Quantcast

"Mąż zmusza mnie do tego, żeby co tydzień chodzić do kościoła. Robię to dla niego, ale mam tego dość"

"Mąż zmusza mnie do tego, żeby co tydzień chodzić do kościoła. Robię to dla niego, ale mam tego dość"

"Mąż zmusza mnie do tego, żeby co tydzień chodzić do kościoła. Robię to dla niego, ale mam tego dość"

canva.com

To nie jest też tak, że ja jestem osobą niewierzącą ale wolałabym być osobą, która nie chodzi regularnie do kościoła, ponieważ nie odpowiada mi klimat, który tam panuje i wolę pomodlić się w domu, gdzie mam do tego odpowiednie warunki. Mąż ma zupełnie inne zdanie na ten temat.

Reklama

"Nie chcę chodzić do kościoła"

Gdy wychodziłam za Pawła, wiedziałam, że jest osobą wierzącą i nie przeszkadzało mi to, że regularnie chodziliśmy do kościoła, a także uczestniczyliśmy w każdej mszy w czasie świąt, ale z czasem gdy urodziły się dzieci i miałam więcej obowiązków w domu, to niedzielne wyjście stanowiło dla mnie wielki problem. Nie chciałam odmawiać mężowi i sprawiać mu przykrości, ale po kilku latach stwierdziłam, że w końcu muszę powiedzieć mu prawdę, żeby zrozumiał, że ja nie czerpię z tego żadnej przyjemności, a wręcz przeszkadza mi to i rozbija kompletnie cały dzień..

Jego jedynym zadaniem w domu, jeśli chodzi o obowiązki, jest wyniesienie śmieci i wyjście z psem, a wszystkie pozostałe rzeczy muszę robić ja, dlatego on nie rozumie, że może mi przeszkadzać dwugodzinny spacer z mszą świętą w niedzielę na koniec, bo w tym czasie zrobiłabym obiad i pomogła dzieciom w nauce.

meżczyzna się modli canva.com

"Mąż obraża się, gdy odmawiam wizyt w kościele"

Z drugiej jednak strony wiem, jak ważne jest to dla Pawła i nie chciałabym mu zrobić przykrości, ponieważ dobrze wiedziałam za kogo wychodzę za mąż te 10 lat temu, więc wiem, że czeka nas poważna rozmowa ale chciałabym, żeby on też uszanował moje zdanie i docenił to, co robię dla nas i jak wygląda nasze ognisko domowe. Przecież na dobrą sprawę możemy modlić się w domu, a ja z chęcią wysłucham tego, co ksiądz miał do powiedzenia podczas niedzielnego obiadu, gdy Paweł zechciałby mi powtórzyć kazanie.

Wiem, że niektórzy mogą nie rozumieć tego problemu, ale dla nas wiara jest bardzo ważna i chciałabym żyć w zgodzie z samą sobą, ale także w szacunku do mojego męża, którego bardzo kocham i nie chciałabym nigdy zrobić mu przykrości. Mam nadzieję, że Paweł to zrozumie i może uda nam się znaleźć jakiś złoty środek i być może wygospodarujemy jedną niedzielę w miesiącu, podczas której będziemy razem uczestniczyć w czasie mszy i dzięki temu on będzie zadowolony, a ja jej będę mogła coś zrobić w domu.

Czytelniczka z Katowic

Brooke Logan z "Mody na sukces" - jak dziś wygląda? 61-latka ma ciało 31-latki. Szok! Zobacz galerię!
Źródło: AKPA
Reklama
Reklama