Adele od lat cierpi na poważne problemy z kręgosłupem. Ostatnio piosenkarka zemdlała z powodu bólu! Dramat rozegrał się za kulisami koncertu w Las Vegas, gdzie artystka od jakiegoś czasu daje regularne występy w ramach tak zwanej rezydencji.
Adele mierzy się z bolesną dolegliwością
Adele podczas jednego z niedawnych koncertów zszokowała fanów szczerym wyznaniem. 35-latka wyjawiła, że zemdlała za kulisami! Powiedziała, że znaleźli ją członkowie jej ekipy:
Musieli zbierać mnie z podłogi.
Okazuje się, że przyczyną trudnego do zniesienia bólu, z jakim mierzyła się Adele, jest rwa kulszowa. Piosenkarka w przeszłości skarżyła się już na tę dolegliwość podczas wywiadów. Tłumaczyła, że ze względu na ból nóg spowodowany chorym kręgosłupem często kuśtyka.
Objawy dają o sobie też znać podczas koncertów – artystka jest wtedy zmuszona kontynuować swój występ na siedząco. Rwa kulszowa spowodowana jest wypadnięciem dysku, który naciska na nerw kulszowy biegnący od dolnej części pleców do stopy.
Anthony Harvey/Shutterstock/East News
Adele od lat cierpi z bólu
Adele zaczęła mieć problemy z kręgosłupem już jako piętnastolatka. Bolesne objawy nasiliły się po ciąży. Spektakularna utrata wagi, jaką ma za sobą piosenkarka, znacząco pomogła jej w walce i z tym problemem. W 2021 roku powiedziała w wywiadzie dla magazynu "The Face":
Od czasu utraty wagi mogę bez problemu biegać za synkiem.
Jestem teraz bardzo szczęśliwa... Jestem zwinniejsza, stan moich pleców pozwala mi na więcej ruchu. Wzmocniłam swój rdzeń...
Niestety, jak widać, problemy z plecami często jeszcze dają jeszcze o sobie znać.