Quantcast
  • Gość odsłony: 46123

    Domowe farbowanie- co myślicie?

    Wlasnie! Chialam Was zapytac co myslicie o farbowaniu wloskow samemu w domu? Ja, szczerze mowiac, nigdy nie farbowalam wlosow sama sobie. Wole pojsc do fryzjera, ktory mi doradzi odpowiedni kolor, podpowie jaki mniej wiecej odcien wyjdzie na moich wloskach itd. A Wy co o tym myslicie.

    Odpowiedzi (121)
    Ostatnia odpowiedź: 2013-06-26, 12:40:41
    Kategoria: Fryzury
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
GOCHA 2013-06-26 o godz. 12:40
0

Kama, musisz nalozyc drugi raz farbe ale tym razem porzadnie

Odpowiedz
Kama 2013-06-26 o godz. 12:40
0

Dziewczyny pomóżcie, niewiem co za bardzo zrobić.
Otóż 3 dni temu drugi raz farbowałam włosy ( od 1,5 miesiaca), sama..w domu, ale nie równo sie pokryły. Źle rozprowadziłam farbę. Miał być kasztanowy brąz. Gdzie niegdzie jest lekki prześwit starego koloru (coś z wyblakłej wiśni:/), a w niektorych miejscach ciemniejszy niz był zamierzony( prawie czarny) . Może aż tak bardzo tego nie widać, ale jednak czuje że na mojej głowie nie jest za idealnie.. Niewiem jak to wyrównać :(

Odpowiedz
Anja 2013-06-26 o godz. 12:38
0

GOCHA napisał(a):Tygri13x, "najleprza" bedzie wizyta u fryzjera
lol lol

Odpowiedz
marta1985 2013-06-26 o godz. 12:37
0

Tygri13x, ja kiedys wziełam farbe ciemny blond i wyszedl wlasnie ciemny brazowy, najlepiej fryzjer ci doradzi, chociaz mozesz probowac sama ale nie wiadomo co bedzie

Odpowiedz
GOCHA 2013-06-26 o godz. 12:36
0

Tygri13x, "najleprza" bedzie wizyta u fryzjera

Odpowiedz
Reklama
Tygri13x 2013-06-26 o godz. 12:34
0

Ej laski potrzebuje pomocy
Sprawa jest taka,że zamierzam przefarbowac włosy na bardzo ciemny brąz (mój naturalny kolor to ciemny blond) chciałabym to zrobić sama w domku.
Tylko problem jest taki,że nie wiem jaka farba będzie najleprza żeby osiągnąć taki efekt.Raz farbowałam włoski mojej mamie. Wg etykiety na farbie powinien wyjść jasny brąz a wyszedł prawie czarny! :D Szok!
Właśnie tego chciałabym uniknąć :/ Możecie pomóc??
Jaka farba będzie najleprza?? Help! :(

Odpowiedz
KAMi_ns 2013-06-26 o godz. 12:32
0

jak ja sieciesze ze nie musze farbowac :P

Odpowiedz
Niffer 2013-06-26 o godz. 12:31
0

Farbuje włoski sama w domciu :D Nigdy nie chodziłam do fryzjera na na farbowanie, czasem wiązało się to z pomaranczowymi włosami ale nosilam je dumnie i mówiłam, że tak miało byc :D Teraz mam czerwone włoski, kumpela z roku poszla moim sladem (ale mniej radykalnie) i zrobiła sobie czerwone pasemka u fryzjera. Efekt byl swietny do 3 mycia, wiem, że czerwien szybko płowieje ale ta niby trwała farba spłowiała ekspresowo, juz szampon, ktory jej nałozylam byl trwalszy.
Boleję tylko nad dwoma rzeczami:, że ciezko samodzielnie zrobic trwaly zielony na wlosach oraz podejscia naszych fryzjerow (na dobrego ciezko trafic)

Odpowiedz
Olencia:) 2013-06-26 o godz. 12:30
0

ja farbuje u fryzjera :) samej jakos mi to nie wychodzi

Odpowiedz
maharet1092 2013-06-26 o godz. 12:29
0

Ja zawsze w domu.Chociaż żałuję, że rozjaśniania i pasemek nie robiłam u fryzjera, bo wyszło okropne.Więcej tego błędu nie powtorzę.Ale zwykłe nakładanie koloru jest proste i szkoda mi wydawać kasy.
A farbę nakłada mi mama, koleżanka, albo facet.

Odpowiedz
Reklama
tolka 2013-06-26 o godz. 12:27
0

no to musze uskladac kaske :|

Odpowiedz
dedka 2013-06-26 o godz. 12:26
0

tolka napisał(a):pozniej na odswiezenie czy odrosty bede mogla uzywac jedna :|
no oczywiscie

Odpowiedz
tolka 2013-06-26 o godz. 12:25
0

no to widze, ze jednak 2 musza byc na poczatek, pozniej na odswiezenie czy odrosty bede mogla uzywac jedna :|

Odpowiedz
dedka 2013-06-26 o godz. 12:23
0

tolka napisał(a):kurka, chcialam jedno opakowanie, bo na 2 wydam prawie 20 euro :(
nie wiem ile wyjdzie tam tej farby z jednego ale kiedys fryzjerka robila mi z mojej farby czarny spod i jedno opakowanie zeszlo na sam spod - czyli polowe tego co mam na glowie

Odpowiedz
monisia_ 2013-06-26 o godz. 12:22
0


Tolka ja tez bym radzila 2 opakowania

Odpowiedz
tolka 2013-06-26 o godz. 12:21
0

kurka, chcialam jedno opakowanie, bo na 2 wydam prawie 20 euro :(

Odpowiedz
dedka 2013-06-26 o godz. 12:20
0

tolka, ja bym wziela 2 opakowania bo faktycznie moze byc malo farby i sie nierowno zafarbuja

Odpowiedz
tolka 2013-06-26 o godz. 12:18
0

ja pare razy farbowalam sama z pomoca mojego Miska :) pomijajac plamki farby na plytkach w lazience, wlosy wychodzily ok, ale tylko i wylacznie byl to jeden kolor :)

A teraz juz nie farbuje jakies 3 lata wlosow, albo i dluzej, zreszta cale moje wlosy sa bez farby, no i chce sobie zrobic jakis kasztanik z castinga, bo bez amoniaku jest, no i problem mam taki czy jedno, czy tez 2 opakowania potrzebuje

Takich dlugich wlosow nigdy nie mialam, choc przez prostowanie sa o wiele ciensze niz kiedys. Ale nawet jak mialam wlosy do polowy lopatki fryzjerzy wsadzali mi 2 farby...
Co bedzie jesli kupie jedno opakowanie, czy mozliwe, ze sie np niejednolicie zafarbuja

Odpowiedz
Keith 2013-06-26 o godz. 12:16
0

Ja farbowalam sama jak mialam ciemne wlosy, teraz bym sie nie odwazyla

Odpowiedz
gosiunia2004 2013-06-26 o godz. 12:15
0

ja farbowalam sama tylko taka ziolową farba
za to ostatnio mama podciela mi koncowki w domku bo nie moglam isc do fryzjera

Odpowiedz
Gość 2013-06-26 o godz. 12:13
0

Anja napisał(a):ja robiłam sama właśnie tylko wtedy jak miałam jednolity kolorek- teraz przy pasemkach sama bym sobie nie poradziła tak łatwo
no dokładnie!
ja mam teraz jednolite farbowane własnoręcznie i spoko
ale pasemek to bym nie umioł

Odpowiedz
_cZaRnA_ 2013-06-26 o godz. 12:12
0

Ja od momentu jak wyszlam z podstawówki(czyli jak mialam 15lat) farbuje wlosy w domu - robi mi mama, bo sama z tylu bym nie pofarbowała. Za tyle lat co farbuje chyba z 2-3 razy farbowalam u fryzjera.

Odpowiedz
Ewelina23 2013-06-26 o godz. 12:11
0

z jednym kolorem nie ma takiego problemu jak z pasemkami choc znam osoby ktore nawet z jednym kolorem nie daja sobie rady :) a potem maja plamy

Odpowiedz
cytrynka 2013-06-26 o godz. 12:10
0

Ewelina23 napisał(a):a ja wole jednak isc do fryzjera bo nigdy samej nie wyjdzie mi to tak jak bym chciala ja robie sobie jeden kolor ciemny braz wiec nie ma opcji aby cos nie wyszlo

Odpowiedz
gosiunia 2013-06-26 o godz. 12:09
0

Anja napisał(a):ja robiłam sama właśnie tylko wtedy jak miałam jednolity kolorek- teraz przy pasemkach sama bym sobie nie poradziła tak łatwo dokładnie to to :>

Odpowiedz
Anja 2013-06-26 o godz. 12:09
0

ja robiłam sama właśnie tylko wtedy jak miałam jednolity kolorek- teraz przy pasemkach sama bym sobie nie poradziła tak łatwo

Odpowiedz
emalia103 2013-06-26 o godz. 12:07
0

ja jak farbowalam szamponikiem tylko,to w domu,ale chyba jz z cztery lata to tylko do frzjeran na farbiwanie chodze.. roznica jestw cenie,ale tez w jakosci...
wiec teraz stawiamna fryzjera...
zwlaszcza na moja nowa i superwspaniala fryzjerke...

Odpowiedz
gosiunia 2013-06-26 o godz. 12:05
0

a ja sama w domku to robie i jestem zadowolona :) jak na razie hehe ale na coś innego niz zwykła farba się nie zdecyduję nigdy w domu przez mamcie :D

Odpowiedz
Anja 2013-06-26 o godz. 12:03
0

mi_ napisał(a):Ewelina23 napisał(a):a ja wole jednak isc do fryzjera bo nigdy samej nie wyjdzie mi to tak jak bym chciala
ja zdecydowanie też
nigdy nic nie robiłam sama z włosami, oczywiście oprócz mycia i prostowania lol
no ja robiłam i dlatego teraz wolę jednak pójść do dobrego fryzjera

Odpowiedz
mi_ 2013-06-26 o godz. 12:02
0

Ewelina23 napisał(a):a ja wole jednak isc do fryzjera bo nigdy samej nie wyjdzie mi to tak jak bym chciala
ja zdecydowanie też
nigdy nic nie robiłam sama z włosami, oczywiście oprócz mycia i prostowania lol

Odpowiedz
Ewelina23 2013-06-26 o godz. 12:01
0

a ja wole jednak isc do fryzjera bo nigdy samej nie wyjdzie mi to tak jak bym chciala

Odpowiedz
cytrynka 2013-06-26 o godz. 11:59
0

ja farbuje wlosy w domu

Odpowiedz
YennaM 2013-06-26 o godz. 11:57
0

jesli kolor ma byc jednolity- sama farbuj włosy

jesli chcę mieć pasma albo chcę poszalec z kilkoma kolorami - idę do fryzjera :)

Odpowiedz
chwilka 2013-06-26 o godz. 11:57
0

u mnie te sprawy wygladają różnie . Szamponami robię sama w domu lub ktoś mi pomaga typu , mama . siostra lub koleżanka. Farby tylko u fryzjera . Raz miałam przypadek jak zrobiłam sobie chną po rozjaśnianią to miałam potem plany zielone , od tamtej pory nie maluje chną . Wtedy miałam długie i nie było tak widać . A jeżeli chodzi o strukturę moich włosów , mam tak gęste i grube , ze nawet spalić ich nie ma jak . Każdy mi je zazdrości .

Odpowiedz
Gość 2013-06-26 o godz. 11:55
0

zabcia69, dzięki za radę... :D

Odpowiedz
zabcia69 2013-06-26 o godz. 11:54
0

Katarinka, masz ciemne wloski i powinnas robic ( jesli chcesz wiecej cienszych pasemek).
zeby nie miec suchch koncowek musisz je regularnie podcinac i nakladac na nie oliwke do ciala( 2-3 krople0 zeby nie przesadzic zaraz po umciu wloskow. ewentualnie mozesz kupic produkt z firmy avon na zniszczone koncowki:)

Odpowiedz
Gość 2013-06-26 o godz. 11:53
0

zabcia69, dzięki za podpowiedź.
Oto linki do dwóch zdjęć akurat z mojego ślubu. Wzięłam specjalnie z takiego profilu bo najlepiej widać. Mi się bardzo podobało wycieniowanie i sfarbowanie...

http://img100.imageshack.us/my.php?image=dscn2573qd4.jpg

http://img318.imageshack.us/my.php?image=dscn2574ab3.jpg

[ Dodano: 2006-07-28, 13:56 ]
Tylko miałam strasznie suche i zniszczone końcówki...
A właśnie co można zrobić żeby nie mieć takich końcówek?
O Ścięciu nie ma mowy bo bym musiała połowę włosów wyciąć przez to że mam cieniowane...

Odpowiedz
zabcia69 2013-06-26 o godz. 11:51
0

Katarinka, sprobuj tym http://imageshack.us/

Odpowiedz
Gość 2013-06-26 o godz. 11:51
0

zabcia69, spox masz jak w banku :D

[ Dodano: 2006-07-27, 13:22 ]
Kurcze nie mogę wstawić fotek wywaliło mi że limit na tym forum został przekroczony na zamieszczanie fotek...

[ Dodano: 2006-07-27, 13:22 ]
Kurcze nie mogę wstawić fotek wywaliło mi że limit na tym forum został przekroczony na zamieszczanie.

Odpowiedz
zabcia69 2013-06-26 o godz. 11:49
0

Katarinka, no to wogole masz super:)
czekam na foteczki:)

Odpowiedz
Gość 2013-06-26 o godz. 11:48
0

Zabcia69 Dokładnie a jeśli chodzi o kasowanie to mnie nie kasuje ale naprawdę robi super, wynajdę jakaś fotkę jutro i zamieszczę...

Odpowiedz
zabcia69 2013-06-26 o godz. 11:46
0

Katarinka, no to fajnie- wloskow ci nie zepsuje a mnniej wezmie niz w salonie
chcociaz mam kumpele ktora jest amatorka a scina i farbuje jak prawdziwa fryzjerka:P:P

Odpowiedz
Gość 2013-06-26 o godz. 11:45
0

Zabcia69 Koleżanka farbuje różnymi metodami bo jest fryzjerką tzn. pasemka balejaż cieniowanie włosów podcinanie końcówek i wiele innych...

Odpowiedz
zabcia69 2013-06-26 o godz. 11:44
0

Katarinka, ale maluje cale wloski czy robi np. balejaz?
kolezanka fryzjerka czy amatorka?

Odpowiedz
Gość 2013-06-26 o godz. 11:42
0

Koleżanka mi farbuje włoski w domu a jeśli chodzi o jakie farby to z Garnier jestem bardzo zadowolona...

Odpowiedz
Gość 2013-06-26 o godz. 11:41
0

ja również sama sobie farbuje włosy, w końcu ucze sie na fryzjerkie, ale mimo tego od zawsze malowałam włosy siostrze, mamie, cioci i róznym kuzynkom, zawsze wychodziło super, teraz robie już nawet pasemka.

[ Dodano: 2006-07-12, 15:23 ]
Oczywiście sama sobie maluje włoski, od zawsze malowałam mojej mamie, siostrze, cioci i kuzynkom. Zawsze były zadowolone. Nie nadarmo wybrałam zawód fryzjerki, teraz robie też pasemka koleżankom.

Odpowiedz
Gość 2013-06-26 o godz. 11:40
0

A ja mam taki problem... Całkiem niedawno farbowałam włosy szamponem do 24 myć - jasny brąz. Mój naturalny kolor to ciemny blond. Teraz chce przefarbowac włosy na blond, ale nie wiem czy moge, skoro mam na głowie pozostałości tego jasnego brązu. Jak myślicie??
Pozdrawiam

Odpowiedz
out_of_city 2013-06-26 o godz. 11:39
0

KAMi_ns to masz fajnie:D mój ojciec zawsze obrywa, bo mojej mamie zawsze coś nie pasuje:d ;PPP

Odpowiedz
KAMi_ns 2013-06-26 o godz. 11:38
0

e tam na mnie bicze nie leca :P
bo mam dobrego spodoba na farbowani e:)

Odpowiedz
out_of_city 2013-06-26 o godz. 11:37
0

KAMi_ns haha;P ale masz pecha;P u mnie się tym ojciec zajmuje;PP i zawsze na niego lecę bicze;P :DDD

Odpowiedz
KAMi_ns 2013-06-26 o godz. 11:36
0

ja zawsze musze mamie farbowac :)

Odpowiedz
Termitka 2013-06-26 o godz. 11:35
0

zabcia69 napisał(a):Termitka, to masz zdolna mamusie i sama jestes zdolna . az strach pomyslec gdybym dala mojej mamie moje wloski!!!:P:P:P
nie no nie mogę powiedzieć jeśli o to chodzi zdolna kobietka z niej
raz podpatrzyła jak fryzjerka jej robiła pasemka przy pomocy folii aluminiowej i już potem szło gładko
zresztą ja tez już pasemka kuzynkom robiłam:)

Odpowiedz
zabcia69 2013-06-26 o godz. 11:33
0

Termitka, to masz zdolna mamusie i sama jestes zdolna . az strach pomyslec gdybym dala mojej mamie moje wloski!!!:P:P:P

Odpowiedz
Termitka 2013-06-26 o godz. 11:32
0

ja jeśli maluję na jeden kolor to w domu i najczęściej farbą Garniera...choć nie tylko...jedyne co to omijam Palette szerokim łukiem.
Zawsze mamusia mi nakładała ale ostatnio jak chciałam zeby farbowane były JUŻ a nie miał mi kto nałożyć sama się pokusiłam i wyszło całkiem dobrze. Tylko że mam krótkie włosy...bo farbowania długich własnoręcznie chyba bym nie zaryzykowała.
A jeśli chcę jakieś wielokolorowe "akrobacje" to udaje się do fryzjera
Choć jak byłam modsza poarę razy mama mi pasemka robiła..i też było w miarę ok:)

Odpowiedz
mariolcia_1 2013-06-26 o godz. 11:31
0

zabcia69, z balejage to cięzko :( ale odrosty ..z dobrą farbą spoko

Odpowiedz
Gość 2013-06-26 o godz. 11:30
0

ja farbuje w odmku oczywscie nie sama, czasem farbuje mi mama a czasem moj facet :)

Odpowiedz
zabcia69 2013-06-26 o godz. 11:29
0

raz dalalm sie siostrze namowic na balejaz w domu!!! mogdy wiecej!!!

Odpowiedz
Gość 2013-06-26 o godz. 11:28
0

Moim zdaniem to normalny niebiski proszek do rozjaśniania. W np. rossmanie można kupić też taki (nie ten sam akurat). Jak na mój gust żadna rewelacja :)
I warto dodać, że nic tak nie niszczy włosów przy rozjaśnianiu jak te wszystkie niebieskie proszki :(

Odpowiedz
Dzieffczynka 2013-06-26 o godz. 11:27
0

http://www.allegro.pl/show_item.php?item=63132477 dobre to

Odpowiedz
Iza25 2013-06-26 o godz. 11:26
0

Esia napisał(a):Spróbuje, na razie wyczytałam o sprayu rozjaśniającym Joanny, podobno daje dobre efekty. Mam zamiar spróbować go na odrosty co by nie było ich tak widać i poczekam aż ciemny balejaż jeszcze zjaśnieje :) Co myślicie?

[ Dodano: Nie 31 Lip, 2005 ]
A moje włosy wyglądają obecnie tak :
http://img202.imageshack.us/my.php?image=resizeofp10100062hw.jpg
http://img202.imageshack.us/my.php?image=resizeofp10100021gc.jpg
fajny masz ten kolor wloskow, ja bym Ci nie radzila narazie nic robic, kup sobie ten rozjasniacz joanny ja go mam i jest spoko, narazie go urzylam 2 razy, a jak bedziesz miala fundusze to idz do fryzjera bo niestety na wlosach nie powinno sie oszczedzac bo to jest nasza wizytowka, ja kilka razy chcialam zaoszczedzic i wydalam drugie tyle i tylko wlosy ucierpialy bo je poniszczylam.

Odpowiedz
Esia 2013-06-26 o godz. 11:25
0

Stosuję szampony dla blondynek, ale moje włosy jakieś oporne są :)
Nie jest źle jak są rozpuszczone włosy, ale najczęściej noszę kucyk i wtedy mam szarą obramówke wokół twarzy, a potem dopiero blond :(

Odpowiedz
Dzieffczynka 2013-06-26 o godz. 11:23
0

oj tak strasznie to nie jest :D
nie wiem jak z Joanny ale ja uzywam taki zwykły z Rossmanna i uważam że jest super
żeby Ci zszedł ciemny kolor uzywaj także szamponu do włosów rozjaśnionych wtedy nie będą jaśniejsze ale farba szybciej zejdzie
tylko nie używaj płukanki bo mi na tym podkładzie spranej wiśni powstał dosyć ciemny brąż-fakt sie zmywa no ale....

Odpowiedz
Esia 2013-06-26 o godz. 11:23
0

Spróbuje, na razie wyczytałam o sprayu rozjaśniającym Joanny, podobno daje dobre efekty. Mam zamiar spróbować go na odrosty co by nie było ich tak widać i poczekam aż ciemny balejaż jeszcze zjaśnieje :) Co myślicie?

[ Dodano: Nie 31 Lip, 2005 ]
A moje włosy wyglądają obecnie tak :
http://img202.imageshack.us/my.php?image=resizeofp10100062hw.jpg
http://img202.imageshack.us/my.php?image=resizeofp10100021gc.jpg

Odpowiedz
Gość 2013-06-26 o godz. 11:22
0

OK, weź pod uwagę to, że ona ma farbowane włoski, a nie naturalne...
Mam pomysł, ale to wymaga obcięcia pasemka włosów... I może pozwoli uniknąć wpadki ;)
Obetnij sobie kosmyk włosów, najlepiej ten zafarbowany na ciemno i nałóż na niego trochę farby... Zobaczysz jaki kolor wyjdzie, jeżeli będzie ok, możesz sobie nałożyć farbę z czystym sumieniem na całe włosy, jeśli nie... To lepiej daj sobie spokój :)

Odpowiedz
gosiunia2004 2013-06-26 o godz. 11:20
0

Esia kiedys robilam siostrze balejaż w domu,
uzywalam specjalego zestawu do balejażu Loreal-ferie czy jakos tak,
w kazdym baadz razie wyszlo super,

Odpowiedz
Esia 2013-06-26 o godz. 11:18
0

Poszłabym uwierz, bo już nie raz zrobiłam sobie na głowie tęcze, ale po prostu mam dołek finansowy, a odrosty już kilka cm :(

Odpowiedz
Gość 2013-06-26 o godz. 11:17
0

Ja na przyciemniane włosy mam sprawdzony rozjaśniacz - właśnie Welli. Ale to, że na moich włosach zdaje egzamin nie znaczy, że na Twoich również zda.
Z pojawieniem się żółtka musisz się liczyć i to moze się zdarzyć nawet po wizycie u fryzjera. Najlepiej awaryjnie zaopatrz się w płukankę albo szampon do włosów rozjaśnianych i siwych - niweluje wszelkie żółcie - dopóki się nie zmyje :D
Jednak szczerze Ci radzę: Idź do fryzjera :)

Odpowiedz
Esia 2013-06-26 o godz. 11:16
0

No ja się właśnie obawiam żółci i pomarańczy :) Mam na włosach jeszcze pozosałości balejażu który był koloru czekolady ale już sporo się zmył i jest nawet lekko rudawy w słońcu. Pasemek ciemnych jest niewiele ale jednak są. Boje się że jak położę farbę (możliwe że rozjaśniającą) to wyjdą mi neonowe kosmyki. No i mam dylemat bo odrosty mam już bardzo brzydkie i w niektórych miejscach długie - kilka razy robiłam balejaż tylko na czubku głowy.

Odpowiedz
Gość 2013-06-26 o godz. 11:15
0

Przez ostatnie 3 lata "szaleję" z koloryzacją...
A zaczęło się od chęci na baleyage, w domu. Do pomocy zaangażowałam mojego "męża", uzbrojony w starą szczoteczkę do zębów nakładał mi bardzo pracowicie, w pocie czoła rozjaśniacz na włosy, on farbował tył, ja przód :) Ale "coś" mi mówiło, że z tego będzie kicha, zmyłam farbę przed czasem i wszystko by było ok, gdyby nie gigantyczna żółta plama przy skórze, której nijak nie dało się zakryć
Facet wyjął kasę z sakiewki i zafundował mi fryzjera w celu naprawy szkód :P3 Mam anioła ;)
Szkody się naprawiło elegancko i po pół roku znudził mi się jasny blond, postanowiłam wrócić do swojego - znowu domowym sposobem. Zakupiłam szampon koloryzujący do 28 myć i byłoby też ok, gdyby nie to, że zamiast obiecanego na pudełku naturalnego blondu wyszedł mi brąz. Z czasem się zmył i był naprawdę rewelacyjny, ale przecież mnie było mało, więc zaczęłam używać innych firm, przez co moje włosy bywały zielonkawe, rude, czerwonawe - a miały być blondem niewieścim :)
Po roku postanowiłam, że jednak znowu kocham blond i na te moje eksperymenty kładę rozjaśniacz :D
No i położyłam - takiego pomarańczu nigdy nie widziałyście. Idealny, jak u Tygryska z Kubusia Puchatka, wyglądałam jak neon :D
Załamana wysłuchałam koleżanki (brunetki zrobionej na blond): "Nie przejmuj się, ja nakładałam 6 razy rozjaśniacz aż w końcu wyszedł mi blond - a włosy mi nie wypadły!"
Skoro jej nie wypadły to mnie też nie wylecą :) Jeszcze raz pomarańcz przejechałam rozjaśniaczem (Wellaton superrozjaśniający) i param!! Są blond! Nareszcie są blond:)

Teraz farbuję je w domu i już nie rozjaśniaczem tylko farbą Londy koloru popielaty blond.
Nie wypadły, zniszczone są tylko po moich eksperymentach ( i to idzie do ścięcia za miesiąc), tam gdzie kładę farbę są ok :) I nie mogę też narzekać, że bardziej wypadają czy coś w tym stylu - ubytków w sierści nie zauważyłam :)
Także moje drogie Panie - nakładajcie rozjaśniacz bo po nim włosy nie wypadają :D
A tak poważnie - lepiej iść do fryzjera niż chodzić jak obwieś, pozostają jeszcze kwestie finansowe...

Odpowiedz
Esia 2013-06-26 o godz. 11:14
0

Ja właśnie muszę powrócić do farbowania w domu, ponieważ nie stać mnie w tej chwili na fryzjera a muszę coś zrobić :/ Nie wiem tylko jaki odcień wybrać, i czy robić całe włosy czy balejaż (kiedyś robił mi mój facet i wyszło b. ładnie :)

Odpowiedz
iwiopole 2013-06-26 o godz. 11:13
0

ja wybralam tanie farbowanie w domu,bo sama jestem fryzjerka,a jak potrzebuje cos od fryzjera to ide do kumpeli ,bo ona tez jest fryzjerka :)

Odpowiedz
Iza25 2013-06-26 o godz. 11:13
0

dzikuska napisał(a):Wlasnie! Chialam Was zapytac co myslicie o farbowaniu wloskow samemu w domu? Ja, szczerze mowiac, nigdy nie farbowalam wlosow sama sobie. Wole pojsc do fryzjera, ktory mi doradzi odpowiedni kolor, podpowie jaki mniej wiecej odcien wyjdzie na moich wloskach itd. A Wy co o tym myslicie.
ja dziekuje za ten eksperyment ! ostatnio chcialam tak zaoszczedzic i kolezanka mi polozyla farbe loreala blond popielaty, pokryla mi ladnie wlosy ale na odrostach mi wyszly zoltawe i final byl taki ze musialam isc do fryzjera na balejaz, nadmieniam ze swoje naturalne mam w kolorze sredniego blondu wiec powinny mi ladnie zlapac na blond, wiec odradzam farbowanie w domu :D

Odpowiedz
mysza1000 2013-06-26 o godz. 11:11
0

ja mysle ze do platyny wrocisz teraz jedynie balejazem tak przynajmniej powiedzialam mi moja fryzjerka ze w inny sposob z jasnych wlosow nie zrobisz platyny :)

Odpowiedz
salena 2013-06-26 o godz. 11:10
0

dokladnie tka sama sytuacje miala moja mama( ja jej farbuje wloski ,bo uczylam sie d fryjerki jak sie kladzie farbe na drost,ale to dlatego ,ze moja mama ma taka prace ,ze bardzo ciezko jej sie umowic do fryzjara na konkretny temrin,bo czesto wyjezdza) zawsze jak za pierwszym razem uzyje jakiejs farby ktora w nazwie ma POPIELATY ti faktycznie wychodz ,a potem juz za 2 razem odorsty wychodza wclae nie popielate ,a cala reszta wlosow biala.ale to nie jest raczej platyna... zreszta juz sam nie wiemy jakis farb mamy probowac ,bo nie wszystkie chca lapac na wlasnie taki chlodny ocien jak jest na opakowani.ja osobiscie nigdy w zyciu nie ufarbowalam sobie wlosow sama dlatego ,ze nosze baleyage (a uwazam ze to akurat nigdy w domu nie wyjdzie tak jak u fryzjera)aktualnie blond 2 kolory(oba z rozjasniaczy)wiec tego to juz w ogogle bym sie sama nie podjela ,bo mozna sobie niezle spalic samemu rozjasniaczem wlosy(widzialam kiedys rozjasniacz palette na glowie kolezanki, po paru minutach az sie pienil, a to co bylo z jej wlosow to jakas tragedia

Odpowiedz
mi_ 2013-06-26 o godz. 11:08
0

No to miałaś przeboje. Ale ja powtarzam zawsze, że z włosami należy udać się do fachowca, nie wolno samemu nic kombinować , bo nieraz mogą wyjść nie miłe niespodzianki.

A jeśli chodzi o wrócenie do platynowego blondu , to myślę , że najlepiej , jak udasz się do dobrego fryzjera i on Ci napewno odpowie na Twoje pytanie.
Może inne koleżanki z forum coś Ci doradzą, ja się nie podejmuję :)

Odpowiedz
Gość 2013-06-26 o godz. 11:06
0

a o to moje przygody z domowym farbowaniem :)
praktycznie od zawsze farbowałam sobie włosy w domu. mój naturalny kolor to średni brąz, przynajmniej tak było kiedyś (bo tych kolorów na własnej głowie już trochę miałam). zaczęłam od farbowania włosów na kolory ciemniejsze niż mój naturalny, i tak przeszłam od bordo przez ciemne brązy aż do czerni. farbowanie zawsze przebiegało bez niespodzianek. potem przez kilka lat miałam naturalny kolor, który zmienił się, gdy przeprowadziłam się nad morze, zrobił się dużo jaśniejszy. być może to morskie słońce i wiatr :) gdy odwiedzałam rodziców pytaniom rodziny i znajomych nie było końca: wniosek był jeden "na pewno ufarbowała włosy na blond tylko nie chce się przyznać" lol no i tak mnie podkusiło żeby rzeczywiście zrobić z siebie blondynkę. pierwsze farbowanie super - z moich jasny brąz/ciemny blond wyszedł fajny platynowy blond(garnier-b.jasny popielaty blond) bez żadnych szarości, dokładnie taki odcień platyny jak lubię. następnym razem spróbowałam czegoś innego (to tak w poszukiwaniu koloru) - garnier-b.jasny beżowy blond też był ok ale bardziej podobał się mojej miłości niż mnie. kolejny raz kolor jeszcze jaśniejszy garnier-superjasny popielaty blond no i pierwsza niespodzianka, oczywiście niezbyt miła stąd wizyta na tym forum. w miejscu gdzie włosy były najbardziej rozjaśnione wyszły szare :x na szczęście tak jak radziła mi na forum Magdalenaa kolor się ułożył i nie było już tak źle. Dziś miałam następne farbowanie, żeby nie być niemile zaskoczoną wróciłam do wypróbowanego pierwszego mojego blondu. i co? niespodzianka!!! włosy nie są już tak fajnie platynowe, no i nie są przede wszystkim blond!!! w zasadzie to nawet nie potrafię określić ich koloru, choć konkretnej platyny nie można im odmówić lol no i to chyba było moje ostatnie domowe farbowanie . następnym razem idę do fryzjera!
ależ się rozpisałam o tym domowym farbowaniu, jeśli ktoś z was cierpliwie dotrwał do końca to może doradzi jak wrócić teraz do platynowego blondu?
w każdym bądź razie domowe farbowanie może być kolorystycznie zaskakujące i trzeba się z tym ryzykiem liczyć.
pozdrawiam

Odpowiedz
Gość 2013-06-26 o godz. 11:06
0

ja farbowalam tylko raz(mM OKROPNE ODROSTY) ALE MAM SUUUUUPER NASAL PASEMECZKA BO KOLR JEST ANDAL INTENSYWNY(FARBOWALAM W SIERPNIU) MAM JASNY BLOND A MOJE NATURALNE WLOSKI SA KOLORU CIEMNY BLOND(JAK PATRZYLAM NA PALECIE Z KOLORAMI TO Z TEGO WYCHODZILO ZE MAM JASNY BLOND ZLOCISTY HEHE :) ALE JA WIEM SWOJE lol

Odpowiedz
Gość 2013-06-26 o godz. 11:05
0

ja tez caly czas farbuje mamie wlosy i jest oki
nie farbuje juz koncowek zeby nie zrobily sie jak sianko,farbuje same odrosty

Odpowiedz
Gość 2013-06-26 o godz. 11:04
0

Farbuję włosy już od ponad 8 lat. Jestem naturalną brunetką. Ponieważ na początku fabowałam na kolor jaśniejszy, chodziłam do fryzjera, gdyż musiały być rozjaśniane. Niestety było to dość kosztowne. Potem wróciłam do swojego naturalnego koloru i od tamtej pory w 90% farbuję je sama. Czasem pomaga mi mąż, a czasem przyjaciółka. Dzięki rękawiczkom nie brudzą się ręce, przybrudzone części szyi bez problemu można usunąć popiołem (może przestarzałe ale skuteczne). To jest wygodne pod wieloma względami; sama dobieram porę (nie muszę się umawiać na konkretny termin), pretensje mam ewentualnie tylko do siebie (nie zdarza się), że coś jest nie tak, nie płacę więcej niż jedynie za opakowanie z farbą. Farbuję najczęściej Wellą. Ale co jakiś czas zmieniam. Nie używałam nigdy szamponów koloryzujących, choć podobno mniej niszczą włosy (tak przynajmniej mówią fryzjerzy).

Odpowiedz
mysza1000 2013-06-26 o godz. 11:02
0

ja zalezy co mam zamiar robic jesli jakis prosty zabieg robie to w domu jesli cos trudniejszego to wybieram sie do fryzjera :) ale efetu od fryzjera nie ma co porownywac do domowych eksperymentow :)

Odpowiedz
_cZaRnA_ 2013-06-26 o godz. 11:01
0

Ja parę razy byłam farbować włoski u fryzjera, ale częściej robie to w domu. Używam najczęściej szamponów z Palette lub Wella - Wellaton. Odcień niebieska czerń lub całkiem czarny.

Odpowiedz
Gość 2013-06-26 o godz. 10:59
0

ja kiedys sama wymyslilam swoj sposob ale jak chodze dofryzjera to podpatrzylam jak ona to robi i mi juz wychodzi :P

Odpowiedz
Dzieffczynka 2013-06-26 o godz. 10:57
0

Ja na folię nie umiem :( Mi się wszystko ześlizguje

Odpowiedz
Gość 2013-06-26 o godz. 10:55
0

WLASNIE.RAZ SPROBOWALA NA DLUGIE ZROBIC CO JA SIE UMECZYLAM TERAZ JUZ ROBIE NA FOLIE I TEZ MI LADNIE WYCHODZI

Odpowiedz
Dzieffczynka 2013-06-26 o godz. 10:53
0

Ja farbuje sama.Zawsze ładnie wychodziło opróc ostatniego razu Mam na głowie okropny żółty Co do pasemek w sklepach z kosmetykami są specjalnę czepki do pasemek.Robiłam kiedyś koleżance i naparwdę śliczne i równe pasemka jej wyszły.Jedyną wadą jest to że czepek nadaje się tylko do krótkich włosów :|

Odpowiedz
Gość 2013-06-26 o godz. 10:51
0

JA CHODZE DO FRYZJERA NATOMIAST MOJEJ MAMIE JA FARBUJE W DOMU GDYZ MA STELE TEN SAM KOLOR I NIE MA W TYM NIC TRUDNEGO :P

Odpowiedz
Gość 2013-06-26 o godz. 10:50
0

ja maluje wlosy znajomym, mam troche rozeznania w farbach, jestem uciazliwa w sklepach:-) bo jak słysze ze czasem chca cos wcisnac kobiecie ktora farbe kupuje a wiem ze to nie wyjdzie to juz mnie nie lubia:-) lubie malowac wloski innym ale sama mam problem , bo ja chodze do fryzjera:-) nikt mi nie zrobi tego co bym chciala:-) pozdrowienia

Odpowiedz
gosiunia2004 2013-06-26 o godz. 10:49
0

Fryzjer zawsze zrobi to profesjonalnie, ale także uraczy nas "profesjonalną" ceną, cóż sama chodze do fryzjera i wiem że w dobrym salonie są to dość duże koszty,
co prawda to prawda
ale ja tam wole tu nie ryzykowac bo nie mam talentu do robienia ladnych rzeczy hi hi
wole oszczedzic np na ciuszkach

Odpowiedz
Asia178 2013-06-26 o godz. 10:48
0

ja zwykle farbuje wlosy sama w domu bez pomocy innych i zawsze mam ladnie je zafarbowane

Odpowiedz
Agnieszkacool 2013-06-26 o godz. 10:46
0

Fryzjer zawsze zrobi to profesjonalnie, ale także uraczy nas "profesjonalną" ceną, :D cóż sama chodze do fryzjera i wiem że w dobrym salonie są to dość duże koszty, lecz jeśli ma sie w swoim otoczeniu osobę, która umie farbować włosy to czemu by nie skażystać z jej usług :D bezpłatnie no koszt farby (ja swoim znajomym farbuje) i tu dochodzi jeszcze kwestja farby nie polecam tych taniutkich bo szybko płowieją, najczęściej farbuje na produktach Welli są całkiem OK. :D

Odpowiedz
gosiunia2004 2013-06-26 o godz. 10:45
0

ja tam generalnie nie ryzykuje i wole zrobic wloski u fryzjerki
po za tym lubie powydziwiac a sama raczej nic ciekawego bym nie zmontowala hi hi

Odpowiedz
madziarka84 2013-06-26 o godz. 10:43
0

ja robie balejaz wiec zawsze w salonie ale kiedys jak na jeden kolorek to sama w domku ;] no z pomoca siostry heh a teraz kolezance robie pasemka i podoba sie ;]

Odpowiedz
_Kasieńka_ 2013-06-26 o godz. 10:41
0

Ja zawsze sama farbuje włosy w domu i jeszcze nigdy nie miałam przykrych niespodzianek :)

Odpowiedz
Gość 2013-06-26 o godz. 10:41
0

Ja jak pierwszy raz farbowalam wlosy to w domu mi mama farbowala. Kupilam farbe Loreala do pasemek blond z taka szczoteczka specjalna i wiecie co milam w efekcie : cale wlosy na żółto farbniete :( nie byla to taka perfidna zolc ale wlosy byly zolte. Na szczescie mam krotkie wlosy i po jakims czasie pozbylam sie tego :)

Teraz chodze tylko do fryzjera na farbownie wlasnie bylam tydzien temu na farbowaniu i jestem bardzo zadowolona :D i co najwazniejszcze zaplacilam tylko 55zl :D za cale wlosy w pasemka blod, dwa czarne pasemka i troche czerwonych koncowe + obciecie i ulozenie :D :D

Boje sie tylko ze kolor mi szybko wyplowieje ( farbowane wlosy mialam farbami firmy Matrix ) od slonca bo jade na wakacje gdzie jest duzo slonca wiec stwierdzilam ze bede chyba chodzic w chusce choc nie wiem czy to cos pomoze

Moze znacie jakies sposoby zeby uchronic wlosy przed duzym sloncem, zeby kolor nie wyplowial

Odpowiedz
Gość 2013-06-22 o godz. 10:42
0

Ja robiłam niekonwencjonalnie;)

Żadnego czepka, zadnej folii,

Wziełam preparat w ręce (na rękwiczki oczywiście) i kilkakrotnie przeczesywałam włosy palcami z preparatem - jak grubym grzebieniem - począwszy os spodnich warstw włosów aż po wierzchnie. Tył głowy oczywiście do lusterka

Nie wiedziałam, że to takie proste

Odpowiedz
Kasiak25 2013-06-21 o godz. 04:39
0

Tydzień temu koleżanka poprosiła mnie o zrobienie pasemek, bałam się że mi nie wyjdzie ale powiedziała, że w razie czego to zafarbuje sobie całe włosy lol (włoski ma "średni" blond a pasemka chciała machoniowe). Podjęłam sie wyzwania :D, robiłam jej właśnie przez czepek, trochę mi zeszło lol ale opłacało sie bo efetkt jest super :D . Wyszły naprawdę fajne pasemka :D i wszystkim sie podoba "moja praca" :D . Teraz mam już kolejne koleżanki na farbowanie i pasemka lol . Człowiek ciągle odkrywa w sobie jakieś talenty lol .

Odpowiedz
Gość 2013-06-20 o godz. 16:44
0

Tez robilam kiedys mojej mamie pasemka przez czepek i wyszly ciapki Nigdy wiecej..

Odpowiedz
Esia 2013-06-20 o godz. 13:50
0

Jak zrobiłaś te pasemka? Moja technika zajmuje ok 40 minut (samodzielnie) i w dodatku są nierówne, a robie to tak że biorę tylko kilka(ok 10) pasemek po wierzchu i owijam je później w folie A jak robiła mi koleżanka przez czepek kiedyś to miałąm głowę w czarne plamy (robiłam wtedy czarne pasemka), bo zrobila za duże dziury w czepku i farba się przez nie dostała

Odpowiedz
Gość 2013-06-18 o godz. 10:39
0

Zawsze farbowałam się na 1 kolor i to w domku. Kieyś chciałam zrobić balejaz u fryzjera, apłaciłam 170zł i wygladałam ja "idż stąd" . A wczoraj zrobiłam pasemka. W domu, samodzielnie, bez niczyjej pomocy do lustra .
Nałożenie preparatu zajeło mi 15-20minut
I wiecie co - wyszły super!
pozdrawiam

Odpowiedz
Esia 2013-06-01 o godz. 21:57
0

Moja koleżanka na ciemny blond kładła rozjaśniacz Joanny (4-5 tonów chyba, w każdym razie ten mocniejszy) i bardzo ładnie wychodziło :)

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie