Quantcast
  • Big Men odsłony: 1355

    Gościu Lobo, Stary, Marc - co się tu k.... porobiło?

    Czy Wy coś rozumiecie?

    Czy trzeba natychmiast spierdalać w podskokach z tej damskiej torebki, żeby alergii na kurz nie dostać?

    Pytam Was bo do kobiet to śmaiłości nie mam.
    Walcie śmiało - każdą prawdę przetrzymam, choć swoje zdanie mam.

    Odpowiedzi (10)
    Ostatnia odpowiedź: 2009-07-31, 13:28:06
    Kategoria: Pozostałe
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
Gościu 2009-07-31 o godz. 13:28
0

Ja też się rozmażyłem... nadchodzi festiwal znieczulania sie na "życie". Baw się aż sie porzygasz. Jestem chory dziki wariat sam już nie wiem kto prowadzi mnie pod rękę może pan może Sztan nie zatrzymuj mnie...

Na razie pierdolony remont dziś jutro i w nieskończonośc... Chuja strzelił wszystkie remonty.

Szczególnie co do jednej nadchodzącej impry się rozmażyłem

Odpowiedz
Gość 2009-07-27 o godz. 02:58
0

Rozmarzylem sie...

Odpowiedz
Gościu 2009-07-26 o godz. 07:08
0

Pełna flaszka... puste kieliszki, pełne kieliszki, puste kieliszki, pełen kieliszki... pusta flaszka.... Pełna flaszka.... puste kieliszki, pełne kieliszki, puste kieliszki, pełen kieliszki... pusta flaszka.... itd... Kręć sie kręć flaszeczko pić się twoja masa pić... Festiwal uczuć i myśli splątanych sponiewieranych przez alkohol. Myśli i uczucia ukryte w oparach alkoholu lub wyzwlone przez alkohol w żyłach. Uczucia i myśli płynące o prsotu falą... płynące i zrozumiałe tylko na poziomie pdświadomości, poziomie empatii, telepatii... nie zrozumiałe dla "trzeźwo patrzącego człowieka"... Wypowiedzi w których brakuje zdań, zdania w których brakuje słów, słowa w których brakuje liter. Wpowiedź bez treści, treść nei zawarta w wypowiedzi. Uczucia i myśli skrócne, lub wydłużone. Skróty lub doookoła. Uczucia i myśli pominięte lub wygarnięte. Potrzebne i niepotrzebne słowa. Braki potrzebnych lub niepotrzebnych słów. Chas i porządek, spokój i szaleństwo... pijackie... nadawanie na falach... które ciezko nadać i ciężko debrać. Szum fal, czystść fal... zakres trafiony zakres chybiony. Długość wypowiedzi dpowiednia długość wypowiedzi skrócna, nie wszystko zdołan wypwiedzieć.... Ciekawe to jest... naprawdę ciekawe... i ciekawe są reakcje na taie pijackie wypowiedzi.... Wczoraj powysyłałem SMSów po pijaku... niektóre czytałem ze strachem.... w niektórych brakowało zdań w innych było i ich za dużo. Treść niektórych sie poplątała. Ciekawe to co napisałem to czego nie napisałem... i jak to zostanie odebrane....

Pijany człowiek chce pwiedzieć napisać pięć słów mówi dwa, chce powiedzieć jedn mówi pięć... Śmieszne to trochę..

Wiećna pijanyj, wiećna....

Doświadczenie jest jak zepsuty kompas... czasem prowadzi dobrą drogą czasem złą... Nie należy go niedoceniać i nie należy go przeceniać.

Walentynki się zbliżają....

Wiećna pijanyj, wiećna...
...

Odpowiedz
Big Men 2009-07-24 o godz. 03:15
0

Bo ta rozmowa Stary to taki slow-fox przy stoliku albo barze z czymś szklanym w ręku, wokół armatyczny dym i muzyka w rytmie dopasowanym do myśli i oddechów.

Doświadczenie życiowe wg. moej definicji to taka umiejętność, która pozwala mniej więcej ocenić sytuację i przykryte intencje odkrywać. Dla jednego chaos, dla innego logicznie poukładane zależności, ineteresy, itp.np mrowisko - coś takiego.
A zresztą .... panie starszy dwa szybkie na ten stolik.... Dzisiaj idę na brydżola :D

Odpowiedz
stary 2009-07-23 o godz. 15:38
0

tak jest!
z doświadczeniem może być, jak z butami:
albo dopasują się do stopy albo stopa do nich
może też być klapkami na oczach
może... ale nie musi
doświadczenie może uczyć, aby nie zdawać się na doświadczenie
---
chyba zjechało sie z tematu - a ciekawy jest, ciekawy...
w tramwaju, autobusie czy SKM-ce (Szybka Kolej Miejska) też bywa ciekawie
(gdy o gadki idzie)
tramwajkowanie... tramwajada

Odpowiedz
Reklama
Gościu 2009-07-23 o godz. 15:06
0

Doświadczeni życiowo??? JA bym z tym polemizował. Częśt ci dświadczeni wiedza mniej niż niedoświadczeni, b patrzą na świat z perspktywy doświadczenia, być moze złego i w złych warunakch siągnietego. Np dla nich większość to szarośći.... Różnie z tym doświadczeniem bywa... a jeśli dodać że świat mknie d przodu i zmienia się coraz szybciej to juz....

Ci co mają szczęscie, dbre wyczucie i dobry węch wieddzą najlepiej co i jak... Jak czują że coś śmierdzi lub że ktś nasrał to nie wdeptują w gwóno.

Kurwa, gdbym znał pięc numerów t i szóstkę bym trafił...

Odpowiedz
Big Men 2009-07-23 o godz. 02:40
0

No i bądź tu mądry, żeby wiedzieć co jest ważne a co nie!
To się chyba post factum dopiero okazuje, choc niektórzy (nie często się to zdarza), ci mądrzy życiowo wiedzą znacznie wcześniej.

Dygersja - kiedyś ktos z moich znajomych miał praktyki studenckie w szpitalu na Sobieskiego (W-wa) i była tam taka dziewczyna (55 l.) która opowiadała różne dziwne rzeczy w tym numery totolotka, które mialy paść. I kurde to się sprawdzało. Różnie bywało - ludzie czwórki, piątki mieli ..... ale ją wyleczyli i teraz już nie gada głupot.

I gdzie tu sens?

Odpowiedz
Gościu 2009-07-21 o godz. 13:21
0

Ze mną różnie bywa. Czasem ma czasem nie ma znaczenia. Zupełnie tak jak w życiu coś ma znaczenie cos nie ma.

Odpowiedz
Big Men 2009-07-21 o godz. 02:00
0

Bo... wiesz Gościu .... ja ... jesli coś piszę, to ma to dla mnie znaczenie...

Odpowiedz
Gościu 2009-07-20 o godz. 12:56
0

Występuj gościnnie.

A ci co znowu oddbiło??? Nie chce ci sie pisać t nie pisz, chce ci sie pisać to pisz. Nikt cię do niczeg nie zmusza, nie zmusi, i nie chce do niczeg zmuszać.

To moja tragedia życiowa. Nigdy nie miałem śmiałości do kobiet. Niestety...

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie