Quantcast
  • Gość odsłony: 66035

    Legalna praca w domu, ile wyniesie podatek od działalności?

    Mam pytanie czy będąc po kursie przedłużania paznokci, mogłabym pracowac w domu. Oczywiście chciałbym aby koniecznie była to praca legalna. Co mogę zrobić?? Czy ja jako osoba wykonująca tylko przedłużanie w domku też będę musiała płacić tak wysokie podatki czy dla każdego ustalane są indywidualnie, np: od tego ile ja zarobie. Niechce pracowac w salonie (a bynajmniej narazie). Jeśli któraś z Was może mi pomóc to bardzo proszę( może być prywatnie).I jeszcze jedno czy znacie jakieś szkolenia które są tak jakby "gratis" wraz z zakupionym starterem???

    Odpowiedzi (76)
    Ostatnia odpowiedź: 2013-02-16, 00:18:53
    Kategoria: Paznokcie
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
Anulcia 2013-02-16 o godz. 00:15
0

marta1985, ja pracuję na Sun Flowerze głównie i u mnie tipsy zaczynają się od 65 zł za zwykłe, naturalne z pomalowaniem. Za frencz kasuję 70 zł, z ozdobami 80 zł, za szklane z wtopionymi ozdobami od 70 zł do 90 zł, w zależnosci od zdobienia. Musisz zorientować się w cenach w pobliżu i mniej więcej sama określić cennik, żeby był korzystny dla Ciebie i atrakcyjny dla klientek. Uzupełnienie kosztuje 45 zł, natomiast odnowa od 55 zł do 70 zł.

Odpowiedz
marta1985 2013-02-16 o godz. 00:11
0

witam nie wiem czy to tu powinnam pisac ale szukalam i nic podobnego nie ma a wiec mam pytanie
jutro ide na rozmowe bo od kwietnia zaczyam prace i ma uzgodnic cenik ale ja ni mam pojecia ile sie bierze za:
Tipsy zelowe, uzupelnienie, malowanie, itp...
bede pracowac na produktach SPN
jak bycie mi pomogly to bede bardzo wdzieczne :)

acha i jeszcze jedno zeby ceny nie byly zawysokie bo z tego co sie doiwedzialam to w poblizu jest tez i tam biora 60zl i robia na firmie DIAMOND.

Odpowiedz
Gość 2013-02-16 o godz. 00:09
0

dobrarada, czy ty masz DG zarejestrowaną jako Usługa w domu klienta?
jeżeli tak, to mam pytanie, czy trzeba zgłosić taką usługę w Sanepidzoe i dostać jakieś pozwolenie, czy wystarczy w Urzędzie?
chcę właśnie zalegalizować działalność i b. mnie to interesuje
z góry dzięki za odp. :)

Odpowiedz
Mrowino1 2013-02-16 o godz. 00:05
0

dobrarada, wszystko super ujelas nic dodac nic ujac...

Odpowiedz
dobrarada 2013-02-16 o godz. 00:03
0

witam

parę uwag

co do sterylizatora - można podpisac umowę z ośrodkiem zdrowia w swojej miejscowości i tam zanosić akcesoria do sterylizacji (problem - trzeba mieć kilka kompletów cążek itp.)
lub można kupić sterylizator kulkowy

co do wynajęcia lokalu - wybrałabym opcję wynajcie stanowiska - gdyż jakieś takie % od utargu są bezsensowne i rodzą konflikty.

co do działalności w domu - oczywiście że trzeba to zgłosić w sanepidzie (przychodzi paniusia i wnika: gdzie WC dla klienta z umywalką oczywiście, że podłoga ma być zmywalna , że ściany mają być zmywalne, że szatnia i poczekalnia dla klientów, itd..... ) suszy 4 litery

więc lepiej mieć ustalone: robię na wyjazdach u klientów i tyle, robię w ich domach, a tam mnie nie interesuje co i jak. czy mają osobne Wc itd.....

jeśli nawet jakaś paniunia z Sanepidu by nam zrobiła wjazd na chatę i w tym właśnie magicznym momencie robimy komuś pazury - robimy w ramach prywatnej przysługi za darmo, nie w ramach działalności gospodarczej. i tyle.

co do działalności - oczywiście że podatki przy tym wszystkim to małe piwko, najgorszy jest zus. dla nowo otwierających działalność - około 300 zeta - i nie ma zmiłuj się, dla reszty towarzystwa około 700 zeta. oczywiście jak ktoś jest zatrudniony na podstawie umowy o pracę i zarabia minimum 936 zeta to wtedy od DG płaci tylko składkę zdrowotną (około 175 zeta). Żeby jakieś podatki zapłacić - musi upłynąć dużo wody. Najlepiej wybrać opodatkowanie na tzw. zasadach ogólnych - czy pod.doch wg skali podatkowej i KPiR (księga przychodów i rozchodów).

Dlaczego tak?

otóż aby zapłacić podatek nalezy wygenerowac dochód na poziomie kilku tysięcy. wyobraźmy sobie że w kwietniu osiągnęłam dochód 4500 zeta od początku roku. czyli 4500 * 19% = 855 zeta
855 - kwota wolna (ponad 500 zeta) = 355 zostaje
ale zapłaciłam od początku roku 4 składki na zdrowotną - mniej więcej koło 600 zeta
355- 600 = 0
nie ujena kwota tylko 0 zeta (bo jak jest ujemna to się pisze 0 i zero się płaci

więc zanim wpłacicie pierwszą zaliczkę na pod.doch upływa najczęsciej rok.

powyższa symulacja dotyczy sytuacji - płacę tylko zdrowotną bo jestem zatrudniona gdzieś indziej


uwaga do moderrii plis nie każcie pisać wszystkiego w jednym poście bo mam pecha i mi zeżarło juz nieraz wsio. (mam kiepskie łacze - kompa - nie wiem. )

teraz co do zatrudnienia na umowę zlecenie czlonków rodziny.

jeśli jest to najbliższa rodzina (mama, tata, mąż, zona, siostra, brat) itd..... i ważne!!!!! mama i córka mieszkają razem - czyli przebywają na tzw. wspólnym gospodarstwie domowym - a jedna z nich posiada DG i zatrudnia drugą - to KOSZTY PRACY TEJ drugiej nie są kosztami uzyskania przychodu dla tej Z DG. !!!!! Wazne !!!!!
tak samo mąż nie może dawać w koszty pensji swojej żony którą u siebie zatrudnia - bo z założenia są jedną rodziną i przebywają w jednym gospodarstwie domowym.

ktos tam pisze że ma taki układ - proponuję sprawdzić i dopytać w skarbówce - żeby nie było potem

co do działania na czarno - w razie draki - jedyna opcja to się wyprzeć. no oczywiście nie wypierać się zrobionych pazurów tylko wyprzeć się że się brało kasę. chociaż w dzisiejszych czasach w dobie różności nagrywających głos (afera za aferą ) nie mamy gwarancji że ktoś "miły" np. nas nie nagrywa. zawsze istnieje opcja żeby robic tylko znanym i zaufanym osobom. lub jak się robi komuś innemu - nie mówić na koniec nalezy się xxxxx złotych tylko mu ładnie na karteczce napisać i pokazać

a karteczkę zabrać.

nie wiem - co w takiej sytuacji poradzić.
ja mam wszystko na legalu (12 lat jestem księgową i różne widziałam akcje z US i innymi kontrolami) bo się boję kłopotów.

co do zakupów w hurtowniach - jako zyję nikt nie wnikał nigdy czy mam dyplom (mam oczywiście).

a co do przepisów - prowadzenia DG w zakresie kosmetycznych usług - np.stylizacji paznokci - urząd miejski wydający decyzję zupelnie nie interesuje się czy mam dyplom stylistki czy nie. wydają decyzję i róbta co chceta. są teraz swobody obywatelskie

nie wiem jak sanepid - ale bynajmniej o tym nie słyszałam aby żądali dyplomu - lamperie na ścianach, sterylizator, szatnie i wcety owszem - dyplomu nikt nie wołał

to chyba tyle mi się nasunęło - upisałam się

Odpowiedz
Reklama
katrin.a 2013-02-16 o godz. 00:01
0

marta1985, ja bym sie bala, ze predzej czy pozniej na tle finansowym beda konflitky... takie bym miala obawy... no nie wiem. za to 500zł to troche sporo... bo jeszcze trzeba Zus i tak oplacic... no i produkty zakupic... ja jednak stawiam na chatkę albo na bardzo dobre relacje z osobami od któych jest sie uzależnionym...

Odpowiedz
marta1985 2013-02-15 o godz. 23:58
0

w tym salonie na poczatek wnosze wszystko swoje bo wszystko mam... wiec ten % by sie zwiekszyl, potem to by juz kupowala wszystko wlascicielka i dopiero potem by bylo 30%

Odpowiedz
gosieńk4 2013-02-15 o godz. 23:55
0

marta1985, to wtedy wydaje mi się, że zdecydowanie salon:) tzn jeżeli masz wystarczająca ilość klientek to możesz otworzyć coś na własny rachunek- nie będziesz się martwić tak bardzo o nowe panie, które z czasem na pewno się pojawią ...natomiast praca u kogoś w salonie na początek to też dobry pomysł...tylko jak będą rozliczane produkty?? tzn czy z tych 30% utargu musiała byś sama kupować produkty czy pracodawca by je dla ciebie kupował?

Odpowiedz
marta1985 2013-02-15 o godz. 23:53
0

gosieńk4, tak dostalam ale ... chcialabym sie dowiedziec co jest lepsze czy pierwsze czy drugie...
nie chce miec dzialalnosci w domu

Odpowiedz
gosieńk4 2013-02-15 o godz. 23:50
0

marta1985, dostałaś odp w dziale w którym najpierw zamieściłaś swoje pytanie

Odpowiedz
Reklama
marta1985 2013-02-15 o godz. 23:49
0

nie wiem czy w dobrym dziale zamieszkam ale mam pytanie
gdzie sie oplaca lepiej zaczac
otworzyc swoje znaczy wnajac pomieszczenie w solarium za 500zl miesiecznie?/
czy:
isc do salonu gdzie jest fryzjer i solarium i wtedy bym miala 30% z utargu miesiecznego na tipsach.
moze ktoras z was miala taka sytulacje i pomoze mi w jakie kolwiek decyzji

Odpowiedz
Albertyna 2013-02-15 o godz. 23:46
0

Wiem 8)
Płace pełen ZUS

Odpowiedz
Mrowino1 2013-02-15 o godz. 23:44
0

Albertyna napisał(a):Gosieńka kiedys zakładając firme od razu płaciłaś PEŁEN ZUS czyli ponad 700zł. zatem i tak teraz jest fajnie.
tak jest to duza ulga na starcie...

Odpowiedz
Albertyna 2013-02-15 o godz. 23:41
0

Gosieńka kiedys zakładając firme od razu płaciłaś PEŁEN ZUS czyli ponad 700zł. zatem i tak teraz jest fajnie.

Odpowiedz
gosieńk4 2013-02-15 o godz. 23:39
0

ojjjjj to beznadziejnie :( bo oplaty w wysokosci tych 170zl to jeszcze ok ale ponad 300 to juz jak dla mnie w tej chwili troszke duzo:(...ale pojde jeszcze do urzędu i może dowiem się czy jakieś niższe składki są możliwe......w każdym razie dzięki za wiadomość

Odpowiedz
Mrowino1 2013-02-15 o godz. 23:38
0

gosieńk4, niestety to nieprawda ja studjuje i mam ponizej 26 lat i place normlanie ale i tak obejmie cie ten nizszy ZUS bo jak sie zaklada nowa dzialalnosc to placi sie ok 300 zł

Odpowiedz
gosieńk4 2013-02-15 o godz. 23:34
0

ja również zastanawiam się nad założeniem działalności.... i czy w przypadku wykonywania usługi u klietna w domu rzeczywiście odpada załatwianie formalności w sanepidzie?... bo jeżeli tak, to sprawa wydaję się dość prosta- tylko wpis do ewidencji i skarbówka....


i mam jeszcze jedno pytanie bo slyszałam gdzieś, że jeżeli się studiuje i jednoczesnie ma się poniżej 26 lat , to wówczas składka ( na zus itp opłaty) wynosi podobno jakies 177zl z groszami...czy to prawda??

Odpowiedz
Dariannaa 2013-02-15 o godz. 23:32
0

Jesli zarejestrujesz firmę z dojazdem do klienta(bo istnieje taka możliwosć),tzn,że nie masz określonego dokładnie miejsca w którym wykonujesz usługę(bo za każdym razem moze być ono inne) i Sanepid jakoby umywa od tego ręce,bo w danym przypadku klient wykonuje usługę na własne ryzyko..
Przepis jak przepis-dla mnie trochę dziwaczny.
Co prawda ułatwia życie pracowitym dziewczynom,które nie mają możliwości otworzyć własnego zakładu,a z drugiej strony toruje drogę partaczom,którzy za nic mają wszelkie zasady higieny..

Odpowiedz
Agnese19 2013-02-15 o godz. 23:29
0

wydaje mi sie ze nie istnieja uslugi legalne z dojazdem do klientki

Odpowiedz
JoannaP 2013-02-15 o godz. 23:26
0

To jak to jest w koncu wie ktos?
z tym sanepidem i legaalna praca w domu?
ze niby kiedy sie zaznaczy ze dojezdza si do klienta to sanepid odpada?
hehe bo maz mi juz chche salonik otwierac :P

Odpowiedz
zabcia69 2013-02-15 o godz. 23:22
0

Butterfly, ale certyfikat musisz pokazac:P:)

Odpowiedz
Butterfly 2013-02-15 o godz. 23:20
0

Aguś napisał(a):Po pierwsze dzialalnosc, po drugie lokal. Niezaleznie od tego gdzie znajduje sie lokal musi on spelniac wymogi sanepidu! Sanepidu nie obchodzi czy to w domu czy nie w domu. Lokal nie moze byc czescia lokalu mieszkalnego(nie mówię o budynku), gdzie jedne drzwi to sypialnia, drugie to "gabinet".
Po trzecie hurtownia jest miejscem gdzie zaopatruja sie w produkty osoby majace dzialalnosc więc nawet jesli ktos Ci cos sprzeda to po cenie detalicznej a nie hurtowej.
Ja nie mam działalności a jednak pazurkowe i nie tylko hurtownie sprzedają mi produkty po takiej samej cenie jak stylistkom z działalnością. To że nie masz dizałalności nie oznacza że produkty kupuje sie w innej cenie. Przecież nie opłacałoby się ćwiczyć po kursie jakby drożej było...

Odpowiedz
mariolcia_1 2013-02-15 o godz. 23:16
0

marlena-gr, a to pech!!

Odpowiedz
zabcia69 2013-02-15 o godz. 23:15
0

marlena-gr, wspolczuje ze skarbowka!!!!

Odpowiedz
Gość 2013-02-15 o godz. 23:12
0

Witam, właśnie sobie przegladałam forum i ten temat w tym momencie najbardziej mnie dotyczy Ja już pare lat temu robiłam kursy i zaraz po kursie zaczynałam z NIE legalną pracą przedłużane paznokci akrylem z dojazdem do klienta i wyobraźcie sobie, że własnie na mnie też zastawiono pułapkę typu klient a potem skrbówka, no i od tej pory już nie reklamowałam się i robię pazurki w najbliższym gronie znajomych a przedewszystkim sobie, ale bardzo to lubię i chciała bym otworzyć swój zakład ale niestety nie zabardzo wiem od czego zacząć. ale pare rzeczy już się dowiedziłam lol tu na forum

Odpowiedz
zabcia69 2013-02-15 o godz. 23:09
0

JoannaP, no to masz niezle z urzedem skarbowym...

Odpowiedz
JoannaP 2013-02-15 o godz. 23:07
0

Dziewczyny moim zdaniem to zbyt duza odpwoedzialnosc by przedluzac paznokcie bez odpowiedniego szkolenia:)

druga sprawa to nie orientuje sie jeszcze w tych przepisach, ale slyszalam ze mozna zaznaczyc ze wykonuje sie usluge u klientki i wtedy mozna pracowac legalne, czy to prawda?
Panie ktorym robie paznokcie informuje ze jestem po szoleniu i w trakcie nastepnego i wiedza ze cwicze... wiedza tez ze mam dzialalnosc z innej branzy, wiec moze nikt mnie nie podkabluje :P a Urzad skarbowy widze z okna wrrrrr

Odpowiedz
Agnese19 2013-02-15 o godz. 23:06
0

a co do tego co pisalyscie na poczatku, o tym sterylizatorze, to juz teraz trzeba miec nawet autoklaw.

Odpowiedz
Gość 2013-02-15 o godz. 23:03
0

W DOMKU NIGDY NIE MOZNA PRACOWAC LEGALNIE NIE LUDZ SIE

Odpowiedz
Aguś 2013-02-15 o godz. 22:59
0

Po pierwsze dzialalnosc, po drugie lokal. Niezaleznie od tego gdzie znajduje sie lokal musi on spelniac wymogi sanepidu! Sanepidu nie obchodzi czy to w domu czy nie w domu. Lokal nie moze byc czescia lokalu mieszkalnego(nie mówię o budynku), gdzie jedne drzwi to sypialnia, drugie to "gabinet".
Po trzecie hurtownia jest miejscem gdzie zaopatruja sie w produkty osoby majace dzialalnosc więc nawet jesli ktos Ci cos sprzeda to po cenie detalicznej a nie hurtowej.

Odpowiedz
Gość 2013-02-15 o godz. 22:58
0

Na moje szkolnie jechałam koło 60 km, teraz jade z dwa moze trzy razy dalej. Rzut beretem to nie jest, ale czego sie nie robi dla dokształcania, bez kursu nie czułabym się jak stylistka i nie urazając nikogo wstyd by mi było. Kosmetyczka to nie stylistka.

Odpowiedz
Dariannaa 2013-02-15 o godz. 22:57
0

Kiciu,z Jaworzna to masz serio rzut beretem ;)
Dziewczyny potrafią dojeżdzac na szkolenia zza granicy a te kilka km cię przeraża?;)
Szkolenia odbywają się nie tylko w weekendy.

Odpowiedz
Gość 2013-02-15 o godz. 22:55
0

dlatego nie nazywam się kosmetyczką, ale mówię, że radzę sobie z tipsami okazując swoją skromność zresztą niestety w moim mieście nie ma kursów,a do krakowa na przykład, mam daleko, tym bardziej na weekendy :| gdyby były niedaleko, czemu nie? na pewno poszłabym na nie jak najszybciej

Odpowiedz
Dariannaa 2013-02-15 o godz. 22:53
0

ale nikt nie poświadczył tego,że umiesz,nie miałaś żadnego egzaminu,itp,nie posiadasz certyfikatu,zatem nie masz uprawnie do wykonywania zawodu.
Ja tez umiem robić zastrzyki,ale nie mówię,że jestem pielęgniarką ;)

Odpowiedz
Gość 2013-02-15 o godz. 22:52
0

Jednak jeżeli np ktoś rozpoczął jako osoba niepełnoletnia i szkolił się u wieloletniej kosmetyczki, to cóż za problem? poza tym ja nie wstydze się przyznać gdzie i kiedy. Może to wynika z wieku? Umiem robić tipsy i to jest chyba najważniejsze

Odpowiedz
Butterfly 2013-02-15 o godz. 22:48
0

Ja mam swoje certyfikaty na ścianie.

Odpowiedz
Gość 2013-02-15 o godz. 22:45
0

Certyfikat daje Ci uprawnienia do wykonywania zawodu.Nie mozesz wykonywac zawodu bez uprawnien.........poza tym,nie jest Ci glupio przed klientkami?Czesto klientki pytaja gdzie sie szkolilas i co umiesz.Powinnas miec udokumentowana wiedze.

Odpowiedz
Dariannaa 2013-02-15 o godz. 22:43
0

KiCi4 napisał(a):ja certyfikatu nie mam, ale przejmować się tym-nie przejmuje
a szkoda.

Odpowiedz
Gość 2013-02-15 o godz. 22:40
0

ja certyfikatu nie mam, ale przejmować się tym-nie przejmuje również robię w domu,a pazurki staram się robić jak najlepiej, żeby opinia klientek była "ta moja kosmetyczka, to świetne paznokcie robi, a i pogadać można", a nie "o Boże, więcej tam nie pójdę"

Odpowiedz
Gość 2013-02-15 o godz. 22:37
0

Popieram Was dziewczyny!!! A ironia jest fakt, ze im lepiej zrobimy klientce paznokcie tym zadziej do nas zaglada, bo jesli sie nic zlego nie dzieje to i po co:) A placic trzeba! Kiszka

[ Dodano: 2006-01-21, 21:58 ]
planna napisał(a):jestem z lublina ,przepraszam ze sie nie odzywalam ale mam male dziecko i nie zawsze mam czas moze poradzicie mi czy decydowac sie na kurs manicure mam dwoje dzieci i jestem uzalezniona od meza czy jest to jakis sposob na zycie
Jest... o ile spelniasz pare warunkow: jestes przedsiebiorcza, lubisz prace z ludzmi,naprawde lubisz to robic i...masz troche czasu. Przy dzieciaczkach mozesz miec z tym problem ale mysle, ze wszystko jest do zalatwienia. Zycze Ci powodzenia!

Odpowiedz
katza 2013-02-15 o godz. 22:36
0

Dziewczynki duzo slyszalam wlasnie o tej nieszczesnej skarbowce i chcialam sie dowiedziec jakiej wysokosci jest nakladana kara???

Odpowiedz
Gość 2013-02-15 o godz. 22:33
0

dziekuje ci Agnieszko za adresy stronek,przypadkowo weszlam na te strone http://www.fryzjer.. ijestem mile zaskoczona, ze spotkalam tak mile towarzystwo, pozdrawiam

Odpowiedz
Gość 2013-02-15 o godz. 22:01
0

jestem z lublina ,przepraszam ze sie nie odzywalam ale mam male dziecko i nie zawsze mam czas moze poradzicie mi czy decydowac sie na kurs manicure mam dwoje dzieci i jestem uzalezniona od meza czy jest to jakis sposob na zycie

Odpowiedz
Gość 2013-02-15 o godz. 21:37
0

HA,NO WLASNIE,KASICZEK MA RACJE!!NIE WYSTAWIAMY RACHUNKOW ANI NIC TAKIEGO,WIEC TRUDNO O DOWODY.DZIEWCZYNY,NIE DAJMY SIE!!

Odpowiedz
Gość 2013-02-15 o godz. 21:35
0

NIGDY NIE ZDARZYLO MI SIE NIC TAKIEGO,ZEBY PYTALI MNIE W HURTOWNI O DZIALALNOSC .WCHODZE I KUPUJE TO CO CHCE.SLYSZALAM TYLKO,ZE W NIEKTORYCH HURTOWNIACH PYTAJA O CERTYFIKAT,ALE O DZIALALNOSC?NIE SPOTKALAM SIE.NA TARGACH NP.MOZE KUPIC KAZDY CO TYLKO CHCE I WYBOR JEST NAJWIEKSZY.POLECAM WIEC TARGI.A SKAD JESTES?BO JESLI Z WARSZAWY,TO NAPRAWDE NIKT TU NIE PYTA O DZIALANOSC.POZDRAWIAM :D

Odpowiedz
_Agnieszka_ 2013-02-15 o godz. 19:52
0

Jeśli korzystasz z ofert stron profesjonalnych firm i przez wielu innych ludzi polecanych to nie zdarzaja takie kwestie... wiem, że to troche ryzykowne, bo jednak nie widzisz produktu i nie masz go w dloniach ale zakupy przez neta coraz bardziej są polecane i coraz częściej stosowane... na forum wile osób pozytywnie wypowiada sie na temat zakupów ze stronki
http://kosmetikon.pl/cgibin/shop?show=Produkty&sid=271f628a
Proponuję zajrzeć także na stronkę:
http://www.euro-fashion.com.pl/skleppliki/produkty.php?nr_rodzica=0

Z tego co sama zauważylam oferty w slepach internetowych są o wiele bogatsze i duzo jest promocji... :)

Odpowiedz
Gość 2013-02-15 o godz. 19:30
0

podobno nie zawsze przychodzi to co sie chcialo zamowic nie mozna tego obejrzec no i chodzi o czas

Odpowiedz
_Agnieszka_ 2013-02-15 o godz. 19:21
0

Skoro w hurtowni nie chcą ci sprzedać to zamów przez neta... tez slyszałam, że w niektórych hurtowniach nie sprzedają osobom nie posiadającym działalności... dla mnie bzdura. A co to za różnica?

Odpowiedz
Gość 2013-02-15 o godz. 19:17
0

witam wszystkich, ja rowniez chcialabym zajac sie praca z paznokciami,jeszcze troche sie wacham czy to sie wogole oplaca,slyszalam,ze w hurtowni nie sprzedadza mi materialow jezeli nie bede miala zalozoej dzialalnosci, czy ktoras z was bylaby uprzejma poinformowac mnie czy to prawda,jezeli tak to gdzi mozna sie zaopatrywac ?

Odpowiedz
Gość 2013-02-15 o godz. 18:19
0

Moja koleżanka padła właśnie ofiarą takiej "życzliwej" klientki. Doniosła na nią do skarbówki. Przybiegły na kontrolę dwie panie, ale koleżanka nie wpuściła ich do domu - bo nie ma takiego obowiązku bez nakazu. Więc panie przyszły po raz drugi z nakazem - weszły do domu, zobaczyły sprzęt do robienia paznokci i rzuciły oskarżenie - ale koleżanka powiedziała że to są jej osobiste rzeczy i że ona sama sobie robi paznokcie. Urzędniczki powiedziały że mają świadka - koleżanka wyparła się wszystkiego...
w końcu każdy może iść i bez żadnych podstaw oskarżyć niesprawiedliwie kogoś, kogo nie lubi - ot tak, z zemsty...
Z braku dowodów więcej urzędniczki się nie pokazały...
Dziewczyny, nie wystawiamy żadnych rachunków nikomu, jeśli nie mamy zarejestrowanej działalności, więc nikt nie ma dowodów na to, że coś robimy. Jeśli ona była na tyle świnia, żeby nas podać, to my bądźmy na tyle niemiłe, żeby się jej w żywe oczy wszystkiego wyprzeć.

Odpowiedz
_Agnieszka_ 2013-02-13 o godz. 23:34
0

Elizko niestety tak właśnie jest w naszej Polsce... ludzie nie mają pieniędzy i dla 100zł niejeden sprzedałby swoją matkę... taka prawda. Możemy podziękować całej rządzącej śmietance pławiącej się w naszych pieniądzach... maja w d... cały ten kraj, dla nich liczy się ich własne konto w banku. Ja już nie mam siły na te wszystkie afery w rządzie... tragedia co się dzieje ale niestety lepiej nie będzie... i nikt nic na to nie poradzi. W końcu to oni rządzą krajem a tacy ludzie jak Ty i ja nie maja nic do gadania... bo co zrobisz

Tak właśnie najczęsciej jest, że Ci, którzy starają się jakos przeżyć z miesiąca na miesiąc mają przerypane... bo co złego robiła ta twoja koleżanka Te 300zł miesięcznie, które sobie zarabiała, by pomóc rodzicom to kropla w morzu w porównaniu z tymi złodziejami z góry, którzy dziennie kradną po miliony złotych na swoje konta i oni jakoś nadal są bezkarni... a znam przypadek, gdzie gówniarz poszedł siedzieć za kradzież rzeczy, która była warta niecałe 200zł... śmiać się chce...

Ostatnio ktoś mądry powiedział: Jak juz masz zamiar coś ukraść to lepiej żeby to była gigantyczna suma, bo skoro Ci z góry kradną gigantyczne sumy i nie idą za to siedzieć to lepiej ukraść konkretną sumę niz pójść siedzieć za 200zł albo za paczke zapałek...

Odpowiedz
Gość 2013-02-13 o godz. 22:11
0

a wiecie,ze w polsce podobno placa kase za donoszenie do skarbowego? przyjdzie kiedys do was taka mila pani z ogloszenia,wy jej zrobicie pazurki,milo pogadacie,herbatka i inne uprzejmosci,bo to przeciez wasza klientka i co?zawiadomienie ze skarbowego!! rece opadaja.na moja kolezanke wlasnie tak klientka doniosla...dla mnie to straszne,co za cholerna baba...a takich spolecznikow w naszym kraju niemalo....ona chyba myslala,ze dziewczyna na tym nie wiadomo jakie kokosy robi,a ona tylko pomagala rodzicom,zeby nie musieli placic jej za szkole.........jestem wsciekla!!!i wiecie ,ze dziewczyna ma sprawe za to,ze 300 zl miesiecznie wyciagala,a mafiozi na wolnosci,bo kazdy boi im sie dobrac do tylka.lepiej niszczyc nerwy dziewczynie,ktora chciala rodzicom pomoc i czasem na jakis ciuch uzbierac.poza tym zbyt wazne sa uklady naszego rzadu z mafia,zeby zareagowac............ale sie zdenerwowalam.....grrrrrrrr..

Odpowiedz
Albertyna 2013-02-08 o godz. 18:28
0

Cze!
Mnie też wkurzaja do łeż te ZUSy srusy i inne podatki , da sie to płacić, ale dopiero gdy juz masz renomę i własny salon, a jak zaczynać, gdy zyski sa minimalne, zapłaciło się za kurs i materiały
Słyszałam od kumpeli, że można przez pierwsze 2 miesiące nie płacić ZUSu gdy to jest pierwsza firma. Wie ktoś coś na ten temat W sumie przez dwa miesiące niewiele się zdziała, ale zawsze to coś.

Odpowiedz
Gość 2013-01-22 o godz. 20:58
0

cześć wszystkim moniaczkom pazurkowym nam na imię kasia. cieszę się ze wreszcie piszę bo zaczełam jak większość od czytania, ale ono nie ma końca cały czas znajduję coś nowego. ta strona mnie wciągła, dzięli wam. ale do rzeczy został poruszony temat który mnie interesuje jak zakłada się taki interes, bo sama chcę w ten sposób zacząć działać. interesuję się pazurkami juz od dawna ale sama umię tylko robić zdobienia, ostatnio zbieram pieniądze na kurs bo sa dość drogie jak na moją kieszeń ale mam nadzieję ze jeszcze trochę i bedą :P23 chce być w tym dobra. pozdrawiam 8

Odpowiedz
Gość 2013-01-21 o godz. 21:15
0

:P48 NORMALNIE TAK WAS LUBIE ŻE NIEWIEM CO :P42 już myślałam że się od nikgo tego nie dowiem co z tymi zusami i opłatami.Tak mnie denerwują te papierkowe sprawy że chyba ich wszystkich co to wszystko wymyślili naleje , i wiecznie im mało.Po co te składki np.zdrowotne, jak i tak człowiek za wszystko musi płacić. Aaaaaaaaale się zdenerwowałam i rozpisałam,ale musiałam.Teraz już wszystko wiem-dzięki wam -bo moja księgowa to dosłownie nic niewie lub niechce wiedzieć i mi powiedzieć, ale ja ją teraz uświadomie :P70 , a to za nasze małe interesy :P87 pa.

Odpowiedz
Gość 2013-01-10 o godz. 23:33
0

ja powiedziłam tylko to co momej mamie powiedziła babka której firme mama prowadzi, bo ta kobieta właśnie zajmuje sie paznokciami...

Odpowiedz
_Agnieszka_ 2013-01-10 o godz. 23:33
0

Moja kumpela jest po paru kursach i kończy szkołę kosmetyczną. Akryle zakłada i sobie i kolezankom, tak po kolezeńsku. Jedna powie drugiej i tak właśnie ma coraz wiecej klientek... chce w przyszłości zająć sie tym zawodowo i otworzyc jakis salonik ale narazie ie ma na to kasy i sama swierdziła ze woli najpierw sie podszkolic by umiec jak najwiecej.

Z tym sanepidem to pewnie jak wszedzie: chodzi o dobre warunki pracy; umywalka, bieząca woda, przestrzeganie bhp itp. Wszystkie potrzebne przyrzady do sterylizacji narzedzi i w razie skaleczenia (nigdy nic nie wiadomo) jakies materiały higieniczne np. waciki itp.

Odpowiedz
Gość 2013-01-10 o godz. 23:10
0

dolly nie prawda ze sanepid obowiazuje tylko zaklady zwiazane z zywnoscia jesli prowadzisz gabinet musisz zglosic to do sanepidu i kitos od nich musi odebrac pomieszczenie a do tego sprawdzic kupe innych rzeczy sterylizatory srodki do dezynfekcji kosz na bielizne brudna szafke podpisana z czysta bielizna umowa z zakladem utylizacji odpadow medycznych wszystkie kosmetyki musza miec daty waznosci i wiele innych pierdolek
a co do prawa to paranoja w tym kraju nie da sie legalnie pracowac i zyc na jakims poziomie

Odpowiedz
Gość 2013-01-10 o godz. 00:55
0

Mistress a jak to będzie jak skończysz studia, no bo przecież jak się zatrudnia studenta to nie trzeba płacić składki ZUS a jak się nie jest studentem to czy przypadkiem Twoja mama nie będzie musiała płacić większego ZUSu Wiesz ja się na tym nie znam a pytam dlatego gdyż moja siostra musi założyć własną działalność gospodarczą i też kombinuje co zrobić aby tak dużo do ZUSu nie płacić a ona niestety nie jest studentką.

Odpowiedz
Gość 2013-01-10 o godz. 00:40
0

Wszystko fajnie dziewczyny, ale niestety ubezpieczenie leci na mamę i to jej się liczą latka do emeryturki a nie nam
Wiem, że ta emerytura i tak będzie marna, ale jakas przynajmniej będzie...

Odpowiedz
Gość 2013-01-10 o godz. 00:29
0

niestety w Polsce trzeba kombinować na różne sposoby żeby jakoś normalnie zarabiać

Odpowiedz
Gość 2013-01-10 o godz. 00:25
0

Mistress ale masz sposób z Tą mama może i ja o tym pomysle

Odpowiedz
Misstres 2013-01-08 o godz. 21:53
0

Kasiczek!! Coś takiego właśnie gwarantuje nam państwo, jako forma przymusu. Chcesz wykonywac określone usługi, to musisz płacić od początku...$, ZUS, VAT, i inne pierdoły $ która jest akurat dla Ciebie za wysoka. A dla tych, którzy nie chca legalnie zarabiać sprawa jest o wiele prostsza, no, może z wyjątkiem sumienia, czy ...spokojnego snu :)

Odpowiedz
Gość 2013-01-08 o godz. 21:36
0

No właśnie - kto nie kombinuje ten nie ma - czy to jest normalne...? A czyw tym kraju w ogóle cokolwiek może być normalne
Jak ktoś chciałby legalnie, na siebie, opłacając wszystkie podatki i ubezpieczenia założyć działalność gospodarczą - to niestety nie zarobi na opłaty... a gdzie dopiero życie - i jak tu nie być kombinatorem

Odpowiedz
Misstres 2013-01-08 o godz. 20:06
0

Ja kończę właśnie studia. Miałam ten sam problem :) ZUZ podatki...więc działalność założyłam na moją mamę, która pracuje, więc płacę tylo 144 z groszami miesięcznie, co z resztą jest zwracane przy rozliczeniu, a mamie wystawiam rachunki, na podstawie umowy-zlecenia, które ida "w koszty" więc owca cała i wilk syty, i wszystko legalnie.
Ps. Właśnie- studentom tak pomagają, że :) trzeba się martwić, jak to obejść :(

Odpowiedz
Gość 2013-01-08 o godz. 18:47
0

Jeju dziewczyny ja tak czytam i sie tak zdenerwowałam , że az klnę pod nosem !!!!! Dlaczego my uczciwe kobiety musimy ładowac w dupsko nasze pieniądze temu państwu ? Dlaczego prawo jest tak niesprawiedliwie ? Ja wiem dlaczego , bo wszystkie te ustawy i kodeksy wymyślają takie france co siedzą i pierdzą w stołki w naszym rządzie .Zwykłe pasibrzuchy , które dbają tylko o swój zakichany interes i mają głęboko w poważaniu czy normalny obywatel ma za co życ albo z czego płacic ZUS .Wiecie co wam powiem ,że się chyba wyprowdze po ślubie do kraju mojego męża , bo tu na mojej drodze leżą tylko kamienie

P.S. Czy któras z Was orientuje sie jak wygląda sprawa tych rejestracji , zusów itp , jezeli jest sie studentką?????????????????????????????????????????????????

Odpowiedz
azde 2013-01-08 o godz. 04:43
0

no to czyli to sie nazywa sterylizator,jak milo.Niesety prawo w Polsce jest takie ze mozna je tylko lamac.!!!!

Odpowiedz
Gość 2013-01-08 o godz. 00:41
0

Taaa.... Możemy się "poszczycić" tym, że będziemy mieli najdroższy ZUS w Unii Europejskiej...

Odpowiedz
Gość 2013-01-08 o godz. 00:12
0

dokladnie mam ten sam problem.przez miesiac moge nie zarobic nawet na skladke zus :( prawo w polsce powinno byc troche inne pod tym wzgledem,wtedy napewno wiecej osob pracowaloby legalnie.

Odpowiedz
Gość 2013-01-07 o godz. 20:58
0

Sterylizator kulkowy :D
Czyli osobnego pomieszczenia też nie musi być? Możena gdzieś w kąciku pokoju sobie zrobić stanowisko pracy?

Odpowiedz
Gość 2013-01-07 o godz. 20:10
0

moze tak... :D to jest takie coś w co wkłada się cążki po każdym ich używaniu :)

Odpowiedz
azde 2013-01-07 o godz. 20:06
0

No tak,to chyba nie oplaca sie zglaszac takiej dzialalnosci,ba ja bym chyba nie zarobila na poddatek.Aha Dolly moze to sie nazywa strylizator?Sama nie jestem pewna.

Odpowiedz
Gość 2013-01-07 o godz. 19:59
0

spytałam się mojej mądrej mamy :D hehe
jest tak:
jeśli gdzieś pracujesz i zarabiasz minimum 824zł (odowiązuje od stycznia tego roku) to płacisz ZUS 144,89zł (ale to co kwartał się zmienia)
+ podatek od dochodów (i teraz wybierasz forme opodatkowania)
1. karta podatkowa (mama powiedziała że się nie opłaca, bo nie ważne czy masz dochód i tak musisz płacić)
2. ewidencja rozchodów (ryczałt)- 8,5% od przychodów
3. książka podatkowa
4.podatek liniowy- 19% od przychodu

Sanepid obowiązuje tylko zakłady które zajmują się żywnością i nie trzeba zgłaszać takiej działalności do Sanepidu, trzeba mieć tylko takie urządzenie na cążki (nie wiem jak to się profesjonalnie nazywa) które odkarza je ;)

Odpowiedz
Gość 2013-01-07 o godz. 19:34
0

Dziewczyny, a jak wygląda ta sprawa od strony Sanepidu - albo jakiejkolwiek kontroli - jakie są wymagania co do warunków, pomieszczenia - czy musi być osobne pomieszczenie w mieszkaniu na taką działalność???

Odpowiedz
Gość 2013-01-07 o godz. 19:08
0

Hej
Musisz załozyć działalnosć gopspodarczą w urzędzie miasta i us. Zależy czy gdzieś juz pracujesz czy nie, bo jak pracujesz to możesz założyć tą działalność na 1/2 eteatu ( tak jak ja) i płacisz wtedy tylko ZUZ 140 zł + podatek od dochodu. Jeżeli nigdzie nie pracujesz to gorsza sprawa bo musisz zarejestrować sie na cały etea i płacić cały ZUS około 700 zł + podatek.
Pzodrawawiam Sonia :D

Odpowiedz
Karola0885 2013-02-16 o godz. 00:18
-1

marta1985, wystarczy użyć wyszukiwarki

http://forum.styl.fm/s1/viewtopic.php?t=343&highlight=ceny

A teraz TEMAT

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie