Quantcast
  • Gość odsłony: 2781

    Czy wielkosc piersi ma wpływ na karmienie lub ilość mleka?

    Witajcie!Ja mam pytanko dziewczyny!czy wielkosc piersi ma wplyw na karmienie lub ilosc mleka?Za kilka dni bede miala cesarke i nie widac jeszcze zeby cos tam sie zaczelo produkowac.Mam tylko troche powiekszone piersi i brodawki.Dziekuje wam za odpowiedz i goraco caluje.Pa

    Odpowiedzi (25)
    Ostatnia odpowiedź: 2009-01-30, 14:04:06
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
Gość 2009-01-30 o godz. 14:04
0

ale sie usmialam z tego dowcipu lol

Odpowiedz
Gość 2009-01-29 o godz. 08:08
0

juz to pisalam ale na innym watku :D
znam fajny kawal o pokarmie
W poczekalni siedziała kobieta z dzieckiem na ręku i czekała na doktora.
Gdy ten wreszcie przyszedł, zbadał dziecko, zważył je i stwierdził, że bobas waży znacznie poniżej normy.
- Dziecko jest karmione piersią czy z butelki ? - spytał lekarz
- Piersią - odpowiedziała kobieta
- W takim razie proszę się rozebrać od pasa w górę.
Kobieta rozebrała się i doktor zaczął uciskać jej piersi. Przez chwilę je
ugniatał, masował kolistymi ruchami dłoni, kilka razy uszczypnął sutki. Gdy skończył szczegółowe badanie, kazał kobiecie się ubrać i powiedział:
- Nic dziwnego, że dziecko ma niedowagę. Pani nie ma mleka!
- Wiem - odpowiedziała - jestem jego babcią, ale cieszę się, że przyszłam
lol

Odpowiedz
Gość 2009-01-28 o godz. 17:57
0

Madzik ja podtrzymuje Małego ręką pod główką, aby mu nie uciekała i okrywam kocykiem. Co do siusiania to mam tak samo jak ty. Miła odmiana po ciąży :D

Odpowiedz
Gość 2009-01-28 o godz. 16:19
0

Mam jeszcze jedno pytanko - nie wiem czy jest to zwiazane z tym, ze karmie piersia... otoz bardzo rzadko odwiedzam toalete. Pije dosc duzo a na sikanie ze tak sie wyraze biegam do wc 2-3 razy na dobe. Nie wiem czy to normalne Czy Wy tez tak macie

Odpowiedz
Gość 2009-01-28 o godz. 15:30
0

fuks7171 a czy jak karmisz to procz poduszki uzywasz czegos jeszcze Ja karmiac Mala podkladam sobie poduszke, ale nie trzymam jej tak bezposrednio, tylko jeszcze lezy na takiej usztywnionej kolderce. Moze powinnam odstawic ta kolderke i sama trzymac dzieciatko

Odpowiedz
Reklama
Gość 2009-01-28 o godz. 13:21
0

Madzik nie zwlekaj z wizytą w poradni. Ja właśnie dzięki tym poradom mogę Małego karmić bez "awantur". Też nie mógł chwycić jednego cyca, ale znaleźliśmy rozwiązanie - metodę krzyżową. Jeśli karmię prawą piersią, to cyca podtrzymuję też prawą, a główkę lewą. Acha. U nas bdb sprawdziła się poduszka do karmienia. Bez niej byłoby kiepsko

Odpowiedz
Gość 2009-01-28 o godz. 12:10
0

Mam problem z jedna piersia. Mala bardzo dobrze je z prawej - dobrze sie przysysa a z lewej niestety nie :( . Nie umie jej nawet dobrze chwycic. Nie wiem co mam robic, bo przeciez nie bede tylko jedna piersia karmic Brodawki mam naprawde bardzo dobrze wyksztalcone, wiec nie wiem w czym jest problem. Chyba jednak przejade sie do poradni laktacyjnej, bo to juz 3 tydzien mija a Oliwia dalej marudzi przy tej jednej piersi :(

Odpowiedz
Gość 2009-01-23 o godz. 21:24
0

A czy jest jakis złoty środek, gdy pokarmu jest niewiele (tak mi się wydaje) albo gdy podczas jednego posiłku najje się do syta, a do drugiego nie zdąży tyle napłynąć i dziecko płacze bo głodne?

Odpowiedz
Gość 2009-01-18 o godz. 09:09
0

...

Odpowiedz
Gość 2009-01-17 o godz. 20:02
0

Ja opisze swoj przypadek.
Mialam cc na 3 dobe po porodzie dostala nawal pokarmu. Piersi byly duze,twarde,mleko tryskalo itd
Co pomoglo:
- czeste przystawanie synka do piersi
-Jak piersi byly duze i Mati nie mogl chwycic sutka to troszecze odciagala przed karmieniem ale tylko tyle zeby mogl zlapac
-jezeli piersi byly bolace i twarde miedzy karmieniami to odciagalam mleko ALE TYLKO DO UCZUCIA ULGI
-maz kupil mi w aptece taka pompke za 8 zł pare razy odciagalam ale recznie tez nie bylo zle
-zimne kompresy po karmieniu
-pilam herbate mietowa
po 2 tygodniach byl spokoj. Piersi sa mieciutkie i nie bola.
Tylko brodawki sie nie zagoily ale okladam je czasami wacikami nasaczonymi w naparze z nagietka. Troche pomaga.
Mam pytanie. Czy jezeli bede karmic piersia caly czas to pokarm bedzie w tej samej ilosci czy sie zmniejszy?

Odpowiedz
Reklama
Gość 2009-01-17 o godz. 17:24
0

Witam!
Ja miałam pokarm w pierwszej ciązy już od połowy 4 m-ca (oczywiscie minimalne ilości, ale mogłam sobie wycisnąć). Poród miałam przez cc. Karmiłam synka przez 2,5 roku.
Też miałam bardzo dużo pokarmu i jak Mały nie mógł chwycić, to najpierw ściągałam troszkę pokarmu ręcznie, a potem dopiero przystawiałam synka. Należy pamiętać aby karmić raz jedną piersią raz drugą, bo wtedy będa równe. :D
Obecnie zauważyłam, że kanaliki w piersiach mi się jakby "czyszczą", bo na brodawkach mam takie białe punkciki (jakby zaschniete mleczko). Ciekawe czy w tej ciąży też będzie mi mleko leciało już za miesiąc. :o
Pozdrawiam.

Odpowiedz
Gość 2009-01-17 o godz. 16:56
0

...

Odpowiedz
Gość 2009-01-17 o godz. 15:35
0

Chcialam jeszcze zapytac czy Wasze dzidzie tez tak charcza przy i po karmieniu?Polozna mowi ze to normalne u noworodkow,ale mimo wszystko wole zapytac.

Odpowiedz
Gość 2009-01-17 o godz. 15:33
0

Jakos juz sobie radze.Troszke karmie cyckiem ,troszke tym co odciagnelam.Malej jest latwo chwycic cyca gdy mam juz go troszke oproznionego i nie jest taki napiety .

Odpowiedz
Gość 2009-01-16 o godz. 12:12
0

...

Odpowiedz
Gość 2009-01-16 o godz. 10:00
0

...

Odpowiedz
Hala 2009-01-16 o godz. 09:03
0

Też jestem tego zdania, myśle ze Aneczka maila sporo szczęścia że nic jej się nie porobiło. Moga powstać nawet ropnie, a wtedy tylko chirurg.

Ja odciągałąm i masowałam ręcznie, jak mial m temperaturę to brałąm paracetamol i przystawialak małego. Pomagają okłady z liści kapusty i prysznic.

Teraz już ilość pokarmu przystosowała się d zapotrzebowania Wojtusia.

Klimczakowa mialam to samo z ulewaniem, dziczeniem przy cycku. Płakałąm, przklinalam karmienie piersią i obiecywałam następnego dnia iść po mleko do apteki, ale wytrwalam i teraz jest już dobrze. Nie poddawaj się, warto wytrwać.

Odpowiedz
Gość 2009-01-15 o godz. 14:56
0

pokarm odciągaj koniecznie!!! bo mogą Ci się porobić guzki i wtedy będziesz miała kłopot!

Odpowiedz
Gość 2009-01-15 o godz. 12:36
0

A ja mam problem z karmieniem bo w sumie chce dawac dziecku moj pokarm ale przez butelke bo psychicznie sie mecze gdy przez 10 minut mala probujje zlapac cycka i nie moze.Nie wiem czy to dobry pomysl.Probowalam juz 2 razy dawac jej z butelki ale za duzo wypijala i duza czesc jej sie potem wylewala spowrotem.w sumie czesto ulewa ,nawet po piciu z piersi ale tak malutko.Po butelce reczej duzo .Sama nie wiem juz co robic.Dzis w nocy obudzilam sie z zalana bluzka i wielka plama na przescieradle od mleka.Nie wiem czy mam odciagac pokarm zeby ulzyc cyckom?Nie wiem..poradzcie mi co mam robic.jak wy karmicie swoje dzieci....bede wdzieczna.

Odpowiedz
Gość 2009-01-14 o godz. 13:00
0

Aneczko- mojemu mężowi tez wówczas podobały się moje piersi, a teraz śmieje się z tego co po nich zostało Nie pamiętam juz kiedy były takie małe. ale może to lepsze od obwisłych flaczków

Odpowiedz
Gość 2009-01-14 o godz. 12:37
0

A jak sobie dziewczyny poradziłyście z zastojami, zapaleniami, nawałami i innymi bolesnymi cyckowymi sprawami

Odpowiedz
Gość 2009-01-14 o godz. 11:52
0

Ale to nie jest regułą. ja miałam pokarm już na drugą dobę.

Odpowiedz
Gość 2009-01-14 o godz. 09:18
0

przygotuj sie tylko na to, ze po cc przez pierwsze dni mozesz nie miec pokarmu i musisz wtedy jak najczesciej przystawiac do piersi dzidzie.

Odpowiedz
Gość 2009-01-14 o godz. 07:53
0

Oczywiście że to jest bez znaczenia. Moje piersi również nie były zbyt duże i ja również miałam cc, a karmiłam Bartusia do 7 m-ca. :D

Odpowiedz
Gość 2009-01-14 o godz. 07:41
0

Absolutnie nie ma to znaczenia

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie