Quantcast
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
hello 2010-01-07 o godz. 17:29
0

Hala, prawie w kazdym szpitalu trzeba sie umowic z anastezjologiem. Ja prowdopodobnie sie zdecyduje tez na Wojewodzki w Gdansku i tam tez trzeba sie umawiac. Zastanawiam sie tylko jak to jest w razie naglego cc, to wtedy tez dopiero po niego dzwonia... chyba zawsze jakis powinien byc na dyzurze...

Odpowiedz
Hala 2010-01-02 o godz. 13:32
0

Wiola, czy ty już się zdecydowałaś na znieczulenie? U mnie w szpitalu, choć to szpital wojewódzki nie dają znieczulenia zewnątzroponowego, trzeba sie wcześniej " umówić" z anestezjologiem.

Odpowiedz
Gość 2010-01-02 o godz. 13:25
0

a ja miałam przy miesiączce skurcze, także juz chyba mniej wiecej wiem o co biega, ale ciekawe z jaka siłą bedą te napierały?? hmm pewnie tylko ze 100 razy większą. Jak to ktos napisał. Niewiem czy przeżyję. :) cholerka - dobrze ze jest znieczulenie Fletzerke :) w razie czego licze na nie. Troche sie smieje, ale jestem w strachu - dobrze ze mam jeszcze pare mies.

Odpowiedz
Hala 2010-01-02 o godz. 11:14
0

Kobitki, czegoś nie rozumiem. Określacie te bóle jak te miesiączkowe, a u mnie było one stałę, takei tempe. Gdzie wieć liczenie czasu między nimi i czasu trwania jednego skurczu? Boje sie że przegapię( ha, ha, ha) te początkowe.

Odpowiedz
miu miu 2010-01-01 o godz. 02:43
0

Ale straszycie. :o

Odpowiedz
Reklama
Gość 2010-01-01 o godz. 02:33
0

Nawet nie zartujcie ze w snach jest zawsze odwrotnie :o :o bo ja juz w snach to chyba tydzien rodze bez zadnych buli :o a tak pozatym to te bule zeby sie strasznie nie wyrarzac (ch.......)bola choc to malo powiedziane .. ja jak juz mialam koncowe bule parte (jak juz rodzilam)to juz nie wytszymalam i tak sie darlam ze mnie pewnie bylo slychac na caly szpital ale samo urodzenie dzidka czy szycie do tych buli to pestka :P :P Ale macie racje kazdy pszechodzi to inaczej i z kolejnym razem tesz moze byc inaczej nigdy niejest tak samo ale jestem dumna ze dopiero jak rodzilam to kszyczalam ,bo oprucz mnie rodzily 4 dziewczyny i darly sie tak od samego poczatku (a poszlysmy na poroduwke wszystkie z takimi samymi bulami)ze ja juz niewiedzialam czy mam plakac bo tak pszerazliwie sie darly ze mialam ochote rozryczec sie i zwiac z tamtat ale jakos to pszetrwalam i WARTO BYLO !!!! :P teraz tez sie boje bo niewiem jak bedzie ale tszeba byc dobrej mysli bo jak mam isc na poroduwke z mysla ze wyzione dlucha to wiadomo ze mi trudno pujdzie a ile nie potszebnego stresu sie najem wole myslec pozytywnie :P :P napewno bedzie ok :P mam jeszcze 3 miechy i musze sie psychicznie pszygotowac :P bo wierzcie mi to tez jest bardzo bardzo wazne!!! :P

Odpowiedz
Gość 2009-12-31 o godz. 20:35
0

Jak dobrze, ze zdecydowalam sie na znieczulenie:) Moze uda sie urodzic bez meki wielkiej.

Odpowiedz
ketriken 2009-12-31 o godz. 13:42
0

bylam ostatnio na oddziale i bylo wtedy duzo porodow. kobiety bardzo cierpialy doslownie wyly z bolu, jedna nawet krzyczala ze umiera. ja rodze w polowie sierpnia i jestem przerazona

Odpowiedz
Gość 2009-12-31 o godz. 13:07
0

cholera...

Odpowiedz
Hala 2009-12-31 o godz. 13:00
0

Wczoraj mialam piękny sen, naprawdę pięny sen..... śniło mi się że urodzilam małego bez żadnych cierpień, nawet nie wiedziałam kiedy. A ponoć w snach jest zawsze odwrotnie (':shock:')

Odpowiedz
Reklama
Gość 2009-12-31 o godz. 01:57
0

Rodziłam 3 tygodnie temu - początkowa faza faktycznie jak podczas miesiączki tylko dużo bardziej intensywnie - idzie znieść ten ból, zaś później miałam bóle krzyżowe - było już trochę gorzej - pomagają oddechy, na końcu bóle parte - miałam wrażenie że zaraz wyszczelę jak rakieta podczas startu lol - jednak wtedy to nie było takie zabawne - było mi ciężko i myślałam, że nie dam rady nawet trochę krzyczałam przy parciach, mimo starań przetrzymania tych cierpień. W każdym bądź razie da się przeżyć !Moja dzidzia miała 3850 g i dlatego nie było łatwo , ale za to teraz wszystko mi wynagradza :D !Powodzenia!!!I życzę dużo sił - mi ich na końcu już brakowało po nie przespanej nocy i 12 godzinach oczekiwania na szczęśliwą końcóweczkę lol !

Daga

Odpowiedz
Gość 2009-12-30 o godz. 23:15
0

to jak nas boli jest uzaleznione od wielu czynnikow. np. zmeczenie ja rodzilam ponad 20 godzin i napoczatku prawie nic nie bolalo choc na ktg skurcze byly ok 70% pod koniec nimo rozwarcia tylko na 2 palce i i skurczach oslabionych do 40% bol byl tak nie do zniesienia ze ja traciłam przytomnosc. najgorszym bolem jest jednak jak lekarze albo polozne robia ci badanie i masuja szyjke co ma podobno pomoc w rozwieraniu sie szyjki u mnie nie pomogło wszystko skończyło sie cesarka.
jak rodziłam w sali obok rodziła jakas dziewczyna ktora sie tak darła że ja to tak strasznie boli u mnie były to jeszcze poczatki i strasznie sie jej dziwiłam czego sie tak drze nawet miałam ochote iść tam do niej i ja zdzielic bo sie darła strasznie ale teraz jej sie wcale nie dziwie

Odpowiedz
Gość 2009-12-30 o godz. 01:27
0

Wydaje mi sie ze każda z nas odczuwa ten ból inaczej. Ja zawsze byłam mało odporna na ból i widok krwi, jak rozciełam sobie palec nozem przy krojeniu bułki to zemdlałam, przy pobieraniu krwi zawsze mdlałam, a moja mama smiała się jak ja chce urodzić dziecko. I urodziłam i ból był do znieniesia cały czas czekałam na wiekszy, a bóle parte wogóle mnie nie bolały. nie miałam bóli krzyzowych wiec nie wiem jak to jest, ale z tymi brzusznymi to jest tak jak przy miesiaczce razy 100, ale ten ból przychodzi falami i w przerwach mozna odpoczac, ja nawet zasnęłam. Nie bójcie sie tak bardzo strach wzmaga ból. :D

Odpowiedz
Gość 2009-12-29 o godz. 21:11
0

aha
1 faza jak miesiaczka
parcie wsciec sie mozna :D
Podobno skorczy nieda sie niezuwazyc, inaczej zindentyfikowac

Barbarossa pozazdroscic braku boli. ja licze na to ze po porodzie bede mogla w tych dniach normalnie funkcjonowac

Odpowiedz
Hala 2009-12-29 o godz. 11:36
0

Tess, myślę że te bóle o których piszą dziewczyny to bóle z pierwszej fazy porodu, do pełnego rozwarcia. bóle parte to chyba inna bajka. Ja mam obsesję, ż e nie będę umiała ich zidentyfikować i za późno albo za wcześnie wybiorę sie do szpitala.

Odpowiedz
miu miu 2009-12-29 o godz. 01:42
0

Ja w ogóle nie wiem co to ból miesiączkowy bo nigdy mi sie nie przydarzył.Naprawde.Dlatego tym bardziej trudno mi sobie wyobrazic skurcze.

Odpowiedz
Gość 2009-12-29 o godz. 01:34
0

eee a mi sie zdaje ze miesiaczka to za slabe porownanie
siostra - matka 2 dzieci opisuje te skorcze parte jako opasajacy- chcacy "rozerwac" krzyz bole, narasta falami.
no jak babki nacinaja krocze zeby im kosc ogonowa niepekla
z reszta niektore bardzo krzycza, a podczas miesiaczki przeciez nikt nie krzyczy... to chyba cholerny bol ale warto go zniesc, podobno zapomina sie juz jak pokazuja dzidzie :D

Odpowiedz
Gość 2009-12-28 o godz. 23:05
0

To faktycznie takie bóle,jak podczas miesiączki,tylko dodatkowo rozchodzą się na okolice krzyża. Tak jakby szła jakaś fala i puszcza,ale (bynajmniej w moim przypadku tak było) moga być nie do wytrzymania :( Nie martwcie sie-sam moment rodenia dzidzi to już "pryszcz".. zresztą każda kobieta inaczej przez to przechodzi :)

Odpowiedz
hello 2009-12-28 o godz. 22:30
0

Z tego co slyszalam to bol podobny do bolu przy miesiaczkach, tylko ze o wiele, wiele bardziej intensywniejszy :-(. Ostatnio rozmawialam z kolezanka, ktora urodzila w styczniu i mowila ze dla niej skurcze nie byly takie straszne, moze dlatego ze wlasnie miala bolesne miesiaczki i twierdzi ze skurcze nie byly dla niej duzo silniejsze. Ja nigdy nie mialam bardzo bolesnych miesiaczek wiec nie mam porownania.

Odpowiedz
Gość 2009-12-28 o godz. 21:58
0

Nie wiem, ale mysle, ze jakikolwiek bol trudno jest opisac.

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie