Quantcast
  • Gość odsłony: 5370

    Ile razy w tygodniu ćwiczyć? Codzienne ćwiczenia są dobre?

    Witam wszystkich forumowiczów.Mam pytanie.Od jutra mam zamiar ćwiczyć w domu.Zaopatrzyłam się w kasety min. Cindy Crawford, Elle Mcperson.Powiedzcie mi ile razy w tygodniu mam ćwiczyć.Czy najlepiej jest dziennie po godzinie?I ile muszę czekać na efekty.W grudniu idę na welele i chciałabym już nieco zeszczupleć.Może jest tu jakaś pani instruktor, która mi doradzi.P.S Z góry dziekuję!

    Odpowiedzi (26)
    Ostatnia odpowiedź: 2013-09-08, 14:09:19
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
Gość 2013-09-08 o godz. 14:09
0

oj nestety tak to jest... :|

Odpowiedz
_Agnieszka_ 2013-09-08 o godz. 13:57
0

Boshe, to go nieszczęście spotkało... całe szczęście wszystko ok.

No cóż... najczęściej jest tak, że zaczynamy doceniać coś dopiero jak to utracimy 8)

Odpowiedz
Gość 2013-09-08 o godz. 04:11
0

Drogie dziewczyny teraz schudłam dodatkowo 4 kg, ale to przez tragednię jaka mi się przydażyła.Mój ukochany chłopak zatruł się w garażu dwutlenkiem węgla i przez cztery dni był w śpiączce.To był jeden wielki koszmar.Na szczęście Bóg nas wszystkich wysłuchał i mój najdroższy obudził się.Teraz powolutku wraca do siebie.Teraz nawet nie mam ochoty i siły na ćwiczenia.Może za niedługo do nich wrócę.Szanujcie swoich mężczyzn i nie kłóćcie się z nimi bo życie jest takie kruche.Pozdrawiam.

Odpowiedz
Gość 2013-08-17 o godz. 10:03
0

Ja tez staram sie co dzien troche przed snem powyginac....

Odpowiedz
Gość 2013-08-16 o godz. 12:53
0

Ja jak narazie jestem systematyczna.Już widzę, że skórka robi się gładsza.Schudłam 2 kg.Jakoś lepiej ćwiczy mi się w domu. Duży wpływ na to że nie ćwiczę w klubie mają moje godziny urzędowania.Bardzo się cieszę, że mam w sobie tyle silnej woli aby dziennie ćwiczyć.Pozdrawiam.

Odpowiedz
Reklama
Tofka 2013-08-16 o godz. 12:04
0

No lepiej niech nie obgadują---bo ja sie właśnie na siłownię wybieram

Odpowiedz
Gość 2013-08-14 o godz. 14:21
0

Ja sie mobilizuje, a na silowni to cie obgadają...

Odpowiedz
Gość 2013-08-14 o godz. 12:37
0

macie racje .
Najlepiej ćwiczy się w zaciszu domowym bo narzyucic mozna sobie własne tempo i ćwiczy się kiedy się ma ochote.

ALE....gdy nie jest się zdyscyplinowanym i raz nam sie nie chce a raz chce to warto spróbować ćwiczeń w grupie
Może areobik??? Płacisz i szkoda stracić dnia treningu, a poza tym można sobie pogadać z babeczkami i jest fajnie....
:P5

[ Dodano: 2004-11-12, 18:50 ]
Jeżeli nie lubicie ćwiczyć na sali albo na siłowni to proponuje zapisać sie do szkółki jeżdzieckiej. :P
A cenowo jest naprawde podobnie...a nóżki i brzuszek pracują :P7
Jest super

Odpowiedz
Gość 2013-08-14 o godz. 12:23
0

ja nie zmobilizowalabym sie nigdy do cwiczenia samej, po prostu mi sie niechce. podziwiam dziewczyny ktore to potrafia. Ja chodze na aerobic i jestem b zadowolona, cwicze pelne 50min i wychodze z treningu bardzo usatysfakcjonowana, zycze wytrwalosci, pozdrawiam

Odpowiedz
Gość 2013-08-14 o godz. 11:52
0

ja wolę ćwiczyć sama. ćwiczę kiedy chcę. moge przyspieszać lub zwalniać tempo w zależności od samopoczucia i sił... a tak w grupie musisz sie zawsze dostosowac... ale dobrze, że "dla każdego coś dobrego"... każdy może ćwiczyć tak jak lubi

Odpowiedz
Reklama
mimi 2013-08-14 o godz. 11:04
0

A ja zgadzam się z Dolly !

Mnie ćwiczenie samemu szybko się nudzi, a w grupie jestem zmobilizowana!
Poza tym fakt, że za zajęcia płacę mobilizuje mnie dodatkowo i chodzę na wszystkie zajęcia jakie wykupię (chyba, że zachoruję oczywiście :) )

Odpowiedz
Gość 2013-08-14 o godz. 07:36
0

Ja wole to robic w zaciszu swego domu!

Odpowiedz
Gość 2013-08-13 o godz. 16:51
0

manila.sosil napisał(a):najlepiej ćwiczyć samemu. no oczywiście trzeba uważać na to czy wykonujemy dobrze wszystkie cwiczenia. jesli cwiczymy z ksiazek czy z video zazwyczaj zwracaja tam uwage na to czego nie robic. W takich 15-20 osobowych grupach pewnie tez mowia czego nie robic zeby nie nabawic sie kontuzji... ale czy myslicie ze taki instruktor "poprawi" wszystkie wasze bledy? czy wszystko zauwazy? jak juz to lepiej wziac sobie kilka prywatnych lekcji u jakiegos instruktora, powie co i jak, jakie cwiczenia na co a potem to juz mozna samemu cwiczyc...

a tutaj się nie zgodze ;)
moim zdaniem właśnie ćwiczenie w grupie mobilizuje :) nie masz siły a dalej ćwiczysz, bo reszta robi :D (przynajmniej ja tak mam)
a co do poprawiania, to pracuje w Fitness Clubie i tak każdy instruktor chodzi po sali i poprawia babeczki które źle wykonują ćwiczenie :)

Odpowiedz
Gość 2013-08-13 o godz. 16:43
0

najlepiej ćwiczyć samemu. no oczywiście trzeba uważać na to czy wykonujemy dobrze wszystkie cwiczenia. jesli cwiczymy z ksiazek czy z video zazwyczaj zwracaja tam uwage na to czego nie robic. W takich 15-20 osobowych grupach pewnie tez mowia czego nie robic zeby nie nabawic sie kontuzji... ale czy myslicie ze taki instruktor "poprawi" wszystkie wasze bledy? czy wszystko zauwazy? jak juz to lepiej wziac sobie kilka prywatnych lekcji u jakiegos instruktora, powie co i jak, jakie cwiczenia na co a potem to juz mozna samemu cwiczyc...

systematycznosc jest najwazniejsza. gdzies jednak czytalam ze np. cwiczen na miesnie brzucha nie powinno wykonywac sie codziennie, chyba w miesieczniku shape pisali o tym... ale codzienny ruch to zdrowie! godzina w zupelnosci wystarczy. pamietaj jednak o rozgrzewce!
Ja robie tak, ze staram sie cwiczyc (np. kilka brzuszkow) gdy ogladam tv i akurat sa reklamy. po co je ogladac jak mozna pocwiczyc ;) albo gdy czekam 15 minut zanim splucze sobie odzywke do wlosow. robie np. "nozyce rekami" ;) lewa do gory, prawa w dol... albo sie rozciągam...
na spalanie najlepsza podobno jest skakanka. lepsza niz jogging... ;)
POWODZENIA!

Odpowiedz
Gość 2013-07-22 o godz. 00:56
0

Cwiczyc codziennie, to wtedy przyniesie upragnione efekty...

Odpowiedz
Gość 2013-07-13 o godz. 03:39
0

Dziękuję Mimi za radę.Masz rację w grupie jest lepiej ćwiczyć, ale ja nie bardzo mam jak, ponieważ mam głupie godziny w pracy i mogłabym sobie pozwolić tylko w czwartki.Ćwiczę w domu codziennie godzinę, jestem uparta i stanowcza, więc myśle, że dam radę.Dam znać w grudniu co z tego wyszło.pa,pa

Odpowiedz
mimi 2013-07-11 o godz. 07:12
0

Hej Tygrysku,

Jeśli masz czas do grudnia. To masz mało czasu :) Więc poleciłabym raczej intensywny trening. Najlepiej codziennie (5 dni), ale może być i 3 razy w tygodniu. To zależy od Twojej obecnej kondycji. Jeśli jest kiepska to rzeczywiście powinnaś spokojnie i powoli zacząć, ale jeśli żyjesz aktywnie to możesz działać bardziej intensywnie. Choć duża ambicja jest raczej przyjacielem niż wrogiem, to proponuje po prostu tak często ćwiczyć by ćwiczenie samo w sobie się nie znudziło. Sama kiedyś "przegięłam" i potem musiałam zrobić sobie przerwę (tu mówię już o czasie dłuższym niż 2 miesiące). Najlepiej ćwiczyć tak byś miała jeszcze zapas sił, a nie raz wypociła 7 poty i miała dosyć na następny tydzień.

Ja osobiście polecam zajęcia grupowe. Zapisujesz się i pod okiem instruktora ćwiczysz z 15-20 ludźmi. Wtedy możesz wybrać profil treningu; możesz zapisać się na zajęcia rozciągające, rozbudowujące mięśnie lub odchudzające. Ćwiczenie samemu jest, według mnie, dla ludzi o ŻELAZNYCH nerwach, którzy co postanowią to zrobią. Jeśli wiesz, że jesteś w stanie się zmobilizować do ćwiczenia samej przez te 2 miesiące to podziwiam i życzę powodzenia.

Jest jeszcze jedna sprawa: zagrożenie w ćwiczeniu samemu - zdrowie :) Brzmi dziwnie, ale to prawda. Zagrożony jest przede wszystkim kręgosłup np. przy źle wykonywanych brzuszkach. Ale to nie wszystko bo łatwo też o skręcenia kostki, problemy z kolanami...
Jeśli wcześniej coś (cokolwiek) trenowałaś to nie powinnaś mieć problemów, ale jeśli nie to kontakt z instruktorem jest bardzo wskazany. On pokaże Ci co robić by siebie nie uszkodzić. :)

Powodzenia!

Odpowiedz
Gość 2013-07-07 o godz. 12:00
0

polecam ściągnąć z Kazaa fajne ćwiczonka :)

ja mam:
8 minute abs - ćwiczenia na mięście brzuszka
i różne części Tae Bo :)

fajna sprawa, ale jeszcze nie zaczełam z nimi ćwiczyć hahaha

Odpowiedz
panna_nikt 2013-07-07 o godz. 11:36
0

Najważniesza jest systematyczność. Na początku lepiej zacząć od mniejszej ilości ćwiczeń- jakieś 3 razy w tygodniu, żeby się nie przetrenować i nie zrazić. Jeśli będziesz się czuła na silach możesz zwiększać ilość ćwiczeń. Jednak jeszcze raz powtarzam bez względu na ilość ćwiczeń w tygodniu najważniejsze by sobie nie odpuszczać i nie poddawać się.

Odpowiedz
Gość 2013-07-02 o godz. 11:49
0

żeby dobrze wyglądać i dobrze sie czuć trzeba przede wszystkim sie nie poddawac i byc wytrwałym
Najważniejsze jest zeby ćwiczyc regularnie czyli 3 razy w tygodniu albo najlepiej codziennie.

Ale nie oszukujmy sie bez diety nie bedzie rezultatów-(słodycze,tłuste jedzenie,fast food,obiadanie sie na noc-trzeba o tym zapomnieć!!!) :P3

Odpowiedz
mia_mia 2013-07-01 o godz. 10:06
0

proponuje odwiedziec ci forum http://www.sfd.pl tam napewno w ktoryms z dzalow znajdziesh odpowiednia porade..a poza tym jest tam kilku fachowcow ktorzy znaja sie na rzeczy i pomoga :]

Odpowiedz
kasia_Zet_ 2013-07-01 o godz. 09:34
0

Tygrysku a jak chciałąbys troszkę intensywniej nad sobą popracowac, to proponuje zaopatrzyć się w gazetkę np. Kulturystyka i fitness. Tam masz rozpisane treningi, wskazówki jak ćwiczyć, ile, jaka dieta itp itd :D

Odpowiedz
Gość 2013-07-01 o godz. 06:54
0

Dziękuję Agnieszko za odpowiedz.Od jutra zaczynam.Zobaczymy co mi z tego wyjdzie.

Odpowiedz
_Agnieszka_ 2013-07-01 o godz. 06:23
0

sorry teraz dpiero znalazłam błąd. Napisałaś : "kasety min." Ale jestem dziś rozgarnięta Dobra, spoko już wiem o co chodzi. lol Jeszcze raz sorry :)

Jeśli chodzi o to ile masz ćwiczyć, to uważam, że na początek nie przemęczaj się zbytnio. Nie chodzi o to, byś po takich ćwiczeniach się zmęczyła i wymordowała...

Sprawdzałaś czy na kasetach nie ma wskazówek dotyczących czasu ćwiczeń w początkowej i dalszych fazach? Z reguły coś takiego jest. Sama musisz ustalić kiedy chcesz przejść na trudniejsze czy dłuszże ćwiczenia.
Poza tym same ćwiczenia to dopiero polowa sukcesu - odpowiednie regularne jedzenie, nałogi , stres oraz czynniki genetyczne też robią swoje. Ale to już za dużo do opisywania, poza tym pewnie wiesz o tym sama doskonale, że jedząc codziennie w McDonaldzie i mimo wszystko ćwicząc wiele nie osiągniesz.

No nie wiem co jeszcze... Ja zawsze dopasowywałam sobie odpowiednie ćwiczenia tak, by codziennie każde ważne partie mięśni były użyte. Na początku stosowałam każdą pozycję po 5-10 min, póżniej zwiększałam czas albo przechodziłam do trudniejszych ćwiczeń. No to tak mniej więcej to wyglądało... mam nadzieję, że jakoś pomogłam mimo, że zamotałam kosmicznie na początku lol

Odpowiedz
Gość 2013-07-01 o godz. 05:11
0

Chyba mnie troche źle zrozumiałaś Agnieszko.Ja tam nic o mimice nie pisałam.Dlaczego tak to odebrałas.Chcę popracować nad syletką, bo buźkę mam cudowną i młodziutką.

Odpowiedz
_Agnieszka_ 2013-07-01 o godz. 04:51
0

Tygrysek napisał(a):Witam wszystkich forumowiczów.Mam pytanie.Od jutra mam zamiar ćwiczyć w domu.Zaopatrzyłam się w kasety min.
Dobrze zrozumiałam, będziesz ćwiczyć mimike twarzy Nie obraź się - tak tylko pytam, bo słyszałam, że to wcale nie jest takie dobre. Szybciej robią się po takich wyginaniach buzi zmarszczki - podobno

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie