Quantcast
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
Madzia :) 2010-06-11 o godz. 12:05
0

moja Ewunia jest chyba wyjątkiem, na początku rzeczywiście był problem ale teraz łaskocze ją patyczek i nie ma najmniejszego problemu z wyciąganiem "zwierzątek". Gadam do iej ona się śmieje i wykorzystuje właśnie ten moment także jest ok

Odpowiedz
hello 2010-06-11 o godz. 02:30
0

ja od poczatku uzywam gruszki... teraz nie ma juz problemu, na poczatku byl bo dziureczki byly super malutkie lol i sol fizjologiczna zwykla, zazwyczaj zakraplam po kropelce po kapieli i za chwile czyszcze... wylazi co trzeba lol

Odpowiedz
Martyna188 2010-06-08 o godz. 00:10
0

ja uzywam soli fizjologicznej i jest ok

Odpowiedz
ataga 2010-06-07 o godz. 14:12
0

ja też polecam fridę Zosia ją bardzo lubi i zaśmiewa się jak jej używamy, sól fizjologiczną i sterimar też używamy i też lubi ja mówię kap kap albo psik psik a ona w śmiech i jeszcze nosek nadstawia
ale obcinać paznokci nie lubi
patyczków używamy tylko do ucha

Odpowiedz
Nelly 2010-06-07 o godz. 11:52
0

Ja od poczatku uzywam Sterimaru , przed wyciaganiem z noska spikow zeby sie odkleily, wtedy jest mniejsze ryzyko podraznienia noska. Teraz kiedy jest lato i wszystko pyli- Eliza jest alergikiem i ma straszny katar- po kazdym spacerku psikam Sterimar zeby nosek przeplukacgruszka ja mecze tylko wieczorem bo strasznie sie zanosi. Kosztuje ok. 19 zl ale widzialam ostatnio tansze odpowiedniki w aptece. Poza tym ja sama stosowalam w ciazy kiedy nie pozwolili mi uzywac kropli do nosa. Czasem tylko mocze patyczek Sterimarem i delikatnie sciagam spiki . Ale czyszczenie noska to i tak horror

Odpowiedz
Reklama
wiewióreczka 2010-06-07 o godz. 06:58
0

Ja użtwam soli fizjologicznej oraz takiego odpowiednika Fridy tylko polskiego. Nazywa sie sopelek i chyba działa tak samo znalazłam go w aptece szukajac Fridy właśnie i kosztuje chyba 7 zł. Czy ktoś też używa Sopelka??

Odpowiedz
wiewióreczka 2010-06-07 o godz. 06:57
0

Ja użtwam soli fizjologicznej oraz takiego odpowiednika Fridy tylko polskiego. Nazywa sie sopelek i chyba działa tak samo znalazłam go w aptece szukajac Fridy właśnie i kosztuje chyba 7 zł. Czy ktoś też używa Sopelka??

Odpowiedz
meren_re 2010-06-07 o godz. 06:08
0

Majka nie cierpi ani areozolu ani soli fizjologicznej wkraplanej z ampułki (w końcu kto lubi jak mu się wodę do noska wlewa...), ale jak trzeba, to trzeba. Bo u nas nosek po każdym spaniu tak wysuszony i zawalony, że mała oddychać nie może. I przez to się budzi. A fridę polecam, bo chyba nie ma kozy, z którą by sobie nie poradziła ...

Odpowiedz
Hala 2010-06-07 o godz. 02:58
0

Muszę Wojtka wysłąć do niego na naukę

Odpowiedz
Gość 2010-06-07 o godz. 02:50
0

Mój Filip areozolu nie lubi, oj, badzo nie lubi. Ale jest naprawdę wyjątkowym dzieckiem, bo uwielbia jak mu się grzebie patyczkami w nosie, w uszkach uwielbia. No i cała radość to obcinanie paznokci. Mówi wtedy tik tik tik, naśladuje odgłos jaki wydaje obcinacz do paznokci.

Odpowiedz
Reklama
Hala 2010-06-07 o godz. 01:46
0

Róznie , był czas ż eWojtek to nawet lubił, a potem nie pozwolił zbliżyć tego do noska, aż się boje co będzie przy następnym (odpukać) katarku.

Odpowiedz
aguśka 2010-06-07 o godz. 01:20
0

mam pytania sterimar macie w aerozolu- jak wasze dzieciaczki reagują na psikanie do noska?

Odpowiedz
Gość 2009-11-30 o godz. 01:27
0

poszukaj jeszcze w aptekach, tess mi mowila ze u nich sa polskie odpowiedniki fridy i nazywa sie sopelek i kosztuje 7 zl
moze akurat ci sie uda to dostac

Odpowiedz
Gość 2009-11-29 o godz. 14:11
0

chyba musze cos wykabinowac zeby zakupic ta fride przed chwilka o niej czytalam... niby tylko 30 zl a dla mnie w tym momencie to tak duzo... ten miesiac jest tak dla nas straszny ze nie mamy zeby zaplacic czynszu... ah to zycie ale czego sie nie robi dla dziecka... juz 100 wydana na zastrzyki wiec chyba warto pomyslec o tych 30 zwlaszcza ze nie wyleczony kubus = nastepne wydatki na lekarstwa...skoro mowisz ze warto to napewno kupimy...

Odpowiedz
Gość 2009-11-29 o godz. 14:01
0

kociak, na stronie wczesniej jest moj post o fridzie, ktora danwo juz temu kupilam. okazalo sie ze jest super i dziewczyny, duza ich czesc,zakupila fride i wszystkie jestesmy z niej bardzo zadowolone.takze polecam cio ja z czystym sumieniem, bo bez niej to ja sobie juz nie wyobrazam czyszczenia nosa. gruszka przy niej jest calkowicie do bani. do tego zakupic sol fizjologiczna lub morska i naprawde czyszczenie idzie szybko. powodzeniai niech ten wstretny katar od was ucieknie juz :P

Odpowiedz
Gość 2009-11-29 o godz. 13:34
0

a ja mam moze dziwne pytanie ale chodzi mi o gruszke... nasz Kubus ma taki katar ze juz nie wiem co robic... czyszcze gruszka wychodza straszne spiki i jakby nie widac ich konca a on podczas czyszczenia az zanosi sie placzem... cxy oby takie czeste czyszczenie gruszka nie ma jakiegos zlego na cos wplywu niekiedy mam wrazenie ze oprocz kataru wyssam ta grucha cos jeszcze... jest jakies zagrozenie gdy sie jej uzywa? bo dla mnie wyglada to tragicznie...i wcale nie przynosi lepszych rezultatow... błagam napiszcie swoje doswiadczenia bo nie moge patrzec jak placze

Odpowiedz
Gość 2009-08-28 o godz. 22:31
0

My tez używamy soli morskiej Sterimar

Odpowiedz
Hala 2009-08-28 o godz. 12:53
0

Kupiłam ten Sterimar i jest super!

Odpowiedz
Maminka 2009-08-27 o godz. 05:42
0

Ja do oczyszczania noska polecam roztwór soli morskiej a atomizarze STERIMAR naprawdę super

Odpowiedz
Gość 2009-08-24 o godz. 04:16
0

A u mnie po jednej kozie w kazdej dziurce i tak,że nie sięga patyczek

Odpowiedz
aga-wa 2009-08-24 o godz. 03:16
0

Myślę, ze jedna wystarczy- do jednej dziurki, zobaczysz jaki bedzie efekt. Mozna stosowac je czesto wiec nie ma problemu :D

Odpowiedz
Gość 2009-08-24 o godz. 03:09
0

a ile takich kropelek wlac?jedna?

Odpowiedz
aga-wa 2009-08-24 o godz. 03:05
0

Taka w ampułkach może być- można wlać wyciskając z ampułki, lub w wacika albo zakraplaczem. Są też takie sole w atomizerze.

Odpowiedz
Gość 2009-08-24 o godz. 02:49
0

o jakies soli mowa?? takiej w ampulkach?? mam taka wlasnie, :o tez Piotrus ma koziaty problem wlac mu ja do nosa?

Odpowiedz
Hala 2009-08-24 o godz. 02:41
0

Najlepiej zakropić solafizjologiczną i położycna brzuszku.

Odpowiedz
aga-wa 2009-08-24 o godz. 02:39
0

To jest problem-gruszki dzieci nie cierpia, wogóle grzebania w nosie (chyba dopiero jak dorosną uwielbiają w nim grzebać ).
Polecam kładzenie na brzuszku-tak nasz Oluś leżąc zaczynał się trochę złościć, mocniej oddychać i "kozy" uciekały. Czasem je "wykichiwał".
Myślę, ze jeśli nie przeszkadzają w oddychaniu, to nie ma problemu. Polecam również sól fizjologiczną do noska- upłynnia osad w nosku i łatwiej się usuwa.

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie