Quantcast
  • Jania odsłony: 13455

    Jaki przepis na lasagne?

    Czy ktos zna przepis na lasagne???Mój były robił ją fanastycznie!!! Ale nie pozwalał mi sobie pomóc. Z tego co udało mi się podpatrzyć to robił sos biały, sos z mięsem ( a może sos osobno i mięso osobno) i makaron. Wszystko sam własnoręcznie.Niestety związek się skończył i lasagne teżJeśli ktos może mi pomóc!!! Będe wdzięczna bardzo bardzo...Miło będzie wspomniec smak tamtych czasów ;)

    Odpowiedzi (50)
    Ostatnia odpowiedź: 2013-07-07, 17:09:57
    Kategoria: Kulinaria
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
Piotr Łuniewski 2013-07-07 o godz. 17:09
0

Ale żeście mi narobiły smaku na tą lasagne :) Na sto procent w najbliższym czasie opracuję na podstawie waszych przepisów własną modyfikację, wypraktykuję i jeśli wszystko wyjdzie jak należy (czytaj: ludzie będą się nią zajadać aż uszy będą im się trząść) to wstawię przepis do abdullahowego kącika :)

Odpowiedz
Piotr Łuniewski 2013-07-07 o godz. 17:07
0

Ale żeście mi narobiły smaku na tą lasagne :) Na sto procent w najbliższym czasie opracuję na podstawie waszych przepisów własną modyfikację, wypraktykuję i jeśli wszystko wyjdzie jak należy (czytaj: ludzie będą się nią zajadać aż uszy będą im się trząść) to wstawię przepis do abdullahowego kącika :)

Odpowiedz
kumoterka 2013-07-07 o godz. 17:05
0

Czy ktoś z Was próbował tego gotowego lasagne od Knorr a? http://www.recomena.pl/pozycja,2484,lasagne-knorr.html

Z tego co czytam to opinie są dość rozbieżne. Czasem takie szybkie rozwiązanie jest bardzo przydatne...

Odpowiedz
Jarzynowa 2013-07-07 o godz. 17:02
0

marell napisał(a):
Ostatnio przeczytałam, ze można też kupić już ugotowane te specjalne płaty makaronów do lasagni

a po co ugotowane?

ja zawsze daje surowy makaron i wychodzi pyszna, makaronik jest ugotowany i mięciutki :)

Odpowiedz
marell 2013-07-07 o godz. 17:00
0

Ostatnio przeczytałam, ze można też kupić już ugotowane te specjalne płaty makaronów do lasagni. Czy ktoś ich używał? Ja zawsze gotuję, albo chodzę na gotowe do restauracji :)

Odpowiedz
Reklama
Bombka80 2013-07-07 o godz. 16:58
0

Ja kupuję gotowy zestaw do Lasagne z Knorra i zawsze wychodzi super smaczne :D

Odpowiedz
Gość 2013-07-07 o godz. 16:55
0

Czytam jak robicie sos beszamelowy, bo ja zrobilam go, ale wydawal mi sie mdły, dopiero w akcie desperacji dodałam musztardy i zrobił się konkretniejszy (nie mialam galki muszkatolowej), ale chyba nie o to chodzi.
Ja robie zasmazke maslo z maka na patelni, potem stopniowo dodaje mleko (ktore zagotowalam z listkiem laurowym i 2 ziarenkami pieprzu), calosc mieszam, dodaje bialy pieprz i sol. Mieszam, az zgestnieje. Co robie nie tak? Poradzcie prosze...

Odpowiedz
Moniqueee 2013-07-07 o godz. 16:54
0

Wyciągnęłam spaghetti to i wyciągnę lasagne 8)

Odpowiedz
baskent 2013-07-07 o godz. 16:52
0

Robiłam lasagne wg Waszych przepisów. Płatów nie gotowałam, do środka wrzuciłam mięso, pieczarki, czosnek, bazylię i inne przyprawy. Beszamel też wg Waszego wskazania.

Bardzo mi smakowało :D

Odpowiedz
Gość 2013-07-07 o godz. 16:49
0

mój przepis:
sos
- rumienię cebulkę pokrojoną w kostkę dodaje...
- mielone - wybieram sztukę mięsa i mielą na miejscu - jest lepsze i nie takie tłuste jak z tacki
- dodaję sos Knorra bolognese (słoikowy)
makaron
- osobno w szerokim rondlu gotuję wodę ok 5-6 sm i dodaję 1łyżkę oliwy żeby się nie sklejały i gotuję po 3 płatki
- w gliniance na dno wlewam trochę oliwy z oliwek i rozprowadzam po ściankach
całość
- układam na dnie płatki 3 obok siebie i jeden w poprzek, tak żeby dno bylo mocniejsze
- na to gotowy sos i na to starty ser (najlepiej wymieszane 2 gatunki)
- i tak ok 3 warstwy a ostatnia warstwa to jest sos i ser
- jeśli się robi beszamel to ostatnia warstwa to makaron i wtedy się nie przypala i nie twardnieje
- przykrywam
- do piekarnika na 30 minut

nie chcę się chwalić ale jestem smakoszem kuchni włoskiej i naprawdę lasagna mi wychodzi ;)
:lizak: :lizak: :lizak: :lizak: :lizak: :lizak: :lizak: :lizak:

Odpowiedz
Reklama
La Curiosa 2013-07-07 o godz. 16:48
0

lasagne sa dla mnei dosc prosta potrawa, robie z sosem pomidorowym lub szpinakiem, platy lekko obgotowue, na to sos beszamelowy i serek...w analogiczny sposob robie canneloni

Odpowiedz
Gość 2013-07-07 o godz. 16:46
0

Cóż, samo lasagne ma już swoje podstawowe sosy w środku, bo by się inaczej nie ugotowało. I można to danie spokojnie konsumować bez niczego więcej.

Ale spotykałam się już z ciekawymi urozmaiceniami. Poza klasycznym, gęstym pomidorowym sosem na przykład pietruszkowy beszamel do lasagne rybnego (ach, polecam, w hotelu Montecadeno w Varennie, kucharz mistrz, tylko trzeba uważać na jego Macedonię, bo lubi procenty dolewać), gęsty sos czosnkowy do lasagne ze szpinakiem albo nawet sos z prawdziwków do nadzienia mięsnego (wtedy lasagne tylko z mięsem i beszamelem, bez pomidorów).

Natomiast tajemnicą teściowej mojego kolegi jest sos z kaparami i koprem włoskim, którym polewa jego lasagne z warzywami. Nie chce, skubana, powiedzieć jak robi. Ale jeszcze trochę pomolestuję i może mi ulegnie ;)

I oczywiście, sosy tylko na ciepło!

Odpowiedz
Mała 2013-07-07 o godz. 16:43
0

Nabla napisał(a): do samego lasagne (oprócz sosu, Mała, bo to zupełnie inna bajka ;) ) nie podaje się nic (ewentualnie kawałek chleba do sprzątnięcia resztek z talerza lol )
No to opowiedz te bajke :)

Odpowiedz
Gość 2013-07-07 o godz. 16:40
0

katarinasl napisał(a):Sałatek do zupy nie podaję, ale przystawki mi się zdarza, nie rozumiem, czemu nie mogę tak zrobić z lasagne
Nie mówię, że nie możesz. W kuchni nie ma opcji "wolno, nie wolno", co komu smakuje.

Ale ja Twoje pytanie zrozumiałam jako ogólny trend - co się podaje do lasagne. No to odpowiadam - nic sie nie podaje. Jest jak polska zupa - pierwszym, samodzielnym daniem. Przed pastą mogą być tzw. antipasti, czyli przystawki (np. oklepany melon z szynką i tego typu przekąski), a po oczywiście secondo, czyli mięso, warzywa... do samego lasagne (oprócz sosu, Mała, bo to zupełnie inna bajka ;) ) nie podaje się nic (ewentualnie kawałek chleba do sprzątnięcia resztek z talerza lol )

Odpowiedz
Gość 2013-07-07 o godz. 16:36
0

Sałatek do zupy nie podaję, ale przystawki mi się zdarza, nie rozumiem, czemu nie mogę tak zrobić z lasagne

Odpowiedz
Mała 2013-07-07 o godz. 16:32
0

Nabla napisał(a):katarinasl napisał(a):A jakie przystawki, sałatki podajecie/ pasują do lasagne?
Hmmm... a podajesz sałatki do zupy? lol

Lasagne, to jak wszystkie pasty, primo piato, więc się je samodzielnie.
Ja robie sos pomidorowy.
W garnku podgrzewam przecier pomidorowy (nie koncentrat), dodaje sol, pieprz, bazylie i oregano. Tym polewam kwadrat lasagne. Pycha.

Odpowiedz
Gość 2013-07-07 o godz. 16:30
0

katarinasl napisał(a):A jakie przystawki, sałatki podajecie/ pasują do lasagne?
Hmmm... a podajesz sałatki do zupy? lol

Lasagne, to jak wszystkie pasty, primo piato, więc się je samodzielnie.

Odpowiedz
Gość 2013-07-07 o godz. 16:29
0

A jakie przystawki, sałatki podajecie/ pasują do lasagne?

Odpowiedz
kasiacleo 2013-07-07 o godz. 16:27
0

a to mój przepis na lasagne:
szklanka mleka, szklanka przegotowanej wody, ser pokrojony w plastry, mięso mielone najlepiej wieprzowe klasy I, fix do spagetti napoli (u nas fix do lasagne nie mogę odnaleść), magaron lasagne, po pół puszki groszku i kukurydzy, papryka (kolor obojętnie), 3 pomidory

mięso podsmarzyć, fix rozrobić w mleku i wodzie, dodać pokrojone w kostke pomidory bez skórek i papryke, kukurydze i gorszek

jak mięso będzie podsmarzone dodać fix z warzywami i zagotować

w naczyniu kładziemy makaron na to ser potem sos i tak na przemian, na górze nie moze zostać makaron bo się przypali

piec ok. 45 minut w temp. 180 stopni C

odzekać aż troche przestygnie żeby była "zwarta"

SMACZNEGO :):):)

Odpowiedz
Gość 2013-07-07 o godz. 16:25
0

Ja robiłam przedwczoraj lasagne pierwszy raz w życiu i wyszło suuuuuper :D Bałam sie troche tego, że makaron będzie twardy, ale mama mi poradziła, żebym go troche obgotowała w wodzie z dodatkiem oliwy. Wyszło na prawde dobre. Makaron był mięciutki, ale nie taki ciapowaty. Po prostu idealny. Jutro chyba tez bede robiła bo mojemu Miśkowi strasznie zasmakowało :D:D

Odpowiedz
ewan 2013-07-07 o godz. 16:22
0

mój przepis: 1 cebula, 2 ząbki czosnku, 1 marchewka, seler(może byc naciowy), mozzarella, parmezan, oliwa z oliwek 3 łyżki, 250 mielonego mięska, 50 ml czerwonego winka 8) 2łyzki koncentratu pomidorowego, 1 puszka pomidorów bez skórki, sól, pieprz, 60g masła, 50g mąki, 500ml mleka, 200g płatków lasagne

oliwe rozgrzać w głębokiej patelni,podsmażyć cebulke,czosnek i miesko.
dodać pokrojona w kosteczkę marchewke i selerek.wymieszać i dusić pod przykryciem ok.10min.
dodać koncentrat i pomidory+zalewa(to moga byc też świezutkie pomidorki których teraz jest mnóstwo). wlać winko.doprawić solą i pieprzem.gotowac ok.20 min.
w rondelku roztopić masło,dodać mąkę i zrobić zasmażkę
piekarnik na 200stopni
do masełka dodac mleko(małymi porcjami),doprawic solą i pieprzem,gotować na małym ogniu 5min(sos beszamelowy)
do formy wlać 2-3łyżki sosu i wyłożyc na niego dwa płaty lasagne
na płaty mięsko,polac sosem i znowu płaty - powtarzac aż do wyczerpania składników :)
gdy forma będzie wypełniona,przykryć sos płatem lasagne i posmarować sosem.
do piekarnika i piec ok25min.
smacznego

Odpowiedz
Gość 2013-07-07 o godz. 16:19
0

asiulka27 napisał(a): powiedz czy to tylko na wierzchu wyszła ci skorupa
głównie wierzch i spód, w środku jest ok.
Wierzch wywaliłam, dzisiaj zamierzam położyć nową górną warstwę, a dół najwyżej wywalę w trakcie konsumpcji ;)

asiulka27 napisał(a):ja kiedyś widziałam taki beszamel już gotowy, ale 10 zeta za opakowanie płacić nie będę
chodziło mi o torebkowy, tylko beszamelowy, a nie biały. Wiem, że taki istnieje, bo moja mama zawsze do musaki go kupuje, ale niestety ciężko dostępny jest.
Skoro jednak zwykły biały do lasagne się nadaje, to chyba dzisiaj wypróbuję.

Odpowiedz
asiulka27 2013-07-07 o godz. 16:18
0

ja kiedyś widziałam taki beszamel już gotowy, ale 10 zeta za opakowanie płacić nie będę
a powiedz czy to tylko na wierzchu wyszła ci skorupa, bo obawiam się że to jest raczej nie do odratowania, ja jak kiedyś zrobiłam za rzadki sos i spłynął z góry to niestety makaronik był do wyrzucenia bo bałam się że ktoś sobie buźkę pokaleczy

Odpowiedz
Gość 2013-07-07 o godz. 16:16
0

asiulka27 napisał(a):może trzeba było dać ciut więcej mleka
ale sos powinien być gęsty żeby nie spływał z makaronu, ja tam jestem leń śmierdzący i kupuję sos z torebki, nazywa się sos biały i chyba jest knorra, ale zawsze ścieram do niego troszkę gałki
i zawsze kupuję 2 opakowania i wody leje troszkę mniej niż napisane, zeby był gęsty
może faktycznie zbyt mało mleka cóż, następnym razem się poprawię ... trening czyni mistrza ;)

kupię dzisiaj taki torebkowy sos (choć chciałam tego uniknąć) i jeszcze raz poleję całość i na chwilę wsadzę do piekarnika - zobaczymy co z tego wyjdzie, ale mam nadzieję, że jakoś odratuję tę lasagne. , bo mięsiwo wyszło przepyszne i żal mi wyrzucać :(

Mówisz sos biały ? - wydaje mi się, że Knorr ma też typowy beszamel, ale raczej trudno dostępny

Odpowiedz
asiulka27 2013-07-07 o godz. 16:14
0

może trzeba było dać ciut więcej mleka
ale sos powinien być gęsty żeby nie spływał z makaronu, ja tam jestem leń śmierdzący i kupuję sos z torebki, nazywa się sos biały i chyba jest knorra, ale zawsze ścieram do niego troszkę gałki
i zawsze kupuję 2 opakowania i wody leje troszkę mniej niż napisane, zeby był gęsty

Odpowiedz
Gość 2013-07-07 o godz. 16:11
0

:chlip: płaty lasagne mi wyszły jak tektura, a beszamel jak budyń :chlip:

zgodnie z tym co przeczytałam w tym wątku, powodem tektury była mała ilość beszamelu, ale dlaczego sos wyszedł bylejaki? Robiłam zgodnie z przepisem: 2 łyżki masła, 3 łyżki mąki i 3/4 szklanki mleka :chlip: buuuuuuuuuuuuu

Odpowiedz
karola78 2013-07-07 o godz. 16:08
0

Ja robię lasgne dla leniuchów:

- mięso mielone (ok 0,5kg) podsmażam z cebulką (2 szt) - czasami też dodaję pieczarki
- dodaję fix bolognese (2 opakowania) i podsmażam
- do naczynia wlewam mięso z sosem, posypuję startym serem, układam suche płaty lasagne i tak na przemian do wyczerpania składników. Ostatnia warstwa to mieso z sosem posypane żółtym serem. I do piekarnika, na ok 20 minut, na 160 stopni, termoobieg.

Szybko i smacznie.

Odpowiedz
naitre 2013-07-07 o godz. 16:06
0

O to mój przepis na cannelloni nadziewane szpinakiem. Nie lubię ich nadziewać, dlatego robie z tego lasagne lol

O to przepis na najlepszą lasagne pod słońcem lol
1. Szpinak podsmażam, dosalam i przyprawiam (przede wszystkim czosnkiem)
2. w misce wymieszać ricottę (120 g- ja ją zastępują zwykłym żółtym serem), szpinak (200g), śmietanę 36% (2 łyżki), 2/3 parmezanu (całość - 25g) i 2 jaja.
3. tak przekładam makaron tą masą na wysmarowaną masłem formę (naczynie)
4. przygotowuję beszamel : 25 g masła rozgrzewam i pprzez 2 min podsamzam makę, ciagle miszajć. Dodaję mleko (300ml) . Trzymam na ogniu do czasu aż nie zgęstnieje ciągle mieszając. Dopraiwam pieprzem, soą i gałką muszkatałową.
5. Polewam tym sosem całą zapiekanke do piekarnika rozgrzanego do 180 st C przez ok 10 min.

Polecam po prostu :lizak:

A to wersja dla leniwców ;)

100 g szpinaku mieszam z ok 400 g sera żółtego (może tez być ricotta) i doprawiam do smaku wg własnego uznania (tzn duuuuuuuużo czosnku i soli, dodatkowo pieprz).

Naczynie żaroodporne smaruję masłem i wykładam ugotowanymi płatami lasagne, na to szpinak, lasagne, szpinka itd. Samą górę posypuję resztą sera i masła i ładnie zapiekam:d

Odpowiedz
Gość 2013-07-07 o godz. 16:03
0

kurde głodna jestem od tego czytania lol Nigdy nie robilam lasagne ale narobiłyście mi takiego smaka ze chyba się nauczę ;)

Odpowiedz
asiulka27 2013-07-07 o godz. 16:01
0

a ja polecam do mięska,czosnku i sosu pomidorowego dodać pokrojoną marchewkę, piertuszkę i selera, jak mi się warzywka zrobią miękkie to je rozgniatam, zupełnie inny smak farszu i ja daję jeszcze dużo gałki muszatałowej.
bez warzywek jest jakaś taka nijaka dla mnie.
i ja na każdy płat makaronu daje beszamel

Odpowiedz
nonszalancja 2013-07-07 o godz. 15:59
0

Moją ulubioną jest lasagne ze szpinakiem:

na dól płaty makaronu
na to przygotowane wcześniej smażone mięso mielone z cebulą i czosnkiem, a na koniec dodany szpinak
na to połowę sosu (mleko zagotowuje, dodaje wymieszaną w miewielkiem ilosci z mlekiem mąkę, jak to wszytko się zagotuje wrzucam pokrojony drobno ser żółty i mieszam do czasu, aż całość się rozpuści)
na to warstwa makaronu
na to kolejna warstwa mięsa
na to sos pomidorowy (najlepsze pomidory, albo koncentrat, jak kto woli, zagotowane z podsmażoną cebulą, czosnkiem i bazylią)
to wszytko posypuję warstwą tartego sera
na to makaron, kolejną warstwę
i wszystko polewam resztą sosu serowego
do piekarnika w zamkniętym naczynu, a pod koniec pieczenia, odkryć, żeby zarumieniła się góra

aby lasagne się nie rozpadało, nie powinno się go jeść od razu po wyjęciu z piekarnika, najlepiej troszkę poczekać

Odpowiedz
ajda 2013-07-07 o godz. 15:56
0

irlaaa napisał(a):A zeby uniknąć twardego makaronu na dole - daję własnie beszamel, a miesko dopiero na makaron :)

dziś też robię na obiad :) ale mam ślinotok!
Ja też tak robię, aż mi się zachciało lol

Odpowiedz
irlaaa 2013-07-07 o godz. 15:54
0

A zeby uniknąć twardego makaronu na dole - daję własnie beszamel, a miesko dopiero na makaron :)

dziś też robię na obiad :) ale mam ślinotok!

Odpowiedz
Gość 2013-07-07 o godz. 15:53
0

przykrywam, ostanie 10-15 minut zdjemuje przykrycie, zeby sie zapieklo z gory.

Odpowiedz
Gość 2013-07-07 o godz. 12:49
0

ja nigdy nie przykrywam, ale ja daje beszamel na sama gore

Odpowiedz
Gość 2013-07-07 o godz. 11:35
0

A jak pieczecie lasagne to przykrywacie to naczynko?

Bo mnie się zawsze z sera zdąży zrobić skorupa, zamin wszystko się upiecze

Odpowiedz
Małgorzata B. 2013-07-07 o godz. 04:39
0

Dziś właśnie robię lazanie na obiadek mniam...
A najsmaczniejszą jadłam w Rzymie w małej knajpce. tym co było w niej takie intrygujące to wyczuwalny smak cynamonu -pychotka :D

Odpowiedz
Gość 2013-07-06 o godz. 12:48
0

Lazanie robie tak:
Cebulke i czosnek podsmazam na patelni, dodaje obrane se skorki swieze pomidory (lub z puszki), oregano, bazylie, sol i pieprz. Dusze pod przykryciem okolo 1.5 godziny. Do gotowego sosu dodaje podsmazone mielone mieso i mrozony zielony groszek.

W naczyniu ukladam suche plasty lasagne, sos, pokruszony bialy ser, ugotowane jajko pokrojone w plasterki - az do wyczerpania skladnikow. (ostania warstwa musi by sos)
Wierzch posypuje mozarella i parmezanem, zapiekam okolo 40 minut.

Przepis dostalam od zony rodowitego Wlocha :)

Odpowiedz
Gość 2013-07-06 o godz. 09:46
0

Robię podobnie jak Lexa.
Z tym, że sos beszamelowy robię sama. Masło i mąka. ( zasmażka po prostu ) i do tego mleko. Na dół naczynia daję właśnie sos. Beszamel musi być koniecznie, mniam.
Płaty podgotowuję. Trzymam je po podgotowaniu w wodzie bo jak się je wyciągnie to sklejają się na maxa.
Mięso + przyprawy+ pomidory w puszce przygotowuję.
Na osobnej patelni - pieczarki podsmażam.
Układam płaty na przemian z pieczarkami i mięsem.
Na górę ser.

Pychaaaaa 8)

Odpowiedz
Gość 2013-07-06 o godz. 05:22
0

heh, nie tylko ty skorzystasz ;)

Odpowiedz
Jania 2013-07-06 o godz. 02:30
0

BAAAAARDZOOOOO WIEEEELKiEEEE DZIĘKI - za wszystkie porady. Jak zrobię to napiszę Wam co mi wyszło :)

Odpowiedz
Gość 2013-07-06 o godz. 01:31
0

Kurcze w tej chwili nie pamietam... jakiejś włoskiej to było i chyba dr oetker tez miał, ale Ci nie pomogę, bo dawno nie upowałam w supermarketach na tych takich dodatkowych specjalnych pólkach z zagranicznymi 'egzotycznymi' produktami ... takie zólte pudełeczko

Odpowiedz
myffa 2013-07-06 o godz. 01:12
0

Lexa napisał(a):- kupujesz sos beszamelowy w proszku, rozrabiasz tak jak jest napsane na opakowaniu
:)
Lexa - jakiej firmy sos?? bo coś nie kumam bym kiedykolwiek widziała beszamel...

Odpowiedz
akane 2013-07-06 o godz. 00:36
0

j przedwoczraj zrobilam swoje pierwsze samodzielne lasagne i jestenm z siebie bardzo dumna. robilam je mniej wiecej tak jak Lexa, tylko beszamel zrobilam sama.wyszla pychotka... :D

Odpowiedz
Gość 2013-07-05 o godz. 23:38
0

myffa napisał(a):ja nigdy nie robiłam z beszamelem... :(
a do mięska dodaję jeszcze pieczarki, mięsko wolę drobiowe :)
Ja drobiowego rzadko uzywam, bo ci sprzedawcy-oszuści więcej kostek tam wrzucają niz mięska i wpienia mnie, że często trafiam na jakieś twarde kawałki czegostam

Odpowiedz
myffa 2013-07-05 o godz. 23:33
0

ja nigdy nie robiłam z beszamelem... :(
a do mięska dodaję jeszcze pieczarki, mięsko wolę drobiowe :)

Odpowiedz
Gość 2013-07-05 o godz. 22:16
0

ja beszamel robie odwrotnie, rozpuszczone maslo zdjemuje z patelni i dodaje maka - trzeba zdjac, bo inaczej maka moze sie zaczac rumienic - mieszam make w maslem, a potem to wszystko trzepaczka i mlekiem do skutku. ja lubie jak mi ten gorny sos mozna lyzka kroic, wiec mleka daje nie za wiele.
ps
ja jeszcze przed dodaniem sosu pomidorowego do miesa, dodaje lyche maki - w ten sposop maka sie ladnie przykleja, grudek nie ma i potem jak kroisz lasagne to ci nie wyplywa.
a i jeszcze jedno, podobnie jak z pieczeniami, lasagne po upieczeniu zostaw na troszke, zeby odpoczela - wtedy powinna, mniej sie lac.
i jeszcze jedno - proponuje, by na sam dol, olozyc cieniutka warstwe mieska w sosie pomidorowym - szczegolnie, gdy robi sie z gotowanego suchego makaronu - swegoi czasu mialam kopoty, bo mi spodnia warstwa, zawsze twarda zostawala, a jak zaczelam dawac cieniutko sosu to przestalo.

Odpowiedz
panna_van_gogh 2013-07-05 o godz. 21:28
0

Ja wszystko robie jak Lexa tylko beszamel robie sama:
- 1/4 kostki masła - roztopic , dodac czubata łyzke maki - szybko wymieszac
- dodac pol litra mleka, zwawo wymieszac
- posolic
- mieszac az do zgestnienia, zeby nie przywarło do dna :)

wszystko !

Odpowiedz
Gość 2013-07-05 o godz. 21:16
0

Aga - mnie smakuje, ale nie mogę zagwarantować, że Tobie też bedzie mam taką nadzieję :)

Odpowiedz
Gość 2013-07-05 o godz. 21:12
0

Lexa kochana jesteś jadłam przepyszna lasagne we Włoszech a pózniej to już jakies takie ble fuj ale jak sama zrobię to już nie mogę narzekać :) W marcu ją zrobie bo wtedy jest nasza półrocznica.

Odpowiedz
Gość 2013-07-05 o godz. 21:06
0

Mój jest taki:
- kupujesz płaty na lasagne, nie gotujesz ich tylko łamiesz tak, aby pasowały kształtem do naczynia żaroodpornego
- miesko robisz tak jak na spagetti bolognese... mielone, przyrumieniona cebulka, troszkę czosnku, pomidory z puszki lub koncentrat pomidorowy, przyprawy (wegeta, pieprz, dużo bazylii i oregano)
- kupujesz sos beszamelowy w proszku, rozrabiasz tak jak jest napsane na opakowaniu
- ser zółty trzesz na tarce
i układasz: makaron miesko, sosik, serek... itd, wierzchnia warstwa makaron, beszamel, serek
Do piekarnika i gotowe ... pycha :D
Moze tez byc wersja mieszana: miesko i szpinak lub sama szpnakowa lub mieszana: bakłażan i szpinak :)

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie