapsułkach)
- tabletki Urosept (ziołowe)
- tabletki Ginjal - też ziołowe
- nie wstrzymywać moczu!!!
- duzo pić - może być woda Jan (działa moczopędnie)

- WYLECZYĆ - bo baaardzo lubi nawracać!!!

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie