Quantcast
  • Gość odsłony: 72741

    Czy któraś z Was miała problemy z wysokim poziomem prolaktyny?

    Cześć koleżanki !!!!!dawno się nie pokazywałam bo i nie niałam po co ponieważ ciągle u nas nic i nic i nicDoktor zaaplikował mi jednak tabletki na obniżenie prolaktyny, ponieważ mam ją 2X ponad normęDzisiaj mija dopiero tydzień jak zaczęłam ją brać (1/2 tabletki na noc). Troszkę puszczały mi nerwy, bo na trzeci dzień po braniu leku lekko plamiłam przez dwa dni, a potem wszystko minęło jak ręką odjął. Proszę odezwijcie się jeśli któraś z Was miała problemy z wysokim poziomem prolaktyny. Jestem bardzo ciekawa jak u innych przebiegało leczenie i czy którejś z Was udało się wreszcie po kuracji zajść w ciążę :)Pozdrawiam Wszystkie ciepło:P Asia

    Odpowiedzi (52)
    Ostatnia odpowiedź: 2013-11-25, 16:37:59
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
ewa273 2013-11-25 o godz. 16:37
0

Dziendobry
Mam 15 lat i w grudniu dowiedzialam sie ze mam podwyższoną prolaktyne ale wynik po tabletce wynosil okolo 270 i lekarz przepisal mi bromagen. Bardzo zle sie po nim czulam i przestalam brac. Po miesiacu zaczelam omdlewac i ostatnio trafilam z tego powodu do szpitala. Badania ktore mi robili nic nie pokazaly a omdlenia nadal wystepuja. Prosze napiszcie mi jakie sa przyczyny podwyższonej prolaktyny? Czy od tego moga byc te omdlenia?
Moj nr gg :21512462

Odpowiedz
Gość 2013-08-14 o godz. 20:13
0

Kiki,
I tu wlasnie mam problem :(
Jak juz wczesniej Ci pisalam, moj obecny lekarz dal mi zielone swiatlo tymczesem dr W. z novum - czerwone.
Obecny lekarz po zrobieniu badan (na Karowej) uwaza ze wszystko jest OK, hormony wyszly idealnie, badania meza rowniez. Jestem dopiero po pierwszym cyklu staran i jutro ide do niego z wykresem mojej tempki i chce go zapytac czy nie warto byloby dopomoc farmakologicznie (bo nic z przytulanek nie wyszlo). Bardzo sie denerwuje co powie. Szczerze mowiac nie mam ochoty usluszec ze trzeba probowac dalej to moze sie uda (czekam juz 7 lat). Nie mam juz czasu. Uwazam, ze w niektorych wypadkach naturze trzeba troszke pomoc.

Odpowiedz
Gość 2013-08-14 o godz. 20:02
0

Zeberko mysle ze oni tam sa dosc elastyczni wiec sa duze szanse na poozumienie lekarskie :D A co twoj lekarz o tym w ogole mysli? jestes stymulowana?

Odpowiedz
Gość 2013-08-14 o godz. 19:38
0

Dzieki Kiki,
U mnie wyglada to troszke bardziej skomplikowanie. Generalnie prowadzi mnie inny lekarz (nie z Novum) a do kliniki chcialabym chodzic tylko na monitoring. No chyba ze lekarze beda mieli wspolna taktyke (a w to niestety watpie).

Odpowiedz
Gość 2013-08-14 o godz. 19:29
0

Ja mialam pierwsza wizyte w novum w 13 dc, pecherzyk mial 15 mm, od razu dostalam menogon i za dwa dni usg. na clo to juz na pewno za pozno, ale moze cos innego, poza tym nie wiadomo jak uciebie wyglada sytuacja, moze wszystko jest oki!

Odpowiedz
Reklama
Gość 2013-08-14 o godz. 19:00
0

Kiki,
Dzis 9DC, a do novum wybieram sie w srode, czyli w 11DC. Mam nadzieje ze mi nie powiedza ze za pozno przyszlam.

[url=http://www.fertilityfriend.com/home/77b09]

Odpowiedz
Gość 2013-08-14 o godz. 18:41
0

Zeberko monitoring najlepiej zaczac ok 10dc, bo nie wiadomo jak dlugi badz krotki bedzie cykl. A u ciebie ktory dzien cyklu teraz jest?

Odpowiedz
Gość 2013-08-14 o godz. 18:30
0

Kiki, mam pytanko - w ktorym dniu cyklu najlepiej zaczac monitoring?

Odpowiedz
Gość 2013-08-14 o godz. 18:19
0

Kiki
Twoj pomysl z watkiem dotyczacym Novum jest bardzo dobry. Mysle ze warto go zalozyc bo faktycznie pytanka na ten temat dosc czesto sie pojawiaja.
Oczywiscie odezwe sie po wizycje i napisze czego ciekawego sie dowiedzialam.
Pozdrawiam serdecznie

Odpowiedz
Gość 2013-08-14 o godz. 18:04
0

Dziękuje za podpowiedź zaraz poczytam.
Cześć Kiki co tam u Ciebie ????
Ja idę we czwartek do lekarza nowego i w nowe miejsce już Ci znane zobaczymy, pa, pa, pa Asia

Odpowiedz
Reklama
Gość 2013-08-14 o godz. 17:52
0

Dziewczynki trzymam kciuki za wasze wizyty w novum, oby byly dla was szczesliwe i koniecznie napiszcie czego sie dowiedzialyscie. Swoja droga zastanawiam sie czy nie zalozyc odzielnego watku o novum, bo jednak czesto sa o nie pytania

Odpowiedz
Gość 2013-08-14 o godz. 17:38
0

Krajanko,
Wybieram sie do dr Staroslawskiej i nic o niej nie wiem. Jedynie czytalam na forum info od Kiki, ze jest mila i konkretna. W srode sama sprawdze.
Do kogo chodzilam i czemu juz nie chce , mozesz sobie poczytac. Pisalam na ten temat dosc szczegolowo w "Listopadowych nadziejach" z 17/11/2004.
Pozdrawiam serdecznie

Odpowiedz
Gość 2013-08-14 o godz. 17:19
0

Witaj Zebra mam prośbę jeśli to nie tajemnica to do jakiego lekarze idziesz i dlaczego zmieniłaś doktora ?? Ja będę tam pierwszy raz nic nie wiem nie znam lekarzy no może troszke z forum ale mało, sama jestem zdenerwowana, czy oby dokonałam dobrego wyboru
Asia

Odpowiedz
Gość 2013-08-14 o godz. 16:55
0

Krajanko,
Tez jestem cala w nerwach bo podobnie jak Ty w tym tygodniu wybieram sie do novum. Jestem tym bardziej zestresowana , ze bedzie to kolejna wizyta w tej klinice, ale tym razem u innego, nowego lekarza.
Trzymam za Ciebie kciuki i zycze cierpliwosci bo pewnie czeka Cie wiele badan.
Pozdrawiam serdecznie i z zycze wszystkim udanego fasolkowego cyklu :)

Odpowiedz
Gość 2013-08-14 o godz. 16:14
0

Basiek ja brałam do tej pory 1/2 tabl. na noc. Może faktycznie to za mało jak na mnie, zobaczę co mi powie doktor na wizycie.
Buziaki Asia

Odpowiedz
Basiek 2013-08-14 o godz. 15:56
0

Krajanko, a jaką bierzesz dawkę? Jeśli prolaktyna nie spada, to z tego co wiem, lekarze zwiększają dawkę leku

Odpowiedz
Gość 2013-08-14 o godz. 15:10
0

Z wysokim poziomem prolaktyny trzeba walczyć ... ja też walczę i walcze ale jakoś efekty są marne (dwa miesiące brania Parledelu i nic poziom wciąż ten sam prawie 60!!!!!!!!!!!! )
Boję się diabelnie co bedzie, w tym tygobmniu idę do nOvum na moja pierwszą wizytę .... oj cała jestem w nerwach. Obawiam sie nowego lekarza, nowych pomysłów i nowych koncepcji ale cóż trzeba robić wszystko aby było dobrze.
Dlatego cięko mi to przychodzi ale głowę w górę i działam Wam też tak radzę.
Swoją drogą nie mogę się nadziwić, że przez 2 -wa miesiące brania leku ta diablica nawet troszkę nie spadła to mnie przeraża. Pozdrawiam
ASia

Odpowiedz
Gość 2013-08-14 o godz. 03:36
0

Mi dr powiedzial ze mam brac bromek az uslysze ze jest ciaza... a wiem ze czasami daja jeszcze w ciazy i tak jak mowi Basiek w dawce wycofujacej... Ja jestem bardzo ciekawa czy juz cos u mnie drgnelo, bo bromek biore drugi cykl...

Odpowiedz
Gość 2013-08-14 o godz. 02:58
0

kiki coż mam powiedzieć - jeżeli mówisz, ż : "ma być piękna ciąż" to będzie - nie będę się sprzeciwiać... :D

Odpowiedz
Gość 2013-08-13 o godz. 23:51
0

Dziękuję Basiu za odpowiedź. Życzę Ci spokojnych dziewięciu (no już nie całych :D ) miesięcy

Odpowiedz
Basiek 2013-08-13 o godz. 20:33
0

Z tm bromergonem - kiedy go odstawić a kiedy nie - są różne szkoly. Zdecydowanie większość lekarzy mówi by odstawić bromegon, gdy jest ciąża. W ciąży i tak wzrasta prolaktyna w sposób naturalny - przygotowanie do laktacji. Tak bylo też u mnie, dr kazal odstawić. Ale jesli bierze sie wieksze dawki no po 1 tabl( czy też więcej) - to wiem ,że odstawia się stopniowo zmniejszając dawk aż do zera.

Odpowiedz
Gość 2013-08-13 o godz. 19:30
0

No właśnie też zauważyłam, że są różne opinie na ten temat. Pewnie każdy lekarz ma swoje zdanie na ten temat, a nam pozostaje im zaufać. No cóż na razie nie mam takiego dylemtu, czy bromek zaszkodzi dzidzi czy nie

Odpowiedz
Gość 2013-08-13 o godz. 19:14
0

Asiszka moja gin powiedziała ze bromek bierze się do chwili pełnego zagnieżdżenia. Ja natomiast czytałam że powinno się przestać gdy test wyjdzie pozytywny.i jak tu być mądrym
pozdrowienia

Julita

Odpowiedz
Gość 2013-08-13 o godz. 18:17
0

Basiu droga czy teraz dalej bierzesz Bromergon będąc w ciąży? Pytam bo ja go biorę już rok z przerwami i nie wiem czy w razie zaciążenia nie zaszkodzi to dzidce, chociaż słyszałam że gwałtowny wzrost prl też może jej zaszkodzić. Jak to jest? Pozdrawiam Asia

Odpowiedz
Gość 2013-08-13 o godz. 16:51
0

Basiek dodałaś nam większej wiary w siebie i nadziei,że grudzień będzie obfity w fasolki :) :) :) wierze ze nam tez sie uda te wstretna prolaktyna zbic.
pozdrowienia i papatki

Julita

Odpowiedz
Basiek 2013-08-13 o godz. 04:08
0

A na pocieszenie dodam, ze ja zaszlam w ciążę w drugim cyklu brania bromergonu 1/2 tabletki na noc. A prolaktynę miałam w normie, była 6,cos tam ale po obciążeniu aż 270 ( a to duzo, dużo za dużo)
Przy wysokiej prolaktynie owu może być - ale jest niepełnowartościowa, a jesli się zajdzie to można poronić. Walczcie dziewczyny z prl - tak myślę, że u mnie był właśnie ten problem - bo wszystko inne bylo sprawdzone i bylo ok, oprócz prl.
Życzę sukcesu :)
Miłej niedzieli

Odpowiedz
Gość 2013-08-13 o godz. 02:32
0

Julka bedzie dobrze na pewno!!!!Ja trzymam mocno kciuki zeby prl spadla (i twoja i moja :D ) i za swiateczne szczescie w postaci fasolki!!!

izutek no wlasnie trzeba wyluzowac bo prl przede wszystkim wzrasta od stresu. Mozesz dla pewnosci zrobic prl po obciazeniu, tak dla swietego spokoju ale ta prl (ukryta) to ponoc duzo mniejszy problem... Uszy do gory i do roboty...ma byc wkrotce sliczna ciaza!!!

Odpowiedz
Gość 2013-08-12 o godz. 23:49
0

dziekuję Ci bardzo za odpowiedź kiki!!! hmmm.. chyba jednak nie powinnam sie tak bardzo denerwoać i w tym przypadku "dmuchanie na zimne" tez nie jest aż tak koniecne. Wydaj mi sie , że spokojnie powinnam poczekać jeszcze chcwilkę, a przynajmniej do nastepnego "podejscia"... przecież do tej pory moje wszystkie badania wykonane "przed" były OK. więc izute - wyluzuj i odpręż się... mam nadzieję że na Święta dowiemy się o tym, że mamy maleńką fasoleczkę, albo przynajmniej jej zaczątek :)

Odpowiedz
Gość 2013-08-12 o godz. 22:14
0

dzieki kiki moze te moje problemy sie wkoncu skoncza,jak nie tarczyca,to progesteron i teraz ta przekleta prolaktyna
mam nadzieje ze w grudniu dolaczymy wszystkie starajace sie do naszych zaciazonych kolezanek :) ale fajnie byloby :D
pozdrowienia i papatki

Julita

Odpowiedz
Gość 2013-08-12 o godz. 22:06
0

julka tak!! Wysoki poziom prolaktyny moze przyczyniac sie do problemow z utrzymaniem ciazy, dlatego dobrze ze bierzesz bromek, mimo ze teoretycznie w ciazy sie go nie bierze to jednak czesc lekarzy zaleca go w pierwszym trymestrze.

Odpowiedz
Gość 2013-08-12 o godz. 15:35
0

no wlasnie ja badalam po owu i wyszlo mi 31,99 ng/Ul czy jakos tam.moja gin przepisalam mi bromik 2x 1/2 przez dziesiec dni.tyle tylko ze ja zachodze w ciaze,a mam problem z zagniezdzeniem fasolki.czy prolaktyna moze powodowac poronienia sama juz nie wiem co mam o tym myslec,bo juz jestem po wszystkim badaniah hormonalnych. :(
pozdrowienia

Julita

Odpowiedz
Gość 2013-08-12 o godz. 05:46
0

izutek ja tez dlugo nie wiedzialam ze mam wysoka prl po obciazeniu, dopiero jak poszlam do nOvum tam rutynowo zrobili mi i to badanie (11-12 dc). Poziom prl bada sie przed owu i po. Przed ma to takie znaczenie ze jesli jest wysoki to powoduje zaburzenia owulacji, po owu bada sie juz tylko te zwykla prl.

Odpowiedz
Gość 2013-08-12 o godz. 03:03
0

Diewczyny, mam pytanie: kiedy - tzn w której fazie cyklu powinno sie robić badanie na poziom prolaktyny? czy ma to jakieś znaczenie? I jeszcze jedno: czy to lekarz skierował Was na badanie prl z obciążeniem? Dlaczego - jak na to wpadł, od czego sie zaczęło? ja robilam to badanie na początku cyklu (tak zaleciła maja gina) i poziom mieści się w samym środku normy - czyli wydaje się być, ok.. ale skąd mam wiedzieć, ze to jest ok, jeżeli u Was tez tak było, a późniejsze badanie z obciążeniem dało inny wynik...

Odpowiedz
Gość 2013-08-10 o godz. 16:53
0

OK, dziękuję za odpowiedź mam nadzieję, że będę podobnego zdania jak Ty.
Zyczę powodzeń w staraniach i odezwę się jak tylko coś będę wiedzieć.

pozdrawiam Asia

Odpowiedz
Gość 2013-08-10 o godz. 16:30
0

Hmm niestety nie znam Halamy... Ja chodze do dr Wojewodzkiego ale dzis usg robila mi dr Staroslawska i musze stwierdzic ze jest super - przemila, wszystko tlumaczy bardzo dokladnie i przystepnie i jest w niej duuuuzo optymizmu. Nie boj sie Krajanko... super w tej klinice jest to ze tam wszyscy wiedza o co chodzi i traktuja powaznie twoje problemy, tego bardzo mi brakowalo u innych lekarzy ktorzy twierdzili ze jestem niecierpliwa i przeciez taka mloda...i w ogole to po co ja juz chce miec dzieci. Tam jest inaczej. Jest pewien schemat dzialania i to w pewnym sensie daje poczucie bezpieczenstwa. Mam nadzieje ze tez bedziesz zadowolona. :D

Odpowiedz
Gość 2013-08-10 o godz. 16:15
0

Kiki jestem zapisana do dr Halamy .....łoj już się boję.
A Ty do kogo chodzisz?????

Mam nadzieję, że masz racje i wszystko sie wyprostuje :) Cieszę się , że masz dobre odczucia po tej klinice, bo ja naprawdę mam okrrrrropny uraz ale cózi tak jestem uzależniona od lekarzy
Pozdrawiam Asia

Odpowiedz
Gość 2013-08-10 o godz. 15:40
0

Krajanko nie martw sie moze trzeba zmienic dawke leku czy cos... Ja mam podwyzszona prl po obciazeniu, wrasta kilkakrotnie... Biore bromocon od miesiaca i poki co nie wiem czy cos drgnelo... bede teraz niedlugo robic badanka, to zobaczymy.

Co do Novum to ja mam jak najlepsze wrazenia poki co. Lekarze znaja sie na rzeczy i nawet jesli dzialaja rutynowo to wiesz ze po prostu maja duze doswiadczenie. Napisz do kogo idziesz...

Odpowiedz
Gość 2013-08-10 o godz. 13:49
0

Cześć Kiki i oczywiście cała reszto !!!

Wracając do problemu wysokiego poziomu prolaktyny to ja też z nią walczę ale ku mojemu ogromnemu ździwieniu jak do tej pory bezskutecznie wczoraj odebrałam wyniki hormonów i oczywiście była tam również badana prolaktyna .... wynik 60,02 !!!!!!! myślałm, że się zapłaczę na śmierć.
Od dwóch miesięcy biorę lek na jej obniżenie a ona wcale nie spadła nawet troszeczkę, o zgrozo nie wiem czemu, myślałam, że chciaż troszeczkę ale coś się ruszy a tu nic klapa jedna wielka i nic więcej.
Kiki w przyswzły czwartek idę do NOVUM jak Ci pisałam już wcześniej .... zobaczymy co mi poradzi pani doktor. To będzie moja pierwasza wizyta w tej klinice nie znam lekarza, zapisałam się prawie w ciemno, jedynie co to pani w rejestracji troszkę proponowała lekarzy a ja sobie wybrałam oby ten wybór był trafny.
Nerwy mnie ponoszą tą całą sprawą , denerwuje się co z tym lekkim przyrostem endometrium i tą cholerną prolaktyną i wogóle co to dalej ze mną będzie Szkoda, że tak się układa nie po myśli jak by sobie człowiek chciał.
A co u Ciebie ??? Kiki Ty też chodzisz do NOVUM, mam prośbę jeśli możesz podziel się swoimi odczuciami jestem bardzo ciekawa.
Swoją drogą Kiki jaki miałaś poziom prolaktyny ??? i co dalej z leczeniem i jego efektami ???
Pozdrawiam Asia

Odpowiedz
Gość 2013-08-10 o godz. 05:30
0

asiszko ja tez mam wysoka prl po obciazeniu. Dostalam bromocorn, pol tabletki na noc i tyle. Wiem ze mialal sporo przekroczone ponad norme, ale ile nie pamietam. Natomiast ta normalna prl u mnie jest w normie. teraz za kilka dni bede powtazrac badanko i zobaczymy czy leki cos zdzialaly... Na razie nie martw sie tym guzem, bo to wcale nie musi byc to. Jesli masz i inne hormonki zachwiane to pewnie rzeczywiscie to przysadka zwariowala (u mnie wlasnie chyba to jest glowny problem) i trzeba to wszystko wyprostowac...

Odpowiedz
Gość 2013-08-09 o godz. 16:58
0

Ja też należę do grona walczących z prolaktyną :x . Pierwszy raz badałam ją rok temu we wrzśniu i wyszło 75 Cały rok oczywiście bromergon i we wrześniu tego roku było już 8,6. Odstawiłam więc zadowolona bromergon, a tu kilka dni temu zrobiłam sobie dla własnej ciekawości badanie i wyszła 44,5 a po teku aż 293 Nie wiem co o tym myśleć chyba pójde dziś do gina bo nie wiem co robić. Wiecie coś dziewczyny na temat tej prl utajonej Widziałam na którymś wątku że Ty Kiki ją robiłaś. Ja wyczytałam tylko tyle że jeżeli pierwszy wynik jest przekroczony powyżej 6 razy to nie ma guza tylko czynnościowe zaburzenia pracy przysadki. Nie wiem ale u mnie to chyba ma związek z tarczycą. Chyba zacznę szukać endokrynologa...

Odpowiedz
Gość 2013-08-08 o godz. 19:00
0

Cześć dziewczynki wysokie prolaktynki!!!!!!
Moja historia wygląda tak:
Trzy lata temu zaszłam w ciążę. Jakże byliśmy szczęśliwi, pół roku po slubie, tak w sam raz według planu. Ale jak to bywa z planowanego nic nie wyszło. W 11 tyg. po 1-szym USG okazało się, że płód obumarł. To była tragedia, nie wiem jak pokonałm te 20 km ze szpitala samochodem. Cały czas myslałam jak to powiem mężowi. To był koszmar. Na drugi dzień byłam już w szpitalu i popołudniu było juz po wszystkim. Dwa tygodnie czekania i badania.Toksoplazmoza, cyberioloza cała wirusologia i nic. Przyczyny nie znaleziono. Pół roku mielismy odczekać. Po roku zaszłam ponownie w ciążę. Jak tylko ujżałam dwie kreseczki momentalnie byłam u lekarza. Na USG jeszcze nic nie było widać więc kazał poczekać tydzień. Jednak po trzech dniach bole brzucha zaprowadziły mnie ponownie do gina. Dalej nic nie widać-skierowanie do szpitala-podejżenie o ciążę pozamaciczną. Znowu koszmar. Jednak po dwóch dniach pęcherzyk się pojawił i z utrzymaną ciążą wypisano mnie do domu. Po dwóch dniach jednak wróciłam z plamieniami. Zagrożenie poronieniem! Trzy dni obserwacji zakończyło się straceniem maleństwa.
Potem znowu badania-droznośc jajowodów wyszła dobra. Znowu przyczyny brak.Cdn.........

Odpowiedz
Gość 2013-08-04 o godz. 13:18
0

kiki24 napisał(a):Ja tez biore Bromocorn i czuje sie po nim w porzadku. Pierwsze kilka dni bylo ciezsze ( nudnosci) ale teraz jest ok. Biore go na noc po pol tabletki. Moze to u ciebie tez przejsciowe te przykre objawy! :D
Ja biorę dwa razy dziennie po pół tabletki. Tak bym chciała abym nie musiała długo tego brać czekam na testowanie :) oby @ nie nadeszła 8)

Odpowiedz
Gość 2013-08-04 o godz. 02:25
0

Ja tez biore Bromocorn i czuje sie po nim w porzadku. Pierwsze kilka dni bylo ciezsze ( nudnosci) ale teraz jest ok. Biore go na noc po pol tabletki. Moze to u ciebie tez przejsciowe te przykre objawy! :D

Odpowiedz
Gość 2013-08-03 o godz. 19:46
0

Cześć Asiulaa,

Nie martw się , takich jak Ty jest tu cała liczna gromadka.
Moje problemy z wysokim poziomem prolaktyny ciagna się od 2-ch miesięcy. Ja nie biorę Bromergonu tylko Parlodel to jest taki sam lek jak Twój jedynie zaganiczny i oczywiście dużo droższy. Pani doktor przepisała akurat ten bo twierdziła, że łagodniej znosi się przykre objawy jego stosowania. Faktycznie musi coś w tym być bo ja wogóle nie miałam żadnych dolegliwości a bałam sie do zacząć brać , ponieważ wiedziałam jak dziewczyny reagują na Bromeggon. Myślałam że bedzie to samo albo może troszkę mniej a tu nic, żadnych dolegliwości na całe szczęscie. :)
Jutro ide robić badania hormonów i jestem bardzo ciekawa jaki wyjdzie wynik poziomu prolaktyny.
Z cała pewnościa należy zbijać wysoki poziom prolaktyny to sprawia, że poprawia się jakość owulacji i jest większ szansa zajścia w ciążę. Pozdrawiam Asia

Odpowiedz
Gość 2013-08-03 o godz. 18:51
0

Ja także mam problemy ze zbyt wysokim poziomem prolaktyny :( Od tygodnia biore BROMOCORN i bardzo źle sie po nim czuję: zawroty głowy, mdłości...ale czegóz sie nie robi, żeby w końcu zobaczyc na teściku wymarzone dwie kreseczki :) Mam niestety jeszcze jeden problem: nie pekające pęcherzyki Graafa ale to juz inna histora...

Odpowiedz
Lona 2013-07-09 o godz. 19:37
0

Krajanko tak prolaktyna bardzo przeszkadza w zajściu w ciążę moge cos o tym powiedzieć, bo zmagała siz z nia 3 miesiące.
Zrobiłam badanie i wynik 41,19 ng/ml przy normie 29,9 no i zaczęło sie leczono Bromergonem oj było ciężko znosilam go bardzo żle, zawroty głowy, mdłości, nie brałam gop wieczorkiem powolutku organizm sie przyzwyczaił. No i tak przez 3 miesiące. Ostatnia tabletkę wzięłam 21.06 bo poprostu mi sie skończyły, a byłam w Holandii i trudno było coś wymysleć. Wróciłam do Polski i poszłam zrobić badanko ponownie (08.07) i jakie było moje zdziwienie :o po 3 miesiącach leczenia prolkatyna wzrosła 3 krotnie wynik to 118,2 ng/ml byłam załamana
Czekałam grzecznie na @ no i kiedy sie nie pojawiła termin 12.07 zatestowałam i jakie było moje zdziwienie na teściku II kreseczki, sprawa była jasna moja fasoleczka była przyczyna mojej prolaktyny :D
No i oczywiście wtedy pojawił sie uśmiech i wielka radość :D
Moja historia z prolkatyną, która zakończyła sie dobrze, no może nie do końca, ale to już inna historia

Pozdrawiam Monia :D

Odpowiedz
tusiak 2013-07-09 o godz. 15:20
0

na obniżenie prolaktyny bierze się też Norprolac (codziennie) lub Dostinex (raz na tydzień)

Odpowiedz
Gość 2013-07-03 o godz. 17:17
0

Cześć Iwetko,
moim zdaniem to nie powinnaś nic sama zaczynać brać. To są dość poważne leki, zresztą jest ich chyba 2 rodzaje zagraniczny i polski, który jest odpowiednikiem tego zagranicznego. Jeden to Bromergon ,a drugi Parlodel i nie dostaniesz ich bez recepty.
Pamiętaj również o tym, że podczas początkowego brania leku można się bardzo źle czuć: zawroty gowy, wymioty, uczucie słabości. Z reguły lek ten przyjmuje się na noc aby przespać nieprzyjemny okres działania leku.
Ja biorę 1/2 tabletki na noc codziennie ale zaczynałam od 1/4 i po dwóch dniach zacząłam brać 1/2 tabletki. Radzę najlepiej skonsultuj się z lekarzem i zobacz co Ci poradzi.
Pozdrawiam ciepło i głowa go góry :)

Odpowiedz
Iweta 2013-07-03 o godz. 16:27
0

J też mam nieprawidłową ,wydaje mi sie owulacje. Lekarstwo na to powinien mi przepisac lekarz czy sama mam cos brać?

Odpowiedz
Gość 2013-07-03 o godz. 13:05
0

Dziękuję za odpowiedź !!! ja też biorę lek ale nie Bromergon tylko Parlodel i też 1/2 tabletki na noc. Na całe szczeście nie miałam żadnych przykrych dolegliwości zwiazanych z zaczęciem kuracji. Dziś idę do lekarza..... zobaczymy co będzie dalej wiem , że czeka mnie w listopadzie badanie drożności jajowodów. Jestem cała w nerwach, ale mam nadzieję, że wreszcie się doczekam i ja malego niuniusia :D
Pozdrawiam Was wszystkie gorąco

Odpowiedz
Basiek 2013-07-01 o godz. 16:36
0

Prolaktyna to hormon przysadki, jej prawidlowy poziom warunkuje prawidlową owulację. Czesto nie wiemy, że mamy prolaktynemię czyli za wysoki poziom prolaktyny) i przez to brak ciąży. Czasami uda się zajść w ciążę ale niestety kończy się ona szybkim poronieniem.
Krajanko, ja przez dłuzszy czas nie wiedzialam, że mam wysoki poziom prolaktynay bo... normalnie był w normie 6.86ng/ml ( norma 5-35) ale po kilku dalszych nieudanych cyklach i ciąglym szukaniu przyczyny... drugi dr kazał zrobić prolaktyną po obciążeniu (bada sie prolaktynę, następnie dostaje tabletkę i ponownie bada po godzinie) i tu wynik skoczyl do ... 270,74ng/ml a to jest o wiele wiele, wiele za dużo (jesli pamiętam po godzinie może wzrosnąć ...4 krotnie ale nie jstem teraz pewna). Wyszła więc u mnie tzw prolaktynemia utajona... sama nazwa już wiele mówi.
I teraz też biorę pół tabletki na noc bromergonu na obniżenie tej prolaktyny. I narazie mam brać stale. Pierwsze dwa dni fatalnie się po nim czulam ale teraz już jest wszystko ok. Mam nadzieję, że troszę pomoglam :)
Pozdrawiam

Odpowiedz
Iweta 2013-06-28 o godz. 18:10
0

A co to jest ta prolaktyna?

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie